Czas wolny - Nasz Swiat
19
Cz, październik

foto: http://newsrm.tvNie tylko skóra naszej twarzy wymaga pielęgnacji. Nie możemy zapomnieć o skórze dłoni, która szybciej się starzeje. Trzeba ją odpowiednio pielęgnować kosmetykami do tego przeznaczonymi. Domowe sposoby takie jak, oliwa z oliwek czy kremy mogą zdziałać cuda.

Skóra naszych dłoni szybciej i łatwiej ulega przesuszaniu i starzeniu. Dzieje się tak, ponieważ zawiera mniej gruczołów łojowych i tkanki tłuszczonej w porównaniu do innym części ciała – mówi kosmetyczka Anna Kowalska. Dodatkowo często narażona jest na szkodliwe działanie detergentów i czynników zewnętrznych takich jak zimno. Istnieje jednak kilka skutecznych zabiegów, które nie tylko pomogą zregenerować skórę, ale również ją zabezpieczyć. Jednym z nich jest zabieg parafinowy, który sprawia, że skóra dłoni staje się odżywiona, gładka i kompleksowo ochroniona. Kolejną propozycją jest zabieg White SPA wzbogacony kwasem hialuronowym, kwasem mlekowym oraz masłem shea, których zadaniem jest odbudowanie warstwy ochronnej naskórka i uelastycznienie jej.

Wypowiedź: Anna Kowalska, kosmetyczka Sense&Body Spa

 

NEWSRM.TV

SPA - Sanus Per Aqua, dosłownie znaczy - leczenie wodą. Woda oczywiście nie może być taka zwykła z kranu. Chodzi tu głównie o jej właściwości lecznicze. Najczęściej stosuje się wody geotermalne, które są na dużych głębokościach i po przez swoje koryta przepływają pod powierzchnią ziemi. Wody termalne oprócz naturalnie podwyższonej temperaturze zawierają w sobie duże ilości mikro i makroelementów. W Polsce takie wody obecnie są stosowane w kąpieliskach w okolicach Zakopanego, w Krynicy wody lecznicze stosuje się w pijalniach (z zaznaczonym zastosowaniem na poszczególne przypadłości), a w Italii?
 

Raj na ziemi!
Wody termalne rozciągają się od Dolomitów aż po samą Sycylię. U podnóża Etny znajdują się ponadto lecznicze błota, z duża zawartością siarki. Siarka ma wspaniałe właściwości lecznicze na wszelkie dolegliwości reumatyczne i oczywiście problemy skórne (trądzik, łuszczyca).
 

Tak naprawdę nie można mówić, że wykonuje się manicure SPA lub domowe SPA. Wanna i sól morska, albo extra moczenie dłoni w gabinecie kosmetycznym, nie ma nic wspólnego z leczniczym zabiegiem wodnym. Często określenie SPA jest nadużywane w celach marketingowych. Również basen i sauna w hotelu nie jest żadnym SPA a raczej strefą Wellness.
Wellness - generalnie jest to styl życia. Styl, w którym skupiamy się na swoim wnętrzu i dbamy o balans psychiczny. Jak od lat wiadomo, woda przynosi ukojenie i działa relaksująco. Dlatego w strefach Wellness wykorzystuje się zabiegi wodne (nawet jeśli woda nie jest pozyskiwana ze źródeł geotermalnych). Można tu wykorzystać zabiegi wodne, takie jak kąpiele, które są oparte na rożnych mieszankach. Dlatego w zależności od regionu zastosowanie swoje znajdują bogactwa naturalne. Do nich można zaliczyć: igliwie, szyszki, siano, rożnego rodzaju owoce (suszone owoce leśne, jabłka), mieszanki regenerujące skórę z zastosowaniem naturalnych produktów jak: maślanka, mleko krowie, dodatki zapachowe oparte na wyciągach z olejków, jak również lokalne wino. Ale wellness to również regularne spacery na łonie natury, lekcje medytacji, relaks z książką, delikatne kąpiele słoneczne, spacery bosymi stopami po trawie. Wszystkie te zabiegi w otulinie gór lub jezior, czy morza spotęgowane są dobroczynnym działaniem natury. Wellness to współbrzmienie z naturą. Ogromną harmonię wewnętrzną osiągamy spacerując po plaży, czy napawającej oczy widokiem gór, czy przepięknych leśnych widoków.

