Via ferrata - górska przygoda
Zwykłe tatrzańskie szlaki są już dla ciebie za proste, a wspinaczka wydaje się zbyt niebezpieczna? Jest rozwiązanie – via ferrata, ubezpieczona droga wysokogórska, która łączy pieszą turystykę z elementami wspinaczki. A wszystko to w otoczeniu pięknych grani i szczytów włoskich Dolomitów.
Termin via ferrata oznacza szlaki turystyczno-wspinaczkowe o różnym stopniu trudności, ubezpieczone metalową liną. Na trasie często występują sztuczne ułatwienia w postaci metalowych klamer czy drabin. Aby bezpiecznie poruszać się po ferracie potrzebny jest specjalny sprzęt. Niezbędna jest uprząż wspinaczkowa i specjalna lonża, która zabezpieczy nas przed ewentualnym upadkiem i lotem do podnóża góry. Gotową lonżę można kupić w specjalistycznych sklepach turystycznych we wszystkich większych miastach. Dwa końce lonży zakończone są metalowymi karabinkami, którymi wpinamy się w stalową, ubezpieczającą linę, trzeci koniec służy do przymocowania lonży do uprzęży. Trzeba podkreślić, że lonża koniecznie musi być z absorberem, który pochłonie część energii, na wypadek gdybyśmy odpadli od ściany. Na trudniejsze ferraty przyda się również kask, a czasem nawet buty wspinaczkowe Włoskie dolomity, to góry o niespotykanych w Europie kształtach i formach. Cechą wyróżniającą to pasmo Alp jest ich strzelistość. Nagie, skalne ściany wyrastają wprost z ukwieconej łąki lub kamiennego piarżyska. Nie ma więc problemu z dostaniem się pod ścianę.
Poprowadzone w Dolomitach drogi mają różny stopień trudności. Mamy tu więc takie, na których bez problemu poradzą sobie tatrzańscy turyści i takie, na których przydadzą się umiejętności wspinaczkowe. Jednym słowem każdy znajdzie tu coś dla siebie. Należy tylko pamiętać, że drogi te mogą być eksponowane, więc nie są polecane ludziom z lękiem wysokości.
Nie warto od razu porywać się na ekstremalne ferraty. Lepiej zacząć od czegoś prostego i w miarę zdobywania doświadczenia próbować przejść te najtrudniejsze. Zaczynając swoją przygodę, najlepiej wybrać ferraty oznaczone jako łatwe, zwłaszcza jeśli nie mieliśmy do tej pory do czynienia z uprzężą wspinaczkową i bardziej wymagającymi szlakami wysokogórskimi. Warto też zwrócić uwagę na długość drogi, żeby nie przeszacować swoich możliwości a na wypadek załamania pogody bezpiecznie wrócić. Na początek odpowiednie będą Etore Bolero na szczyt Col Rosa 2166 m., Averau, na szczyt o tej samej nazwie (2649 m.) czy Ra Gusela prowadząca na szczyt Nuvolau 2574m.
Łukasz Ziółkowski![]()






