Narodowy poślizg stadionowy - Nasz Swiat
21
Pt, wrzesień

Sport

Po problemach z arenami Euro 2012 w Poznaniu i Gdańsku przyszedł czas na Warszawę. Stadion Narodowy nie zostanie oddany w terminie. Opóźnienie może sięgnąć 10 miesięcy. Okazuje się, że jego przyczyną, są błędy w projektach instalacji elektrycznych.

Sztandarowa inwestycja na Euro, według renomowanej firmy audytorskiej EC Harris, będzie gotowa dopiero na przełomie lutego i marca 2012 roku. Planowo, stadion miał być oddany do użytku… w przyszłym miesiącu.

Ukończona bryła stadionu opleciona siatką w biało-czerwonych barwach robi imponujące wrażenie podobnie, jak wizyta na trybunach, gdzie robotnicy montują już krzesełka.
- Ale stadion to także tysiące kilometrów instalacji sanitarnej, elektrycznej i teletechnicznej. Tu natknęliśmy się na najpoważniejsze problemy, one są przyczyną opóźnienia - przyznaje przedstawiciel konsorcjum.

Chodzi o błędy w projektach instalacji sanitarnych, elektrycznych i transformatorów oraz instalacji agregatów prądowych. Wykonawca obarcza winą Narodowe Centrum Sportu, które nie dostarczało projektów lub przekazywało je z opóźnieniem. Uważa, że to daje mu podstawę do zmiany terminu realizacji.

Pracownicy budowy opowiadają nam, że dwóch trafostacji w pierwotnym planie w ogóle nie było. To oznacza, że projektant pomylił się z oszacowaniem poboru mocy o tyle, ile potrzebuje kilka nowoczesnych biurowców. Projekt nie uwzględniał również zasilania do 6 serwerowni. W sumie nie ujęto w nim kilku tysięcy otworów, przez które miały przechodzić kable. NCS nie chce komentować tych informacji.

- Generalny wykonawca ma umowę, która zobowiązuje go do ukończenia stadionu w terminie do 30 czerwca. Potwierdzam, że trwały i trwają rozmowy z wykonawcą, który chce wprowadzić różne zmiany - powiedziała rzecznik NCS Daria Kulińska, dziennikarzom TVP.

Niezależnie od tego, na kogo spadnie wina i odpowiedzialność finansowa, przesądzone zdają się losy pięciu dużych imprez, które jeszcze w tym roku miały odbyć się na stadionie, w tym hitowego meczu reprezentacji Polski i Niemiec. Formalnie stadion będzie nadal placem budowy i imprezy odbędą się, jeśli warunkowe zgody wydadzą policja i straż pożarna. Zapewne jednak nie zdecydują się na to ryzyko, podobnie jak postąpiono z PGE Areną.

Tymczasem na prośbę NCS termin sprzedaży biletów na Red Bull X-Fighters - pierwsze sportowe zawody na Stadionie Narodowym w Warszawie - został przesunięty. Impreza miała odbyć się 6 sierpnia. (jj)

fot. Wikipedia