Poradniki - Nasz Swiat
18
Pt, wrzesień

„Consultori familiari", czyli poradnie rodzinne to miejsce, w którym spotkacie bratnie dusze i uzyskacie fachową pomoc wielu ekspertów.

W Rzymie i innych większych miastach, w każdym okręgu dzielnicowym (municipio) znajduje się poradnia rodzinna, w której uzyskacie porady prawne, z zakresu świadczeń socjalnych, a także będziecie mogły odbyć zajęcia w ramach szkoły rodzenia, a po porodzie uzyskać rady i opiekę położnej. Przede wszystkim jednak w „consultorio familiarne" poznacie bratnie dusze – inne kobiety oczekujące na dziecko lub świeżoupieczonych rodziców, tak jak wy zagubionych w nowej sytuacji, z którymi fajnie będzie wymienić doświadczenia.

Z poradni rodzinnych mogą korzystać bezpłatnie rezydenci danej dzielnicy lub miasta.  

Osoby nie będące rezydentami we Włoszech lub w danym mieście mogą skorzystać z pomocy porady rodzinnych prowadzonych przez organizacje społeczne (za niewielką opłatą).

(wda)

 

Nowy Rok, nowe życie, nowa praca! Czas na zmiany! Po długich przemyśleniach zdajesz sobie sprawę, że Twoja praca nie jest już dla Ciebie satysfakcjonująca, że chciałbyś robić coś, co pozwala Ci się czuć spełnionym, nie chodzi tutaj o zarobki, ale o samorealizacje. Z zapałem, energią i entuzjazmem oznajmiasz bliskim i znajomym, że w tym roku zmienisz pracę, a tak w ogóle, to chcesz się zająć zupełnie czymś innym. Niektórzy ci przytakują, mówią Ci „nareszcie”, inni patrzą się na Ciebie i pytają się „czy wszystko w porządku?". Ty mówisz, że „tak” i rozpoczynasz swoje badania rynku. Zaraz, jednak pojawiają się pytania i wątpliwości; Od czego mam zacząć? Jakie kroki mam podjąć? Muszę popracować nad moim CV? Kto mnie w ogóle przyjmie? Moje doświadczenia jest niewystarczające? Mam za niskie kwalifikacje? Panika, strach i zastanawiasz się, czy może rzeczywiście z Tobą jest coś nie tak. A myśl o powrocie do starej pracy wprawia Cię prawie w depresję.

Bez względu na to, jaka jest Twoja sytuacja, masz bardzo ważną decyzję do podjęcia. Zanim, jednak dokonasz wyboru, zastanów się dobrze nad niektórymi aspektami. Większość osób po znalezieniu nowej pracy zdaje sobie sprawę, że jest to tylko krótkoterminowa zmiana. Wybór nowej ścieżki kariery jest czymś głębszym, jest okazją, aby:

1. Zastanowić się co jest Twoim celem w życiu? Jak chcesz, żeby wyglądało Twoje życie?
Spójrz na Twoje życie osobiste i zawodowe z innej perspektywy i zadaj sobie następujące pytania: Jakie masz pasje? Jakie zadania w Twojej pracy lubisz wykonywać? Za co chcesz być pamiętany? Każdego dnia poświęć 10-15 minut tylko dla siebie, usiądź w cichym miejscu, skoncentruj się na „tu i teraz". Wyciszenie pomaga nam odpowiedzieć na nurtujące nas pytania, zwłaszcza gdy jesteśmy na rozdrożu kariery.

2. Poznać, jakie są Twoje wartości, co jest dla Ciebie najważniejsze?
Większość ludzi, którzy czują się zrealizowani w pracy i odnoszą sukces zawodowy, wykonują zawód zgodny z ich wartościami. Wartości stanowią podstawę naszych decyzji. Jak możesz poznać swoje wartości? Po prostu wymień to , co jest dla Ciebie najważniejsze. Zadaj sobie pytanie: Dlaczego pracuję? Czego chcę od pracy?

3. Zidentyfikować co Cię motywuje w danej pracy. Kiedy jesteśmy zmotywowani do pracy, często czujemy się podekscytowani i nie możemy się doczekać, aby pracować nad danym projektem lub zleceniem. Zastanów się, jakich zadań nie lubisz wykonywać w pracy? Opisz idealną sytuację w pracy, która sprawia, że już nie możesz doczekać się jutra.

4. Poznać siebie: przeanalizować dotychczasową ścieżkę kariery. Jakie są Twoje silne strony, talenty i najważniejsze umiejętności? Sporządź listę nabytych doświadczeń i umiejętności.

5. Wyostrzyć wizje: Jakie są Twoje cele zawodowe? Jaką pracę chcesz wykonywać? Poprzeglądaj ogłoszenia w gazetach lub na portalach internetowych i zwróć uwagę na to, jakie ogłoszenia Cię interesują. Zastanów się: Co byś zrobił, gdyby Cię nie obchodziło co inni o tym pomyślą?

6. Zrozumieć, poznać środowisko nowej pracy. Co jest dla Ciebie idealnym środowiskiem pracy lub idealną kulturą organizacyjną? Z kim chciałbyś pracować? Gdzie chciałbyś pracować? W dużej korporacji, czy małej firmie? A może chcesz założyć własny biznes?

7. Poznać rzeczywistość biznesową i finansową: czy wybrane przez Ciebie opcje spełniają warunki finansowe? W wielu sytuacjach wybrany zawód może nie zadowolić Twoich aspiracji finansowych. Nie poddawaj się jednak, ale bądź kreatywny! Czy możesz, na przykład znaleźć dwa etaty, które łączą w sobie zadania i obowiązki, które lubisz wykonywać?

Powyższe punkty i pytania pomogą Ci określić kroki w trakcie zmiany kariery oraz odkryć Twój potencjał. W pewnym momencie Twojej kariery będziesz musiał dokonać zmian. Pamiętaj, więc nie zaczynaj od razu od poprawiania CV, ale przemyśl wszystko, odpowiadając na opisane powyżej pytania. Im więcej czasu poświęcisz wyborowi, tym będzie on lepszy.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak możesz wyznaczyć swoje nowe cele zawodowe oraz opracować skuteczny plan ich realizacji, to zapraszam Cię serdecznie na moją stronę http://dmcoaching.eu/pl/, gdzie możesz ściągnąć Darmowe Ćwiczenia Coachingowe!

Dominika Miernik

Psycholog biznesu,  Coach rozwoju zawodowego i osobistego

Od kilku lat interesuję się rozwojem zawodowym i osobistym. Prowadzi sesje coachingowe dla klientów indywidualnych oraz organizacji. Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z coachingiem kariery i coachingiem międzykulturowym. Jej pasją jest pomoc ludziom w odkrywaniu wymarzonej scieżki kariery oraz adaptacji w nowym kraju. Celem jest podniesienia jakości życia i satysfakcji z wykonywanego zawodu.

http://dmcoaching.eu/pl/

 

Kto zna języki, ten przetrwa. Na pewno spośród paru kandydatów o mniej więcej równym poziomie kwalifikacji w wyścigu o pracę zwycięży ten, który włada językiem obcym - tłumaczy dr Monika Badecka-Kozikowska z Centrum Języków Obcych Politechniki Gdańskiej.

Monika Badecka-Kozikowska. Fot. z archiwum prywatnego. Przedruka za www.zielonalinia.gov.pl

Jakie znaczenie, Pani zdaniem, ma znajomość języków obcych na rynku pracy?

Kluczowe. Nie wyobrażam sobie, że dziś można funkcjonować zawodowo (społecznie i  kulturowo także) bez znajomości języka angielskiego, a każdy inny język jest wartością dodaną. Znajomość języka angielskiego to w tej chwili właściwie już żadna wielka zasługa osoby nim władającej. Można zaryzykować twierdzenie, że społeczeństwa niezależnie od swojej narodowości mają na wyposażeniu  co najmniej dwa języki, swój narodowy oraz język angielski. Znajomość angielskiego dziś już nie wyróżnia osoby, która go zna, niedługo będzie wręcz stygmatyzować te osoby, które języka angielskiego nie znają. Jeśli znasz oprócz swojego rodzimego języka oraz języka angielskiego trzeci i czwarty język, to  dopiero wtedy zyskujesz prestiż i uznanie. Jeśli nie znasz języka angielskiego, oferta pracy jest bardzo ograniczona, nie możesz być sekretarką w firmie, bo nie napiszesz listu ani nie odbierzesz  telefonu od firmy spoza granic Polski, nie dostaniesz pracy jako lekarz w Szwecji i Norwegii bez znajomości  języka skandynawskiego. Jako robotnik zagranicą nie będziesz miał szansy  zawalczyć skutecznie o swoje prawa na budowie, nie masz szansy na pracę jako kierowca autobusu w Londynie, a w Polsce, kiedy wsiądzie do twojego tramwaju pasażer obcokrajowiec, nic mu nie wytłumaczysz, jeśli zapyta, na którym przystanku wysiąść. W Polsce kelner nie obsłuży gości zagranicznych w restauracji i nie doradzi im, co zjeść . Gdy obcokrajowiec trafi do polskiego szpitala, a pielęgniarka nie zrozumie jego potrzeb i próśb,  pacjent,  oprócz doświadczenia choroby, poczuje się wyobcowany. Kto zna języki,  ten  przetrwa. Na pewno spośród paru kandydatów o mniej więcej równym poziomie kwalifikacji w wyścigu o pracę zwycięży ten, który włada językiem obcym.  

Znajomość których języków jest w dzisiejszym świecie przydatna, a wręcz niezbędna?

Oczywiście znajomość języka angielskiego. Angielski nie jest już tylko językiem Anglii, Stanów Zjednoczonych, Australii czy Nowej Zelandii. English as an International Language (EIL) – Język Angielski jako Język Międzynarodowy to już od lat w lingwistyce stosowanej odrębne pojęcie językowe. Angielski związany jest z postępem technologicznym. Poza tym w dzisiejszym świecie informacja to potęga. A podawana jest zazwyczaj w języku angielskim. Nie znasz języka, to nie wiesz, czego nie wiesz…

Znajomość każdego innego języka może być wielką wygraną. Jeśli twoja firma współpracuje z firmą niemiecką, to niemiecki będzie twoim wielkim atutem. Ostatnio hiszpański wyparł niemiecki. Hiszpański stał się modny, a niemiecki jest jakby w odwrocie. Z praktycznego punktu widzenia uważam, że Polakom bardziej przydatny jest niemiecki. Choć oczywiście znać hiszpański, to znaczy znać promienną stronę Europy. Odnotowano także w ostatnich latach spadek zainteresowania językiem francuskim, ale to język Brukseli i Unii, więc nie bardzo rozumiem tę niechęć do francuskiego. 

Wiemy, już, które języki warto znać, ale kluczowe pytanie brzmi: które języki dadzą nam potencjalnie najwyższe wynagrodzenie?

Język sam w sobie może nie być gwarantem wysokiego wynagrodzenia, w połączeniu z innymi kwalifikacjami daje ogromne możliwości. Wszystko zależy od stanowiska i zawodu. Ale skoro znajomość języka obcego jest tak istotna w zdobywaniu pracy, to już sama znajomość języka obcego w połączeniu ze znajomością metodyki nauczania tego języka daje szansę na godziwe wynagrodzenie lektora czy nauczyciela w szkole. Języki będą zawsze potrzebne i zawsze nauczane, a co za tym idzie - zawsze będzie zapotrzebowanie na nauczycieli języka obcego. Inżynier i lekarz, pielęgniarka i urzędnik, zwykły robotnik także - ze znajomością języka obcego na pewno ma szansę na większe zarobki. 

Ile języków obcych trzeba znać, aby nie mieć problemów z zatrudnieniem?

Tak jak już powiedziałam, im więcej języków obcych znamy, tym mamy większe szanse na lepszą karierę zawodową.

Czy warto poświęcać czas na naukę języków mniej popularnych, które często uchodzą za egzotyczne, np. chiński, arabski? Może zna Pani pozytywne przykłady osób, które dzięki znajomości takich języków znalazły wymarzoną pracę?