Żyjemy w pośpiechu, w zadymionych miastach, bez chwili na relaks, gdzie odczuwamy zmęczenie i wyczerpanie. Po pewnym czasie decydujemy się na zmiany (czasem tylko w weekend) i dlatego wyjeżdżamy na wieś, na spacer, na ryby, pochodzić po górach. Wtedy ładujemy nasze baterie na dalsze zabiegane tygodnie.
 

Organizujmy sobie od czasu do czasu wspaniałe chwile relaksu z książka, na słońcu, w górach, czy nad morzem. Medytujmy kilka razy w tygodniu w ciszy z wyłączonym telefonem, telewizorem i komputerem. Dbajmy o siebie. Korzystajmy z każdej nadarzającej się chwili z możliwością rezonowania z energią natury.

Dorota Bylica
www.imagebydorota.co.uk

Zima jest porą roku, podczas której bardzo często przykrywamy głowę w celu zapobiegania wyziębienia organizmu oraz skóry głowy. Noszenie nakrycia głowy może doprowadzać jednak do nadmiernego wypadania włosów oraz ich przetłuszczania. Nie wszyscy jednak wiedzą, że tłuszcz, który odkłada się na włosach jest doskonałą, naturalną ochroną na włosy farbowane, rozjaśniane, ale także naturalne.

W czasie zimy powinniśmy dbać w szczególny sposób o nasze włosy, stosując kosmetyki pielęgnacyjne, przeznaczone do włosów przetłuszczających się. Polecam szczególnie szampony Deep Clean, Deep Cleansing, które świetnie oczyszczą skórę głowy oraz włosy, pozostawiając na nich przyjemny zapach.

Produkty Deep Clean można stosować codziennie, lecz osobiście polecam je do stosowania maksymalnie co dwa dni, szczególnie w przypadku włosów farbowanych, ponieważ jak sama nazwa wskazuje, szampony te dokładnie i głęboko oczyszczają skórę i włosy, a w przypadku farbowanych stosowanie ich zbyt często spowoduje szybkie „wypłukanie” koloru, przez co zmatowieją. Między jednym, a drugim myciem możemy użyć szamponów przeznaczonych specjalnie do włosów farbowanych lub na bazie soi i organicznych składników, tzw. Organics Shampoo.

Produkty Deep Clean te można używać na co dzień do pielęgnacji włosów naturalnych. Polecam je szczególnie mężczyznom, którym nadmiernie przetłuszcza się skóra głowy.

Należy pamiętać, że szampony oczyszczają włosy, otwierając ich łuskę. Dlatego też ważne jest, by po umyciu zastosować na nie odżywkę, która zamknie łuskę, przez co będziemy mieć włosy gładkie i błyszczące.

Zima jest dobrym okresem na częstsze podcinanie końcówek włosów. Ta pora roku z racji większego apetytu i ilości spożywanych pokarmów powoduje szybszy wzrost włosów. Jeśli włosy są krótkie lub średniej długości, używając nakrycia głowy, narażamy włosy na tarcie, a co za tym idzie wyłamywanie się ich na różnych długościach i rozstrzępienia końcówek na znacznie dłuższej linii (przy włosach rozdwajających się). Jeśli zależy nam bardziej na włosach zdrowych niż na świeżej fryzurze, należy wsmarowywać w końcówki włosów olejki organiczne z jojobą, słonecznikiem, soją, dynią, czy lnem. Te i wiele innych składników organicznych znajdziemy w produkcie Moisture Boost, który można nabyć tylko w profesjonalnych salonach fryzjerskich.

Piotr Paweł Wywiał

Salon Trinity Via dei delfini 18, Roma

 

W najszerszym znaczeniu współuzależnienie można zdefiniować jako uzależnienie od ludzi, zachowań bądź rzeczy. Współuzależnienie to fałszywe przekonanie iż można kontrolować wewnętrzne uczucia poprzez kontrole ludzi, rzeczy i wydarzeń na zewnątrz.

