Rozmowa kwalifikacyjna: Jakich słów unikać? - Nasz Swiat
28
Wt, styczeń

Poradniki

Od przebiegu rozmowy kwalifikacyjnej w dużej mierze zależy to, czy osoba uczestnicząca w procesie rekrutacji będzie mogła cieszyć się z pozytywnego zakończenia. W trakcie rozmowy kwalifikacyjnej znaczenie ma wiele czynników: przygotowanie merytoryczne kandydata, sposób jego zachowania, ubiór itp. Równie istotne jest to, co i w jaki sposób mówi. Czasem z pozoru błahe czy nieszkodliwe wypowiedzi mogą wpłynąć negatywnie na obraz danej osoby i spowodować, że nie otrzyma ona jednak propozycji pracy. Oto lista kilku słów i zwrotów, których lepiej unikać na rozmowie kwalifikacyjnej.

Nie wiem

Nie ma nic gorszego, niż na pytanie zadane przez rekrutera odpowiedzieć po prostu: „nie wiem”, zwłaszcza gdy dotyczy to kwestii związanych np. z osiągnięciami danej osoby, jej wadami czy też zaletami. Jeżeli kilkakrotnie w trakcie rozmowy padnie stwierdzenie „nie wiem”, to dla rekrutera może to być sygnał, że dany kandydat nie nadaje się na to stanowisko, bo przecież nic nie wie. Jak sobie poradzić, gdy nie znamy odpowiedzi na zadane pytanie? Spróbujmy, dopytując, pozyskać dodatkowe informacje od naszego rozmówcy. Może dzięki temu nasunie się nam odpowiedź. Oczywiście w sytuacji, gdy pada pytanie o konkretną definicję albo nazwę, lepiej po prostu przyznać się do niewiedzy.

Generalnie

Niektóre osoby nadużywają tego słowa nagminnie. Jeżeli rekruter usłyszy je kilkakrotnie w trakcie jednej krótkiej odpowiedzi, co sobie pomyśli? Nawyki słowne nie wpływają pozytywnie na wizerunek kandydata, każde słowo stosowane w nadmiarze jest bowiem szkodliwe.

Nie?

Często spotykanym zjawiskiem jest wtrącanie na końcu zdania słowa „nie?”. Maniera ta bywa niekiedy bardzo irytująca i może spowodować, że przestaniemy w ogóle słuchać, co mówi dana osoba. Podobnie rzecz ma się z kończeniem każdego zdania słowem „tak?”. Jest to wpływ angielskiej konstrukcji składniowej („It is, isn’t it?”), narusza to jednak normy stylistyczne polszczyzny, dlatego warto próbować wyeliminować czy choćby ograniczyć tego typu wtrącenia podczas wypowiedzi.

Yyy uhm uyy

W trakcie rozmowy w sprawie pracy warto zapanować także nad przerywnikami typu: „yyyy”, „noo”, „uhm”. Mogą one zaburzać komunikację i powodować, że w oczach rekrutera kandydat będzie przedstawiał się jako osoba, która ma problem z wyrażeniem własnych myśli i z wysławianiem się.

Agnieszka Banasik (Zielona Linia 19524, Centrum Informacyjno-Konsultacyjne Służb Zatrudnienia)