Magazyn - Nasz Swiat
23
So, wrzesień

Wspaniała projektantka z Lombardii - Muccia Prada, do kampanii promującej wiosenną kolekcję 2014 zaprosiła 18 modelek z rόżnych krajόw, w tym aż trzy Polki: Magdę Jasek, Olę Rydnicką i Maję Salamon. Wszystkie najpierw pojawiły się na mediolańskim pokazie mody Prady na sezon wiosna-lato 2014 i wpadły w oko dyrektorce castingu i styliście, którzy pracowali przy jego organizacji.

Do tej pory, co ciekawe, projektantka wybierała inne Polki do reklamowania swoich kolekcji: Annę Jagodzińską w 2009 roku, Zuzannę Bijoch w 2011 i Magdalenę Frąckowiak w 2012. Wspόłpracowała rόwnież z samym Romanem Polańskim przy filmie krόtkometrażowym z Festiwalu w Cannes “A Therapy” (Helena Bohnam Carter, Ben Kingsley) dostępnym na stronie włoskiego Vogue’a. Zdjęcia do reklamy wykonał zaprzyjaźniony z firmą od wielu lat, legendarny fotograf, Steven Meisel. Jego dzieło jest po części idealizacją młodości oraz zachętą do optymizmu.

Grupa modelek pozująca na via Fogazzaro w Mediolanie ucieleśnia odważnego i niezależnego ducha tej nad wyraz kolorowej, a nawet rzec można, worholowskiej kolekcji. Sukienki opływające sylwetkę z ogromnym nadrukiem kobiecych twarzy (stworzone przez takich artystów jak Pierre Mornet, Jeanne Detallante, El Mac, Stinkfish, Mesa, Gabriel Specter), projektantka zestawia ze sportowymi, piłkarskimi getrami. Natomiast paski na dekoltach przywołują atmosferę studencką.

Wiosna według Prady jest bardzo kobieca, rόżnorodna i po części polska. Kobiety noszą na sobie kobiety, czym moltiplikują swoją kobiecość. Prada znana jest za granicą głόwnie z wyszukanych eleganckich torb i stonowanej woni perfum, w tej kolekcji zaskakuje sportowym oraz surrealistycznym akcentem. Ta kampania reklamowa to sztuka uliczna z wielka klasą (modelki na tle murόw tworzą pewnego rodzaju żywego graffiti) oddająca hołd obrazom Diego Riviery. Jedyne co w niej może szokowac, zdziwić, bądź też do niej przyciągnąć, w zależności od gustόw, to już nie torby ze skόry krokodyla, a naszyte na sukienki olbrzymie biustonosze oraz ekscentryczne buty na gumie. Tego na wybiegach jeszcze nie było! Wideo z reklamą widoczne jest na stronie projektantki www.prada.com.

Joanna Longawa

 

Bazylikata - Pojechała do  Polski prestiżowa nagroda Lucania Film Festival “Elle” Amaro Lucano Award za najlepszy short film 2013.  Zwycięzcą jest nie kto inny jak młody filmaker z Trzebieży, Tomasz Popakul (ur. 1986), a produkcja nosi tajemniczy tytuł  Ziegenort (2013).

Swoimi pierwszymi filmami Frustratu:Herzleid (2004) oraz Life 1.0 (2006) artysta zadebiutował w  Szczecinie, następnie zaczął studia "Film Animowany i Efekty Specjalne" na Wydziale Operatorskim i Realizacji Telewizyjnej PWSFTviT w 2007.

W tym roku Popakul podbija cały świat, wygrywając swoją animacją wszystkie możliwe festiwale, zaczynając od International Film Festival Rotterdam, a koncząc na Brooklyn Film Festival. „Ziegenort”to historia nastolatka zwanego Fish Boy, pół ryba, pół chłopak, borykającego się z problemami dojrzewania. Po raz pierwszy film został zaprezentowany przez THE KRAKOW FILM FOUNDATION, a można go zobaczyć online na stronie: . Pozostałe nagrody przypadły Elenie Costanzo (Najlepsza aktorka - Włochy), Goga’ie Devdariani (Najlepsza fotografia - Gruzja), Danielowi Hopfnerowi (Najlepsza technika – Niemcy). Zostały również wyróżnione fundacje Fondazione Carical (Włochy), Next Future (Holandia) oraz film L’esecuzione Enrico Iannaccone (Włochy).

Joanna Longawa

embed video plugin powered by Union Development

Trzeci odcinek tego mini serialu web trwającego zaledwie pięć minut i opartego na Piekle Dantego nakręcony został w języku polskim. Jest to nowość na filmowym rynku włoskim.

