Czas wolny - Nasz Swiat
27
N, maj

Lęk w przeciwieństwie do strachu, zawsze jest nieokreślony, wiąże się z oczekiwaniem czegoś okropnego, przerażającego, a jednocześnie często nienazwanego. Niepewność, podsycana stale napływającymi informacjami o globalnych skutkach kryzysu, może się przerodzić w stan przewlekłego, silnego niepokoju i intensywnego poczucia zagrożenia. Długotrwały lęk przed nieokreśloną, lecz groźną sytuacją może doprowadzić do bezsenności, ciągłego zadręczania się nieprzyjemnymi myślami o tym, co będzie. Gdy taka sytuacja trwa długo, na przykład kilka miesięcy, mamy do czynienia ze stanem chronicznego rozdrażnienia, irytacji, poczucia wewnętrznego rozbicia i zwiększonej gotowości do wybuchania gniewem. Może to prowadzić do konfliktów z osobami bliskimi czy współpracownikami, co nie ułatwia radzenia sobie z już i tak trudną sytuacją. Niektórzy chcieliby ukryć się przed całym światem, schować w domu. Czasem pojawia się reakcja depresyjna i związane z nią: poczucie winy, bezradność, utrata poczucia sensu, zanik motywacji do działania. Stale przeżywane napięcie i permanentny stres mogą też prowadzić do obniżenia odporności organizmu, a więc do zwiększonej podatności na choroby.

Zygmunt Bauman zauważa: „Dziwaczne, ale dość pospolite i wszystkim nam znane jest uczucie ulgi oraz nagłego przypływu energii i odwagi, gdy po długim okresie niepokoju, obaw, czarnych przeczuć, pełnych trwogi dni i bezsennych nocy w końcu stajemy wobec realnego niebezpieczeństwa i namacalnej groźby. A może to doświadczenie nie jest tak dziwaczne, jak się wydaje, skoro wreszcie dowiadujemy się, co kryło się za mglistym, lecz uporczywym wrażeniem nieustannie zatruwającym dni, którymi powinniśmy się cieszyć, a jakoś nie mogliśmy – a które wypełniało nasze noce bezsennością… Gdy już wiemy, skąd ma paść cios, wiemy także, co – jeśli w ogóle – możemy zrobić, żeby go sparować, a przynajmniej uświadamiamy sobie, jak nikłe mamy szanse, by wyjść z tego cało, oraz to, z jakimi stratami musimy się pogodzić.”
A więc określony lęk, w którym spodziewamy się najgorszego. Z wrogiem namacalnym możemy próbować walczyć, przy rozproszonym i nieokreślonym – jesteśmy jak dziecko we mgle.
Co ciekawe, kiedy to, co nas od dawna przeraża staje się wreszcie konkretne i nazwane, nasz lęk maleje. Strach pozwala ocenić szanse poradzenia sobie z trudnościami, a także zmobilizować się i podjąć wreszcie określone działania. Skłonność ludzi do tego, aby sytuację nieokreśloną zmieniać w jasno zdefiniowaną (choćby bardzo negatywną), jest związane z dążeniem do zaspokojenia potrzeby bezpieczeństwa. Jeśli to poczucie jest zachwiane, po prostu dążymy do jego odzyskania.
Co można zrobić, aby poradzić sobie z lękiem dopóki nie da się go przeformułować w konkretny strach?
W radzeniu sobie z tym stanem pomaga świadome koncentrowanie uwagi na teraźniejszości, na bieżącym doświadczeniu. Jeśli czujesz, że ogarnia cię panika i zaczynasz tracić grunt pod nogami:
- spróbuj nie poddawać się plotkom, insynuacjom, atmosferze strachu typu: będą zwalniać, świadomie skup się na bieżących zadaniach do wykonania, pracuj rzetelnie i zachowaj się tak, jakby nigdy nic;
- chwile wolne (np. gdy czekasz na metro, stoisz w korku) przeznacz najlepiej na koncentrację uwagi na miejscu w jakim się znajdujesz, otaczającej cię przyrodzie, dobiegających z zewnątrz dźwiękach lub choćby na własnym oddechu. Pomoże ci to odnaleźć równowagę, odpocząć, zrelaksować się;
- pomoże też myślenie o obiektach i miejscach wywołujących pozytywne skojarzenia, napawających optymizmem i uspokajających, myśl o bliskich osobach, na których możesz polegać;
- pomocne jest odwołanie się do dobrych doświadczeń z przeszłości: prawdopodobnie przeżyłeś już w swoim życiu różne trudne chwile i poradziłeś sobie z nimi – przywołuj je;
- myśląc o tym, co będzie, staraj się tworzyć pozytywne scenariusze związane z twoją przyszłością, spróbuj potraktować to, co cię czeka, w kategoriach wyzwania; być może właśnie teraz będziesz mógł lepiej poznać siebie, sprawdzić swoją odporność i zaradność;
- jeśli w wyniku kryzysu poniosłeś określone straty, pamiętaj, że nie straciłeś wszystkiego;
- zachowaj umiar w swoich działaniach, zadbaj o siebie, pamiętaj, że nie można zbyt długo korzystać z rezerw organizmu;
- pamiętaj, że sytuacje kryzysu są elementem życia, zdarzają się raz na jakiś czas i mijają;
- podejmując decyzje dotyczące przyszłych inwestycji postaraj się przygotować również na niekorzystne dla ciebie rozwiązania: zbierz różne informacje, przeanalizuj potencjalne straty i zyski, spisz na kartce szanse i zagrożenia związane z nowym przedsięwzięciem.
Pewność jest wprawdzie lepsza od lęku, ale nie należy jej sztucznie kreować. Pogrążenie się w pesymistycznych wizjach sprawia, że zaczynasz popełniać podstawowe błędy i uruchamiasz samospełniające się przepowiednie. Jednak to prawdopodobnie fałszywa pewność, nadmierny optymizm kiedyś zdecydowały o tym, że nietrafnie zainwestowałeś oszczędności. Bądź więc bardziej realistą niż pesymistą czy optymistą.

Dorota Gontarz
Psycholog
Masz pytanie? Zadzwoń: 3270821265 lub napisz:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Proces starzenia się skóry wokół oczu zaczyna się bardzo wcześnie. Mimo że ma on bardzo indywidualny charakter, śmiało można powiedzieć, że szczególną uwagę na skórę w okolicach oczu, należy niestety zwracać już od 20 roku życia…

Generalnie, na proces starzenia się skóry, największy wpływ mają czynniki wewnętrzne, jak promienie słoneczne, czy też zanieczyszczone środowisko oraz uwarunkowania genetyczne. Wiąże się on w ścisły sposób z pewnymi specyficznymi dla skóry elementami budowy. Ta, pokrywająca okolice naszych oczu i powiek jest bowiem praktycznie najcieńsza na całej naszej twarzy. Jej grubość wynosi około 0,5 mm. Charakteryzuje ją słaby system podporowy i prawie całkowity brak podściółki tłuszczowej, związanej z małym nagromadzeniem gruczołów łojowych. Skóra w tym obszarze, ma także słabsze krążenie krwi oraz limfy, niż w pozostałych częściach ciała. Pojawia się tutaj natomiast, duże nagromadzenie mastocytów - komórek odpowiedzialnych za powstawanie reakcji alergicznych. Dodatkowy problem z funkcjonowaniem skóry wokół oczu, związany jest z naturalnym zmęczeniem tego narządu, wynikającym z ciągłego ruchu powiek. Mięsień okrężny oka jest jednym z najczęściej wykorzystywanych elementów twarzy. Podczas mrugania czy też mrużenia oczu jest on praktycznie w ciągłym ruchu. Wszystko to przyczynia się właśnie do powstawania zmarszczek mimicznych, często nazywanych - kurzymi łapkami.

Główną przyczyną podkrążonych oczu są z kolei nieprzespane noce lub nadmiar snu w zbyt ciepłym pomieszczeniu, albo słabo wietrzonym. Oczywiście zanieczyszczone powietrze, nadmierne przebywanie w zadymionych pomieszczeniach czy klimatyzowane pokoje są dodatkową przyczyną podrażniającą delikatną skórę wokół oczu.  Stosunkowo często, cieniom pod oczami towarzyszą obrzęki, które w wyraźny sposób postarzają skórę w okolicach oczu.

Podstawowym zabiegiem związanym z pielęgnacją tych okolic jest ich prawidłowy demakijaż. Pozostałości tuszu do rzęs, jak i innych kosmetyków bywają przyczyną podrażnień, a to powoduje niejednokrotnie opuchnięcia. Zmywanie makijażu powinno być bardzo delikatne, od zewnętrznego kącika oczu do wewnątrz (unikamy naciągania skóry i nie narażamy jej na ewentualne zmarszczki). Do oczyszczania stosujemy specjalnie do tego celu przeznaczone preparaty. Należy pamiętać, że tusze wodoodporne zmywamy dwufazowym preparatem do demakijażu oczu, a tusz normalny wystarczy łagodniejszym środkiem. Przy bardzo wrażliwych oczach, zaleca się maseczki pod oczy w formie nawilżonych płatków. Doskonałym sposobem na domową maseczkę jest nawilżenie wacika zimnym naparem z mocnej herbaty. (DB)

Jak przygotować się do przyjmowania pigułki antykoncepcyjnej?

Pigułki można kupić tylko na receptę i są one przepisywane nie tylko przez ginekologów, ale również endokrynologów i lekarzy rodzinnych. Ważne jest jednak, by pierwsze przepisanie pigułki było poprzedzone rozmową z lekarzem i podstawowym badaniem ginekologicznym. Chodzi tu o wykluczenie poważniejszych schorzeń i upewnienie się, że nie ma żadnych przeciwwskazań, aby pacjentka przyjmowały hormony.

A oto lista podstawowych badań, które powinno się wykonać przed przyjęciem tabletki antykoncepcyjnej:
- badanie ginekologiczne
- cytologia
- badanie piersi
- ocena pracy wątroby i układu krzepnięcia krwi
- oznaczenie poziomu cholesterolu i tłuszczy we krwi
- kontrola ciśnienia tętniczego.

Co należy wiedzieć o dostępnych prepartach?
Celem wstępnej wizyty ginekologicznej jest ustalenie, jaką metodę antykoncepcji i jaki preparat zaproponować pacjentce. W metodzie jednofazowej wszystkie tabletki mają, niezależnie od dnia cyklu, taką samą zawartość hormonów.

W metodzie dwufazowej, tabletki przyjmowane w pierwszej połowie cyklu zawierają dużą ilość estrogenów i niewielką dawkę progestagenów. W drugiej połowie cyklu jest odwrotnie. Udoskonaleniem tej metody jest metoda trójfazowa.

Każda z metod ma swoje plusy i minusy. Metoda klasyczna wydaje się prostsza w stosowaniu, gdyż trudniej się pomylić, a w przypadku pomyłki zawsze przyjmuje się taką samą tabletkę. Zaletą metody trójfazowej jest bardziej fizjologiczne wahanie poziomu hormonów w rożnych fazach cyklu, co w przypadku pań w okresie okołomenopauzalnym pozwala regulować zaburzoną w tym okresie przemianę hormonów. Niestety ceną za to jest większe ryzyko błędu w stosowaniu. Dlatego też, kiedy ginekolog przepisuje pigułkę po raz pierwszy, najczęściej zapisuje tylko jedno opakowanie i proponuje ponowną wizytę po miesiącu. Dzięki temu kobieta może zaobserwować jak pod wpływem pigułki będzie kształtować się jej samopoczucie.

Należy pamiętać, że nawet po wyborze najbardziej odpowiedniego preparatu i pomimo dobrego samopoczucia pacjentki podczas przyjmowania tabletek antykoncepcyjnych nadal istnieje ryzyko groźnych powikłań będących skutkiem antykoncepcji hormonalnej i dlatego konieczne są kontrolne wizyty u ginekologa dwa razy w roku.

dr Katarzyna Litwicka, ginekolog

 

 

Rak szyjki macicy jest drugim, co do częstości zachorowań nowotworem złośliwym zaraz po raku sutka i jednocześnie najczęstszym nowotworem narządu rodnego.

W Polsce nowotwór szyjki macicy dotyka 7 na 100 tysięcy kobiet. Tak zła sytuacja wynika głównie z niedoceniania profilaktyki. Okazuje sie, że 50% kobiet z rakiem szyjki nigdy nie miało zrobionego badania cytologicznego, a 60% nie wykonało cytologii w ciągu ostatnich 5 lat.

