Generał, który ruszył na Wilno - Nasz Swiat
04
So, grudzień

Historia

Najważniejszym jego zadaniem, które miało kluczowe znaczenie dla dziejów Polski, było „samowolne” zdobycie Wilna. To właśnie dzięki niemu, nie została zerwana umowa z mocarstwami Ententy.

Lucjan Żeligowski / foto: WikipediaLucjan Żeligowski był jednym z szesnastu generałów broni w międzywojennej Polsce. Urodził się 17 października 1865 roku na Wileńszczyźnie. Jako organizator i dowódca kresowych jednostek Wojska Polskiego, uczestniczył w wielu walkach niepodległościowych. W latach 1917-1918, dowodził brygadą w I Korpusie Polskim i 4 Dywizją Strzelców Polskich (Dywizja Żeligowskiego) na Kubaniu. Na czele tej Dywizji, w kwietniu 1919 roku, powrócił przez Odessę i Besarabię do kraju, by wraz z werbowanymi przez siebie po „drodze” Polakami, walczyć o wyzwolenie kraju. Dywizja Żeligowskiego weszła w skład tworzonych polskich sił zbrojnych, jako 10 Dywizja Piechoty. Na przyczółku warszawskim, dowodził dywizjami kresowymi, w tym 1 Dywizją Litewsko-Białoruską Piechoty, broniąc zagrożonej Warszawy. Dzięki umiejętnościom generała, zostały także pokonane wojska sowieckie pod Radzyminem.

Można by wymieniać wiele dowodów na jego odwagę i zdolności przywódcze, ale najbardziej wymowne mogą być odznaczenia jakie otrzymał: ordery Virtuti Militari 2 i 5 klasy, Krzyż Niepodległości, order Polonia Restituta 1 klasy oraz czterokrotne odznaczenie Krzyżem Walecznych. Niestety cały ten dobytek zaginął w czasie drugiej wojny światowej.

Generał Lucjan Żeligowski był serdecznym przyjacielem Józefa Piłsudskiego i odgrywał bardzo ważną rolę w jego polityce. Walczyli o te same wartości. Dlatego też w trudnej sytuacji dla kraju to właśnie generała poprosił Marszałek o pomoc w odzyskaniu Wilna, które zostało zajęte przez Litwinów po klęsce Armii Czerwonej nad Niemnem. Wtedy to, rząd Polski stanął przed dylematem, w jaki sposób zająć ponownie Wilno. Piłsudski brał jednak pod uwagę, że Polska - zabiegając w najtrudniejszym okresie wojny o pomoc mocarstw Ententy - musiała im obiecać, że będą one decydowały o przyszłych losach Wilna. Marszałek zdecydował więc, iż operacja wileńska odbędzie się pod postacią rzekomego buntu i samodzielnego działania oddziałów Wojska Polskiego, wywodzących się z ziem litewsko-białoruskich (tj. oddziałów Żeligowskiego). Powodzenie całej akcji zależało tylko i wyłącznie od generała. Nie zawahał się postawić na jedną kartę dobrego imienia, sławy, honoru, życia i wziąć na siebie odpowiedzialność za życie kilku tysięcy ludzi.

8 października 1920 roku, generał Lucjan Żeligowski wysłał do swoich podwładnych rozkaz dotyczący akcji na Wilno: „(...) III. Zadaniem mojem jest w ciągu dnia jutrzejszego, opanowanie Wilna i zabezpieczenie go. (...) V. Wymarsz wszystkich oddziałów o godzinie 5-tej. (...) X. Dowódców oddziałów, czynię odpowiedzialnymi za wzorowy porządek tych oddziałów, które wejdą do miasta. Największą krzywdą dla naszego honoru byłoby nieodpowiednie zachowanie naszych żołnierzy. (...)” Akcja powiodła się i 9 października 1920 roku, generał ukończył swój szlak wojenny wyzwoleniem Wilna, które szalało z radości.

