Wiadomości - Nasz Swiat
26
So, wrzesień

W Kowarach (woj. dolnośląskie) wybuchła panika po tym, jak mieszkańcy odkryli, że jeden z sąsiadów zamierzał zbudować parking z kamieni pochodzących z hałdy po dawnej kopalni uranu – pisze Regionalny Tygodnik Informacyjny.

Kowarnianom udało się „nakłonić” pomysłodawcę radioaktywnego parkingu, aby zabrał kruszec, tam skąd go przywiózł.

(wda)

Policjanci w Węgorzewie aresztowali pijanego 17-latka, który zgwałcił na polu małe źrebię – podał portal Węgorzewo.wm.pl.

Chłopaka ukarano mandatem w wysokości 500 złotych za wykorzystywanie zwierzęcia. Za znęcanie się nad zwierzęciem może trafić za kratki nawet na dwa lata.

(wda)

Samobójcza śmierć Andrzeja Leppera spowodowała duży ruch na Facebooku. Na największym portalu społecznościowym zaczęły powstawać strony fanowskie, których twórcy kpią ze zmarłego polityka – podaje fejsik.pl.

Założyciele stron “Andrzej Lepper na Wawel” zachęcają społeczność Facebooka do "polubienia" apeli o pochowanie Andrzeja Leppera na Wawelu. "Rozpowszechnijcie to! Skoro JEGO mogli tam pochować, to dlaczego Andrzeja nie?" - pytają administratorzy jednego z fanpage. "Choć szans na powodzenie nie mamy, to rozreklamujcie na swoich profilach ten profil. Pośmiejmy się trochę z decyzji wawelskiej!" - piszą.

Jak donosi Fejsik.pl, niektórzy członkowie wirtualnej społeczności są kpiarskimi stronami zachwyceni: "Nie wszystkich zmarłych należy szanować i żałować. Lepper swoją śmiercią nie zmieni faktu że był postacią bardzo szkodliwą dla Polski - krętaczem, oszustem, demagogiem... długo by wymieniać" - komentuje na jednej ze stron Piotr. "Niech za jego przykładem pójdą inni politycy..." - wtóruje mu Klaudia. “Lepper na Wawel! Santo Subito!” – apeluje Michał.

Andrzej Lepper, założyciel i przewodniczący Samoobrony, były wicepremier, były wicemarszałek Sejmu, czterokrotny kandydat na urząd prezydenta RP nie żyje. Policja poinformowała, że w piątek popełnił samobójstwo przez powieszenie. Miał 57 lat. Został znaleziony martwy przez współpracownika we własnym biurze. Jak ustalili reporterzy RMF FM, nie zostawił listu pożegnalnego ani żadnej informacji.

W piątek wieczorem, podczas konferencji prasowej, nadkomisarz Marcin Szyndler poinformował, że Andrzej Lepper został znaleziony w prywatnych pomieszczeniach w warszawskiej siedzibie Samoobrony. Pierwsza informacja trafiła do funkcjonariuszy po godzinie 16.00.

Szyndler dodał, że lekarz, który przybył na miejsce, jako powód śmierci podał "powieszenie samobójcze". Zdaniem przedstawiciela stołecznej policji na razie nie ma powodów, by twierdzić, że były lider Samoobrony zginął inaczej.

W Polsce według różnych szacunków przebywa około 600 tysięcy imigrantów. Ocenia się, że 10 procent z nich przebywa tam nielegalnie. To właśnie z myślą o nich, rząd wniósł do Sejmu propozycję zastosowania abolicji.

Podczas niedawnego posiedzenia sejmowego, wszystkie partie polityczne poparły ową inicjatywę rządu. Jak poinformował Urząd d.s Cudzoziemców, abolicja, która wprowadzona zostanie już na początku przyszłego roku nie będzie miała jednak charakteru bezwarunkowego. Urząd chce, by mogło się o nią ubiegać więcej osób niż w 2003 i 2007 roku. Przepisy abolicyjne obejmą jedynie cudzoziemców przebywających w Polsce od 20 grudnia 2007 roku (21 grudnia 2007 Polska weszła do strefy Schengen), kiedy to odnotowano zwiększony napływ imigrantów. Według danych urzędu będzie to ponad 5 tysięcy osób - prawie tyle samo emigrantów zalegalizowało swój pobyt przy poprzednich abolicjach. Datą graniczną miałby być 1 stycznia 2010 roku. O legalizację pobytu mogłyby ubiegać się osoby, które tego dnia przebywały w Polsce, a wcześniej starały się o status uchodźcy, nie otrzymały go i zakończyły procedurę.

Cudzoziemcy, którzy skorzystają z abolicji, uzyskają między innymi uprawnienie do dwuletniego legalnego pobytu z perspektywą wydłużenia tego okresu oraz możliwość skorzystania z dostępu do rynku pracy.