Warto. Chiński to najpowszechniejszy liczebnie język na świecie. Polscy studenci na Wydziale Zarządzania Politechniki Gdańskiej uczą się chińskiego w ramach obowiązkowych zajęć na studiach i to otwiera przed nimi szerokie możliwości. Bo Chiny wchłoną ogromną liczbę fachowców. Od robotnika po inżyniera. Znam polskiego cieślę i stolarza z pomorskiej wsi, który świetnie wraz z kolegami zarobił w Chinach na zleceniu budowy drewnianego domu. Tam jest tak ogromny głód fachowców, że szansę ma każdy.

Wiele osób po 40., 50. roku życia ma problem ze znalezieniem zatrudnienia. Czy osoby, które znają języki obce mają tu przewagę?

Oczywiście znajomość języka obcego daje przewagę. Na pierwszy ogień polecam angielski. Potem inne języki. Natomiast, jeśli ktoś ma plan na konkretne zatrudnienie w konkretnym kraju lub w Polsce z konkretnym zatrudnieniem, gdzie jest zapotrzebowanie na określony język, to zawsze i w każdym wieku warto się uczyć. Poza tym udowodniono naukowo, że nauka języka obcego aktywizuje mózg w taki sposób , że chroni przed demencją w starszym wieku. 

Wiele osób z młodszego pokolenia, mimo lekcji  angielskiego w szkole, nadal nie czuje się pewnie, formułując zdania w tym języku. W jaki sposób można efektywnie, a przy niewysokim kosztem doszlifować zapomniany język, którego kiedyś się uczyliśmy?

Ktoś sarkastycznie powiedział kiedyś, że „trudno sobie przypomnieć coś, czego się nigdy nie umiało”. To tak w związku z tym „doszlifowywaniem” języka po latach. Ja sama jestem metodyczką nauczania języka angielskiego i jestem bardzo krytyczna wobec nauczania w wielu szkołach, w których robiłam badania nad warsztatem metodycznym nauczycieli. Uczniowie często nie są winni swojej niewiedzy albo biernej znajomości języka obcego, bo w szkołach (nie we wszystkich!) pokutują często bardzo tradycyjne metody, a lekcje są nudne. Bardzo ważne są podstawy pod kierunkiem dobrego nauczyciela na lekcjach, na których kładzie się nacisk na praktykę językową w żywej komunikacji.

Poza szkołą państwową nauka języka nie jest tania, ale można poszukać w Internecie stron, na których ona się odbywa. Proszę próbować na stronach Oxford University Press, Cambridge University Press - z hasłem ELT, wszelkie strony o haśle ELT (English Language Teaching). Poza tym należy dużo słuchać autentycznych nagrań i przeprowadzać ćwiczenia ustne, one dają szansę na praktykę języka w akcji. Należy słuchać, jednocześnie podążając za tekstem, nawet wkuwać go potem na pamięć i powtarzać. Myślę, że można by szukać unijnego dotowania darmowych kursów i nakłaniać szkoły zawodowe do nauczania zawodu w języku angielskim lub innym. Wspaniałym przykładem jest edukacja w Finlandii. Ja nakłaniałabym państwowe instytucje do znajdowania funduszy unijnych na kursy dokształcające dla osób bezrobotnych. Unia Europejska wydala dokument o nauczaniu języków. Należy interesować się projektami unijnymi. Radzę też oglądać filmiki na You Tube i włączać ikonkę napisy na dole, z prawej strony ekraniku video. Film można przecież zatrzymać i dawkować sobie fragment po fragmencie.  

Niekiedy zdarza się, że musimy w krótkim czasie opanować język obcy. Czy jest to możliwe i w jakim czasie? Jakie obecnie metody nauczania są najpopularniejsze, najbardziej skuteczne, innowacyjne?

Jeśli jest motywacja, to wszystko jest możliwe. Uważam, że w rok przy bardzo intensywnym kursie, 4-5 dni w tygodniu, po 4-5 godzin, można poznać na tyle język,  żeby sobie dać radę w komunikacji językowej. Może nawet to zrobić w kilka miesięcy. Wytrwałość i systematyczna praca przy silnej motywacji zawsze da pozytywne rezultaty. Popularny w metodyce eklektyzm metodyczny to zlepek aktywnej komunikacji (Communicative Langauge Learning), czasami drylów językowych w postaci powtarzania  tych samych struktur w różnych przykładach (Audio Lingual learning), z rzadka metoda gramatyczno-tłumaczeniowa (choć gramatyka to kręgosłup języka i należy ją znać). Jest też bardzo interesująca metoda Sugestopedii, gdzie słucha się muzyki barokowej i czytanego tekstu obcojęzycznego. Radzę poszukać w Internecie tej metody.

Znajomość języków obcych może przynosić nam dodatkowe korzyści poza oczywistą, jaką jest funkcja komunikacyjna? Pytam np. o rozwijanie dodatkowych zdolności, np. szybkiego uczenia się, kojarzenia? Czy zauważyła Pani coś takiego lub ma dostęp do danych, które potwierdzają tego rodzaju korzyści?

O tym mówią wyżej wspomniane przeze mnie wyniki badań naukowych, że nauka języka sprzyja opóźnieniu procesów starzenia się mózgu. Na osobistym przykładzie mogę powiedzieć, że nauka języka ogromnie rozwija człowieka, daje zrozumienie innych kultur, człowiek staje się bardziej otwarty i tolerancyjny, przyjazny ludziom, zaczyna rozumieć wiele spraw, oswaja obcy świat, który nagle staje się przyjazny. Znajomość języków obcych daje poczucie bycia na równych prawach obywatelem całego świata, a mnie dodatkowo, co także udowodniono naukowo - dało mocniejsze poczucie dumy narodowej i docenienia własnego języka i mojego kraju. Poza tym znajomość języków obcych daje dostęp do zagranicznych mediów i do ogromnej liczby ciekawych informacji - polecam kanały EURONEWS, CNN , BBC WORLD, etc. Może też w każdym momencie otworzyć perspektywę  na otrzymanie ciekawej pracy oraz na przyjaźń z człowiekiem z drugiego krańca naszej planety.     

Jak zakończyłaby Pani zdanie: Znajomość języków obcych w dzisiejszym świecie…?

