“Sinners. Which one is you?”. Trzeci odcinek włoskiego mini serialu web po polsku - Nasz Swiat
18
So, listopad

Przeglądarka Joanny L.

Trzeci odcinek tego mini serialu web trwającego zaledwie pięć minut i opartego na Piekle Dantego nakręcony został w języku polskim. Jest to nowość na filmowym rynku włoskim.

Każdy z odcinków The Sinners, według pomysłu rzymskiego reżysera Davida Petrucciego, został nakręcony w innym kraju i języku. Tym samym to ambitne dzieło, luźno związane z Boską Komedią, stawia na uniwersalizm grzechu. Polska część serialu opowiada o nieumiarkowaniu w jedzeniu i dostępna będzie już online końcem sierpnia na stronie youtube: http://www.youtube.com/davidpetruccifilms

Tymczasem miałam okazję znaleźć się na planie filmu i przeprowadzić wywiad z genailnym twórcą Sinnersów. Szczególne gratulacje dla włoskich aktorów tego odcinka (Fabrizio Bordignon, Simone Destrero, Veruska Rossi), którzy wyśmienicie poradzili sobie z naszym językiem, jak wiadomo, jednym z najtrudniejszych w Europie. Gratulacje również dla Andreea Togan za niemą rolę chorej. Zapraszam na film.

David, jak zrodził się pomysł na serial?
„Kto się nie rozmarzył czytając Piekło Dantego Alighieri? Pewnego dnia przemieszczając się po internecie zdałem sobie sprawę, iż nikt jeszcze nie wpadł na pomysł, by zaadoptować to średniowieczne pismo do dziejszej formy filmu “fiction”. Było to wyzwanie ambitne, któremu ja, jak i mój team, stawiliśmy czoła z najwiekszą pokorą. “Sinners. Which one is you?” koncentrują się  na pojedynczym grzeszniku i karze przedstawionej zgodnie z dantejską wizją. W zaledwie pięciu minutach staramy się opisać więcej historii.  Grzesznicy wracają w różnych odcinkach pod różnymi postaciami, co wzbogaca całościowy obraz o dodatkowy metaforyczny sens”.

To międzynarodowy serial rozgrywający sie w różnych europejskich krajach i mówiący w wielu językach. ADavid Petrucci jaka jest rola języka włoskiego w tym wszystkim?
„Tak jak autorzy Twin Peaks, zdecydowaliśmy się na kręcenie każdego z  odcinków zaraz po tym poprzedzającym. W ten sposób testujemy naszą publiczność i możemy sobie pozwolić na zaostrzenie stylu, podtrzymując ten sam wielki entuzjazm. Język włoski na razie został użyty tylko do komentarzy zamykających każdą część. Pod tym charyzmatycznym włoskim głosem kryje się Pino Insegno”.

Przy kręceniu pewnych scen, musieliście skorzystać z efektów specjalnych?
“Tak. Efekty specjalne to kolejna rzecz, która skłoniła mnie do nakręcenia tego serialu. W poprzednich filmach nie udało mi się ich wykorzystać.  Lubię dobre kino, choć ostatnio pociąga mnie ‘kino, które pozwala marzyć’. Digilie Studio i Diego Arciero są moimi starymi współpracownikami i również oni zdecydowali się podjąć wyzwanie nakręcenia tego serialu”.

Czym zaskoczysz swoją publiczność po Sinnersach? Przygotowujesz coś dla telewizji lub kina?
„Czekam na ważne odpowiedzi dotyczące nowych filmów, wychodzących we wrześniu. W sierpniu wychodzi na skalę światową mój pierwszy niezależny film Canepazzo (2012) napisany przez Igora Maltagliati, a wyprodukowany przez Eagle Pictures Home Video. W tym momencie dokonuję post produkcji Hellis Silence z Maxem Amato. Jest to historia ‘noir-spy’ nakręcona w Rumunii podczas burzy. Podczas, gdy we Włoszech wszystko idzie wolno, świat wirtualny daje mi wiele satysfakcji. Nie wykluczam dystrybucji cyfrowej dla tego filmu. To jest przyszłość”.

