Kierowca autobusu miejskiego wysadził pasażerów i pojechał po narzeczoną - Nasz Swiat
22
Śr, styczeń

Włochy

„Kochanie, zaraz po Ciebie przyjadę” – powiedział przez telefon narzeczonej, po czym pod pretekstem, że zamknięto dla ruchu części trasy przejazdu autobusu, wysadził wszystkich pasażerów na najbliższym przystanku i pojechał na umówione spotkanie.

Na zakochanego kierowcę doniosła jedna z pasażerek, która stała w pobliżu kierowcy i usłyszała całą jego rozmowę telefoniczną. Autobusy linii 116, jako jedne z nielicznych wjeżdżają do centrum miasta.

Kobieta, zdenerwowana faktem, że podróż została przerwana i przekonana, że zakochany kierowca, wymyślił sobie objazd, zadzwoniła do przedsiębiorstwa obsługującego linię, gdzie zapewniono ją, że wszystkie trasy przejazdów są drożne i wszystkie autobusy kursują regularnie.

Opowiedziała wówczas zasłyszaną rozmowę kierowcy i następującą zaraz po jej zakończeniu przymusową wysiadkę.

Zakochany kierowca, 40-letni Włoch, zostanie ukarany dyscyplinarnie – zapowiada dyrekcja przedsiębiorstwa ATAC.

- Zdenerwowałam się, że przez tego kierowcę-żartownisia spóźnię się, muszę jednak przyznać, że byłoby przyjemnie kobietom, gdyby wszyscy mężczyźni byli tacy szarmanccy” – skomentowała pasażerka. (dw)