Współuzależnieni to ludzie, którzy doświadczyli tylu przykrości i doznali tyle ran w swoim życiu , że okazywanie wrogości, wybuchanie gniewem stało się dla nich jedynym środkiem obrony przed ciosami. Starają się wszystko i wszystkich kontrolować, ponieważ wszystko wokół nich i wewnątrz nich pogrążone było w chaosie i wymykało się kontroli. Wydawało się, że tamy wzniesione wokół nich i osób je otaczających mogą w każdej chwili puścić, co spowodowałoby gigantyczną katastrofę.                               
 

Dla współuzależnionych kontrola lub jej brak jest centralnym aspektem życia. Można być uzależnionym od drugiej osoby. W tej międzyosobowej relacji uzależniony zostaje wplątany w drugą osobę tak mocno, iż jego poczucie własnej tożsamości ulega poważnemu ograniczeniu, zostaje przytłoczone problemami drugiego.

Ponadto, uzależnieni mogą stać się jak odkurzacze, wciągające w siebie nie tylko drugą osobę, ale również chemikalia – w pierwszym rzędzie alkohol czy narkotyki, lub rzeczy, pieniądze, pokarm, seks, pracę. Nieustannie starają się wypełnić wielką emocjonalną pustkę wewnątrz siebie. Często pacjenci opisują ten stan w ten sposób: „czuje się pusty, czegoś w środku mi brakuje”.

Większość współuzależnionych ma obsesję na punkcie innych. Mogą recytować długie listy win i uczynków tych osób, z którymi są blisko emocjonalnie, mogą opowiadać, co osoby te myślą, czują, robią i powiedzą, a o czym nie myślą, czego nie czują, nie robią i nie mówią.

A jednak ci współuzależnieni, którzy tak świetnie orientują się w tym, co myślą i czują inni nie potrafią dostrzec tego, co się dzieje w ich własnej psychice. Nie są świadomi swoich myśli. Nie wiedzą też, co zrobić, by rozwiązać swoje własne problemy – jeśli w ogóle mają jakieś problemy (niezwiązane z mężem /żoną czy dziećmi).

Współuzależnienie po raz pierwszy zostało rozpoznane kilkadziesiąt lat temu, kiedy to terapeuci usiłowali pomóc alkoholikom i ich rodzinom. Odnosili wiele sukcesów w ratowaniu alkoholików, jednak był jeden poważny problem – w rok po odwyku rodziny zaczynały się rozpadać. Zdali sobie sprawę, że tak jak alkoholik uzależniony był od alkoholu, tak rodzina uzależniła się od alkoholika. Umożliwili jemu (jej) podtrzymywanie nałogu; zaprzeczali istnieniu uzależnienia; ignorowali je; omijali. Szczególnie dzieci to wypaczone życie z rodzicem alkoholikiem uważały za normalne. To było wszystko, co znały. Alkoholik był uzależniony od alkoholu. Rodzina była współuzależniona od alkoholika razem z alkoholikiem. Tak zrodził się termin współuzależniony.
 

Dzisiaj koncepcja uzależnienia i współuzależnienia nie odnosi się tylko do alkoholizmu; obejmuje cały wachlarz używek (takich jak kokaina, marihuana, tytoń, heroina), każdy niemal obsesyjny przymus wykonywania jakiejś czynności, a także pewnego rodzaju przesadnych zachowań. Zaburzenia jedzenia (np. anoreksja, bulimia), uzależnienie od seksu, od wybuchów wściekłości, od pracy, przymusu wydawania pieniędzy, krańcowo sztywnego i formalistycznego podejścia do życia, przymusu mycia rąk dziesiątki razy w ciągu dnia – to cała seria uzależnień, które można zaliczyć do tej samej kategorii co alkoholizm. Te zaburzenia, jak i wiele innych, silnie dotykają rodzinę i bliskich znajomych – współuzależnionych – którzy mogą cierpieć tak samo, jeśli nie poważniej aniżeli sam uzależniony. Dzieje się tak dlatego, że muszą znosić ból bez znieczulenia. Koncepcja współuzależnienia obejmuje również alkoholika. Słowo “współuzależniony literalnie znaczy „uzależniony razem z”. Ludzie czasem myślą , że tylko współmałżonek alkoholika jest współuzależniony. To nie tak. Alkoholik jest aktywnie współuzależniony . Jego (jej) uzależnienie dotyczy rzeczy – alkoholu. Mąż czy żona są uzależnieni od drugiej osoby, alkoholika, ale także od natury związku, jako że umożliwiają alkoholikowi pozostawanie w nałogu. Obydwoje w równym stopniu są od siebie uzależnieni – można powiedzieć, są współuzależnieni.
 