…to konieczność oraz szansa na lepsze i ciekawsze życie pośród wielkiej rodziny ludzkiej.

Dr Monika Badecka-Kozikowska - pracuje w Centrum Języków Obcych Politechniki Gdańskiej i  specjalizuje się w metodyce nauczania języka angielskiego jako drugiego języka. Na liście publikacji dr Badeckiej –Kozikowskiej znajdują się poradniki metodyczne, artykuły na temat nauczania kompetencji międzykulturowej i poradnik dla nauczycieli języków obcych pt. Siedem Grzechów Głównych Nauczycieli Języków Obcych (oraz jak je przekuć w metodyczne cnoty). Obecnie dr Monika Badecka-Kozikowska pracuje nad podręcznikiem języka angielskiego dla studentów Wydziału Elektroniki i Telekomunikacji  Politechniki Gdańskiej, co jest owocem jej nowego zainteresowania nauczaniem języka technicznego oraz ESP.     

Rozmawiała Joanna Niemyjska (Zielona Linia 19524, Centrum Informacyjno-Konsultacyjne Służb Zatrudnienia)

Coaching często jest sposobem na znalezienie wyjścia z trudnej sytuacji życiowej, przeprowadzenia (czasami radykalnej) zmiany w życiu. Wielu ludzi niezadowolonych ze swojej sytuacji, czy wręcz nieszczęśliwych, szuka sposobów na zmianę. I często je znajduje – tłumaczy Anna Wacławik, coach, trener, doradca zawodowy.

Anna Wacławik. Fot. z archiwum prywatnego / przedruk za: www.zielonalinia.gov.pl

 

 

Coaching – to słowo, które obecnie robi furorę. Czy z Pani punktu widzenia jest to tylko moda, czy też wynika on z potrzeby naszych czasów?

Faktycznie coaching jest obecnie bardzo modnym słowem. Można się z nim spotkać w kolorowej prasie, w księgarniach całe półki zapełnione są poradnikami coachingowymi. Słyszałam nawet o coachingu dla psów.

Moda modą, ale coaching towarzyszy nam od zawsze. Zawsze wtedy, kiedy szukamy rozwiązań naszych problemów czy drogi do osiągnięcia celu, możemy skorzystać z pomocy coacha. To mogą być nasi rodzice, przyjaciele, koledzy, partnerzy. W rozmowie z nimi możemy sami sobie odpowiedzieć na szereg pytań, zbliżając się tym samym do realizacji naszych zamierzeń. W ostatnich latach coaching stał się profesją, a coachowie kształcą się na specjalistycznych kursach bądź studiach. A wszystko po to, żeby pomagać nam sprostać wyzwaniom naszych czasów. Pęd życia, coraz większa liczba obowiązków, dążenie do doskonałości, a jednocześnie rosnące osamotnienie, rozluźnienie więzów rodzinnych i społecznych sprawiają, że ktoś taki jak coach jest potrzebny. Ktoś, kto zmusi do zatrzymania się, zastanowienia się nad tym, co i jak zrobić, żeby osiągnąć cel, ktoś, kto poświęci nam swoją uwagę i skoncentruje się na nas i naszych sprawach. Rosnąca popularność coachingu to znak naszych czasów.

Na czym polega coaching?

Coaching jest formą wsparcia ludzi w ich rozwoju, ale – co ważne – bez mówienia im, co mają robić. Coach zadaje pytania inspirujące klienta do szukania nowych możliwości, dróg rozwiązania swoich problemów czy osiągania celów osobistych. Pomaga w odkrywaniu drzemiącego w kliencie potencjału, uwalnia go, pokazując go klientowi, często nieświadomemu swoich prawdziwych możliwości.

W jaki sposób coaching może odmienić nasze życie?

Coaching nie jest narzędziem, dzięki któremu nasze życie zmieni się nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki i wszystko stanie się piękne. Jednak przy odpowiednim zaangażowaniu obydwu stron – klienta i coacha można naprawdę dużo osiągnąć. Realizacja marzeń to częsty temat coachingu. Klient szuka drogi do ich spełnienia.  Coaching pomaga przeanalizować zasoby,  poukładać sobie plan działania i go realizować krok po kroku.

Czy może Pani podać przykłady osób, które dzięki coachingowi zrealizowały swoje marzenia?

Jedna z kobiet, przez wiele lat odkładała remont swojego mieszkania. Podczas sesji zaplanowała poszczególne jego etapy  i z gotowym planem osiągnęła coś, co jeszcze niedawno w jej odczuciu było niemożliwe. Byli również klienci, którzy przychodzili na sesję z gotowym celem – marzeniem, a w trakcie spotkań dochodzili do wniosku, że nie to jest dla nich najważniejsze. Spotkałam też osoby, które po prostu ceniły sobie czas na sesji. Był to ten moment, który w 100 proc. mogą poświęcić na analizę swoich celów i pracę nad ich realizacją, bo w domu jest zawsze coś pilniejszego.

Coaching często jest sposobem na znalezienie wyjścia z trudnej sytuacji życiowej, przeprowadzenia (czasami radykalnej) zmiany w życiu. Wielu ludzi niezadowolonych ze swojej sytuacji, czy wręcz nieszczęśliwych, szuka sposobów na zmianę. I często je znajduje.

Czy istnieje grupa celów, które najczęściej sobie stawiają Pani klienci? Jakie to cele?

W mojej pracy cele coachingowe obracają się głównie wokół kariery zawodowej – są to najczęściej cele związane ze zmianą miejsca pracy, poprawą jakości pracy, zaplanowania ścieżki zawodowej. Ludzie stają przed dylematem – zmieniać pracę (a jeżeli tak, to na jaką) czy walczyć o zmianę na lepsze w obecnej pracy; jak pogodzić moje plany zawodowe z życiem prywatnym; co zrobić, żeby zdobyć taką pracę, w której będę się spełniać.

Do kogo jest skierowana oferta coachingu? Czy są jakieś szczególne grupy osób?