Dotychczasowymi abolicjami objęto łącznie 4600 cudzoziemców. W 2003 roku było to 3500 osób, większość zza wschodniej granicy, a cztery lata później - 1100, głównie Ormian i Wietnamczyków. (emi)

www.thepolishobserver.co.uk

Prokuratura okręgowa w Warszawie, która zajmuje sie samobójstwem Andrzeja Leppera, przedstawiła pierwsze informacje w tej sprawie. Według prokuratury, jedną z przyczyn wskazującą na samobójstwo, były problemy finansowe Andrzeja Leppera - takie wnioski wynikają z pierwszych przesłuchań osób z otoczenia byłego wicepremiera – podają media polskie.

Oględziny zwłok Andrzeja Leppera zakończyły się dzisiaj o godzinie trzeciej nad ranem. Na ciele nie stwierdzono obrażeń, poza bruzdą wisielczą. - Wskazuje to na fakt, że do zgonu nie przyczyniły się osoby trzecie. Ostateczna przyczyna zostanie ustalona w wyniku sekcji zwłok. Zostanie ona zarządzona w poniedziałek. Śledztwo będzie prowadzone prze prokuraturę okręgową w Warszawie - mówił jeden z prokuratorów.

- Z wstępnych przesłuchań wynika, że przyczyną samobójstwa mogły być kłopoty finansowe. Nie mogę ujawnić więcej. Nie ujawniono żadnego listu pożegnalnego - mówił prokurator.

Nie ma na razie poszlak, że Lepper planował samobójstwo. Zabezpieczono jednak jego telefon i dokumenty z biura. Czy Lepper planował samobójstwo, wykaże śledztwo. Zwłoki przewodniczącego Samoobrony znaleziono w łazience w biurze partii. Wisiało na sznurze przymocowanym do bokserskiego worka treningowego.

Czytaj także: Andrzej Lepper popełnił samobójstwo

9 października wybierzemy posłów i senatorów w oparciu o nowy kodeks wyborczy. Najważniejszymi zmianami będą: jednomandatowe okręgi wyborcze do Senatu, głosowanie korespondencyjne i za pomocą pełnomocnika.

Jedną z najistotniejszych zmian, które wprowadził nowy kodeks są jednomandatowe okręgi wyborcze do Senatu. W dotychczasowych wyborach okręgi były wielomandatowe i wybierano w nich od 2 do 4 senatorów. W tym roku głosowanie odbędzie się w 100 okręgach jednomandatowych, każdy komitet wyborczy będzie mógł zgłosić tylko jednego kandydata na senatora w okręgu, również wyborca będzie mógł oddać głos tylko na jednego kandydata.

Kodeks reguluje też kwestie parytetów na listach wyborczych. Aby w tegorocznych wyborach do Sejmu lista wyborcza została zarejestrowana, musi się na niej znaleźć nie mniej niż 35 proc. kobiet i nie mniej niż 35 proc. mężczyzn. W przypadku zgłoszenia listy zawierającej trzech kandydatów, musi być na niej co najmniej jedna kobieta lub mężczyzna.


W kodeksie ujednolicono godziny głosowania we wszystkich rodzajach wyborów, również dwudniowych; zatem lokale wyborcze podczas tegorocznego głosowania będą otwarte w godz. 7-21. W poprzednich wyborach parlamentarnych można było głosować od godz. 6 do godz. 20.

Wśród nowych reguł wyborczych są także udogodnienia dla wyborców przebywających za granicą: będą oni mogli głosować korespondencyjnie. Osoba chcąca skorzystać z takiej możliwości będzie musiała zawiadomić o tym właściwego konsula do 15. dnia przed dniem wyborów. Będzie można to zrobić ustnie, pisemnie, telegraficznie, telefaksem lub w formie elektronicznej. Wymogiem jest także wpisanie do spisu wyborców.

Pakiet wyborczy zawierający m.in. zaadresowaną kopertę zwrotną, kartę do głosowania, oświadczenie o osobistym i tajnym oddaniu głosu na karcie do głosowania, instrukcję głosowania, do wyborców będzie przesyłał właściwy konsul. Powinien to zrobić nie później niż do 10. dnia przed dniem wyborów.

Po wypełnieniu pakietu wyborczego, osoba głosująca będzie zobligowana przesłać go na własny koszt na adres konsula. Następnie - jak przewidują przepisy - konsul przekaże wszystkie otrzymane koperty zwrotne obwodowej komisji wyborczej, nie później niż 3. dnia przed dniem wyborów. Zostaną one wrzucone do urny wyborczej. Natomiast te koperty, które zostaną dostarczone do obwodowej komisji po zakończeniu głosowania, będą zniszczone bez otwierania.

W tegorocznych wyborach parlamentarnych wyborcy niepełnosprawni i ci powyżej 75. roku życia będą mogli głosować przez pełnomocnika. Pełnomocnikiem takim może być tylko osoba wpisana do rejestru wyborców w tej samej gminie. Pełnomocnictwo do głosowania można przyjąć tylko od jednej osoby.