Każdy z odcinków The Sinners, według pomysłu rzymskiego reżysera Davida Petrucciego, został nakręcony w innym kraju i języku. Tym samym to ambitne dzieło, luźno związane z Boską Komedią, stawia na uniwersalizm grzechu. Polska część serialu opowiada o nieumiarkowaniu w jedzeniu i dostępna będzie już online końcem sierpnia na stronie youtube:

Tymczasem miałam okazję znaleźć się na planie filmu i przeprowadzić wywiad z genailnym twórcą Sinnersów. Szczególne gratulacje dla włoskich aktorów tego odcinka (Fabrizio Bordignon, Simone Destrero, Veruska Rossi), którzy wyśmienicie poradzili sobie z naszym językiem, jak wiadomo, jednym z najtrudniejszych w Europie. Gratulacje również dla Andreea Togan za niemą rolę chorej. Zapraszam na film.

David, jak zrodził się pomysł na serial?
„Kto się nie rozmarzył czytając Piekło Dantego Alighieri? Pewnego dnia przemieszczając się po internecie zdałem sobie sprawę, iż nikt jeszcze nie wpadł na pomysł, by zaadoptować to średniowieczne pismo do dziejszej formy filmu “fiction”. Było to wyzwanie ambitne, któremu ja, jak i mój team, stawiliśmy czoła z najwiekszą pokorą. “Sinners. Which one is you?” koncentrują się  na pojedynczym grzeszniku i karze przedstawionej zgodnie z dantejską wizją. W zaledwie pięciu minutach staramy się opisać więcej historii.  Grzesznicy wracają w różnych odcinkach pod różnymi postaciami, co wzbogaca całościowy obraz o dodatkowy metaforyczny sens”.

To międzynarodowy serial rozgrywający sie w różnych europejskich krajach i mówiący w wielu językach. ADavid Petrucci jaka jest rola języka włoskiego w tym wszystkim?
„Tak jak autorzy Twin Peaks, zdecydowaliśmy się na kręcenie każdego z  odcinków zaraz po tym poprzedzającym. W ten sposób testujemy naszą publiczność i możemy sobie pozwolić na zaostrzenie stylu, podtrzymując ten sam wielki entuzjazm. Język włoski na razie został użyty tylko do komentarzy zamykających każdą część. Pod tym charyzmatycznym włoskim głosem kryje się Pino Insegno”.

Przy kręceniu pewnych scen, musieliście skorzystać z efektów specjalnych?
“Tak. Efekty specjalne to kolejna rzecz, która skłoniła mnie do nakręcenia tego serialu. W poprzednich filmach nie udało mi się ich wykorzystać.  Lubię dobre kino, choć ostatnio pociąga mnie ‘kino, które pozwala marzyć’. Digilie Studio i Diego Arciero są moimi starymi współpracownikami i również oni zdecydowali się podjąć wyzwanie nakręcenia tego serialu”.

Czym zaskoczysz swoją publiczność po Sinnersach? Przygotowujesz coś dla telewizji lub kina?
„Czekam na ważne odpowiedzi dotyczące nowych filmów, wychodzących we wrześniu. W sierpniu wychodzi na skalę światową mój pierwszy niezależny film Canepazzo (2012) napisany przez Igora Maltagliati, a wyprodukowany przez Eagle Pictures Home Video. W tym momencie dokonuję post produkcji Hellis Silence z Maxem Amato. Jest to historia ‘noir-spy’ nakręcona w Rumunii podczas burzy. Podczas, gdy we Włoszech wszystko idzie wolno, świat wirtualny daje mi wiele satysfakcji. Nie wykluczam dystrybucji cyfrowej dla tego filmu. To jest przyszłość”.

Z Davidem Petrucci rozmawiała Joanna Longawa

embed video plugin powered by Union Development

Spośród wielu autorόw wspόłczesnych w tym miesiącu moją uwage przyciągnęli Nicoletta Retico, malarka, znawca sztuki, restauratorka, pisarka nagrodzona Premio Nazionale d’Autore i jej “Demon w cieniu Caravaggia” [“Il demone all’ombra di Caravaggio”] oraz Marcin Karnowski, filolog, autor, poeta, współorganizator festiwalu "Liberatak - Światy zamknięte w otwartych księgach", ze swoimi “Notatkami z podróży”. Ci młodzi autorzy, choć pochodzą z rόżnych krajόw, mają ze sobą wiele wspόlnego, łamią kanony klasycznej literatury, wychodzą poza typową formę, kształtując jej niewerbalne znaczenia za pomocą “elementόw spoza”, własnych obrazόw, w przypadku Nicoletty, czy linkόw, odbić lustrzanych tekstu, muzyki, w przypadku Marcina. LiBeratura to nowy rodzaj literatury wspόłczesnej wprowadzony przez Zenona Fajfera w eseju-manifescie w ’99 roku w Dekadzie Literackiej “Liberatura. Aneks do słownika terminów literackich”. Teoretyk tak wyjaśnia pojęcie: ”Liberatura to literatura totalna, w ktόrej tekst i przestrzeń książki stanowią nierozerwalną całość. Fizyczny przedmiot przestaje być zwyklym nośnikiem tekstu, książka nie zawiera już utworu literackiego, lecz sama nim jest”.

