Głosowanie korespondencyjne, czyli jak utrudnić udział w wyborach Polakom z zagranicy - Nasz Swiat
18
So, listopad

Wybory parlamentarne 2011

Głosowanie korespondencyjne miało być ułatwieniem dla Polaków mieszkających za granicą, którzy niejednokrotnie do najbliższej komisji wyborczej mają kilkaset kilometrów. Tymczasem, okazuje się, że nieprzemyślana ustawowo procedura wysyłki pakietów wyborczych spowoduje, że wyborcy nie będą mieli szansy odesłać karty do głosowania na czas, a tym samy wziąć udziału w wyborach.

Jednym z czytelników denerwujących się, z powodu fatalnej organizacji głosowania korespondencyjnego jest Andrzej z Pordenone.

- Przedwczoraj,  (4 października – przyp. red) byłem poważnie zaniepokojony, jako, że nie otrzymałem pakietu wyborczego, mimo, że zarejestrowałem się na czas. Zadzwoniłem do mojego okręgu konsularnego, tj.  Konsulatu Generalnego RP w Mediolanie, odpowiedzialnego za nadanie przesyłki, aby dowiedzieć ci się stało. Pracownica placówki poinformowała mnie, że moje karty do głosowania zostały wysłane 29 września pocztą poleconą, (wł.  lettera raccomandata). Podała mi numer przesyłki, dzięki czemu udało mi się ustalić, iż list właśnie dotarł do mojego Urzędu Pocztowego i będę mógł go odebrać w okienku po godzinie 18.00. Następnego dnia odesłałem pakiet wyborczy ekspresowym listem poleconym, więc chyba mogę być spokojny, że dotrze do Konsulatu na czas.

Niestety nikłe szanse na odesłanie kart do głosowania będzie miał inny Polak z Pordenone, do którego pakiet wyborczy do tej pory nie dotarł.  Pan Tomasz również zadzwonił do Konsulatu w Mediolanie, gdzie podano mu numer przesyłki. Okazało się, że została ona nadana 30 września, również listem poleconym, jednak dla którego doręczenia poczta włoska zastrzega sobie 5 dni roboczych.

- Zadzwoniłem na infolinię poczty włoskiej, gdzie wczoraj powiedziano mi, że przesyłka znajduje się obecnie w Padwie i do Pordenone dotrze jutro tj. 6 października. Listonosz chodzi w godzinach, kiedy jestem w pracy, zostawi więc aviso co w praktyce oznacza, że list będę mógł odebrać z poczty w czwartek,  6 października po południu lub piątek 7 października. Jak w ciągu jednego dnia mam odesłać pakiet wyborczy do Mediolanu? – denerwuje się nasz rozmówca.

- Wczoraj przeczytałem po raz kolejny, ale uważniej, rozporządzenie Państwowej Komisji Wyborczej w sprawie głosowania korespondencyjnego i odkryłem, że to całe głosowanie korespondencyjne to kpina i utrudnianie udziału w głosowaniu  Polakom za granicą – dodaje Pan Tomasz. - Jestem z tych co zawsze głosują. Chociaż do komisji wyborczej mam prawie 400 km to potrafię się zorganizować, żeby dojechać do Mediolanu na wybory. Teraz przez to, że nie otrzymałem do tej pory pakietu wyborczego, nie zdążę go odesłać. Ustawodawca wprawdzie pisze, że mogę go zawieść osobiście, ale nie po to zapisywałem się na głosowanie korespondencyjne, żeby jechać prawie 800 km w dwie strony, żeby doręczyć kopertę. – To jakaś paranoja i utrudnianie ludziom udziału w wyborach – kwituje Polak.