Z Davidem Petrucci rozmawiała Joanna Longawa

Trzeci odcinek tego mini serialu web trwającego zaledwie pięć minut i opartego na Piekle Dantego nakręcony został w języku polskim. Jest to nowość na filmowym rynku włoskim.

Każdy z odcinków The Sinners, według pomysłu rzymskiego reżysera Davida Petrucciego, został nakręcony w innym kraju i języku. Tym samym to ambitne dzieło, luźno związane z Boską Komedią, stawia na uniwersalizm grzechu. Polska część serialu opowiada o nieumiarkowaniu w jedzeniu i dostępna będzie już online końcem sierpnia na stronie youtube:

Tymczasem miałam okazję znaleźć się na planie filmu i przeprowadzić wywiad z genailnym twórcą Sinnersów. Szczególne gratulacje dla włoskich aktorów tego odcinka (Fabrizio Bordignon, Simone Destrero, Veruska Rossi), którzy wyśmienicie poradzili sobie z naszym językiem, jak wiadomo, jednym z najtrudniejszych w Europie. Gratulacje również dla Andreea Togan za niemą rolę chorej. Zapraszam na film.

David, jak zrodził się pomysł na serial?
„Kto się nie rozmarzył czytając Piekło Dantego Alighieri? Pewnego dnia przemieszczając się po internecie zdałem sobie sprawę, iż nikt jeszcze nie wpadł na pomysł, by zaadoptować to średniowieczne pismo do dziejszej formy filmu “fiction”. Było to wyzwanie ambitne, któremu ja, jak i mój team, stawiliśmy czoła z najwiekszą pokorą. “Sinners. Which one is you?” koncentrują się  na pojedynczym grzeszniku i karze przedstawionej zgodnie z dantejską wizją. W zaledwie pięciu minutach staramy się opisać więcej historii.  Grzesznicy wracają w różnych odcinkach pod różnymi postaciami, co wzbogaca całościowy obraz o dodatkowy metaforyczny sens”.

To międzynarodowy serial rozgrywający sie w różnych europejskich krajach i mówiący w wielu językach. ADavid Petrucci jaka jest rola języka włoskiego w tym wszystkim?
„Tak jak autorzy Twin Peaks, zdecydowaliśmy się na kręcenie każdego z  odcinków zaraz po tym poprzedzającym. W ten sposób testujemy naszą publiczność i możemy sobie pozwolić na zaostrzenie stylu, podtrzymując ten sam wielki entuzjazm. Język włoski na razie został użyty tylko do komentarzy zamykających każdą część. Pod tym charyzmatycznym włoskim głosem kryje się Pino Insegno”.

Przy kręceniu pewnych scen, musieliście skorzystać z efektów specjalnych?
“Tak. Efekty specjalne to kolejna rzecz, która skłoniła mnie do nakręcenia tego serialu. W poprzednich filmach nie udało mi się ich wykorzystać.  Lubię dobre kino, choć ostatnio pociąga mnie ‘kino, które pozwala marzyć’. Digilie Studio i Diego Arciero są moimi starymi współpracownikami i również oni zdecydowali się podjąć wyzwanie nakręcenia tego serialu”.

Czym zaskoczysz swoją publiczność po Sinnersach? Przygotowujesz coś dla telewizji lub kina?
„Czekam na ważne odpowiedzi dotyczące nowych filmów, wychodzących we wrześniu. W sierpniu wychodzi na skalę światową mój pierwszy niezależny film Canepazzo (2012) napisany przez Igora Maltagliati, a wyprodukowany przez Eagle Pictures Home Video. W tym momencie dokonuję post produkcji Hellis Silence z Maxem Amato. Jest to historia ‘noir-spy’ nakręcona w Rumunii podczas burzy. Podczas, gdy we Włoszech wszystko idzie wolno, świat wirtualny daje mi wiele satysfakcji. Nie wykluczam dystrybucji cyfrowej dla tego filmu. To jest przyszłość”.

Z Davidem Petrucci rozmawiała Joanna Longawa

embed video plugin powered by Union Development