Z psem i kotem w restauracji - Nasz Swiat
28
Wt, styczeń

Włochy

Minister Turystyki, Michela Brambilla w ramach akcji „Włochy przyjazne zwierzętom” wysłała do włoskich burmistrzów propozycję rozporządzenia, pozwalającą na wolny wstęp czworonogów, pod opieką do miejsc publicznych poza szpitalami i szkołami. Właściciel będzie musiał jednak trzymać swojego przyjaciela na smyczy, a ptaszka w klatce, mieć też przy sobie łopatkę, woreczek plastikowy i środki czystości na wypadek, gdyby ulubieniec się w miejscu publicznym wypróżnił.

Właściciele sklepów, barów, restauracji czy hoteli, którzy nie chcą widzieć zwierząt, będą musieli się starać o specjalne pozwolenie, a przedtem napisać podanie i je dobrze uzasadnić. Inaczej będą musilei  liczyć się z karą  grzywny.

Z nowego rozporządzenia z pewnościa zadowoleni będą właściciele czworonogów. Według najnowszych badań, aż 40% Włochów posiada w domu jedno zwierzę, a ośmiu na dziesięciu uważa, że takie zwierzęta są prawdziwymi towarzyszami życia człowieka.
Innego zdania mogą być osoby, którym towarzystwo zwierząt może przeszkadzać ze względu na strach przed nimi lub alergie. Nie można zapomniać także i o tych, według których zwierzęta są nosicielami wielu chorób.(mam)