Czas wolny - Nasz Swiat
21
So, październik

"Polityk-zombie". Nieżyjący Meksykanin został burmistrzem San Augustin Amatengo (Meksyk).

"Polityk-zombie" - tak media nazywają 38-letniego faceta, który obecnie przebywa za kratkami w Meksyku, czekając na rozprawę sądową.



Lenin Carballido był oskarżony o gwałt, jaki miał miejsce w 2004 roku. Sprawę umorzono, gdyż sprawca zmarł, a dokładniej: do urzędów wpłynął dokument będący aktem jego zgonu.  

Nieoczekiwanie, nasz bohater wkrótce ożył i... wziął udział w lokalnych wyborach. Z sukcesem, gdyż wybrano go na burmistrza miasteczka San Augustin Amatengo.

Obecnie partyjni koledzy burmistrza są zaskoczeni, a przebywający w areszcie "zombie" twierdzi, że stał się ofiarą politycznego spisku. Jedno jest pewne: w Meksyku równie łatwo jest zejść ze świata doczesnego, jak i zostać politykiem.

Na zdjęciu: plakat wyborczy polityka-zombie, gdy kandydował na stanowisko burmistrza

Urzędnicy wiedzą, jak uprzykrzyć życie Polakom mieszkającym na parterze. Podatek plus odsetki za luksus.

Domy są różne. Wysokie i niskie, z windą i bez. Mieszkania też są różne - na parterze, na piętrze, na poddaszu. I tak się jakoś dziwnie składa, że osoby mieszkające na parterze nie jeżdżą windą. Lecz równocześnie ona musi jeździć.



Do niedawna mieszkańcy spółdzielni mieszkaniowej "Metalowiec" we Wrocławiu mieszkający na parterze i pierwszym piętrze, nie musieli płacić za utrzymanie windy. Od teraz to się zmieni. Urzędnicy stwierdzili, że skoro nie płacą - znaczy odnoszą korzyść majątkową (bo inni płacą). A korzyść majątkowa musi być opodatkowana - do pięciu lat wstecz, do tego jeszcze karne odsetki. Oczywiście wszystko oficjalnie, na formularzu PIT, który wypełni spółdzielnia.

Dla każdej osoby która taki PIT otrzyma, oznacza to skorygowanie czterech rocznych rozliczeń PIT z fiskusem (za lata poprzednie) czyli: liczenie, wypełnianie szeregu papierzysk i wizyty w Urzędzie Skarbowym oraz wspomniana już zapłata podatku (ok. 120 złotych) plus odsetki (dodatkowe kilkadziesiąt złotych).

Reasumując: osoby mieszkające na parterze i 1-y pietrze, nie korzystające i nie płacące za windę w swoim domu, zapłacą prawdopodobnie więcej pieniędzy niż ci, którzy za nią płacą spółdzielni. Ale mogą być dumne - wspierają Polskę.

Na zdjęciu: takie nowoczesne windy na pewno nie są montowane w przeciętnych polskich domach. Tymczasem niepłacenie za skromne windy, w Polsce jest... luksusem / foto: Wikipedia

Stanął na fontannie przed gotyckim pałacem i obok ratusza.

Liczące ponad 30 tysięcy mieszkańców miasto Fabriano leży w regionie Marche, w prowincji Ankona. Mieszkający we Włoszech Rafal Krawczel (od teraz członek Partii Dobrego Humoru) zaprosił do Fabriano wesołego wieżowca. Papierowa mini-siedziba najbardziej wesołej organizacji świata stanęła na fontannie Sturinalto obok gotyckiego pałacu (Palazzo del Podestà), a także obok urzędu miasta Fabriano (zdjęcie z flagami).


Wieżowiec PDH w Fabriano, to już szósty wesoły wieżowiec w Italii, a 189-y na "wieżowcowej liście" odnotowującej wszystkie miejsca świata, w którym go sfotografowano.

Na zdjęciu: wesoły wieżowiec w Fabriano

 

Nie przechodź przez jezdnię inaczej niż pod kątem 90 stopni, bo dostaniesz od policji mandat.

Osiedle mieszkaniowe w Ozorkowie (woj. łódzkie). Jedna pani przeszła przez jezdnię na drugą stronę ulicy osiedlowej. Na drodze żadnego samochodu, każdy z nas robił tak tysiące razy... Ale zobaczyli to policjanci i wlepili jej mandat. Powód: "Przechodzenie przez jezdnię nieprostopadle".

Absurd? Okazuje się, że policjanci mieli rację. Przepisy mówią, że na drugą stronę jezdni piesi winni przechodzić najkrótszą drogą czyli mniej więcej pod kątem 90 stopni czyli prostopadle. Jeśli ktoś uważał na geometrii wie, co znaczy to słowo. Jeśli nie - powyżej ściągawka Sadurski.com. Tak przechodzimy.

Dodajmy, że nieprawidłowe przechodzenie przez jezdnię, to według statystyk jedna z głównych przyczyn wypadków drogowych.

Do tej pory we Włoszech postawiono już 6 wesołych wieżowców (na dzień 19 maja postawiono we Włoszech już 11 Wesołych Wieżowców). Jedni powiedzą, że to dużo, ale według nas powinno stanąć ich o wiele więcej. Stawiajmy ich jak najwięcej, bo przecież ten mały, kartonowy wieżowiec jest Międzynarodowym Symbolem Uśmiechu.

Włącz się do zabawy
Pokaż najciekawsze miejsce miasta, w którym mieszkasz, a w wakacje weź ze sobą wieżowiec i pokaż wszystkim, gdzie z nim byłeś! Pokaż, że jesteś osobą z poczuciem humoru.