Coaching jest narzędziem dość uniwersalnym. Nie ma jakiejś jednej konkretnej grupy osób, do których jest on skierowany. Coaching pomaga ludziom w dokonywaniu zmian w sposób zgodny z nimi samymi. Pomaga podążać w kierunku dla nich najbardziej odpowiednim. Przyczynia się do rozwoju i wkraczania ponad poziom, na którym znajdują się obecnie. Z tej perspektywy patrząc, to narzędzie dla osób dla których rozwój i praca nad realizacją celów jest ważna.

Odwracając Pani pytanie można się zastanowić, czy są osoby, dla których coaching nie jest odpowiednim narzędziem. Czasami tak bywa, jednak trudno z góry powiedzieć – u ciebie się sprawdzi, a u ciebie nie. Zachęcam niezdecydowanych do nawiązaniu kontaktu z coachem. Dobrą praktyką jest pierwsze (najczęściej bezpłatne) spotkanie z coachem. Wtedy klient dowiaduje się o sposobie pracy danego coacha, rozmawia z nim o swoich celach, ustala plan coachingu.

To prawda, że wiele osób podchodzi sceptycznie do coachingu…

Oczywiście. Coaching nie jest cudownym lekiem na wszystkie nasze bolączki. A przede wszystkim nie jest narzędziem, które działa jak urządzenie mechaniczne – zawsze sprawnie, szybko i zawsze tak samo.

Od czego zależy to, czy coaching będzie skuteczny?

To, czy coaching „zadziała”, czy nie, zależy m.in. od osoby coacha i tego, czy jego styl bycia oraz pracy odpowiada klientowi. Coaching to proces oparty na zaufaniu. Tutaj klient musi czuć się w obecności coacha dobrze i bezpiecznie. Musi umieć się otworzyć i być wobec coacha (i siebie) szczery. Jeżeli w układzie coach-klient nie ma „chemii”, coaching nie zadziała.

Ważna jest też postawa klienta wobec coachingu. Musi on tego naprawdę chcieć i powinien się zaangażować. Tu nie ma miejsca na postawę pasywną. Stroną , która musi tu włożyć najwięcej pracy jest klient. Coach za niego nic nie zrobi. Nie podejmie decyzji, nie dowie się, nie nauczy, nie załatwi.

No i jeszcze: metoda, jaką pracuje się w coachingu, może po prostu klientowi nie odpowiadać. Ludzie nauczeni szybkiego osiągania efektów, skrótów czy gotowców czasami mogą nie zaakceptować sytuacji, w której to oni sami muszą poszukać rozwiązania i sami zadecydować, czy i jak go zastosować. Jeżeli ktoś potrzebuje porady, chce, żeby mu ktoś powiedział, co ma robić, nie ma czego szukać u coacha.

Druga część wywiadu jest dostępna tutaj.

Anna Wacławik – aktywny coach, trener,  doradca zawodowy. Opracowuje i prowadzi szkolenia m.in. z  metod pracy z klientem, aktywnego poszukiwania pracy, planowania kariery, komunikacji interpersonalnej. Wykłada na studiach podyplomowych na kierunku „Doradca zawodowy”.
Prowadzi sesje coachingowe oraz porady indywidualne. Specjalizuje się w zagadnieniach planowania kariery zawodowej i rozwoju osobistym. Stale podnosi swoje kwalifikacje trenerskie i coachingowe. Uważa coaching za jedną z najskuteczniejszych metod rozwoju i wykorzystuje go w prowadzonych przez siebie szkoleniach i warsztatach rozwoju osobistego. Wyróżnia ją szacunek dla klienta i akceptacja podejmowanych przez niego wyborów.
Prywatnie początkujący miłośnik żeglarstwa. Marzy o rejsie morskim.

 Rozmawiała Joanna Niemyjska (Zielona Linia 19524, Centrum Informacyjno-Konsultacyjne Służb Zatrudnienia)

 

 

Osoby, które zdobyły wykształcenie za granicą i chcą potwierdzić swoje kwalifikacje zawodowe, mogą to zrobić po powrocie do Polski. Formalności w tym zakresie nie są skomplikowane, a efekty tego działania są szczególnie widoczne w momencie poszukiwania pracy.

Zagraniczne dyplomy mogą zostać uznane w Polsce w celu kontynuacji kształcenia na podstawie umów międzynarodowych lub nostryfikacji.

Uznawanie zagranicznych dyplomów w celu kontynuacji kształcenia

Polska uznaje zagraniczne dyplomy i stopnie naukowe uzyskane w tych państwach, z którymi zawarła umowy międzynarodowe o uznawalności wykształcenia. Wykaz obowiązujących umów publikuje na swojej stronie Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Jeśli dyplom został wydany przez kraj, z którym Polska nie zawarła umowy międzynarodowej, wtedy jego równoważność z polskim dyplomem może zostać stwierdzona w drodze nostryfikacji.  Dokonują jej upoważnione do tego uczelnie.

Osoba, która ubiega się o przyjęcie na studia drugiego stopnia w polskiej uczelni, może zostać zwolniona z konieczności nostryfikacji dyplomu. O zwolnieniu decyduje rada jednostki organizacyjnej, w której posiadacz zagranicznego dyplomu chce rozpocząć studia.

Z możliwości zwolnienia z nostryfikacji przy ubieganiu się o przyjęcie na studia drugiego stopnia, studia podyplomowe, studia trzeciego stopnia lub wszczęcie przewodu doktorskiego mogą skorzystać osoby, które uzyskały dyplom ukończenia studiów wydany przez uczelnię państwa UE, państwa członkowskiego OECD lub państwa członkowskiego EFTA – strony umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym (EOG), który daje uprawnienie do ubiegania się o przyjęcie na studia wyższego stopnia  w tym państwie. W przypadku zwolnienia z nostryfikacji nie jest wydawane zaświadczenie stwierdzające równoważność zagranicznego dyplomu z jego polskim odpowiednikiem.

Z możliwości zwolnienia z postępowania nostryfikacyjnego przy ubieganiu się o wszczęcie przewodu habilitacyjnego mogą skorzystać osoby, które stopień naukowy uzyskały w jednym z państw-stron konwencji o uznaniu kwalifikacji związanych z uzyskaniem wykształcenia wyższego w Regionie Europy, zawartej w Lizbonie 11 kwietnia 1997 r. Decyzję o zwolnieniu z postępowania nostryfikacyjnego w każdym przypadku podejmuje rada jednostki, w której kandydat ubiega się o przyjęcie na dalsze studia lub otwarcie przewodu doktorskiego czy habilitacyjnego. W przypadku odmowy konieczna jest nostryfikacja zagranicznego dokumentu.

