Czym jest nadzieja? (cz.I) - Nasz Swiat
25
Pt, wrzesień

Zdrowie i uroda

Nadzieja to siła, to motor życia i działania. Potrafi dać człowiekowi motywację na wiele lat. Prawdziwą siłę nadziei obrazuje pewien przykład. Dwa szczury umieszczone w naczyniach z wodą walczyły o życie. By nie utonąć musiały bez przerwy pływać. Jeden z nich zaczepił się o deseczkę. To dodawało mu otuchy, miał nadzieję, że dzięki temu uda mu się wyjść z sytuacji cało. Efekt był taki, że znalazł nowe siły, pływał o wiele dłużej niż jego towarzysz pozbawiony nadziei.
J. Kant powiedział, że dostaliśmy trzy dary łagodzące trudy życia codziennego: sen, humor i nadzieję.
Jan Paweł II określił nadzieję jako obowiązkową cnotę każdego chrześcijanina, a Cyceron stwierdził, że dopóki jest życie, dopóty jest nadzieja. I to prawda, gdyby jej nie było, wstawanie rano nie miałoby sensu. Nadzieja kwitnie kiedy doznajemy emocji radości, szczęścia. Kiedy dzieje się źle, przygasa. Jedyny stan, w którym rzeczywiście nadziei brakuje, to depresja.
Nadzieja jest jak światełko w tunelu, czasami bywa tak daleko, że trudno je dostrzec. Ale gdy ujrzymy tylko odrobinkę blasku, działa to jak magiczna różdżka. Zasadę nadziei można przedstawić tak: kiedy wydaje ci się, że nie masz szansy na szczęśliwe życie, podziel je na mniejsze części. Obdarz nadzieją jeden dzień – uwierz, że będziesz dzisiaj szczęśliwy.
Nadzieja to cud, karmi się samą sobą. Kiedy ją masz, czujesz się lepiej, a im lepiej się masz, tym więcej masz nadziei.
Trzeba jej szukać w sobie, dbać o nią i patrzeć jak kiełkuje. Kiedy tracisz ducha, spróbuj otworzyć się na pozytywne informacje, szukaj przykładów u innych, którym się udało. Znajduj inspirację w samym sobie, pomyśl, że tyle razy dałeś radę, to i teraz sobie poradzisz. Kiedy czujemy się samotni, wątpimy, czy uda się nam znaleźć kogoś, kto nas pokocha. Słuchajmy historii z happy endem, oglądajmy filmy gdzie miłość zwycięża. Każdy przykład na „tak” daje nową wiarę, która otworzy nas na miłość i szczęście. Pozwala nam odczuwać pozytywne emocje, które działają jak łańcuszek szczęścia.
Nadzieja koi lęki, reguluje napięcia. Pozwala się odprężyć, nawet gdy nie wiemy, jak ani gdzie jakaś przygoda może nas spotkać. Kiedy jedziemy samochodem z pustym bakiem, ale pełni nadziei, że za chwilę znajdzie się stacja benzynowa, jedziemy w mniejszym napięciu, z ufnością. Stacja i tak jest tam, gdzie zawsze, ale nam łatwiej przetrwać moment niepokoju.

Dorota Gontarz
Psycholog

Źródło: Nasz Świat nr 23 (16-31 grudnia)/2009