Czas wolny - Nasz Swiat
20
Pn, listopad

Na początku tygodnia George Michael trafił do wiedeńskiego szpitala z ostrym zapaleniem płuc. Jego fani zastanawiają się, czy przypadkiem piosenkarz nie cierpi na AIDS.

George Michael / foto: Wikimedia CommonsJuż od kilku dni brytyjski wokalista w ciężkim stanie leży w austriackim szpitalu. George Michael w ostatni weekend skarżył się na silne bóle w klatce piersiowej. Stan muzyka jest poważny, został wprowadzany w stan śpiączki farmakologicznej i jest podłączony do aparatury podtrzymującej funkcje życiowe.

Przy gwiazdorze czuwa jego życiowy partner Fadi Fawaz oraz najbliższa rodzina - siostry i ojciec. W chwili obecnej jest pewne, że George Michael spędzi święta w wiedeńskim szpitalu.

Media światowe oraz fani piosenkarza zastanawiają się, czy artysta, który nigdy nie unikał przypadkowego seksu z mężczyznami, nie jest chory na AIDS, ponieważ ostre zapalenie płuc wymagające leczenia szpitalnego jest bardzo często pierwszym objawem tej śmiertelnej choroby.

Podejrzenia te nie są bezpodstawne, ponieważ były kochanek artysty, Anselmo Feleppa, zmarł w 1993 roku właśnie na AIDS.

embed video plugin powered by Union Development

Kilka dni temu, amerykańska aktorka zdmuchnęła 50 świeczek.

Meg Ryan / foto: WikipediaMeg Ryan (Margaret Mary Emily Anne Hyra) urodziła się 19 listopada 1961 roku w Fairfield. Po raz pierwszy, w 1981 roku, będąc jeszcze studentką dziennikarstwa na New York University zagrała w swoim pierwszym filmie George'a Cukora Bogaci i sławni (1981), a po debiucie kinowym spędziła ponad dwa lata na planie popularnego serialu telewizyjnego As the World Turns wcielając się w rolę Betsy.

Na duży ekran Meg powróciła w 1986 r. w filmie "Top Gun", grając żonę Anthony’ego Edwardsa. Rok później poznała swojego przyszłego męża Dennisa Quaida na planie komedii "Interkosmos". Prawdziwą sławę przyniosła jej jednak rola w filmie z 1989 r. "Kiedy Harry poznał Sally", gdzie zagrała w duecie z Billym Crystalem.

Ryan poślubiła Dennisa Quaida w Walentynki 14 lutego 1991 r., jednak jej małżeństwo trwało niecałe dwa lata. Para rozstała się po głośnym romansie aktorki z Russellem Crowe'em na planie "Dowodu życia". Kilka miesięcy przed rozwodem z Quaidem, Meg urodziła Jacka Henry'ego, natomiast w 2006 roku aktorka adoptowała dziewczynkę z Chin, Daisy True.

W spocie reklamowym dezodorantu Axe na włoskie miasteczko spadają z nieba skąpo ubrane anioły zwabione zapachem młodego mężczyzny, spryskanego reklamowanym dezodorantem. Oszołomione wonią włoskiego młodzieńca przybyłe z niebios seksy piękności roztrzaskują aureolę o ziemię, a następnie gubią sporo piór w jego sypialni. Głos lektora tak komentuje ten obraz: „Excite, nowy zapach Axe. Nawet anioły spadają".

W RPA uznano, że reklama obraża uczucia religijne katolików i zakazano jej emisji.

 

Bruce Willis przymierza się do zakupu apartamentu na jednym z najwyższych pięter budowanego we Wrocławiu drapacza chmur – donosi gazeta wrocławska "Gazeta Wrocławska".

Popularny aktor w ostatnim czasie często bywał w Polsce, m.in. ponieważ  w ubiegłym roku stał się bowiem udziałowcem Grupy Belvedere, produkującej  wódkę Sobieski.

Informację  o tym, że gwiazdor poważnie myśli o zakupie mieszkania w Sky Tower gazeta otrzymała od osoby blisko związanej z inwestycją, a rzecznik grupy Belvedere proszony o jej skomentowanie powiedział „nie potwierdzam, nie zaprzeczam”.