Szczegółowych informacji na temat uznawalności zagranicznych dyplomów w celu kontynuacji kształcenia w Polsce udziela polski ośrodek ENIC/NARIC (Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego,
Departament Obsługi Programów Międzynarodowych i Uznawalności Wykształcenia, ul. Wspólna 1/3;00-529 Warszawa, e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., tel.: +48 22 52 92 266; +48 22 52 92 359, fax: +48 22 628 35 34).

Uznawanie kwalifikacji zawodowych

W celu uzyskania potwierdzenia nabytych za granicą kwalifikacji zawodowych należy złożyć wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie uznania kwalifikacji zawodowych wraz z odpowiednimi załącznikami. Wykaz zawodów regulowanych w danym państwie wraz z informacją o instytucji będącej właściwym organem w sprawach uznania kwalifikacji do wykonywania danego zawodu regulowanego został udostępniony na stronie http://ec.europa.eu/internal_market/, gdzie po wybraniu preferowanego języka w lewym menu należy wybrać „Living and working in the Single Market”, następnie „Professional qualifications”. Na następnej stronie, która się wyświetli, z menu po prawej stronie wybieramy „Database of regulated professions in the EU”.

Podstawowym dokumentem, jaki należy złożyć w celu uznania w Polsce kwalifikacji zawodowych nabytych w państwach UE, EOG lub Szwajcarii jest wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie uznania kwalifikacji do wykonania zawodu regulowanego/ do podejmowania lub wykonywania działalności.

Pełna lista dokumentów, które należy załączyć do wniosku, może różnić się w zależności od zawodu/działalności, dlatego przed jego złożeniem warto skontaktować się z właściwym organem w celu ustalenia, które z dokumentów wymienionych w instrukcji wypełniania wniosku będą w danym przypadku konieczne. Instytucja odpowiedzialna za uznawanie kwalifikacji zawodowych w Polsce jest zobowiązana wydać decyzję w ciągu 3 miesięcy od dnia otrzymania pełnej dokumentacji.

W przypadku posiadania kwalifikacji do wykonywania jednego z tzw. zawodów sektorowych uznanie kwalifikacji odbywa się w sposób automatyczny, wymagane jest jedynie posiadanie dokumentów poświadczających kwalifikacje, takich jak dyplomy czy zaświadczenia. Do zawodów sektorowych należą: lekarz, lekarz dentysta, pielęgniarka, położna, farmaceuta, lekarz weterynarii i architekt. 

Jeśli zawód, który dana osoba zamierza wykonywać, nie jest w Polsce zawodem regulowanym, decyzję o uznaniu zagranicznych kwalifikacji podejmuje pracodawca. Ma on prawo wymagać potwierdzenia równoważności zagranicznego dokumentu z jego polskim odpowiednikiem lub przedłożenia opinii o poziomie wykształcenia uzyskanego za granicą. O takie zaświadczenie lub opinię osoba zainteresowana wnioskuje do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Uznawanie stażu pracy

Udokumentowane okresy zatrudnienia obywateli polskich za granicą są zaliczane do okresów pracy w Polsce w zakresie uprawnień pracowniczych.

Pracując zagranicą, powinniśmy pamiętać o gromadzeniu dokumentów potwierdzających staż pracy. Okresy wcześniejszego zatrudnienia możemy udokumentować przede wszystkim świadectwem pracy, ale także innymi dokumentami prywatnymi i urzędowymi.

Należą do nich:

  • umowa o pracę,
  • zaświadczenie wystawione przez pracodawcę,
  • odcinki wypłat wynagrodzenia,
  • zaświadczenia o objęciu pracownika ubezpieczeniem społecznym.

Uznanie stażu pracy za granicą jest istotne ze względu na uprawnienia pracownicze, przy których uwzględnia się okresy zatrudnienia u wszystkich pracodawców. Chodzi o następujące uprawnienia:

  • nabycie prawa do urlopu wychowawczego (dla osób zatrudnionych co najmniej sześć miesięcy),
  • wymiar urlopu wypoczynkowego,
  • wymiar dodatku za wieloletnią pracę, jeżeli jest przewidziany przepisami prawa pracy mającymi zastosowanie do danego pracownika,
  • nabycie prawa do nagrody jubileuszowej oraz jej wysokość (dla pracowników jednostek sfery budżetowej).

Jeżeli pracodawca nie będzie chciał przyjąć dokumentów dotyczących pracy za granicą, możemy odwołać się do sądu pracy.

 

Joanna Niemyjska, Agnieszka Juźwiuk (Powroty.gov.pl)

 

Wizja, najlepiej ubrana w szczegóły, działa często bardzo motywująco do działania - tłumaczy Anna Wacławik, coach, trener, doradca zawodowy. Ponadto opowiada jak wygląda typowa sesja coachingowa oraz o jej niezbędnym elemencie, czyli „chemii” pomiędzy coachem i jego klientem.

Anna Wacławik. Fot. z archiwum prywatnego / przedruk za: www.zielonalinia.gov.pl

 

Jeśli zdecydujemy się skorzystać z usług coacha, czym należy się sugerować, wybierając trenera?

Najważniejsza jest tzw. „chemia” pomiędzy coachem i klientem. Bez niej będzie trudno osiągnąć dobre efekty. Dlatego przed decyzją o nawiązaniu współpracy z konkretnym coachem warto się z nim spotkać, porozmawiać, zapytać o metody pracy i doświadczenie.

Wcześniej oczywiście wskazane jest dowiedzieć się, jakie ma formalne kwalifikacje – gdzie uczył się coachingu, jakie ma doświadczenie. Warto poszukać opinii klientów o coachu.

Jeżeli chodzi o formalne kwalifikacje, pewnym ich potwierdzeniem jest certyfikat. Istnieje na rynku kilka instytucji o dobrej renomie, często są to międzynarodowe organizacje przyznające certyfikaty coachom, dbające o jakość i stosujące własny kodeks etyczny. Takimi organizacjami są np. ICF czy ICC.