Po zajęciu miasta, powołano Komisję Rządzącą Litwy Środkowej. 12 października, Lucjan Żeligowski, jako naczelny dowódca wojsk Litwy Środkowej, wydał oficjalny dekret nr 1, w którym podał do wiadomości, że władze zwierzchnią na terenie Litwy Środkowej będzie sprawował on sam, jako naczelny dowódca wojsk L.Ś., a władza wykonawcza będzie spoczywać w gestii Tymczasowej Komisji Wykonawczej, co zostało z kolei podane do wiadomości w dekrecie nr 2. Stopniowo rozpoczęto przygotowania mające na celu zafunkcjonowanie Litwy Środkowej jako państwa. Stworzono między innymi system sądownictwa (18 listopada), a 7 stycznia 1921 roku, przyznano obywatelstwo Litwy Środkowej wszystkim ludziom urodzonym lub mającym posiadłości na terenie L.Ś., jeśli mieszkali tu przed 1 stycznia 1919 roku, mieszkającym przynajmniej pięć lat przed 1 sierpnia 1914 roku oraz pracownikom instytucji państwowych i samorządowych. Ustanowiono również symbole Litwy Środkowej: godło państwowe jako tarczę z Orłem po prawej i Pogonią po lewej stronie, flagę koloru czerwonego z Orłem i Pogonią. W 1922 roku, odbyły się wybory do sejmu wileńskiego, w którym wzięło udział 6440 mieszkańców, w wyniku których 24 marca przyłączono Wilno do Polski. Było to bardzo ważne wydarzenie, którego do dziś nie mogą nam wybaczyć Litwini.

Generał w późniejszych czasach również pełnił ważne funkcje w państwie i wpływał na politykę. 27 kwietnia 1923 roku, został jednym z dwunastu członków Trybunału Stanu. W listopadzie roku 1925, przy zdecydowanym poparciu Piłsudskiego, otrzymał tekę ministra spraw wojskowych w gabinecie A. Skrzyńskiego. Wycofał wszystkie projekty swego poprzednika, Władysława Sikorskiego, dotyczące zmian organizacyjnych w naczelnych władzach wojskowych. Obsadził kluczowe stanowiska oficerami wiernymi Piłsudskiemu, stwarzając korzystne warunki do przeprowadzenia przewrotu majowego w roku 1926. Od 1926 do 1927 roku był inspektorem armii. Z powodu podeszłego wieku, na własną prośbę przeszedł w stan spoczynku 31 sierpnia 1927 roku. Wtedy to, Józef Piłsudski chcąc wyrazić swój szacunek oraz wielki sentyment, jakim darzył generała za wszystko, co zrobił dla kraju, wydał na jego cześć śniadanie w warszawskim oficerskim kasynie 27 października 1927 roku. Wzięli w nim udział członkowie rządu i generalicji.

Po przejściu w stan spoczynku generał Żeligowski oddał się pielęgnowaniu sytuacji politycznej w kraju. Posłował do sejmu (1935-39), a na szesnastym ostatnim zjeździe delegatów w Gdyni (31 maja - 1 czerwca 1936) został wybrany Prezesem Zarządu Głównego Związku Legionistów Puławskich: „Ustępujący i składający swe mandaty zarząd (…) postanowił nie wskazywać walnemu zjazdowi kandydatów do Zarządu Głównego, natomiast w poczuciu ważności chwili zaproponować na prezesa osobę generała Broni Lucjana Żeligowskiego (…) Inż. Kączkowski wzniósł okrzyk: „Prezes, generał broni Lucjan Żeligowski niech żyje!”

W czasie zasiadania w sejmie polskim, występował przeciwko tworzeniu Obozu Zjednoczenia Narodowego i uprzywilejowanemu stanowisku Głównego Inspektora Sił Zbrojnych E. Rydza-Śmigłego. Po wrześniu 1939 roku, przebywał we Francji, następnie w Anglii, gdzie do roku 1946, był członkiem Rządu Emigracyjnego Rady Narodowej w Londynie. Tam zmarł po wojnie 9 lipca 1946 roku. (C.Z.)

Artykuł pochodzi ze strony The Polish Observer