Poważna dysfunkcja w życiu rodziny powtarza się następnie w życiu dzieci i ich rodzin, i tak pogłos cierpienia będzie roznosił się z biegiem lat coraz to dalej. Uzależnienie czy dysfunkcja mogą ulec zmianie: syn alkoholika może być np. pracoholikiem, z kolei jego córka może obsesyjnie wydawać pieniądze. Tak czy inaczej, uzależnienie trwa . Jest zawsze obecne i sieje zniszczenie. Statystyki podają, że piętnaście milionów Amerykanów to alkoholicy lub narkomani. Szacuje się, że około dwudziestu ośmiu milionów Amerykanów to dorosłe dzieci alkoholików (DDA), które ciągle cierpią z powodu doświadczeń z dzieciństwa. Problemy współuzależnienia, które są przyczyną bólu, cierpienia, to: rozwód i trudności w związku, nadużywanie substancji chemicznych, zachowania obsesyjne, których nie jesteś w stanie kontrolować, nieuzasadnione, kompulsywne wybuchy gniewu, depresja i wiele innych. To olbrzymie powtarzające się problemy, które podcinają gałąź szczęścia i sprawiają, że twoje życie jest przygnębiające.

A co z tobą? Czy współuzależnienie jest korzeniem twojego nieszczęścia? A co ważniejsze, jeśli tak jest, czy można w jakiś sposób się go pozbyć aby ulżyć cierpieniu?

Są dwie istotne przyczyny, dla których powinieneś zbadać swoje życie i rozwiązać, o ile istnieją, problemy wynikające ze współuzależnienia. Jedna z nich to naprawa własnego życia, tak by łatwo można było sobie w nim radzić, a druga to kontrola i unikanie poważnych błędów.
 

Inny powód to dzieci, zarówno twoje jak i te dookoła ciebie. Pamiętaj, że wpływ współuzależnienia rozciąga się na wiele pokoleń. Problemy w jednym pokoleniu wypaczają i skazują na cierpienia członków następnego, chyba, że błędne koło zostanie przerwane.

Jeden z najbardziej poruszających komentarzy jaki słyszałam od pacjentki: „Nie jestem pewna, czy kiedykolwiek w pełni osiągnę spokój i szczęście, ale udało mi się uchronić moje dzieci od podobnego bólu”.

Ludzie dotknięci tym problemem potrzebują doradcy, profesjonalisty, psychologa aby rozplątać węzły problemu. Osoba taka pomoże przejść przez proces, którym jest terapia, w którym odkryjemy przyczyny współuzależnienia: niezaspokojone potrzeby emocjonalne, utracone dzieciństwo, oraz przymus naprawiania dysfunkcyjnej rodziny.

Psycholog pomoże wam pogodzić się z przeszłością - najpierw ją odkrywając, analizując, dopuścicie wszystkie stłumione, wyparte emocje wściekłości, rozpaczy, wstydu, niesprawiedliwości, itp. których nie można było pokazać z powodu lęku przed opiekunami. Dzieciom najbardziej na świecie zależy na ich miłości i akceptacji i wszystko są w stanie zrobić by ją otrzymać. Dopuścicie ból aż wreszcie zawrzecie prawdziwy pokój z przeszłością. Większość myśli i czynników wpływających na życie współuzależnionych jest potrzeba, ignorowana albo nierozpoznana.
 