Jaki jest koszt sesji coachingu i ile czasu on trwa?

Cena i czas coachingu to sprawa bardzo indywidualna. Zależna od celu klienta, jego możliwości oraz oczywiście od coacha. Rynkowe stawki za sesję coachingową zaczynają się w okolicach 100 zł, a kończą na kwotach czterocyfrowych. Sam proces jest ograniczony w czasie. Najczęściej jest to kilka (6-8) sesji w odstępach 2-4 tygodnie. Jednak chcę podkreślić, że nie ma tu reguły. Czasami może wystarczyć jedno spotkanie z coachem. Ale może też się zdarzyć, że kilka sesji to za mało.

Jako wygląda typowa sesja coachingowa?

Każdy coach ma swoje sposoby pracy, tak samo jak każdy klient przychodzi z inną sprawą. Jednym z często stosowanych narzędzi w coachingu jest model GROW i sesja może być prowadzona zgodnie z założeniami tego narzędzia. Na spotkaniu zaczynamy od ustalenia celu, analizujemy rzeczywistość,  generujemy opcje, czyli potencjalne możliwości osiągnięcia celu i ustalamy plan działania – co zrobić, żeby dany cel osiągnąć.

Czy i w jaki sposób coaching może nam pomóc w znalezieniu dobrej pracy?

Podstawowe pytanie w takim przypadku to: co to znaczy „dobra praca”. Dla mnie może ona oznaczać kompletnie co innego niż dla uczestnika sesji coachingowej. Dlatego ważne jest, żeby uczestnik sesji sobie odpowiedział na to pytanie, stworzył wizję dobrej pracy. Wizja, najlepiej ubrana w szczegóły, działa często bardzo motywująco do działania. Dalej klient opracowuje plan działania, ustala, jakie ma możliwości osiągnięcia celu i wybiera jedną z dróg, która mu najbardziej odpowiada. Oczywiście warto też przeanalizować zasoby – co mam już, co pomoże mi pracę znaleźć, a czego ewentualnie mi jeszcze brakuje i jak to zdobyć. Na kolejnych sesjach klient omawia z coachem swoje uwagi i spostrzeżenia, jeżeli to konieczne modyfikuje swoje plany i analizuje postępy realizacji.

Wiele osób bezrobotnych , zwłaszcza po dłuższym okresie poszukiwania racy, może mieć problem z nawiązywaniem relacji międzyludzkich. Czy coaching może w ich przypadku pełnić funkcję terapeutyczną, np. pomagać w nawiązywaniu relacji międzyludzkich, networkingu?

Byłabym ostrożna w formułowaniu takich stwierdzeń. Coaching nie może zastąpić terapii. Coaching może pomóc w nawiązywaniu relacji międzyludzkich, ale tylko w przypadku, kiedy klient jest świadomy takiej potrzeby i chce takie relacje nawiązać. Coaching pomoże mu ustalić plan, co zrobić, żeby takie relacje nawiązać.

A jak wygląda sytuacja osób pracujących - czy coaching może wpłynąć np. na poprawę jakości naszej pracy?

Zdecydowanie tak. Dzięki coachingowi możemy przeanalizować naszą sytuację, zdefiniować obszary, w których potrzebna jest zmiana oraz ustalić, jak tę zmianę osiągnąć.

Czy Pani zdaniem szefowie firm powinni inwestować w coaching swoich pracowników?

Coaching może być bardzo skutecznym narzędziem rozwoju organizacji. Może pomóc w zwiększeniu efektywności pracy zespołów pracowniczych. Jego zastosowanie musi być jednak dobrze zaplanowane. Pracownicy muszą być przekonani, że akurat taka forma wsparcia ma sens, muszą znać cele coachingu i się z nimi identyfikować.

Coaching stanowi często dobre uzupełnienie innych form wsparcia. Można go stosować w połączeniu ze szkoleniami czy superwizją. Efekty takich działań (ale podkreślam – dobrze zaplanowanych i wdrożonych) mogą być naprawdę zadziwiająco pozytywne.

Na koniec chciałabym zapytać, jak wygląda z Pani punktu widzenia, rynek pracy coachów w Polsce? Czy jest duży popyt na ten zawód i czy osoby, które zdecydują się na wybór tej profesji, nie będą miały problemu ze znalezieniem zatrudnienia?

W mojej ocenie zapotrzebowanie na usługi coachingowe rośnie. Jednak ciągle nie jest to rynek duży. Znalezienie pracy jako coach na pewno nie jest łatwe. Oczywiście są coachowie, którzy pracują niemal wyłącznie w tym zawodzie, jednak dla znakomitej większości coachów w Polsce jest to zajęcie uzupełniające ich inną działalność zawodową – jako trenerów, doradców czy menedżerów.

Pierwsza część wywiadu jest dostępna tutaj.

Anna Wacławik – aktywny coach, trener,  doradca zawodowy. Opracowuje i prowadzi szkolenia m.in. z  metod pracy z klientem, aktywnego poszukiwania pracy, planowania kariery, komunikacji interpersonalnej. Wykłada na studiach podyplomowych na kierunku „Doradca zawodowy”.
Prowadzi sesje coachingowe oraz porady indywidualne. Specjalizuje się w zagadnieniach planowania kariery zawodowej i rozwoju osobistym. Stale podnosi swoje kwalifikacje trenerskie i coachingowe. Uważa coaching za jedną z najskuteczniejszych metod rozwoju i wykorzystuje go w prowadzonych przez siebie szkoleniach i warsztatach rozwoju osobistego. Wyróżnia ją szacunek dla klienta i akceptacja podejmowanych przez niego wyborów.
Prywatnie początkujący miłośnik żeglarstwa. Marzy o rejsie morskim.

 Rozmawiała Joanna Niemyjska (Zielona Linia 19524, Centrum Informacyjno-Konsultacyjne Służb Zatrudnienia)

 

Zaświadczenie o stanie cywilnym to nowy dokument o mocy urzędowej. Zgodnie z ustawą z dnia 28 listopada 2014 r. – Prawo o aktach stanu cywilnego zaświadczenie ma zastąpić przedkładane dotychczas liczne odpisy aktów stanu cywilnego (odpis aktu urodzenia, małżeństwa, zgonu). Posługiwanie się tylko jednym dokumentem ma na celu uproszczenie i przyspieszenie postępowania administracyjnego.

