Czas wolny - Nasz Swiat
20
Pn, listopad

Dzisiaj proponuję popularne słówko Magari w różnych "odcieniach". 



 
W słowniku znajdziecie rzeczywiście kilka ciekawych jego znaczeń i zastosowań. Myślę, że najlepiej jednak zapamiętuje się użycie pewnych zwrotów i wyrażeń z piosenek, dlatego proponuję kilka śpiewanych wersji włoskiego "a może tak..."

Po co chodzić do wróżki i wróżbity we Włoszech: mago/a, astrologo/a, medium, sensitivocartomante, chiaroveggente, parapsicologo/a, albo nawet mentalista (???) . O tym dowiemy się przeglądając choćby lokalne ogłoszenia prasowe...

Czytaj więcej »

Agnieszka B. Gorzkowska

 

 

Na pewno niektórzy z was zastanawiają się jak to jest z włoskimi katedrami: raz się mówi duomo, a innym razem znów cattedrale... Jaka jest więc różnica?

Otóż CATTEDRALE to siedziba biskupa (od "cathedra" - siedziba/fotel) i zarazem najważniejszy kościół danej diecezji.
 
Natomiast DUOMO pochodzi od łacińskiego "domus" i oznacza dosłownie "dom Boży", a w praktyce odnosi sią do najważniejszego i zwykle najpiękniejszego kościoła w mieście, chociaż nie zawsze taki główny kościół musi być kościołem katedralnym.
 
I tak przykładowo w wikipedii czytamy: 
- "La cattedrale di Santa Maria del Fiore è il Duomo di Firenze e si affaccia sull'omonima piazza", z czego wynika, że Katedra Santa Maria del Fiore, a więc siedziba tutejszego biskupa jest zarazem najważniejszym/najpiękniejszym kościołem Florencji...
 
A tymczasem na stronie turystycznej o sycylijskiej Ragusie czytamy: 
- "La chiesa di San Giorgio si erge maestosa nel cuore di Ragusa Ibla. Nonostante abbia il titolo di "Duomo" non è la Cattedrale della città: sede vescovile è infatti la basilica di San Giovanni Battista."- czyli kościół San Giorgio w Ragusie Ibla nosi tytuł duomo, ale nie jest katedrą, nie jest więc siedzibą biskupa, który urzęduje w Bazylice San Giovanni Battista.
 
BASILICA pochodzi od greckiego basileus - "król" i od oikos - "dom", czyli dosłownie "dom Króla/Pana", i chociaż teoretycznie każdy kościół mógłby być uważany za bazylikę, to w praktyce bazylikami nazywane są świątynie budowane na planie prostokąta z centralną nawą wyższą od naw bocznych i charakteryzują się wyjątkowymi walorami artystycznymi. 
Zwykle są to imponujące budowle, często wybierane jako siedziby dostojników kościelnych. Zwróćmy uwagę na takie budowle jak chociażby Basilica San Zeno Maggiore w Weronie, Basilica San Francesco w Asyżu, Basilica San Pietro w Rzymie...
 
Agnieszka B. Gorzkowska

 

"Senza se e senza ma", czyli bez żadnego ale, bez wątpliwości i bezwarunkowo, to stosunkowo nowe wyrażenie w języku włoskim (zaledwie kilkuletnie), a już bardzo popularne i niezwykle medialne, nagminnie przewijające się prasie i w polityce, ale nie tylko. 
 
 
 
 

W języku włoskim, podobnie jak i innych językach, przedrostki (prefiksy) odgrywają ogromną rolę w tworzeniu wyrazów pochodnych, a co za tym idzie w dokładnym rozumieniu treści przekazu.
 
Czasami różnica między dwoma przedrostkami wydaje się bardzo "ulotna", a jednak potrafi bardzo wzbogacić potoczne słownictwo, jeśli tylko umiemy się nimi odpowiednio posługiwać. 
 
fot. faustoraso.blogspot.it
 
W niektórych przypadkach wyrażają sprzeczność, w innych opozycję, czy pozbawienie czegoś, itd. ... W razie wątpliwości warto więc zajrzeć do dobrego słownika ponieważ przedrostki mogą spowodować wiele nieporozumień ze względu na ich podobną funkcję. 

Kto z was nie słyszał chociaż raz na dzień ulubionego zwrotu chyba wszystkich włoskich rozmówców: MI RACCOMANDO? Na ulicy, w szkole, w pracy, na kawie z kolegą, w pogawędce z sąsiadem,  w rozmowie z teściową, itd.
 
fot. immaginidivertenti.org
 
Czasownik raccomandarsi to nie tylko „polecać”. Przeciwnie, mi raccomando ma w sobie tyle ukrytych treści i emocji! Wyraża nasze obawy, życzenia... W ten sposób usilnie doradzamy, namawiamy, i nalegamy...
 
 
Agnieszka B. Gorzkowska

Nie tylko Polacy, ale i Włosi mają swoje ciut-ciut, ciutkę, tyciu-tyciu, troszeczkę, odrobinę...


Wydawałoby się, że wystarczy powiedzieć poco poco, un pochino, appena appena i po sprawie. A tu okazuje się, że także włoscy rozmówcy mają słabość do zdrobnień i spieszczeń. 




Już w latach 90-tych stało się nad wyraz modne UN ATTIMINO. I to nie tylko w sensie miary czasu, jak na to wskazuje jego pochodzenie, czyli jako synonimu un momentino (momencik). Dziś UN ATTIMINO rozszerzyło swoje pole semantyczne także na inne walory, np.: