Wiadomości - Nasz Swiat
29
Śr, styczeń

Rok 2011 w Polsce jest rokiem wyborów do Sejmu i Senatu. Bronisław Komorowski ogłosi termin wyborów na początku sierpnia (data ostateczna to 6 sierpnia).
W chwili obecnej w Trybunale Konstytucyjnym rozpatrywane są niektóre przepisy ordynacji - między innymi ten dopuszczający dwudniowe wybory. Prezydent powiedział, że na orzeczenie Trybunału będzie czekał "maksymalnie długo".
W najbliższych wyborach, Polacy mieszkający za granicą będą mogli oddać swój głos korespondencyjnie.

Zbliżające się wybory parlamentarne będą kolejnym sprawdzianem dla polskich placówek dyplomatycznych, ale nie tylko.
Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom głosujących, przede wszystkim Polakom przebywającym za granicą, poprawiona właśnie ordynacja wyborcza zakłada dla Polaków mieszkających za granica możliwość oddawania głosów korespondencyjnie.
Ułatwić ma to udział w wyborach wszystkim tym, którzy w dniu wyborów pozostawać będą w pracy lub ich komisje wyborcze oddalone będą o kilkaset kilometrów.

Ministerwsto spraw konsumenckich w Hanowerze poinformowało, że po przeprowadzeniu pierwszych badań kiełków z uprawy ekologicznej w okręgu Uelzen w Dolnej Saksonii nie została potwierdzona obecność groźnego szczepu pałeczki okrężnicy EHEC. W Polsce wykryto pierwsze przypadki zatruć.

Oznacza to, że ponownie znajdujemy się w punkcie wyjścia, ponieważ nadal nie wiadomo co jest przyczyną zatruć. Według władz w Hanowerze ustalenie źródła epidemii wywołanych przez bakterię EHEC jest trudne także dlatego, że od chwili wybuchu epidemii upłynęło już kilka tygodni.

Sprawa epidemii bakterii E.coli trafiła na forum europarlamentu. Unijny komisarz ds. zdrowia John Dalli ostrzegł we wtorek Niemcy przed wyciąganiem przedwczesnych - i błędnych - wniosków co do źródła skażenia żywności w Europie bakterią EHEC. Ostro zareagowali też europosłowie z Hiszpanii i... z samych Niemiec.

Cztery osoby w Polsce z podejrzeniem
Obecnie podejrzenie zakażenia E.coli mają cztery osoby: 44-latek i 25-latek przebywający w szpitalu w Szczecinie, 7-latek hospitalizowany w Warszawie i 68-latka hospitalizowana w szpitalu w Giżycku.

Według GIS należy liczyć się z kolejnymi przypadkami możliwych zakażeń. Chodzi o osoby, które przyjeżdżają z Niemiec z objawami zatrucia pokarmowego. Obecnie może być ich nawet kilkadziesiąt. Pobrane od nich próbki trafiają do badań mikrobiologicznych. GIS podkreśla, że taka procedura nie jest czymś nadzwyczajnym. Służby sanitarne przypominają także, iż przy wysokich temperaturach nasilają się zatrucia pokarmowe.

Warto przypomnieć, że bakteria E.coli, z powodu której choruje już około dwóch tysięcy ludzi i która zabiła już 22 osoby, jest bardzo groźna. Powoduje nie tylko biegunkę i odwodnienia, ale też niewydolność nerek i innych narządów wewnętrznych.

W ostatnim roku Polska stała się atrakcyjna dla koncernów i dużych firm z Europy zachodniej. Na naszym rynku pojawiło się wiele firm, których tu wcześniej nie było, albo działały przez dystrybutorów. W minionym roku zaczęły one otwierać w Polsce swoje spółki córki i poszukiwać kadr do ich prowadzenia.

Na największym portalu rekrutacyjnym „Pracuj.pl” w minionym roku ukazało się blisko 6,8 tys. ofert pracy dla dyrektorów i prezesów i było to o 60% więcej niż rok wcześniej.

Ofert pracy dla kierowników różnych szczebli było 38 tys. – o 70% więcej niż w 2009 roku.
Wzrost zapotrzebowania na menedżerów w dużej mierze związany z realizacją przez firmy nowych inwestycji. Według ekspertów z firm rekrutacyjnych specjalizujących się w wyszukiwaniu kadry menedżerskiej trend ten utrzyma się jeszcze w 2011 roku, otwarcie dla obywateli polskich rynków pracy

Niemiec, Austrii i Szwajcarii może go jeszcze zwiększyć. Polscy menedżerowie są wysoko oceniani prze władze zachodnich koncernów. Są dobrze wykształceni, kreatywni i sprawni organizacyjnie.

(wda)

Kto ich nie miał, nic nie znaczył. Wygodne, ciepłe, choć topornie wyglądające “Relaksy” wracają do łask.

Ci, którzy je nosili, do dziś ze wzruszeniem myślą o tych dość topornych, ale ciepłych i wygodnych ortalionowych butach, które zdobyć w czasach PRL-u nie było łatwo. Ci, którzy ich nie nigdy nie posiadali, teraz będą mogli zaspokoić swoje pragnienia sprzed lat.

Kultowe buty produkowały w latach ’80 Nowotarskie Zakłady Przemysłu Skórzanego na Podhalu. Teraz za sprawą firmy obuwniczej Wojtas z Nowego Targu mają powrócić.

