Czas wolny - Nasz Swiat
20
Pn, listopad

Miał być wpis o siedmiu wieżach w Aoście, ale ostatnio daję się ponieść spontaniczności i dziś opiszę wam tylko jedną z nich, a mianowicie Torre del Lebbroso – Wieża Trędowatego. Dlaczego tylko jedną i właśnie tą? Historia tej wieży jest najciekawsza i najbardziej tragiczna. Poza tym tuż przy budowli umieszczono tablicę poświęconą pamięci polskiego pisarza Gustawa Herlinga-Grudzińskiego i kto zna dzieła pisarza już chyba domyśla się dlaczego.

Wieżę Trędowatego tak jak wszystkie pozostałe zbudowano na murach rzymskich, co jest widoczne nawet dziś pomimo licznych przebudowań w okresie średniowiecza. W 1385 roku wieżę opuścił ostatni jej szlachecki mieszkaniec i przez wiele wieków budowla świeciła pustkami. Nie wiadomo jak to się stało, ale mieszkańcy zaczęli wierzyć, że wieżę zamieszkują duchy i dlatego przez długi czas nosiła ona nazwę Tour de la Frayeur (Wieża Strachu).

Czytaj dalej

Agnieszka Stokowiecka

 

 

Miejscowość Introd, a w szczególności Les Combes, znana jest turystom głównie ze względu na wielokrotne letnie pobyty papieża Jana Pawła II w Dolinie Aosty. O wizytach Jana Pawła II i powstałym kilka lat temu muzeum w Les Combes pisałam dość dawno temu (zajrzyjcie tutaj), dziś powracam do Introd, aby podzielić się z wami informacjami o innych ciekawych zabytkach. Jednym z nich jest średniowieczny zamek, mało znany, ale za to bardzo uroczy. Drugi natomiast jest za to dość kontrowersyjny i przy tym świetnie znany mieszkańcom doliny. Oba miesjca znajdują się tuż obok siebie, a praktycznie na trasie prowadzącej do Les Combes.

Zamek w Introd. Źródło TU

Zamek w Introd

Jedną z atrakcji jest zamek z XII wieku, należący do słynnego napoletańskiego rodu, jednego z najsłynniejszych we włoskiej historii, Caracciolo di Brienza.

Czytaj dalej

Agnieszka Stokowiecka

 

 

 

 

Rzymski most, pełniący w okresie Imperium rzymskiego funkcję przede wszystkim akweduktu jest jednym z piękniejszych i świetnie zachowanych zabytków z tamtego okresu nie tylko w Dolinie Aosty.

Postanowiłam o nim napisać właśnie teraz, ponieważ niedawno miałam okazję zwiedzić Pont d’Ael podczas wizyty organizowanej przez Regionalne Ministerstwo Kultury. Most akwedukt od kilku lat był zamknięty i poddany lekkim pracom konserwacyjnym i waloryzacyjnym, efekt końcowy jest naprawdę imponujący, a mam porównanie, gdyż zwiedzałam most w 2008 roku, jeszcze przed rozpoczęciem prac.

Kilka słów o historii mostu akweduktu Pont d’Ael.

Czytaj dalej

Agnieszka Stokowiecka

Z sondażu amerykańskiej CNN wynika, że najpiękniejsze wyspy we Włoszech to małe wysepki więzienne, gdzie zsyłano skazańców wojennych, wrogów politycznych lub ważne osobistości. 
 
Nic dziwnego, że przez wieki wyspy te zachowały niemal nienaruszone walory przyrodnicze. 


Dziś po raz kolejny zapraszam was do Doliny Gressoney, opowiem wam o kolejnej ciekawej atrakcji turystycznej jaką jest tamtejszy alpejski ogród botaniczny Castel Savoia położony na wysokości 1350 m n.p.m. Niedawno pisałam na blogu o bajkowym zamku, zbudowanym na przełomie XIX i XX wieku dla Królowej Margherity, ogród botaniczny znajduje się u stóp tegoż zamku.

Historia ogrodu i roślinność

Historia ogrodu nie jest długa, powstał on z inicjatywy Regionu Doliny Aosty dopiero w 1990 roku, głównie w celach estetycznych, jako entourage zamku Castel Savoia. Na powierzchni 1000 m² ogrodu prezentowanych jest mnóstwo gatunków roślin charakterystycznych dla alpejskiego pasa górskiego:

Czytaj dalej

Agnieszka Stokowiecka

 

 

Cryptoporticusczyli rodzaj podziemnej galerii, jest jednym z piękniejszych zabytków Aosty i spacerując uliczkami alpejskiej miejscowości nie sposób go pominąć. Wielokrotnie pisałam na blogu o rzymskiej spuściźnie w Dolinie Aosty i cryptoporticus z pewnością zalicza się do grona świetnie zachowanych przez wieki zabytków z tamtego okresu.

Cryptoporticus w Aoście widziany z ogrodu przed wejściem. Na zdjęciu widoczne małe okienka, które przepuszczają naturalne światło do środka.

Przez bardzo długi czas zastanawiano się nad przeznaczeniem cryproporticus w okresie rzymskim. Zwykle podziemne galerie używano jako spichlerze, ale w tym wypadku najprawdopodobniej budowla służyła po prostu do wyrównania terenu, który w tym miejscu miasta był nierówny.

Czytaj dalej

Agnieszka Stokowiecka

 

Jadąc z Aosty do Cogne, mija się po drodze miejscowość Aymavilles. Nie sposób nie zwrócić uwagi na niewielki zamek, który dumnie stoi na wzgórzu w centrum miejscowości. Zamek Aymavilles wybudowano w XII wieku, a cztery charakterystyczne wieże dobudowano w połowie XIII w. Budowla była własnością słynnej w Dolinie Aosty, arystokratycznej rodziny Challand. Po wygaśnięciu rodu przechodziła z rąk do rąk, aż w końcu w 1970 roku zamek zakupił sam Region Doliny Aosty. Aktualnie z powodu prac restauratorskich zamek jest zamknięty dla zwiedzających. Szacuje się, że zostanie oddany do użytku publiczności w 2017 roku.

Tymczasem zamek Aymavilles stał się schronieniem dla niezwykle rzadkiego gatunku nocka dużego z rzędu nietoperzy, który z uwagi na warunki panujące na opuszczonym przez dziesięciolecia zamku, zamieszkał dwie spośród czterech wież.

Czytaj dalej

Agnieszka Stokowiecka