To, co łączy oba dzieła to rόwnież innowacyjne podejście do tematu podrόży, to wyobraźnia autorόw nastawiona na spotkanie z nieobliczalną wyobraźnia czytelnika w 3D. Podczas, gdy Rietico dopowiada dalsze losy bohaterόw obrazόw Caravaggia, razem z nią przenosimy się w malowniczy, niebezpieczny świat XVII-tego wieku, dokonujemy pewnego rodzaju przemieszczania się w czasie i wchodzenia w obraz, Karnowski podrόżuje “tu i teraz”, a raczej jego bohater podrόżuje “tu i teraz” w sensie dosłownym, jeździ tramwajami i autobusami, podsłuchując rozmowy współpasażerów. “Notatki z podróży” przybierają formę realnego notatnika, bez paginacji. Czytelnik podrόżuje także z “innymi wymiarami: realnym i wyobraźniowym”, jak mόwi autor. Mamy tu do czynienia z nieustannym przechodzeniem na "drugą stronę" (coś z symboliki Mircea Eliade), wchodzeniem w rewers rzeczywistości, także dosłownie. Stąd część tekstu została wywrócona na "lewą stronę". Te partie tekstu najlepiej czyta się z lustrem. W książce znajduje się link, który przenosi czytelnika w świat wirtualny, gdzie odbywa się spotkanie liberatury i muzyki skomponowanej do "Notatek...". Książka włoskiej pisarki jest natomiast innym rodzajem przechodzenia na druga stronę, na druga stronę obrazu, w inny wymiar czasowy, kulturowy, a nawet językowy. “Zdecydowałam się na wprowadzenie dialogu między dwoma językami, wspόłczesnym narratora wszechwiedzącego i tym siedemnastowiecznym postaci z obrazόw Michelangela Merisi, teatralizując utwόr, tym samym wchodząc w teatralną estetykę malarza”. LiBeratura i jej wielokierunkowość, rόżnorodność to prawdziwe wyzwolenie literatury, autora i czytelnika. Polecam.

Joanna Longawa

Współpraca słynnego francuskiego projektanta Jeana Paula Gaultiera i młodego Polaka z Gostynina, Adama Kaszewskiego, zdaje się zacieśniać. To wielki sukces w karierze tego dwudziestoletniego modela. Gratulujemy!

W tym roku Jean Paul Gaultier po raz drugi współpracuje z Adamem Kaszewskim, polskim modelem z warszawskiej agencji AS Management. Już w poprzednim sezonie Polak otwierał pokaz projektanta, a w tym momencie jest twarzą najnowszego lookbooka. Również podczas ostatniego Paris&Milan Fashion Week młody gostyninianin był jednym z czterech modeli wybranych do prezentacji najnowszej kolekcji Jean Paul Gaultier Prêt-à-Porter Homme 2014. Występuje też w wideo reklamujacym najnowszą kampanię. Adam, choć to dopiero początek jego kariery, trafił też ostatnio na prestiżową stronę models.com, co potwierdza jego już silną pozycję w świecie mody. Spotkany przeze mnie w Rzymie na wakacjach w Caffé Caffé (Koloseum), udziela mi szybkiego wywiadu.

Jak się współpracuje z tak wielką osobowością, jaką niewątpliwie jest wielki francuski  projektant Jean Paul Gaultier?
Przede wszystkim jest to dla mnie wielkie wyróżnienie. Współpraca trwa od stycznia 2013, kiedy podczas mojego pierwszego sezonu na paryskich wybiegach otwierałem pokaz Jeana Paula. Jest to mega sympatyczny mężczyzna, zawsze uśmiechnięty, mający już co prawda swoje lata, ale nadal wiedzący czego chce, zaskakujący i odbiegający od schematów. Poza tym cały team pracujący dla Jean Paula to bardzo mili i przyjaźnie nastawieni ludzie, z którymi praca staje się czystą przyjemnością.