– Będą to buty najwyższej jakości. Do ich produkcji zastosujemy nowoczesną maszynę wtryskową, dzięki czemu buty będą idealnie wyprofilowane i znacznie lepsze, niż gdyby były szyte czy klejone – powiedziała “Faktowi” Bożena Kiepas, dyrektor ds produkcji w firmie Wojas. Ortalion zostanie zastąpiony skórą, a poliuretanowa podeszwa będzie antypoślizgowa.

Kiedyś na buty “Relaks” z uwagi na ich niedostępność mogli pozwolić sobie nieliczni. Teraz natomiast  odstraszać będzie ich cena, która wahać się będzie od 250 zł wzwyż.(ma)

Relikwie Jana Pawła II zostały złożone w Panteonie Wielkich Polaków w Świątyni Opatrzności Bożej.

We wczorajszej  mszy św. dziękczynnej za beatyfikację Jana Pawła II odprawionej na placu przed Świątynią Opatrzności Bożej wzięło udział kilka tysięcy osób. Mszę św.   poprzedziła procesja z relikwiami polskiego Papieża.

Uroczystości przewodniczył nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore, a uczestniczyli w niej przedstawiciele Episkopatu Polski, władze lokalne i samorządowe, prezydenci i burmistrzowie miast papieskich, harcerze, młodzież i licznie zgromadzeni mieszkańcy stolicy.

Abp Józef Michalik podczas homilii powiedział, że  Jan Paweł II był człowiekiem "wielkich i mądrych programów duszpasterskich, wśród których trzeba wymienić obronę życia od chwili poczęcia, troskę o rodzinę, wizję ojcostwa duchowego, zaufanie do świeckich i promocję ich chrześcijańskiej odpowiedzialności, kontakt z ludźmi kultury, ekumenizm i otwarcie na dialog modlitewny z wszystkimi religiami". Podkreślił też patriotyzm papieża.

Po mszy relikwie Jana Pawła II zostały złożone w Panteonie Wielkich Polaków w Świątyni Opatrzności Bożej. Relikwiarz został umieszczony w sejfie za pancerną szybą. W przeszklonym wnętrzu rombu umieszczona jest kryształowa kropla, w której znajduje się fragment sutanny z krwią Jana Pawła II z zamachu na Placu św. Piotra. Relikwiarz będzie wkomponowany w portret błogosławionego, wykonany w Weronie z drobnych granitowych kamyków i szkła.

Panteon znajduje się w dolnej części świątyni. Umieszczono w nim symboliczny grób papieża Jana Pawła II. Pochowani są tu ostatni prezydent Rzeczpospolitej na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, pierwszy po 1989 r. minister spraw zagranicznych Krzysztof Skubiszewski, poeta ks. Jan Twardowski.

na podst. PAP

W I kwartale 2005 roku w Polsce pracowało 13,8 mln osób, w 2007 roku – 14,8 mln, w 2010 15,6 mln, a w 2011 15,9 mln. Ten wzrost zatrudnienie świadczy o rozwoju naszej gospodarki. Stopa bezrobocia w 2005 roku wynosiła 18,9%, w 2007 roku 11,3% w 2010 roku 10,6%, a w 2011 roku 10%. Maleje więc bezrobocie.

Mankamentem polskiego rynku pracy jest to, że pracodawcy boją się zatrudniać  pracowników na czas nieokreślony.

Wśród ogółu pracujący 26% ma umowy o pracę na czas określony. Poprawy tej sytuacji trudno się spodziewać ze względu na żądania związków zawodowych. W czasie ostatnich protestów liderzy związkowi domagali się podniesienia płacy minimalnej. Gdyby rząd uległ tym żądaniom nastąpiłoby załamanie na rynku pracy. Pracodawcy ograniczyli by liczbę zatrudnionych, gdyż musieliby wypłacać wyższe wynagrodzenia.

D.W.

Od początku roku do końca kwietnia w wpadkach drogowych w Polsce zginęło ponad 1 tys. osób. To jest więcej niż w ciągu całego roku ginie na drogach Belgii, Holandii, Portugalii czy Austrii.

W 2009 roku na polskich drogach zginęły 4572 osoby, we Francji 4273, w Niemczech 4152 i we Włoszech 4050. We Francji, Niemczech i Włoszech po drogach jeździ 2 razy więcej pojazdów niż w Polsce. W tym samym czasie w Szwecji zginęło 355 osób, w Danii 303, w Irlandii 240 i najmniej w Estonii 100 osób.

Według wyliczeń Komisji Europejskiej w 1,5 mln wypadków jakie wydarzyły się w całej Unii zginęło 35 tys. osób i to kosztowało gospodarkę Wspólnoty 130 mld euro. Koszty te obejmują nie tylko straty materialne i nakłady na leczenie poszkodowanych, ale również straty jakie ponosi gospodarka z tytułu ubytku rąk do pracy.

W Polsce dochodzi rocznie do 40 tys. wypadków drogowych,  co licząc według metodologii Komisji Europejskiej kosztuje naszą gospodarkę 40 mld złotych.

Danuta Wojtaszczyk

© 2000-2015. Stranieri in Italia S.r.l. Tutti i diritti riservati. All rights reserved. Partita iva 05977171007