Jak wykonuje sie wymaz cytologiczny?
Rak szyjki macicy rozwija się w wyniku zaburzeń podziałów komórek znajdujących się na granicy nabłonka wielowarstwowego pokrywającego część pochwową szyjki i nabłonka walcowatego wyściełającego kanał szyjki. Wymaz wykonywany jest podczas zwykłego badania ginekologicznego przy użyciu specjalnych szczoteczek, które zbierają wspomniane wcześniej komórki tak z wewnętrznej, jak i zewnętrznej części szyjki macicy. Pobrany materiał jest przenoszony na szkiełko mikroskopowe i poddany ocenie cytologicznej.
Wymaz powinien zostać wykonany nie wcześniej niż dwa dni po ostatnim krwawieniu miesiączkowym lub współżyciu płciowym i po 48 godzinach od przerwania leczenia dopochwowego. Badanie cytologiczne jest więc podstawowym nieinwazyjnym, niebolesnym badaniem szyjki macicy pozwalającym na wykrycie wczesnych zmian przed nowotworowych i nowotworowych, kiedy jeszcze nie dają objawów i mogą nie być widoczne podczas badania ginekologicznego.

Cytologia raz w roku?
Rozpoczęcie badan cytologicznych zaleca się maksymalnie do trzech lat od rozpoczęcia współżycia, nie później jednak niż w 21 roku życia. Prawidłowe wyniki 3 kolejnych badań cytologicznych oraz brak czynników ryzyka zachorowania na raka szyjki macicy pozwalają na przeprowadzanie badań  przesiewowych nawet co 3 lata.
Mimo wysokiej specyficzności klasycznej cytologii w wykrywaniu zmian komórkowych, jej czułość jest stosunkowo niska i wynosi zaledwie 50-60%. Oznacza to, że na 100 kobiet z nieprawidłowościami w obrębie szyjki macicy, choroba nie zostanie wykryta u 40-50 z nich.
Stosunkowo wysoki odsetek fałszywie ujemnych rozpoznań w przypadku cytologii konwencjonalnej jest spowodowany wieloma czynnikami: sposobem pobierania wymazu, warunkami anatomicznym szyjki macicy, lokalizacja i wielkością zmian patologicznych, obecnością stanów zapalnych pochwy, sposobem utrwalania preparatów oraz doświadczeniem cytologów.
Z tych powodów, biorąc również pod uwagę nieinwazyjność i niski koszt badania uważa się, ze coroczna cytologia jest najskuteczniejsza profilaktyka raka szyjki macicy.

Jak czytać wyniki cytologii?
Pierwszy system klasyfikacji został zaproponowanym przez Papanicolau i wyróżnia się w nim 5 klas cytologicznych.
• Klasa I: do niej należą zdrowe rozmazy, które zawierają jedynie komórki warstw powierzchownych nabłonka płaskiego pokrywającego część pochwowa szyjki.
• Klasa II: oznacza, że w rozmazach znajdują się również komórki głębszych warstw nabłonka płaskiego, komórki kanałowe, a także leukocyty, co sugeruje obecność stanu zapalnego.
• Klasa III: obejmuje rozmazy, w których występują komórki dysplastyczne. Klasa A oznacza, ze dysplazja jest związana z intensywnym ostrym lub przewlekłym stanem zapalnym. Klasa B sugeruje możliwość zmian przedrakowych.
• Klasa IV: do niej należą wymaz, w których zmian dysplastyczne są naprawdę istotne i odpowiada rakowi przedinwazyjnemu
• Klasa V:  obejmuje wymazy wskazujące w sposób jednoznaczny na raka inwazyjnego szyjki macicy.
Klasyfikacja Papanicolau powstała w początkach rozwoju cytologii klinicznej i obecnie jest niestety uważana za niewystarczającą w przekazywaniu istotnych, z klinicznego punktu widzenia, informacji pomiędzy cytologiem a ginekologiem. Dzieje się tak dlatego, że nie odzwierciedla ona współczesnych poglądów na nowotwory szyjki macicy, a także nie uwzględnia licznych zmian nienowotworowych. Dlatego tez w miejsce klasyfikacji Papanicolau Narodowy Instytut Onkologii USA, zaproponował nowy system klasyfikacji zwany Bethesda.

