HOME ::: Moje trzy grosze ::: Szansa dla młodych...

Szansa dla młodych...

Przed nami jesień. Zwyczajowo okres, gdy młodzież szkolna wraca do szkoły. Ten zdawać by się mogło głęboko zakorzeniony w tradycji rytuał, znany nam Polakom z własnego doświadczenia, przeżywa być może kryzys...
Problemem jest młodzież w wieku około 16 lat, która ukończyła naukę w high-school i posiada "ambitne" plany wczesnego wejścia w rynek pracy... Część rodziców zapewne jest dumna z tak zaradnej pociechy, jednak czy naprawdę jest to powód do dumy?


Historia świata zawsze dowodziła iż tzw. pierwsze pokolenie emigracji, generalnie (choć zdarzają się wyjątki), wykonuje najgorzej płatne zajęcia znacznie poniżej realnie posiadanych kwalifikacji. Jak na ironie powoduje to sytuacje, w której praca dla emigranta jest rzeczą najważniejszą, to ona jest jego kołem zamachowym w życiu, to dla niej opuścił kraj, i to dla niej jest gotów obniżyć loty posiadanych kwalifikacji czy wyzbyć się ambicji - byleby tylko pracować.
Nie jest to oczywiście nic złego jeśli chodzi o dorosłych, jednak zauważa się pewną niebezpieczną tendencje wśród emigrantów posiadających dzieci w okolicy 16 roku życia.

Gdy córka mówi: "Mamo, nie idę do college - dostałam prace za 250 funtów tygodniowo", cześć dorosłej emigracji jest dumna - że oto ich dojrzała i samodzielna córka będzie w stanie na siebie zarabiać, być może nawet ciut więcej od rodzica i odciąży tym samym domowy budżet. Jednak czy naprawdę jest się z czego cieszyć?
250 funtów tygodniowo wcale nie jest wartościowym zarobkiem. To tylko "pierwsze pokolenie" nieświadomie zdewaluowało wartość pieniądza, mając łatwy dostęp tylko do pracy płaconej w okolicach minimalnej stawki. Pierwsze pokolenie zazwyczaj mylnie sądzi iż jest to suma wystarczająca na godne życie. Takie myślenie jest niestety błędne.

Tylko edukacja pozwoli drugiemu pokoleniu emigracji (dzieci emigrantów) wyrwać się z owego zdewaluowanego systemu zarobków i kultu kiepskiej pracy. Od tysięcy lat to właśnie edukacja budowała SZANSE na lepsze jutro. Oczywiście iż owy chodzący przez najbliższe dwa lata do collegu nastolatek, będzie obciążał nas finansowo, ale jest to swoista inwestycja. Inwestycja w prawdziwie godne życie młodego człowieka.

Tylko poprzez edukację, młodzież jest w stanie nabyć realnych kwalifikacji (respektowanych przez lokalnych pracodawców) i być może zmienić w przyszłości swoje życie na lepsze. Na takie, w którym 250 funtów tygodniowo nie jest szczytem marzeń a dnem.

Nie pozwalajmy szesnastolatkom na rozpoczęcie pracy!
College jest dla nich szansą - by nie stali się pokoleniem "roboli". Pamiętajmy, że młodzież bez edukacji czeka przyszłość raczej bez perspektyw.
To powód do wstydu, a nie radochy iż nasza pociecha zarobi 250 funtów tygodniowo kosztem edukacji. Zadbajmy oto by młode pokolenie Polaków miało łatwiejsze życie i dobrze reprezentowało nas w przyszłości. Bądźmy ambitni!

Paweł Szcześniak

Komentarze (0)
Napisz komentarz
Twoje dane kontaktowe:
Komentarz:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img]   
:D:angry::angry-red::evil::idea::love::x:no-comments::ooo::pirate::?::(
:sleep::););)):0
Bezpieczeństwo
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

WłochyW aptece i sklepie tylko na galowo
30/07/2010

Włoska agencja prasowa Ansa poinformowała, że w aptece i sklepie na terenie Watykanu, wprowadzono [ ... ]


WłochyPo niebieskiej mozzarelli przyszedł czas na czerwoną ricottę
29/07/2010

We Włoszech nie minął jeszcze skandal z niebieską mozzarellą, a już pojawił się następny. J [ ... ]


Czy Bronisław Komorowski będzie dobrym prezydentem?