Wiadomości - Nasz Swiat
22
Śr, styczeń

„Tell us your story” to konkurs organizowany w ramach Forum Rynku Wewnętrznego, które odbędzie się w dniach 2-4 października br, w Krakowie.

Jest to wspólne przedsięwzięcie Parlamentu Europejskiego, Komisji Europejskiej oraz polskiego rządu w czasie polskiej Prezydencji.

Celem tego konkursu jest zebranie "rzeczywistych dowodów" korzystania z Jednolitego Rynku przez obywateli, konsumentów i małych i średnich przedsiębiorstw ze wszystkich państw członkowskich UE.

Zgłoszone przez uczestników historie posłużą za punkt odniesienia w dyskusji nt. konkretnych wyzwań, którym muszą sprostać obywatele i przedsiębiorcy na Jednolitym Rynku, która odbędzie się podczas Forum.

Wybrane historie powinny przedstawiać obywateli/przedsiębiorców podejmujących działania na Jednolitym Rynku UE, napotykających na przeszkody utrudniające/ uniemożliwiające im korzystanie z przysługujących im praw.

Bronisław Komorowski podpisał kodeks wyborczy, który przewiduje możliwość przeprowadzenia dwudniowych wyborów. Ile będą one nas kosztować?

Kodeks wyborczy
Kodeks wyborczy określa zasady i tryb zgłaszania kandydatów, przeprowadzania wyborów i warunków ich ważności. Obejmuje wybory:
1) do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej;
2) Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej;
3) do Parlamentu Europejskiego w Rzeczypospolitej Polskiej;
4) do organów stanowiących jednostek samorządu terytorialnego;
5) wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.

 

Rok 2011 w Polsce jest rokiem wyborów do Sejmu i Senatu. Bronisław Komorowski ogłosi termin wyborów na początku sierpnia (data ostateczna to 6 sierpnia).
W chwili obecnej w Trybunale Konstytucyjnym rozpatrywane są niektóre przepisy ordynacji - między innymi ten dopuszczający dwudniowe wybory. Prezydent powiedział, że na orzeczenie Trybunału będzie czekał "maksymalnie długo".
W najbliższych wyborach, Polacy mieszkający za granicą będą mogli oddać swój głos korespondencyjnie.

Zbliżające się wybory parlamentarne będą kolejnym sprawdzianem dla polskich placówek dyplomatycznych, ale nie tylko.
Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom głosujących, przede wszystkim Polakom przebywającym za granicą, poprawiona właśnie ordynacja wyborcza zakłada dla Polaków mieszkających za granica możliwość oddawania głosów korespondencyjnie.
Ułatwić ma to udział w wyborach wszystkim tym, którzy w dniu wyborów pozostawać będą w pracy lub ich komisje wyborcze oddalone będą o kilkaset kilometrów.

Relikwie Jana Pawła II zostały złożone w Panteonie Wielkich Polaków w Świątyni Opatrzności Bożej.

We wczorajszej  mszy św. dziękczynnej za beatyfikację Jana Pawła II odprawionej na placu przed Świątynią Opatrzności Bożej wzięło udział kilka tysięcy osób. Mszę św.   poprzedziła procesja z relikwiami polskiego Papieża.

Uroczystości przewodniczył nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore, a uczestniczyli w niej przedstawiciele Episkopatu Polski, władze lokalne i samorządowe, prezydenci i burmistrzowie miast papieskich, harcerze, młodzież i licznie zgromadzeni mieszkańcy stolicy.

Abp Józef Michalik podczas homilii powiedział, że  Jan Paweł II był człowiekiem "wielkich i mądrych programów duszpasterskich, wśród których trzeba wymienić obronę życia od chwili poczęcia, troskę o rodzinę, wizję ojcostwa duchowego, zaufanie do świeckich i promocję ich chrześcijańskiej odpowiedzialności, kontakt z ludźmi kultury, ekumenizm i otwarcie na dialog modlitewny z wszystkimi religiami". Podkreślił też patriotyzm papieża.

Po mszy relikwie Jana Pawła II zostały złożone w Panteonie Wielkich Polaków w Świątyni Opatrzności Bożej. Relikwiarz został umieszczony w sejfie za pancerną szybą. W przeszklonym wnętrzu rombu umieszczona jest kryształowa kropla, w której znajduje się fragment sutanny z krwią Jana Pawła II z zamachu na Placu św. Piotra. Relikwiarz będzie wkomponowany w portret błogosławionego, wykonany w Weronie z drobnych granitowych kamyków i szkła.