Najwyraźniej nasz kraj spodobał się Brucowi Wilisowi na tyle, że zamierza odwiedzać go często i nie tylko w celach biznesowych. Kto  wie, może nawet gwiazdor postanowi zostać we Wrocławiu na dłużej?

28-letni Włoch Gianni Cocco i 25-letni Ekwadorczyk Danilo Torres, pracujący w barze w centrum Mediolanu trafili do Księgi Rekordów Guinnessa za zawrotną prędkość w parzeniu espresso.

W ciągu zaledwie godziny zaparzyli 623 kawy.  Na przygotowanie jednego espresso potrzebowali niecałych 6 sekund.
Podczas finału odrzucono 74 przygotowane espressa  z powodu drobnych uchybień, wynikających z pośpiechu.

Organizatorzy zmagania o tytuł  Rekordu Guinnessa wyznaczyli poprzeczkę w postaci 300 kaw, które zawodnicy mieli zaparzyć w ciągu 60 minut. Włoscy barmani przekroczyli ten limit dwukrotnie. Do bicia rekordu przygotowywali się przez 4 miesiące.

Finał rekordu odbył się pod koniec ub. miesiąca.

(wda)

 

 

Conrad Murray, lekarz Michaela Jacksona, został uznany za winnego nieumyślnego spowodowania śmierci piosenkarza w czerwcu 2009 roku - orzekła ława przysięgłych w Los Angeles.

Murray był oskarżony o szereg zaniedbań lekarskich w tym podanie Jacksonowi zbyt dużej ilości leku znieczulającego o nazwie Propofol, co przyczyniło się do śmierci legendy muzyki pop. Lekarzowi grożą cztery lata więzienia oraz utrata prawa do wykonywania zawodu. Murray nadal nie przyznaje się do winy.

Prowadzący sprawę sędzia Michael Pastor nie zgodził się na zwolnienie Murraya za kaucją. Decyzję tę niektórzy prawnicy komentujący sprawę przyjęli z zaskoczeniem. Lekarz pozostanie w areszcie do 29 listopada, kiedy sąd ogłosi wyrok.

Michael Jackson zmarł 25 czerwca 2009 roku. Przyczyną jego śmierci było przedawkowanie propofolu, a lorazepam mógł odegrać jedynie pomocniczą rolę. Eksperci zwracali uwagę, że propofol w ogóle nie powinien być stosowany jako lek nasenny, a podać go można jedynie w warunkach szpitalnych, monitorując dokładnie stan pacjenta.

W środę narodziła się córka prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy i Carli Bruni. Radosną wiadomość dzień póżniej potwierdził oficjalnie szczęśliwy ojciec. Pomimo tego, że córeczka pary prezydenckiej żyje dopiero od 48 godzin, już pojawiły się pewne nieścisłości.

Carla Bruni Sarkozy / foto: Wikimedia CommonsW czwartek media światowe ujawniły imię córeczki państwa Sarkozy, które miało brzmieć Dalia. W piątek rano szczęśliwa mama, w komunikacie pozostawionym na oficjalnej stronie fundacji Fondation Carla Bruni-Sarkozy sprostowała, że ich pierwsza córka nie nazywa się Dalia lecz Giulia.

Carla Bruni-Sarkozy miała urodzić już na początku października, lecz ostatecznie w paryskiej klinice la Muette znalazła się w środę rano. Prezydent był tam po południu (co wiadomo, bo przed budynkiem koczowała armia dziennikarzy), lecz w chwili narodzin córeczki prawdopodobnie go nie było, bo poleciał do Frankfurtu na spotkanie z kanclerz Angelą Merkel.

Sama Carla Bruni-Sarkozy zapowiadała wcześniej, że nie pokaże dziecka mediom i będzie robiła wszystko, by całe wydarzenie pozostało prywatnym. Być może para prezydencka nauczyła się czegoś z własnych doświadczeń - dotychczas bowiem ani jedno, ani drugie nie stawiało na prywatność. (mam)