Wiadomości - Nasz Swiat
18
Pt, październik

Jeżeli studiujesz, dziennie lub zaocznie możesz ubiegać się o dotacje unijne na założenie firmy.


Kto może starać się od dotacje?

O dotacje mogą starać się wszyscy studenci, jednak największe szanse na ich otrzymanie mają słuchacze studiów dziennych i którzy nie ukończyli 25 lat.

Dotacja jednak nie może zostać przyznana studentom, którzy w ciągu ostatniego roku mieli zarejestrowaną działalność gospodarczą.
Możliwość starania się od dotacje przez osoby, które znajdują się w trudnej sytuacji na rynku pracy, a więc również studenci – tak wynika ze Szczegółowego Opisu Priorytetów Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki (PO KL).


Jak starać się o dotacje?
Najlepiej przez realizatorów projektów, które są adresowane do młodych osób. Jak podaje „Gazeta Prawna” - Instytut Przedsiębiorczości Prymus wypłaci dotacje mężczyznom do 25. roku życia oraz kobietom bez ograniczeń wiekowych, którzy mieszkają w 9 wybranych powiatach województwa małopolskiego.

D.W.

Łódź organizuje lot czarterowy dla pielgrzymów, którzy chcą wziąć udział w uroczystości beatyfikacyjnej Jana Pawła II, która odbędzie się 1 maja w Rzymie.

Boeing 767-200 linii Air Italy Polska będzie mógł zabrać  na pokład około 250 osób.

Samolot  z Łodzi do Rzymu wyleci około północy, w nocy z 30 kwietnia na 1 maja.

Powrót na łódzkie lotnisko planowany jest w nocy 1 maja (pomiędzy godziną 22:00 a 24:00).

Koszt przelotu wynosi od 2100 do 2260 zł na osobę.

Przewoźnik nie zapewnia transferu z rzymskiego lotniska do Centrum miasta i z powrotem – pielgrzymi sami będą musieli zorganizować sobie dojazd.

D.W.

Dzisiaj przedpołudniem w Sejmie nad pustymi ławami poselskimi krążył nietoperz – podał serwis informacyjny tvn24.pl.

Zwierzę wywołało duże zainteresowanie licznych o tej porze w parlamencie uczestników szkolnych wycieczek oraz dziennikarzy.

Około  godziny 11.00  wygaszono w Sali sejmowej wszystkie światła, aby pozwolić uspokoić się przerażonemu sytuacją nietoperzowi. Biuro Prasowe Sejmu poinformowano, że zwierzę  bezpiecznie zostanie zabrane z budynku parlamentu. (wda)


W chwili obecnej trwają przygotowania do eksperymentu na jedynym posiadanym przez Polskę Tu-154. Jak mówili PAP członkowie komisji badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej, będzie to lot próbny, bez odwzorowywania warunków atmosferycznych, które panowały 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku - czytamy na stronie Onet.pl.

Lot Tu-154M  ma wykazać m.in., czy załoga Tu-154M miała wystarczająco dużo czasu na przerwanie procedury zniżania i bezpieczne poderwanie samolotu (odejście na drugi krąg bądź na lotnisko zapasowe). Jak już wcześniej mówił wiceszef polskiej komisji płk. Mirosław Grochowski, w jego ocenie, biorąc pod uwagę moment, w którym padła komenda dowódcy załogi "odchodzimy", było to możliwe.

Do tej pory nie jest wiadomo kiedy i gdzie symulacja zostanie przeprowadzona. - Załoga samolotu kończy przygotowania. Piloci kończą fazę przygotowań do wykonania tego lotu - zaznaczył w rozmowie z PAP inny członek komisji, Wiesław Jedynak.

Eksperyment ma być też istotny dla biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Adama Sehna w Krakowie, którzy pracują nad opinią fonoskopijną dla polskiej prokuratury. - Dzięki temu chcą nazwać każdy dźwięk, nawet najmniejszy stuk utrwalony na taśmie - powiedział PAP rzecznik Prokuratury Generalnej Mateusz Martyniuk.

Według Naczelnej Prokuratury Wojskowej biegli sporządzą ostateczną opinię dopiero po porównaniu zapisów kopii "czarnych skrzynek" rozbitego samolotu z oryginałami, którymi dysponuje obecnie Komitet Śledczy Prokuratury Generalnej Federacji Rosyjskiej. Nie wiadomo jeszcze, czy skrzynki zostaną w tym celu wypożyczone stronie polskiej, czy poczekamy na zakończenie rosyjskiego śledztwa, czy też polscy biegli wcześniej wyjadą do Rosji porównać zapisy.

To tytuł filmu dokumentalnego o życiu i przesłaniu, jakie pozostawił po sobie Jan Paweł II. Film jest próbą scalenia kluczowych chwil pontyfikatu Wielkiego Papieża.

Światowe Dni Młodzieży, których jest pomysłodawcą, bardzo ważne pielgrzymki do Meksyku, Polski, Afryki, rola, jaką papież odegrał w obalaniu komunizmu, dialog między religiami, który zainicjował, kulisy pojednania chrześcijańsko-żydowskiego, wspomnienia z młodości. To wszystko zobaczą widzowie obrazu "Jan Paweł II. Droga do świętości". W ten niezwykły świat wprowadzi ich Krzysztof Ziemiec, znany dziennikarz telewizyjny, który z wielkim wyczuciem wcielił się w narratora filmu.