Panteon znajduje się w dolnej części świątyni. Umieszczono w nim symboliczny grób papieża Jana Pawła II. Pochowani są tu ostatni prezydent Rzeczpospolitej na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, pierwszy po 1989 r. minister spraw zagranicznych Krzysztof Skubiszewski, poeta ks. Jan Twardowski.

na podst. PAP

Niemieckie władze sanitarne podały wczoraj, że źródłem zakażenia bardzo rzadkim i zjadliwym szczepem bakterii EHEC są kiełki roślin strączkowych, pochodzące z uprawy ekologicznej Gaertnerhof w Bienenbuettel w okręgu Uelzen w Dolnej Saksonii.

Władze sanitarne podkreśliły jednak, że produkty z tej uprawy nie były eksportowane do żadnego innego kraju.

Ministerwsto spraw konsumenckich w Hanowerze poinformowało, że po przeprowadzeniu pierwszych badań kiełków z uprawy ekologicznej w okręgu Uelzen w Dolnej Saksonii nie została potwierdzona obecność groźnego szczepu pałeczki okrężnicy EHEC. W Polsce wykryto pierwsze przypadki zatruć.

Oznacza to, że ponownie znajdujemy się w punkcie wyjścia, ponieważ nadal nie wiadomo co jest przyczyną zatruć. Według władz w Hanowerze ustalenie źródła epidemii wywołanych przez bakterię EHEC jest trudne także dlatego, że od chwili wybuchu epidemii upłynęło już kilka tygodni.

Sprawa epidemii bakterii E.coli trafiła na forum europarlamentu. Unijny komisarz ds. zdrowia John Dalli ostrzegł we wtorek Niemcy przed wyciąganiem przedwczesnych - i błędnych - wniosków co do źródła skażenia żywności w Europie bakterią EHEC. Ostro zareagowali też europosłowie z Hiszpanii i... z samych Niemiec.

Cztery osoby w Polsce z podejrzeniem
Obecnie podejrzenie zakażenia E.coli mają cztery osoby: 44-latek i 25-latek przebywający w szpitalu w Szczecinie, 7-latek hospitalizowany w Warszawie i 68-latka hospitalizowana w szpitalu w Giżycku.

Według GIS należy liczyć się z kolejnymi przypadkami możliwych zakażeń. Chodzi o osoby, które przyjeżdżają z Niemiec z objawami zatrucia pokarmowego. Obecnie może być ich nawet kilkadziesiąt. Pobrane od nich próbki trafiają do badań mikrobiologicznych. GIS podkreśla, że taka procedura nie jest czymś nadzwyczajnym. Służby sanitarne przypominają także, iż przy wysokich temperaturach nasilają się zatrucia pokarmowe.

Warto przypomnieć, że bakteria E.coli, z powodu której choruje już około dwóch tysięcy ludzi i która zabiła już 22 osoby, jest bardzo groźna. Powoduje nie tylko biegunkę i odwodnienia, ale też niewydolność nerek i innych narządów wewnętrznych.

W ostatnim roku Polska stała się atrakcyjna dla koncernów i dużych firm z Europy zachodniej. Na naszym rynku pojawiło się wiele firm, których tu wcześniej nie było, albo działały przez dystrybutorów. W minionym roku zaczęły one otwierać w Polsce swoje spółki córki i poszukiwać kadr do ich prowadzenia.

Na największym portalu rekrutacyjnym „Pracuj.pl” w minionym roku ukazało się blisko 6,8 tys. ofert pracy dla dyrektorów i prezesów i było to o 60% więcej niż rok wcześniej.

Ofert pracy dla kierowników różnych szczebli było 38 tys. – o 70% więcej niż w 2009 roku.
Wzrost zapotrzebowania na menedżerów w dużej mierze związany z realizacją przez firmy nowych inwestycji. Według ekspertów z firm rekrutacyjnych specjalizujących się w wyszukiwaniu kadry menedżerskiej trend ten utrzyma się jeszcze w 2011 roku, otwarcie dla obywateli polskich rynków pracy

Niemiec, Austrii i Szwajcarii może go jeszcze zwiększyć. Polscy menedżerowie są wysoko oceniani prze władze zachodnich koncernów. Są dobrze wykształceni, kreatywni i sprawni organizacyjnie.

(wda)

Więcej artykułów…

© 2000-2015. Stranieri in Italia S.r.l. Tutti i diritti riservati. All rights reserved. Partita iva 05977171007