Po co mam postawić kolejny wieżowiec?
- A czy każda rzecz, którą robimy w życiu, musi mieć głęboki sens?
- Jestem starym koniem, mam bawić się klejem i nożyczkami?!
- A dlaczegóż by nie?

Gdzie zrobić zdjęcie?
- panorama miasta
- znany współczesny budynek
- zamek
- pomnik, zabytek
- ratusz miasta
- budynek rządowy (np. parlament)
- świątynia
- stadion, obiekt sportowy
- most
- lotnisko
- port, latarnia morska, plaża
- inne interesujące miejsca
- piękny widok przyrody
- park narodowy
- tablica z nazwą miasta
- ty z wieżowcem!

JAK TO ZROBIĆ?
1
. Ściągasz na dysk wieżowiec -> download i drukujesz na drukarce albo drukujesz od razu (bez ściągania pliku na dysk). Uwaga, najlepiej na kartoniku, nie na zwykłej kartce papieru.
2. Wycinasz model nożyczkami i sklejasz.
4. Z gotowym wieżowcem oraz aparatem foto idziesz na spacerek po swoim mieście i kombinujesz, gdzie go postawić. Najlepiej wybrać charakterystyczne, znane miejsce, budowlę. (na dole tej strony informacje o dotychczasowych wieżowcach - zobacz, jak to zrobili inni). Albo weź go ze sobą na wakacje!
5. Pstrykasz zdjęcia wieżowca wraz z otoczeniem.
6. Zdjęcia wysyłasz na: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. wraz z informacją gdzie postawiłeś wieżowiec (nazwa miasta, co jest na zdjęciach). O resztę zadbamy my!

Co z tego będę miał?
1. Dużo radości i satysfakcji z tego, że sprawisz radość innym.
2. Wyślemy ci pocztą legitymację Partii Dobrego Humoru, bo na to zasłużyłeś! (chyba, że już ją masz!).
3. Otrzymasz zaszczytny tytuł ojca chrzestnego (matki chrzestnej) najmniejszego wieżowca w twoim mieście (info umieścimy w spisie poniżej i nie tylko).
4. Dla osób szczególnie zaangażowanych, mieszkających poza Polską - nie wykluczamy przyznania tytułu ambasadora PDH.

O wszystkich wieżowcach w Italii możesz przeczytać tutaj.

Ostatnia aktualizacja artykułu: 19 maja 2014

 

Śmieszny? Ale skuteczny! Dzięki temu "portretowi" amerykańska policja znalazła i ujęła przestępcę.


Portrety pamięciowe wykonane na potrzeby policji bywają różne. Są mniej lub bardziej podobne do przestępców. Ale ten portret zrobił furorę w Internecie, jako jedna z najmniej udanych produkcji policyjnych portrecistów. Wszyscy się z niego śmieli, wytykając nieudolność, tymczasem na podstawie powyższego portretu wykonanego w Teksasie (USA), schwytano mężczyznę.

Portretowi wyglądającemu jakby zrobiło go małe dziecko, nie nikt nie wróżył sukcesu. Najpierw pokazywały go lokalne stacje telewizyjne, potem ogólnoamerykańskie. Internauci prześcigali się w kopiowaniu obrazka i prezentowaniu go na portalach społecznościowych, niczym najśmieszniejszy mem. Bo co tu dużo mówić, wygląda bardzo komicznie.

Niespodziewanie, portret okazał się bardzo pomocny. Policjant przypomniał go sobie, gdy zobaczył twarz 32-letniego mężczyzny. Został on schwytany i wkrótce odpowie przed sądem za rabunki.

Na zdjęciu: portret pamięciowy oraz jego prawdziwa twarz.

sadurski.com

 

Wybrał się w góry Dolomity, na północy Włoch i ustanowił kolejny rekord.

Po pracowitym roku spędzonym na podróżach po świecie, wreszcie znalazł czas na wypoczynek. Wesoły wieżowiec wybrał się w Dolomity, znajdujące się na północy Włoch, które są częścią Alp Wschodnich. To miejsce szczególne, gdyż Dolomity od kilku lat znajdują się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. "Wieżowiec" pojeździł tu na nartach, a także zdobył szczyt góry Pralongiá, która ma wysokość 2140 metrów nad poziomem morza. Wysoko, ale może jeszcze kiedyś wybierze się w jeszcze wyższe Himalaje i pobije ten rekord? Wesoły wieżowiec sfotografował się też obok szczytu góry Sassongher (2665 metrów nad poziomem morza), leżącym na terenie gminy Corvara.

 

Aby dotrzeć w Dolomity, wesoły wieżowiec przebył samolotem ponad 10 tysięcy kilometrów, razem z Adamem Ciesielskim mieszkającym w Republice Południowej Afryki, ambasadorem Partii Dobrego Humoru w RPA. Tym razem "wieżowiec" ma nieco inny kształt - jest szerszy niż dotychczas, dzięki czemu bardziej stateczny i nie przewraca się aż tak na wietrze.

"Wieżowiec" w Dolomitach, który został sfotografowany w kilka dni po Sylwestrze, otwiera kolejny rok i jest pierwszym wesołym wieżowcem sfotografowanym w 2014 roku, a 180-ym w kolejności. Lada dzień informacje (wraz ze zdjęciami) o kolejnych miejscach, które odwiedził.

Dolomity, to już piąte miejsce we Włoszech, w które wybrała się papierowa siedziba najbardziej wesołej organizacji świata, Partii Dobrego Humoru. Wcześniej odwiedził Rzym, Terni, Imperię i Florencję. Dlatego od niedawna na Facebooku istnieje oddzielny profil: Good Humor Party Italia - zapraszamy do polubienia.

Na zdjęciach: Dwa wybrane ujęcia, spośród podróży "wieżowca" w Dolomity