Magazyn - Nasz Swiat
18
Pt, październik

Umiłowany św. Janie Pawle Drugi

oręduj u Boga w intencjach pokornego sługi.

W czasie swojego życia ziemskiego

sprawowałeś misję wybrańca Bożego.

 

Bóg świętość Twoją świat objawiał,

gdy przez dotyk rąk Twoich ludzi uzdrawiał.

Dokonywał Bóg również cudownego uzdrowienia

ludzi, którzy za wstawiennictwem imienia Twego

prosili Go o ratunek dla zdrowia swojego.

 

Również teraz, gdy służysz Bogu w niebie

wiele osób będących w zdrowia potrzebie,

za wstawiennictwem Twojego imienia

otrzymało od Boga łaskę uzdrowienia.

 

Za Twoim wstawiennictwem św. Janie Pawle Drugi

proszę Boga, aby wysłuchał mnie – grzesznego sługi.

 

Niech łaska Boga Wszechmogącego

sprawi poprawę zdrowia mojego.

 

Pokornie Cię proszę Wielki Boże

o uzdrowienie

osoby mnie bliskiej, a szczerze oddanej Tobie,

którą modlitwą wspieram w jej chorobie.

 

Niech stała opieka Twojej opatrzności

zbliża życie moje do świętości.

Amen.

 

Włodek, marzec 2015 r.

Już dziesiąta rocznica mija

kiedy miejsce miała chwila,

 gdy przy łożu papieża konającego

skupiła się ludność świata całego,    

a na transparentach widniało to:

Santo Subito.

 

Dzisiaj, gdy świętość Twoją czcimy

o orędownictwo u Boga Cię prosimy,

 aby Stwórca z wielkiej do nas miłości

przysparzał nam życiowych radości.

 

Niech prośbami, które kierujemy do Boga

za Twoim pośrednictwem Janie Pawle Drugi

wytyczona będzie życia naszego droga

do wypełniania misji świętej posługi.

 

Jak na ziemi byłeś łącznikiem ludzi i Majestatu Bożego

tak teraz w niebie wypraszaj dla nas łaski Wszechmogącego. 

 

02.04.2005 r. godz. 21:37 – data śmierci św. Jana Pawła II

 

Włodek, marzec 2015

Czytaj także: 10 lat temu Jan Paweł II wrócił do Domu Ojca

oraz Wspomnienia Polaków we Włoszech, którzy osobiście poznali Jana Pawła II

W bieżącym 2014 roku świętowaliśmy dwa najbardziej znaczące wydarzenia z czasu drugiej wojny światowej w historii Polski. 18-go maja uroczyście czciliśmy po raz 70-ty  pamięć bohaterów bitwy o Monte Cassino. 1-go sierpnia cała Polska po raz 70-ty oddała hołd walczącym w Powstaniu Warszawskim.

Walczących o Monte Cassino i w Powstaniu Warszawskim łączył wspólny sen – marzenie – Polska niepodległa. Mimo heroizmu walki i ofiary krwi koniec wojny sprawił, że Polska odzyskała wolność, ale nie niepodległość. Różnica w działaniach walczących o Monte Cassino i Powstaniu Warszawskim polegała na zakresie prowadzonej walki.
 

Walczący o Monte Cassino swoim bohaterstwem i ofiarą krwi dążyli do otwarcia drogi z południa na Rzym i dalej na północ z nadzieją, że uczestniczyć będą w wyzwalaniu ojczyzny.

Powstańcy Warszawscy dowodzeni przez władze państwa podziemnego chcieli wyprzeć okupanta ze stolicy i ustanowić władze niepodległej Rzeczpospolitej.

Już w dniu wybuchu Powstania, 1-go sierpnia wieczorem Hitler wydał rozkaz zrównania Warszawy z ziemią i wymordowania jej mieszkańców. Okupant rozpoczął natychmiast systematyczne  i metodyczne niszczenie stolicy. Stare Miasto zostało zrujnowane w prawie 100%. W pierwszych dniach powstania, hitlerowcy spalili Mariensztata – malowniczą przylegającą do Starego Miasta dzielnicę. 4-go września czołgi okupanta rozjechały płyty Grobu Nieznanego Żołnierza.

16-go września spłonęła katedra św. Jana Chrzciciela. Kapelan Powstania Warszawskiego ks. Wacław Karłowicz wraz z dwoma sanitariuszkami wynieśli ze zgliszcz krzyż Jezusa Konającego – krucyfiks będący bezcennym obiektem kultu i najwspanialszym zabytkiem rzeźby późnośredniowiecznej.