Nobel dla autora postanowień z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy w sprawie głosowania korespondencyjnego

Art. 65 §1 stanowi (rozdz.8: Głosowanie korespondencyjne w obwodach głosowania utworzonych za granicą)
„ Konsul niezwłocznie po otrzymaniu od właściwej komisji wyborczej kart do głosowania, jednak nie później niż do 10 dnia przed dniem wyborów, wysyła do wyborcy wpisanego do spisu wyborców, który wyraził zamiar głosowania korespondencyjnego, pakiet wyborczy (…)”

Zwróćmy uwagę, że ustawodawca nie zaznaczył, że mowa o 10 dniach ROBOCZYCH , więc należy liczyć się z tym, że jeśli przesyłka zostanie nadana równo na 10 dni KALENDARZOWYCH przed wyborami, tj. 30 września br. (piątek), to koperta może dotrzeć do wyborcy nawet w czwartek lub piątek 6/7 października br. nie dając praktycznie szans wyborcy na jej odesłanie.

Oczywistym jest, że nadawca, w tym wypadku Konsulaty,  będą starały się nadać listy w formie ubezpieczonej, tj. jako list polecony. Poczta włoska zastrzega sobie 5 dni roboczych na doręczenie lettera racomandata, a biorąc pod uwagę, że po piątku następuje weekend, te 5 dni (a 4 w najlepszym razie) poczta liczy sobie począwszy od poniedziałku.

Nie wiadomo, też dlaczego ustawa nie określa, w jaki sposób Konsulaty mają rozsyłać pakiety wyborcze do zainteresowanych.

O problemach wyborców zgłoszonych do głosowania korespondencyjnego w obwodowej komisji wyborczej nr 262 w Mediolanie poinformowaliśmy Konsula Generalnego  RP w Mediolanie, Krzysztofa Strzałkę, który w rozmowie z „Naszym Światem” – powiedział: - Spodziewałem się, że wyborcy będą mieli trudności. Wysłaliśmy pakiety wyborcze natychmiast po ich otrzymaniu, te jednak Warszawa przysłała na ostatnią chwilę. Do głosowania korespondencyjnego zgłosiło się wielu Polaków z mediolańskiego okręgu wyborczego, na zorganizowanie wyborów otrzymałem określoną i ograniczoną ilość środków finansowych. Musiałem wybrać taki rodzaj przesyłki, który z gwarantował by jej ubezpieczenie i możliwość śledzenia drogi, którą przechodzi, a jednocześnie pozwolił mi się zmieścić w budżecie. Padło więc na polecony za pośrednictwem poczty włoskiej” – wyjaśnia Krzysztof Strzałka

Jednocześnie Pan Konsul poinformował, że zrobi co w jego mocy, aby umożliwić doręczenie zwrotnych pakietów wyborczych tym osobom, które późno otrzymały karty do głosowania. – W sobotę 6 października  w przeddzień wyborów będzie pełniony dyżur konsularny w mojej placówce, jest więc szansa na doręczenie nam przesyłek kurierskich. Poza tym umówiliśmy się z pocztą włoską, że w związku z tym ważnym dla naszego kraju wydarzeniem, doręczać będzie kilkakrotnie w ciągu dnia wszystkie listy na nas zaadresowane. 
Konsulat Generalny RP w Mediolanie kilkadziesiąt minut po rozmowie z Naszym Światem zamieścił komunikat na swojej stronie internetowej informację, że podczas sobotniego dyżuru konsularnego (8 października) będą przyjmować przesyłki kurierskie i pocztowe.

Również Wydział Konsularny Ambasady RP w Rzymie zawarł porozumienie z pocztą, o doręczeniu im korespondencji również w sobotę w przeddzień wyborów.

W erze internetu i w czasach, kiedy MSZ i Państwowa Komisja Wyborcza dysponują zcentralizowanym bankiem danych, dziwi fakt, że nie pomyślano o utworzeniu jednej obwodowej komisji wyborczej z zagranicy z siedzibą w Warszawie, dla obywateli, którzy pragną głosować korespondencyjnie. Wówczas pakiety wyborcze można by wysłać wcześniej i taniej, biorąc pod uwagę, że ceny usług poczty polskiej są konkurencyjne w stosunku do zagranicznych operatorów.

Danuta Wojtaszczyk