Cytologia opisana systemem Bethesda określa czy rozmaz zawiera odpowiednią ilość materiału komórkowego i czy są obecne komórki szyjki macicy, gdzie rozwija sie 70% raków oraz daje dokładny opis stwierdzanych zmian zgodnie z obowiązującą terminologią, wskazując jednoznacznie na rodzaj stanu zapalnego, obecność zmian reparacyjnych, stanu hormonalnego kobiety i oczywiście nieprawidłowości komórek nabłonkowych. W systemie Bethesda za nieprawidłowe uznaje się następujące wyniki:
• ASC: podkreśla obecność atypowych komórek nabłonkowych i dzieli sie na: ASCUS, w którym występują atypie o nieokreślonym znaczeniu i ASCH, w którym nie można wykluczyć zmian dużego stopnia w komórkach nabłonka płaskiego
• LSIL: określa wymazy, w których zmiany dysplastyczne w komórkach nabłonka płaskiego określane są jako małego stopnia
• HSIL: obejmuje cytologie z istotnymi zmianami dysplastycznymi
• AGUS: podkreśla obecność atypowych komórek gruczołowych

Nieprawidłowa cytologia-co robić?
Metody diagnostyczne stosowane do weryfikacji nieprawidłowych wyników cytologii zależą od rodzaju zmian stwierdzonych w rozmazie i wieku kobiety. Do nich należy cytologia jednowarstwowa, test na obecność DNA wirusa HPV i kolposkopia pozwalająca na precyzyjne wykonanie biopsji.

lek. med. Katarzyna Litwicka, ginekolog

„Każdy może się zdenerwować - to łatwe, ale zdenerwować się na właściwą osobę, z właściwą mocą, we właściwym czasie, z właściwego powodu i we właściwy sposób - to łatwe nie jest” - powiedział Arystoteles.

Czy zdarzyło ci się żałować słów wypowiedzianych w złości? A może zdarzyło ci się żałować, że właśnie nic nie powiedziałeś? Czy znasz uczucie zadowolenia, kiedy panujesz nad złością i dajesz temu wyraz? Każdy ma do czynienia ze złością, istnieją tylko inne drogi jej okazywania. Prawdziwą sztuką natomiast jest „właściwe” złoszczenie się.
 

Wdzięczność chroni przed szkodliwymi dla zdrowia zachowaniami, np. drastycznymi kuracjami odchudzającymi, zażywaniem narkotyków czy ryzykownym seksem.