Jednym z głównych zadań, które obok walki zbrojnej postawiło sobie państwo podziemne było ratowanie polskich skarbów narodowych. Na Starym Mieście zbierali dzieła sztuki ze zrujnowanych świątyń i kamienic: Ewa Faryszwska, młody kustosz Muzeum Narodowego – Zygmunt Miechowski i Leszek Świderski. Odzyskane dzieła ukrywali w podziemiach kamienicy Baryczków  przy rynku Starego Miasta.
Mimo troski państwa podziemnego o ratowanie polskich dóbr kultury nie udało się ocalić wielu z nich. Zniszczone zostały przez okupanta: Archiwum Główne, Archiwum Akt Dawnych i Archiwum Skarbowe. Wiele bezcennych dzieł zostało przez okupanta zrabowanych i z Polski wywiezionych.

Sny o Polsce Niepodległej bohaterów z Monte Cassino i Powstania Warszawskiego spełniły się dopiero po 45-ciu latach i dlatego ich dokonania zasługują na trwałą pamięć, szacunek i uznanie potomnych.  

Jan Morski

Ojcze w niebie – Boże,
Synu Odkupicielu świata
Duchu Święty – Boże,
Święta Trójco jedyny – Boże,
wysłuchuj próśb ludu wiernego
wnoszonych za wstawiennictwem Karola świętego.

Święty Karolu – umiłowany Janie Pawle Drugi,
sławimy życia ziemskiego Twoje dla Boga zasługi.
Wypraszaj dla nas łaski Boga.

Od dnia narodzenia, z woli Boga Wszechmogącego
obdarzony zostałeś misją propagowania życia świętego.
Wypraszaj dla nas łaski Boga.

Nie łatwy okres dzieciństwa Twego
otaczała łaska i troska serca Bożego.
Wypraszaj dla nas łaski Boga.

Artystyczne talenty ujawnione w Twojej młodości
kierowałeś do Boga i Jego do ludzi miłości.
Wypraszaj dla nas łaski Boga.

Kapłaństwo było drogą i misją Twojej dorosłości,
a jego treścią – wskazywanie ludziom drogi do świętości.
Wypraszaj dla nas łaski Boga.
Wielkie są zasługi umysłu Twojego
dla dokonań Soboru Watykańskiego Drugiego.
Wypraszaj dla nas łaski Boga.

Jako Papież wielkim apostołem katolicyzmu byłeś,
w licznych podróżach po świecie Słowo Boże głosiłeś.
Wypraszaj dla na łaski Boga.

Bóg świętość Twoją światu objawiał,
gdy przez dotyk rąk Twoich ludzi uzdrawiał.
Wypraszaj dla nas łaski Boga.

Chociaż z ciężką chorobą walczyłeś
kościół w trzecie tysiąclecie wprowadziłeś.
Wypraszaj dla nas łaski Boga.

Kończąc na oczach świata swoje życie doczesne
pokazałeś, że naprawdę istnieje życie wieczne.
Wypraszaj dla nas łaski Boga.

Dzisiaj w areopagu świętych u boku Boga w niebie
patronujesz ludziom, których zdrowie jest w potrzebie.
Wypraszaj dla nas łaski Boga.

Za Twoim wstawiennictwem prosimy Pana Boga,
aby w dobrym zdrowiu wiodła nas do nieba droga.
Wypraszaj dla nas łaski Boga.

Karolu święty – Janie Pawle Drugi,
niech przesłania Twojej ziemskiej posługi
stanowią dla nas wzorce do naśladowania
i codziennego Boga wielkości wysławiania.

Niech Pan Bóg w swojej wielkiej łaskawości
daje nam siły w dążeniu do świętości.

Amen

Włodek, kwiecień, 2014 r.

Pierwsze Konklawe odbywające się po śmierci papieża Jana Pawła I nie wybrało nowej głowy kościoła, a dokonało to drugie Konklawe, które w dniu 16 października 1878 roku wybrało kardynała Karola Wojtyłę na nowego papieża. Werdykt konklawe ogłoszony został o godz. 16:16.            

Kardynał Karol Wojtyła jako papież przyjął imiona: Jan Paweł II.Oficjalną, inaugurację pontyfikatu stanowiła odprawiona przez Jana Pawła II w dniu

22 października 1978 roku na placu św. Piotra uroczysta msza pontyfikalna.

W procesie kanonizacyjnym prowadzonym przez kościół pierwszym dokonaniem jest wyniesienie osoby na ołtarze jako błogosławionej. W czasie mszy świętej, na której papież obwieszcza uznanie przez kościół osoby błogosławionej, ogłasza też, który dzień w roku poświęcony będzie liturgicznemu wspominaniu osoby wyniesionej na ołtarze.
 

Dniem modlitewnego wspominania wcześniej jako błogosławionego, a od tego - 2014 roku jako świętego Jana Pawła II jest 22 październik – dzień inauguracji Jego pontyfikatu.

