E, czyli etapy życia na emigracji - Nasz Swiat
13
Śr, grudzień

Obserwatore.eu

"Jedno jest pewne: nowości prowokują nowe uczucia i nowy sposób myślenia".

 

Tym, którzy od zawsze żyli w jednym miejscu, w gronie niezmiennie tych samych ludzi, wśród ogólnie przyjętych i akceptowanych reguł, kodeksów i systemów wartości pewnie ciężko będzie w pełni poczuć to co przeżywa każdy którego świat staje na głowie bo z człowieka „naszego” staje się postacią „obcą” – do poznawania.

Każdy kto mając ustaloną pozycję w społeczeństwie na nowo staje przed wyzwaniem budowania swojego autorytetu i tworzenia więzi z pozycji „tego innego”.

Ponoć wchodzenie w nowy świat i nowe środowisko rządzi się swoim harmonogramem i (prawie) każdy przechodzi po jego stopniach bezwiednie wspinając się ku, tak naprawdę, odnalezieniu siebie. Każdy stopień to nowy kontakt, to kolejna dyskusja, to akceptacja czegoś nowego. To, przede wszystkim, weryfikacja swoich oczywistości, które, w nowym otoczeniu, stracą swój status.

Jesteś gotowy na wywieszenie białej flagi w walce z wiatrakami?

Im wyżej udało ci się wyskrobać tym częściej w sytuacji wytrącającej z utartych ścieżek w miejsce niepokoju, złości i negacji pojawia się obiektywna refleksja. Jedno jest pewne: nowości prowokują nowe uczucia i nowy sposób myślenia.

Mówią, że każdy tak ma.

Najpierw zachłyśnięcie się nowością – czujesz się jak na wczasach i wszystko mieni się w różowych barwach. Potem przychodzi czas negacji – bo to nie tak ma być! Śmiać się czy płakać, złościć czy ironizować? Dopiero stopniowo odnajduje się swoje miejsce i przychodzi czas na wyrozumiałość. Tak, tak – zaczyna powiewać biala flaga w walce z wiatrakami: narodu nie zmienisz. Trzeba pewne rzeczy zaakceptować. Czytaj dalej>>

Autor: Obserwatore.eu