Wdzięczność jest związana z odwróceniem uwagi od swojego „ja”. Niektórzy ludzie w obliczu traumatycznych wydarzeń potrafią zachować spokój ducha, a inni wręcz przeciwnie – wpadają w czarną rozpacz. Osoby cierpiące na depresję, które nadmiernie koncentrują się na sobie, jeszcze wzmacniają swój posępny nastrój. Natomiast uwaga osoby nastawionej na odczuwanie wdzięczności z „ja” na innych ludzi i na to, co im zawdzięcza.
W kontekście straty kogoś bliskiego, wdzięczność kieruje nas w stronę bycia wdzięcznym osobie, która z nami była. Rozpacz odchodzi na dalszy plan.
Ważne jest też to, w jaki sposób opisujemy rzeczywistość. Niektórzy koncentrują się na biedzie, żalu, braku, potrzebie, niedostatku, stracie. To oczywiście pogłębia poczucie straty. Ludzie wdzięczni opisują świat za pomocą zupełnie innych słów: dar, darczyńca, błogosławieństwo, szczęście, szczęśliwy, dostatek. Tam, gdzie inni widzą przekleństwo, ludzie wdzięczni dostrzegają zrządzenie losu. W tych samych sytuacjach jedni złorzeczą i pomstują na swój los, zaś inni przecierają oczy i dziękują za to, co mają.
Piotr nauczył się wdzięczności po wypadku:
„Przeżyłem, bo tak było mi pisane, dzięki temu wiem, że mam za co dziękować. Wypadek przypomniał mi, że zamiast narzekać na ból, chorobę, brak pieniędzy, czy inne bolączki, lepiej podziękować za to, co się ma – a jest za co, zawsze.”
„Za męża, który skarży się na zasłoną zupę, bo to oznacza, że jest z Tobą, a nie gdzie indziej. Za podatki, które płacisz, bo to oznacza, że masz pracę. Za bałagan po przyjęciu, bo to oznacza, że masz przyjaciół. Za lekko obcisłe już ubrania, bo to oznacza, że masz co jeść. Za fałszującą panią z tyłu w kościele, bo to oznacza, że ją słyszysz. Za stertę prania i prasowania, bo to oznacza, że masz co na siebie włożyć. Za znalezienie najdalszego miejsca na parkingu, bo to oznacza, że masz siłę, by podejść na nogach do sklepu.”
Każdy z nas może w trwały sposób zwiększyć poczucie szczęścia. Jest to możliwe poprzez pielęgnowanie w sobie poczucia wdzięczności, m.in. można to robić każdego dnia, znajdując chwilę czasu na przypomnienie sobie, za co jesteśmy wdzięczni. Swoją wdzięczność można wyrazić na różne sposoby. Sugeruję, by pisać listy do osób, którym coś zawdzięczamy. Można też podziękować im osobiście. Warto też wyznaczyć dzień lub porę dnia, którą poświęcimy na przemyślenia odnośnie tego, za co chcieliśmy podziękować. Możemy wtedy spisywać nasze „błogosławieństwa” w specjalnym dzienniczku wdzięczności.
Wdzięczność jest najlepszym podejściem do życia. Kiedy wszystko idzie dobrze, cieszymy się i wyolbrzymiamy dobro, które otrzymujemy. Kiedy jednak układa się źle, wdzięczność może nam pomóc zobaczyć wszystko w pełniejszej perspektywie i tym samym lepiej zrozumieć własne doświadczenia.
„Co to jest wdzięczność Mistrzu?
To podziękowanie za dar i umiejętność jego przyjęcia.
A co to jest dar?
Dar to dawanie, to podarunek, to obdarowywanie. Dar to prezent, który otrzymałeś. To wiedza lub doświadczenie, to zapalona świeca, życzliwy uśmiech, otwarta dłoń.”

Dorota Gontarz (przyjmuje w Rzymie)
Psycholog
Tel. 3270821265

Cukrzyca stanowi jeden z częstszych problemów klinicznych. Szacuje się, że około 0,5 % ciąży dotyczy kobiet cierpiących na to schorzenie jeszcze przed poczęciem i że zostanie ono zdiagnozowane po raz pierwszy u średnio 4% ciężarnych. Cukrzyca ciążowa to patologia gluko-metaboliczna, która zostaje zdiagnozowana po 24-28 tygodniu ciąży. Po porodzie taka sytuacja ustępuje samoczynnie zwykle w ciągu 4 tygodni. Pomimo tego powinna ona uczulić co do wysokiego prawdopodobieństwa rozwoju cukrzycy typu 2 w przyszłości. Z punktu widzenia patofizjologicznego wynika ona z niedostosowania  wydzielana i funkcji insuliny do wzrastających potrzeb ciężarnej. Z punktu widzenia klasyfikacyjnego należy odróżnić cukrzyce ciążową od stanu ograniczonej tolerancji cukru, który jednak wraz z postępowaniem ciąży często przeradza się w typowy stan cukrzycowy.

Tradycjonalny test diagnostyczny to krzywa cukrowa polegająca na serii pomiarów glukozy we krwi tak na czczo, jak i co 60 minut w ciągu pierwszych 3 godzin po wypiciu 100 gr glukozy. Diagnoza cukrzycy ciążowej jest uzasadniona kiedy poziom glukozy na czczo jest wyższy od 105 mg/100ml lub kiedy krzywa cukrowa wykaże dwa lub więcej nieprawidłowych wartości. Coraz częściej odstępuje się od tak zwanego screeningu, w którym ilość podawanej glukozy zostaje zredukowana do 50 gr i wykonywane jest badanie kontrolne wyłącznie po pierwszej godzinie.

Dylematem wielu ginekologów jest decyzja o tym, której kobiecie należy zaproponowac testy diagnostyczne.

Więcej artykułów…