W dniu, którego patronem jest św. Jan Paweł II zwróćmy się do Niego modlitwą:


Modlitwa do św. Jana Pawła II

Święty Janie Pawle Drugi
wspominamy dziś Twoje zasługi
dla rozwoju kościoła powszechnego
i wskazywania nam drogi do życia świętego.
Niech Twoje ziemskie nauczanie
w sercach i umysłach naszych pozostanie.
Niech Twoje propagowanie miłości bliźniego
upowszechnia się wśród ludzi świata całego,
aby omijała nas wszelka trwoga. Amen


Włodek, październik 2014 r.

Przypadająca w 2014 roku 70. rocznica wybuchu  Powstania Warszawskiego to szczególna okazja do głębszej refleksji nad losem i twórczością młodych poetów, żołnierzy walczącej Warszawy:  Tadeusza Gajcego, Wacława Bojarskiego, Andrzeja Trzebińskiego, Zdzisława Stroińskiego  oraz  -  uznanego za najwybitniejszego przedstawiciela swojego pokolenia – Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.
 
Przepojeni romantycznym wzorcem miłości do ojczyzny ci „polscy chłopcy” za jedyną właściwą postawę uznali walkę zbrojną. Podkreślmy, iż wybór ten był świadomy i nie był to tylko wynik bezwzględnego nakazu, konieczności wobec Ojczyzny. Wszystkie działania wroga zmierzały do tego, by „odkarmione bochnem trwóg” i „odchowane w ciemności” młode pokolenie Polaków uległo przemocy, by nie dokonało wyboru walki.

Jednak walka rozumiana była przez tych poetów-żołnierzy jako jedyna możliwość ocalenia godności ludzkiej. A poniesiona przez żołnierza śmierć nie była tylko konsekwencją ryzyka wojny, ale wynikiem konieczności walki ze złem panoszącym się na ziemi. Zatem złapane w potrzask dziejów pokolenie „Apokalipsy spełnionej” nie miało alternatywy. Walka zbrojna była dla tych młodych poetów jedyną słuszną postawą. I poszli w bój, by zginąć. A jednak pieśń uszła cało! Została po nich poezja, która – obok obrazów tragedii „czasu Apokalipsy”, przynosi także wizerunek człowieka walczącego przeciw katastrofie.

Zaproponujmy zatem współczesnym, młodym Polakom lekturę tej niezwykłej poezji, podkreślając zawartą w niej wizję przezwyciężonej zagłady.

Wskażmy przykład wielkiego patriotyzmu, wartości, jakim ci młodzi, nieprzeciętni, przedwcześnie dojrzali poeci byli wierni. Bowiem podjęli oni heroiczną próbę odnalezienia „namiastek ocalających”, które pozwalają wydobyć z własnych doświadczeń i odczuć treści zdolne wzmocnić poczucie wewnętrznej równowagi, szukali sposobu pozwalającego zdystansować się wobec tragicznej rzeczywistości, ujarzmić zły czas.

Niewątpliwie  w poezji pokolenia “wpisanego w klęskę” zauważyć należy próbę oswojenia się ze śmiercią, motyw poetyckiej ucieczki, lotu, oderwania się od ziemi, od tego złego świata, ucieczki do krainy Arkadii. Innym azylem, schronieniem okazała się miłość, wiara w świat dobra, wartości ponadczasowych, które “nie odpłyną, zostaną”, gdyż “mocniejsze są nad śmierć”.  Ostateczne zaś pocieszenie młodzi poeci odnaleźli w Bogu. Udało im się oswoić śmierć i odnaleźć Boga jako nadrzędną ideę bytu. Pewność Boga i wiary potwierdza bowiem istnienie niezbywalnych wartości, przezwyciężających apokaliptyczny wymiar Historii.

Zadziwiające wydaje się, iż tak naprawdę dwudziestoletni poeci Warszawy ze spokojem usiłowali przeżyć pożogę własnego życia i czasu. Skoro nie sposób wyrwać się z przeznaczenia Historii, należy – właśnie dlatego – poszukiwać w niej sensu i celu. Trzeba bronić się przed nihilizmem, rozpaczą, szyderstwem. Z głębi własnej wrażliwości dokonać oceny samego siebie. Bo jedynie wybór tego, co najważniejsze może nauczyć mądrości. Takie prawdy nasuwa uważna lektura liryki pokolenia skazanego na zagładę.

Zachęcam młodych, aby poznali losy i twórczość  poetów – żołnierzy walczącej Warszawy.

Alicja Lejkowska

Karolu błogosławiony – Janie Pawle Drugi
dziewięć lat mija – w historii to czas nie długi –
od chwili zakończenia Twej ziemskiej posługi.

Jak w każdą rocznicę śmierci Twojej
wieczorem przywołam w pamięci swojej
wydarzenia tamtego dnia pamiętnego,
gdyż nigdy wcześniej nie było zdarzenia takiego,
aby przy łożu boleści umierającego
lud żądał uznania go za natychmiast świętego.

Modląc się, będę Bogu dziękował za to,
że już za trzy niedziele spełni się to:
SANTO SUBITO.

Włodek,  02.04.2014