Ile jesteś wart na rynku pracy? - Nasz Swiat
29
Śr, styczeń

Poradniki

Umiejętności x urok x kontakty = idealny kandydat?

Młody, ambitny, dobrze wykształcony człowiek z dyplomem prestiżowej uczelni w kieszeni nie ma pracy – to coraz częstszy obrazek na polskim rynku pracy. Wiele osób zastanawia się, jak to jest możliwe. Tymczasem problem ze znalezieniem pracy u tego ambitnego kandydata na pracownika można wytłumaczyć przy pomocy… prostego równania

O istocie równania, za pomocą którego można wycenić naszą wartość na rynku pracy, już od dawna dywagują różni specjaliści od rozwoju zawodowego. Niezależnie od tego, czy równanie potraktujemy jako bardzo dosłowne, czy też uznamy za ciekawostkę, z całą pewnością, gdy podstawimy swoje dane, jego wynik wyznaczy nam pewien kierunek, w którym zmierzamy.

Jak wygląda tajemnicze działanie?

Najprościej mówiąc, jest to iloczyn czynników, które składają się na indywidualną wartość rynkową każdego człowieka.

Nasza wartość rynkowa = umiejętności zawodowe x umiejętność sprzedania siebie x nasze kontakty

Każdy z powyższych składników działania można ocenić w skali od 1 do 10. W zależności od tego, ile punktów przyznamy sobie za poszczególne elementy, zmieni się wartość iloczynu.

Blogger, trener, coach i life-mentor Alex W. Barszczewski na swoim blogu: http://alexba.eu/ wyjaśnia przykładowe równania.

Większość osób, które długo szukają pracy, zazwyczaj są wykształcone, odpowiednio przeszkolone i przygotowane merytorycznie do wykonywania obowiązków służbowych. Ich problem ze znalezieniem pracy leży gdzie indziej. Zdaniem Alexa obrazuje to najlepiej przytoczone powyżej równanie, gdzie zwykle umiejętności zawodowe można określić na 7-8 punktów, ale już umiejętności sprzedania się plasują się na poziomie 2, natomiast wartość kontaktów bywa tu wyceniana zaledwie na 1 punkt. Jak się okazuje, gruntowne wykształcenie oraz przygotowanie do pracy, mimo wielkiej roli, jaką odgrywa, jest zaledwie jedną ze składowych sukcesu. Bez umiejętności autoprezentacji i przedstawienia siebie oraz świadomości, kto i gdzie szuka pracowników, nawet najlepszy specjalista może mieć problem ze znalezieniem pracy. W końcu jak udowodni, że jest najlepszy, jeśli nie umie odpowiednio przedstawić swojej osoby? Mimo iż może wydawać się to niesprawiedliwe społecznie, ponieważ nie każdy lubi się „reklamować”, to jeśli zależy nam na odpowiedniej pracy, powinniśmy wziąć sobie do serca przytoczone równanie.

Umiejętności merytoryczne

Ich mianem określamy zarówno nasze wykształcenie, jak i doświadczenie. Z jednej strony są to więc wybrane przez nas (i przemyślane) kierunki studiów, studia uzupełniające, podyplomowe, szkolenia, kursy. Wiedza teoretyczna jest podstawą i punktem wyjścia do kolejnego etapu, czyli nabywania doświadczenia. To ostatnie jest bowiem zwykle kluczową wartością dla pracodawcy. Doświadczenie warto zdobywać jeszcze w trakcie nauki. O ile trudno jest w tym momencie znaleźć pracę w interesującej nas branży, mamy dwa wyjścia. Możemy korzystać z praktyk i staży, zwykle bezpłatnych, ale pozwalających nam rozbudowywać bardzo ważny element przytoczonego działania, a mianowicie – sieć kontaktów. Drugi wybór to praca zarobkowa, niekoniecznie związana z naszym wykształceniem, ale dająca nam także nowe kontakty (!) oraz umożliwiająca poznanie praktyki życia zawodowego. Jeżeli wpiszemy w liście motywacyjnym, że jesteśmy zdyscyplinowani, punktualni i umiemy sobie radzić z trudnymi klientami – będzie to poparte okresem zatrudnienia, który wymienimy w CV. Tego rodzaju szerokie podejście do tematu umiejętności merytorycznych jest niezbędnym elementem do tego, by mieć szansę na szybkie znalezienie interesującej oferty pracy.

Umiejętność autoprezentacji

O tym, jak jest ważna, świadczy chociażby liczba kursów i szkoleń, w których trakcie ich organizatorzy zapewniają nas, iż nabędziemy praktyczne umiejętności prezentacji własnej osoby i posiadanych umiejętności. Głównym jej celem jest spowodowanie, aby inni postrzegali nas pozytywnie, dostrzegali nasze zalety, a przede wszystkim – abyśmy umieli wywrzeć pierwsze pozytywne wrażenie. W trakcie rozmowy kwalifikacyjnej kandydat, który może mieć mniejszą wiedzę i niższe kompetencje, dzięki odpowiedniemu uwypukleniu swoich atutów zyskuje przewagę nad osobą lepiej przygotowaną merytorycznie do pracy na danym stanowisku pracy. Na autoprezentację składa się szereg różnych czynników, począwszy od ubioru, mowy ciała, stylu bycia, po sposób formułowania wypowiedzi i sprawiane wrażenie. Kursy i szkolenia, lektura specjalistycznych poradników to elementy, które warto wziąć pod uwagę, jeśli umiejętność sprzedania siebie oceniamy na 2 czy 4, czy nawet 7 punktów.

Nasze kontakty


Choć zwykle stwierdzenie „praca po znajomości” nie kojarzy się zbyt pozytywnie, nie jest to do końca słuszne rozumowanie. W wielu firmach zatrudnianie „sprawdzonych” pracowników z polecenia to sposób na skuteczną i niedrogą rekrutację. Ważny jest w tej koncepcji fakt, iż dzięki informowaniu znajomych o tym, że szukamy pracy, wielokrotnie zwiększamy swoje szanse na znalezienie zatrudnienia. Koledzy i koleżanki pracujący w różnych firmach i branżach wiedzą, czy aktualnie odbywa się u nich proces rekrutacji. Zwykle powiadamiają nas wówczas, gdy nadajemy się na dane stanowisko. Inną kwestią jest to, iż warto mieć szeroką grupę znajomych w różnych kręgach. Ograniczanie się tylko do jednego grona znajomych, np. ze studiów lub tylko z pracy, znacząco zawęża możliwości poszerzania kontaktów zawodowych, a tym samym także szanse na znalezienie dobrej pracy.

Po przeanalizowaniu składowych przytoczonego wyżej równania zasadne wydaje się stwierdzenie, że każdy z jego elementów jest bardzo ważny. Niemniej jednak nadal często słyszymy głosy: „Skończyłam sześć kierunków studiów podyplomowych i nie mam pracy” – patrząc z perspektywy omawianego równania, takie stwierdzenie może jednak nie dziwić…

Joanna Niemyjska (Zielona Linia)