„Wilczy Szaniec” - najtajniejsza kwatera Hitlera - Nasz Swiat
25
Pt, wrzesień

Historia

Jedną z najpilniej strzeżonych tajemnic III Rzeszy podczas II wojny światowej był kompleks bunkrów w okolicach Kętrzyna. Tam zapadały brzemienne w skutkach decyzje dla całej ówczesnej Europy.

Przywódca III Rzeszy, Adolf Hitler, dysponował kilkoma głównymi kwaterami, rozsianymi po całej okupowanej Europie. Większość z nich, tak jak chociażby „Wilczy Szaniec” znajdowało się z dala od dużych miast i głównych szlaków komunikacyjnych. Na ich lokalizację wybierano tereny niedostępne, rzadko uczęszczane, wewnątrz dużych kompleksów leśnych, otoczonych jeziorami i bagnami. Dzięki takiemu położeniu obiekty te były praktycznie niemożliwe do namierzenia przez samoloty rozpoznawcze, dostęp drogą lądową tym bardziej nie wchodził w rachubę. Na to, że okolice Kętrzyna, a dokładniej Gierłożę, wybrano jako miejsce na główną kwaterę Hitlera, miało wpływ kilka czynników. Jednym z najważniejszych był fakt, że rejon ów znajdował się w pobliżu granicy z ZSRR, a jak wiadomo Niemcy szykowali się do ataku na Związek Radziecki, mieli już nawet gotowy plan, który opatrzyli kryptonimem „Barbarossa”. Do tego wybrany rejon porastały gęste lasy i otaczały liczne akweny wodne. Bardzo istotny również jest fakt, że bliższe i dalsze  otoczenie przyszłego „Wilczego Szańca” było doskonale ufortyfikowane - Prusy Wschodnie posiadały wiele twierdz: Giżycko, Toruń, Kłajpeda, Piława, oraz sporo tzw. rejonów umocnionych z okopami przeciwpancernymi, zaporami przeciwczołgowymi i zasiekami z drutu kolczastego. Okolice Gierłoży były ponadto rejonem odludnym, położonym z dala od arterii komunikacyjnych, porośnięte starym, niemal puszczańskim lasem, który doskonale spełniał rolę maskującą. Ponadto Wielkie Jeziora Mazurskie stanowiły od wschodu świetną naturalną zaporę dla wojsk lądowych nieprzyjaciela.

Fabryka, czyli kamuflaż
Nadchodzi lipiec 1940 roku, do kwatery głównej Hitlera w Berlinie zostaje wezwany gen. mjr Fritz Todt, założyciel „Organisation Todt”, potężnego paramilitarnego związku przedsiębiorstw budowlanych, zarówno państwowych, jak i prywatnych, których zadaniem była budowa obiektów wojskowych. Inżynierowie Fritza Todta byli uznanymi fachowcami od budowy umocnień wojskowych i bunkrów. Podczas rozmowy z Todtem Hitler zlecił mu wybudowanie jednego z najsłynniejszych i najtajniejszych obiektów II Wojny Światowej – kwatery, która przeszła do historii jako „Wilczy szaniec” – „Die Wolfschanze”.
Na początku jesieni w okolicach Gierłoży pojawiła się duża liczba sprzętu budowlanego i robotników. Oficjalnie mówiło się, że w tym miejscu ma powstać duży zakład chemiczny, ale był to jedynie kamuflaż. Już wiosną 1941 r. umocniono nawierzchnie dróg, założono bocznicę kolejową, a.na rozległych łąkach wybudowano lotnisko. Pod drzewami powstawały bunkry i umocnione zabudowania. Główne bunkry nie posiadały okien i kształtem przypominały prostokątne bloki betonowe, lekko zwężające się do góry, a do ich wnętrza prowadziło kilkoro drzwi. Ze zdjęć wykonanych w bunkrach wynika, iż musiały istnieć tutaj podziemia o kilku kondygnacjach. Piętra były zaopatrzone w windy i inne specjalne zabezpieczenia. „Wilczy Szaniec” odznaczał się niezwykle skomplikowanym systemem bezpieczeństwa. Ścisły obszar kwatery wynosił 250 ha, natomiast lasu – 800 ha. Całość zabezpieczona była zaporami z drutu kolczastego oraz polami minowymi o szerokości od 50 do 100 m.