Psycholog umożliwi tobie, zrozumienie jak współuzależnienie wpływa na twoje związki i jak możesz zatrzymać destrukcyjną płytę, która ciągle gra ci w głowie. W końcu przeprowadzi cię krok po kroku, przez - czasem bolesne, a czasem i radosne - stopnie uzdrowienia. Rządzące tobą siły, z których nie zdawałeś sobie sprawy, wyłonią się podczas ponownego odkrywania przeszłości. Gniew będzie przybierał na sile. Dokonasz nowych wyborów, które pozwolą ci podążyć dalej, aniżeli kiedykolwiek marzyłeś, to nie będzie łatwe.
 

Osoby, które znalazły w sobie odwagę aby poddać się terapii stają się bardziej świadome własnego funkcjonowania, starają się panować nad reakcjami destrukcyjnymi. Lepiej rozumieją swoje miejsce w związku. A co najważniejsze, znają drogi, którymi prowadziła ich przeszłość i uczą się pokonywać siły, które kiedyś tak okrutnie rządziły ich życiem, raniły samych siebie i osoby najbliższe. Po raz pierwszy zasmakujesz prawdziwego szczęścia.
 

Wiele zależy od tego, jak bardzo chcesz uwolnić się od duchów przeszłości. Skorzystają na tym także twoje dzieci. Twoje własne szczęście i zdolność do prawdziwej miłości zależą od decyzji, jaką dziś podejmiesz.

Psycholog Dorota Szeptuch-Gontarz
tel. 3270821265

www.dorotapsycholog.it

Niech podniesie rękę ten, kto z radością każdego ranka bierze zimny prysznic…Takich bohaterów jest z pewnością mało. Nie wszyscy wiedzą, że zimny prysznic jest zbawienny dla naszego zdrowia. Oto 10 powodów, dla których warto brać zimny prysznic.

1. Poprawia odporność. Jest to wynik, przeprowadzonych w Pradze badań na osobach, które nurkowały w zimnej wodzie. Odnotowano u nich wzrost dwóch rodzajów białych krwinek, użytecznych do wyeliminowania bakterii, wirusów i toksyn z organizmu. Wzrost ten jest wynikiem zwiększenia szybkości przemiany materii, w celu ogrzania ciała.

2. Pobudza krążenie. Dobre krążenie krwi zapobiega nadciśnieniu i żylakom. Działanie wzmocni naprzemienny strumień wody zimnej i ciepłej.

3. Termoregulacja organizmu. Zimna woda powoduje zwiększenie wewnętrznej produkcji ciepła, która uruchamia systemy naprawcze organizmu. Cierpisz z powodu zimnych rąk i stóp? Zimny prysznic może pomóc w rozwiązaniu tego problemu.

4. Pomaga stracić wagę. Zimno pomaga w spalaniu tłuszczu, dlatego też dzięki zimnemu prysznicowi przyspieszysz metabolizm, co poprawi trawienie.

5. Pomaga w walce z depresją. Według badań przeprowadzonych przez naukowców z Virginia Commonwealth University, zimny prysznic stymuluje tzw. niebieski punkt w mózgu, źródło noradrenaliny.

6. Poprawia oddychanie. Kiedy ciało styka się z zimną wodą , aby móc się ogrzać potrzebuje więcej tlenu.

7. Poprawia kondycję skóry i włosów. Spłukując włosy zimną wodą zamykają się łuski włosa, przez co wydają się bardziej błyszczące. Zimna woda powoduje także zmniejszenie wypadania włosów. Zimna woda ujędrnia skórę.

8. Powoduje wzrost energii. Co orzeźwia bardziej niż zimny prysznic? Nic. Oprócz tego zmniejsza stres…

9. Zwiększa poczucie własnej wartości. Nie wszyscy mają odwagę wejść pod zimny prysznic. Kto tego dokona, czuje się „małym bohaterem”.

10. Stymuluje produkcję hormonów.

(ma)

Więcej artykułów…