Magazyn - Nasz Swiat
21
Cz, wrzesień

Z Katanii, po raz kolejny w tym roku, można było podziwiać spektakularny wybuch wulkanu Etna.

5 sierpnia po godz. 23:00 rozpoczęła się ponowna intensywna erupcja Etny, będąca 9 od początku roku, a 4 w ostatnich tygodniach (19, 25, 30 lipca oraz 5 sierpnia).

Charakter ostatniego wybuchu był zbliżony do wybuchu z 30 lipca, tzn. Stromboliański z wypływającym strumieniem lawy i wysoko wznoszącym się popiołem wulkanicznym.

Intensywna aktywność Etny widoczna była z centrum Katanii do około godz. 02:00 w nocy.

6 sierpnia rano, z wulkanu unosiły się tylko niewielkie chmury dymu, spychane przez wiatr w kierunku morza, które nie zasłaniały szczytu. Natomiast w godzinach południowych sytuacja znowu uległa zmianie i szczyt Etny ukrył się w wulkanicznych chmurach.

Wybuch ten nie zakłócił rytmu życia mieszkańców Katanii.

Tekst, zdjęcie i film: Bożena Zofia Kachel


embed video plugin powered by Union Development

Jestem naocznym świadkiem kolejnego intensywnego wybuchu wulkanu. Obserwowałam go z mojego tarasu. Tym razem emisja lawy i pyłu wulkanicznego przypominała fajerwerki.

Etna w tym roku, poczynając od stycznia, jest w ciągłej erupcji. Dnia 30 lipca w godz. 20:00-23:00 miała miejsce kolejna wzmożona aktywność wulkanu od strony południowo-wschodniej. Przez ponad 2 godziny można było obserwować silne wybuchy o charakterze stromboliańskim i wypływający strumień lawy w kierunku Valle del Bove.

Ostatnie bardziej gwałtowne rozmiary erupcji były widoczne w nocy z 24 na 25 lipca. Mieszkańcy Katanii nie ignorują tych zjawisk, ale i nie wpadają w panikę. Podczas wczorajszej aktywności Etny wielu tubylców i turystów korzystało z organizowanych imprez na plażach, podziwiając jej wizualne efekty w świetle nocy.
Nieco inaczej przeżywali te chwile mieszkańcy Nicolosi i Mascalucia – poinformowali mnie znajomi – byli wręcz przestraszeni. W tych miejscowościach wizualnym efektom erupcyjnym towarzyszyły efekty akustyczne, które dawały wrażenie większego zagrożenia.

Zdjęcie i film: Bożena Zofia Kachel (wykonane dnia 30 lipca 2011 w godz. 20:00-22:00).

Bożena Zofia Kachel


 


embed video plugin powered by Union Development

Dokąd biegniesz codziennie?
Czego szukasz wśrόd tłumu?
Czym dla ciebie jest szczęście?
Czy zwierzyłeś się komuś?

Niespokojne twoje serce,
ani także twoja dusza.
Głos twόj drżący świadkiem strachu,
Tak brzmi ciągle w moich uszach.

Chciałbym pomóc tobie, lecz jak?
Brniesz przed siebie bez wytchnienia.
Nie zatrzymasz się na chwilę.
tracisz siłę, punkt widzenia.

 

A ja, zmusić cię nie mogę.
Jesteś swym kowalem losu. 
Ja ci mogę wskazać drogę,
w jaki sposób wyjść z chaosu.

Chcesz mej rady, to ją weź!
Bądź szczęśliwy, spokojny
i zobaczysz, że świat też
dla ciebie będzie hojny.

Bożena Zofia Kachel


Była niedziela, pochmurny dzień,
lecz nikt wcale nie spodziewał się,
że ten dzień przyniesie tyle łez,
że wierzba zapłacze z nami też.

Ni stąd, ni zowąd to się stało. 
Głębia porwała jego ciało.
Przymknął swe oczy na dnie rzeki
i odszedł od nas, już na wieki.

Tak nas zostawił w wielkim smutku
kochany braciszek: młodziutki,
pełen werwy, zawsze radosny.
Dożył tylko trzynastej wiosny!

Bożena Zofia Kachel