Strefa potrójnie bezpieczna
Cały obszar kwatery składał się z.trzech koliście rozmieszczonych stref bezpieczeństwa. Pierwsza strefa usytuowana była na północ od linii kolejowej. Znajdowały się tam schrony Hitlera, Keitla, dr. Dietricha, Bormanna oraz centrala telefoniczna. Były tam także żelbetowe i ceglane budowle Jodla, Göringa, wydziału personalnego wojsk lądowych, adiutantury osobistej, lekarzy, oraz batalionu przybocznego. Oprócz tego w strefie pierwszej znajdowały się dwie herbaciarnie, dwa kasyna, kotłownia i sauna. Przed wejściem do tej strefy sprawdzano dokładnie przepustki i.tożsamość najbardziej znanych osobistości, ministrów i generałów.
Druga strefa leżała na południe od szosy łączącej Kętrzyn z Węgorzewem, mieściła wydziały sztabowe sił zbrojnych Wehrmachtu oraz pomieszczenia batalionu przybocznego Hitlera. Znajdowała się tu także centrala dalekopisowa, a w wybudowanym w 1911 r. domu wypoczynkowym (Kurhaus) - kasyno oficerskie. Do wejścia na ten teren upoważniały także specjalne, lecz rzadziej zmieniane przepustki. We wschodniej części drugiej strefy znajdowały się obiekty należące do przedstawicielstw naczelnych dowództw marynarki wojennej, ministerstwa spraw zagranicznych, oraz najpotężniejszy obiekt całego kompleksu – schron przeciwlotniczy ogólnego użytku.
Trzecia strefa, natomiast, obejmowała budynki w pobliżu szosy i na peryferiach kwatery oraz pomieszczenia dla straży i bunkry obrony przeciwlotniczej. Straż nad urządzeniami zabezpieczającymi powierzono elitarnej „Leibstandarte” - Gwardii Przybocznej Hitlera oraz wybranym żołnierzom z.równie elitarnego „Grossdeutschland”. Oprócz silnych baterii przeciwlotniczych w lesie trzeciej strefy zakwaterowano batalion pancerny, stanowiska moździerzy oraz trzy baterie 88-milimetrowych dział.-
Wywiadowi radzieckiemu, ani alianckiemu nigdy nie udało się namierzyć kwatery Hitlera. Nawet okoliczni mieszkańcy nie mieli pojęcia, co kryje się w lasach Gierłoży.

Chybiony zamach na Hitlera
Jest jednak jeszcze coś, z czego zasłynął „Wilczy Szaniec”. Był czwartek 20 lipca 1944 r. Do „Wilczego Szańca” przybywa prosto z Berlina pułkownik Claus von Stauffenberg. Ma wziąć udział w tajnej naradzie sztabowej, dotyczącej sytuacji na froncie wschodnim. Pomimo niemal idealnego systemu kontroli, udaje mu się wnieść do pomieszczenia, gdzie miała odbyć się narada, teczkę, w której znajduje się ładunek wybuchowy z zapalnikiem czasowym. O godz. 12.42 w tym właśnie miejscu rozlega się potężny wybuch. To bomba wniesiona przez von Stauffenberga, która miała zabić Hitlera. Pomimo ogromnej siły wybuchu Hitler nie odniósł żadnych poważnych obrażeń, o czym świadczy fakt, że jeszcze tego samego dnia przyjął przybyłego tam z wizytą przywódcę włoskich faszystów, Benito Mussoliniego.
Claus von Stauffenberg został pojmany już następnego dnia po zamachu i rozstrzelany, jego ciężarna żona trafiła do obozu koncentracyjnego, a dzieci do domów dziecka.

Janusz Młynarski