Tusk idzie w ślady za bykami Komorowskiego - Nasz Swiat
28
Wt, styczeń

Polska

Kilka dni temu prezydent Bronisław Komorowski zrobi 2 poważne błędy ortograficzne we wpisie do księgio kondolencyjnej w Ambasadzie Japonii w Warszawie. Podobne problemy z ortografią miewa też premier Donald Tusk. Szef rządu wpisując się do księgi pamiątkowej podczas wizyty w Bytomiu, napisał słowo "Gdańszczanin" dużą literą - informuje "Super Express".

"Bytom - miasto, w którym zakochać się może nawet Gdańszczanin mieszkający w Warszawie" - taki wpis zostawił po sobie premier Donald Tusk w księdze pamiątkowej w Bytomiu.
- W środku zdania słowo "gdańszczanin" powinno być napisane małą literą. I choć wydaje się, że wpadka w pisowni wielkimi literami to mniejszy błąd, to jest on zaliczany do kategorii ortograficznych - tłumaczy prof. Walery Pisarek, językoznawca i organizator popularnych dyktand ogólnopolskich.