Nowe zaświadczenie o stanie cywilnym ma zawierać – zgodnie z art. 49 ustawy z dnia 28 listopada 2014 r. – Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz. U. z 8 grudnia 2014 r., poz. 1741) - następujące dane osoby, której dotyczy:
-  nazwisko, imię (imiona), nazwisko rodowe,
- datę i miejsce urodzenia,
- płeć,
- imiona oraz nazwiska rodowe rodziców;
-  oznaczenie stanu cywilnego jako sytuacji osoby w odniesieniu do małżeństwa.

Pojawienie się tego, nowego dokumentu ma na celu ułatwienie obywatelowi uzyskania odpowiedniej informacji, która potwierdza to, co państwo o nim zgromadziło.

Zaświadczenie o stanie cywilnym wolnym
Podstawowa różnica pomiędzy obowiązującym dotychczas zaświadczeniem polskiego urzędu stanu cywilnego o możliwości zawarcia małżeństwa za granicą przez obywatela polskiego a stosowanym po 1 stycznia 2015 roku zaświadczeniem o stanie cywilnym polega na tym, że to drugie nie będzie zawierało informacji o małżonku. Nie będzie więc trzeba wskazywać przyszłego małżonka (partnera).

Takiego zaświadczenia wymagają m.in. niektórzy (zagraniczni) pracodawcy oraz banki przy decyzjach kredytowych. Zgodnie z obecnym stanem prawnym urzędy stanu cywilnego mogą wydać jedynie zaświadczenie, które informuje, że w aktach osoby nie ma wzmianki o zawarciu małżeństwa. Od 1 stycznia 2015 roku zaświadczenie będzie mogło być wykorzystywane w różnych celach: na użytek spraw m.in. podatkowych, ubezpieczeniowych czy socjalnych.
 

Wniosek o wydania zaświadczenie o stanie cywilnym
Zaświadczenie, podobnie do dotychczasowych odpisów, będzie wydawane na wniosek osoby zainteresowanej. Wniosek o wydanie zaświadczenia o stanie cywilnym powinien zawierać:
- nazwisko, imię (imiona),
- numer PESEL wnioskodawcy, jeżeli został nadany,
- adres do korespondencji osoby składającej wniosek;
- oświadczenie o nieistnieniu okoliczności, mających wpływ na stan cywilny, nieodzwierciedlonych w rejestrze stanu cywilnego, składane pod rygorem odpowiedzialności za złożenie fałszywego oświadczenia;
- pouczenie o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia.

Zaświadczenie o stanie cywilnym - cena
Dodatkowo zmniejszą się koszty ponoszone przez obywatela, który potrzebuje danych z rejestru akt stanu cywilnego. Uzyskanie tylko jednego dokumentu będzie z pewnością tańsze niż ubiegania się o cały komplet odpisów dotyczących przecież jednej osoby. Zgodnie z art.119 wskazanej ustawy opłata pobierana od wniosku będzie wynosić 38 zł.

Do RPO napływały liczne skargi pochodzące od osób, pragnących wziąć ślub poza granicami kraju. Od przyszłych małżonków USC wymagają wskazania imienia i nazwiska osoby, z którą chcą zawrzeć małżeństwo. Zdaniem prof. Ireny Lipowicz nie ma podstawy do podawania danych osoby, z którą wnioskodawca zamierza wstąpić w związek małżeński. Taki wniosek wyprowadzić można także z orzecznictwa sądów powszechnych (m.in.: wyrok WSA w Gdańsku, z dnia 6 sierpnia 2008 r., sygn. akt III SA/Gd 229/08). WSA stwierdził, że nie podlega badaniu, czy, z kim i gdzie wnioskodawca zamierza zawrzeć związek małżeński, ani jego rzeczywiste intencje, a jedynie to, czy spełnia on wymagane prawem polskim przesłanki niezbędne dla zawarcia związku małżeńskiego. RPO wystąpił więc o zmianę tego przepisu. Nowe prawo o aktach stanu cywilnego ma wyeliminować powyższe utrudnienia.

Zaświadczenie o stanie cywilnym a małżeństwo homoseksualne
W toku prac legislacyjnych nad ustawą wielokrotnie podnoszono zarzut, że zaświadczenie o stanie cywilnym jest wprowadzane do polskiego obrotu prawnego w celu umożliwienia zawarcia związku jednopłciowego (małżeństwa homoseksualnego) poza granicami RP uznawanego w Polsce. Należy jednak pamiętać, że nie ma możliwości rejestracji lub uzyskania wpisu w polskich księgach stanu cywilnego małżeństwa, które nie spełnia wymogów prawa polskiego (np. małżeństwa jednopłciowego czy poligamicznego). Kierownik urzędu stanu cywilnego/ konsul ma bowiem obowiązek odmowy zarówno samej rejestracji zdarzenia, jak i przeniesienia do rejestru stanu cywilnego zagranicznego dokumentu stanu cywilnego (transkrypcji) lub odtworzenia jego treści, jeżeli byłoby to sprzeczne z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej (art. 102, art.106 pkt 3 i art. 111 ustawy). Taką podstawową zasadą polskiego porządku prawnego jest postanowienie art. 18 rozdziału pierwszego Konstytucji, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, który znajduje się pod ochroną i opieką RP.

Małżeństwo jednopłciowe (nawet zawarte legalnie za granicą) nie wywrze w Polsce żadnych skutków prawnych. Zgodnie z prawem prywatnym międzynarodowym - o możności zawarcia małżeństwa rozstrzyga w stosunku do każdej ze stron jej prawo ojczyste w chwili zawarcia małżeństwa.

Podstawa prawna:

Ustawa z dnia 28 listopada 2014 r. – Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz. U. z 8 grudnia 2014 r., poz. 1741).

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz.U. 1997 nr 78 poz. 483 ze zm.).

Wyrok WSA w Gdańsku, z dnia 6 sierpnia 2008 r., sygn. akt III SA/Gd 229/08.

Więcej artykułów…