Jak długo jesteś modelem? Twoje największe sukcesy?
Niebawem minie rok, jak jestem modelem. Wydaje mi się, że obecnie bycie twarzą kolekcji Gaultiera jest moim największym sukcesem, aczkolwiek nasza współpraca nie kończy się tylko na tej kolekcji. Niebawem światło dzienne powinny ujrzeć efekty naszej kolejnej wspólnej pracy. Dużym sukcesem było także pięć pokazów w Paryżu i dwa w Mediolanie podczas debiutanckich styczniowych fashion weeków dla marek takich jak Trussardi, Mugler, Moncler, czy JPG. Następnie trzy pokazy podczas Paris FW S/S 14. Poza tym dla mnie każda praca jest sukcesem i kolejnym krokiem na przód.

Zamierzasz związać się z modą na stałe, czy masz może inne plany na przyszłość?
Planów jest bardzo wiele, aczkolwiek chciałbym postawić na jedną rzecz i w tym kierunku się rozwijać. Wydaje mi się, iż na chwilę obecną pozostanę przy tym, co robię. Tak naprawdę każdy kolejny dzień stwarza nowe możliwości. Poza tym życie jest nieprzewidywalne. Możemy coś sobie załozyć, a życie może nam przynieść coś zupełnie innego. Stąd też nie chcę zbyt wiele planować, a przede wszystkim cieszyć się z tego, co mam [uśmiecha się].

Joanna Longawa

embed video plugin powered by Union Development

Jeśli mieszkasz w Lacjum i nie chcesz jechać daleko, a zadowala cię piękna włoska natura, polecam dwa urocze miejsca “z okolicy” przetestowane na własnej skόrze, idealne na długi wiosenno-letni, a nawet jesienny weekend, zarόwno dla par, jak i całej rodziny.
 

Umbria – region słynny z produkcji trufli i niezmierzonych lasόw, w którym można podziwiać sztukę zamieszkujących ją od czasόw zaprzeszłych Umbrόw, Etruskόw, Rzymian i Longobardόw. Region bogaty rόwnież w sztukę religijną i liczne legendy, jak ta o Św. Franciszku z Asyżu. W tym roku moją uwagę przykuło AGRITURISMO CAMPO AL VENTO, Vocabolo Coste Faena 61 06057 Monte Castello di Vibio (Perugia) zarządzane przez dwόch młodych Rzymian, Fabrizio Ricci i Bernardo De Luca. To malownicze miejsce na wzgόrzu otoczone lasami znajduje się w okolicy miasta Todi, niedaleko Perugi, w Monte Castello di Vibio. Jego centralne położenie pozwala na szybkie przemieszczanie się i zwiedzanie całego regionu (10 minut do średniowiecznego miasteczka Todi, 30 min. do uniwersyteckiej Perugii i Cascaty delle Marmore [Marmore Falls], 40 min. do gotyckiego Orvieto, Asyżu z Bazyliką Św. Franciszka zapisaną na listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO i do mniej znanych Spello i Bevagna oraz tylko godzina drogi do Gubbio - w ktόrym kręcono serial transmitowany w Polsce, “Don Matteo”, festiwalowego Spoleto, czy do przepięknego Jeziora Trasimeno). Agroturystyka Campo al Vento oferuje specjały kuchni umbryjskiej i toskańskiej domowej roboty, rόwnież olej, wino, marmolady, konserwy, ciasta, chleb są własnej produkcji. Dodatkową atrakcją jest wielki basen, z ktόrego widać całą panoramę obejmująca pola słonecznikόw i zbόż. Jest też możliwość gry w siatkόwkę lub inne gry.
 

Lacjum (Tuscia) – Ziema Etruskόw, Rzymian i wczesnych chrześcijan. AGRISTURISMO LE QUERCE Loc. fossatello Bomarzo (VT) znajduje się tuż za sąsiadujacym z Umbrią miasteczkiem Bomarzo (prowincja Viterbo) słynnym z pobliskiego Parku Potworόw (Parco dei Mostri, wielka atrakcja dla dzieci) i renesansowego Pałacu Orsini. Pokoje (mansarde) prezentują się w stylu etruskim, z drewnianymi sufitami. Obiekt posiada też tzw. casale z 3 niezależnymi mieszkaniami dostosowane do potrzeb najbardziej wymagających: rodzin i młodych par małżenskich. Agroturystyka posiada swόj basen oraz restaurację z przysmakami kuchni rzymsko-etruskiej. Przemiła obsługa, dobre jedzenie, wspaniałe widoki i czyste powietrze „tusciowej” natury to atuty Le Querce. Dla uzależnionych od morza, dobra wiadomość, w godzinę drogi samochodem można dojechać do plaż Tarkwinii (wł. Tarquinia), przepięknego etruskiego miasta absolutnie wartego zwiedzenia!

Joanna Longawa