W "Jan Paweł II. Droga do świętości" zostały użyte unikalne, mało znane materiały archiwalne, pochodzące ze zbiorów m.in. CTV, RAI, LUCE, MEDIASET, Filmoteki Watykańskiej, Filmoteki Narodowej, WFDiF, TVP, Działu Dokumentacji Filmowej UJ, PAP, Episkopatu Polski oraz ze zbiorów prywatnych.
Kluczową rolę w "Jan Paweł II. Droga do świętości" odgrywają także ekskluzywne, nagrane specjalnie na potrzeby filmu, wypowiedzi autorytetów współczesnego świata, które wspominają Jana Pawła II m.in. Prezydent Republiki Włoskiej w latach 1985-1992 Francesco Cossiga, tenor i dyrygent Plácido Domingo, duchowy przywódca Tybetańczyków Dalajlama XIV, Naczelny Rabin Izraela w latach 1993-2003 Yisrael Meir Lau. Część z nich nigdy nie wypowiadała się w mediach. Do tej grupy należą choćby Patriarcha Konstantynopola Bartłomiej I oraz książę Jordanii El Hassan bin Talal.

Jest to największe przedsięwzięcie w historii polskiego dokumentu. Jego skala i rozmach robią ogromne wrażanie. 90 dni zdjęciowych, zdjęcia zrealizowane w 12 krajach (m.in. Watykan, Włochy, Izrael, Malta, Polska, Meksyk, Jordania, Boliwia, Zambia, Botswana), na czterech kontynentach (Europa, Azja, Afryka, Ameryka Południowa), w 120 lokalizacjach. W tym w bardzo trudno dostępnych, gdzie kamera zazwyczaj nie ma wstępu. Choćby w pałacu prezydenckim w Meksyku, meczecie w Casablance, szkole koranicznej w Rabacie czy Kaplicy Sykstyńskiej w Watykanie, gdzie ekipa filmu dostała się dzięki uprzejmości Mistrza Ceremonii Papieskich. W Kaplicy zainstalowano specjalne dziewięciometrowe ramię, dzięki któremu oko kamery sięgnęło Sądu Ostatecznego i można było sfilmować szczegóły przedstawionej na fresku twarzy Jezusa.

Obraz ten wejdzie do polskich kin 11 marca.

(INTERIA.PL)

1 kwietnia w Polsce odbędzie się premiera filmu „Trzy minuty. 21:37” w reżyserii Macieja Ślesickiego, którego akcja oscyluje wokół 9 kwietnia 2005 roku. Tydzień wcześniej, 2 kwietnia 2005 r. o godz. 21:37, zmarł w Watykanie papież Jan Paweł II.

9 kwietnia, w bezprecedensowym geście jedności, miliony Polaków wyłączyły światła w swoich domach. Twórcy filmu przekonują nas, że w tym momencie w ludziach wyzwoliła się energia emocjonalna o niespotykanym potencjale.

„Trzy Minuty” to historia o ludziach, których losy splatają się w historycznym momencie. Film opowiada o „cudach przyziemnych”, wewnętrznych przemianach pod wpływem niezwykłych wydarzeń. To portret współczesnych Polaków, daleki od bezkrytycznej apologii,ale ostatecznie optymistyczny i pozytywny. Cztery historie, które składają się na film, przedstawiają krzyżujące się losy Reżysera, Nauczycielki, Malarza, Studentki, Ojca i Chłopca.

W głównych rolach w filmie pojawiają się m.in.: Bogusław Linda, Agnieszka Grochowska, Krzysztof Stroiński, Paweł Królikowski i Modest Ruciński.
Maciej Ślesicki ma w reżyserskim dorobku takie obrazy jak „Tato” (1995) i „Sara” (1997). W obu zagrał Bogusław Linda.

(internet) AM

Dokument Joanny Lichockiej i Marii Dłużewskiej "Mgła" został wydany 5 stycznia, jako dodatek do „Gazety Polskiej”. Już teraz można go obejrzeć w sieci.

Film “Mgła” ukazuje pierwsze chwile po katastrofie 10 kwietnia 2010, ale również analizuje to, co działo się przed tą datą. - Chcieliśmy też oddać atmosferę wokół lotu prezydenta, jak i tego, co działo się po katastrofie. Film jest dokumentacją zarówno faktów jak i emocji – przyznaje Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej”, która jest jednocześnie wydawcą film.

Film jest opowieścią z perspektywy sześciu urzędników kancelarii Lecha Kaczyńskiego (Andrzeja Dudy, Adama Kwiatkowskiego, Jakuba Opary, Jacka Sasina, Marcina Wierzchowskiego i Pawła Zołoteński).

- Kiedy na jednym ze spotkań usłyszałyśmy poruszające wspomnienia Jacka Sasina, pomyślałyśmy, że jest to świadectwo, które musi zostać zarejestrowane – powiedziała w jednym z wywiadów Joanna Lichocka - Pokazujemy, jak wyglądały te wydarzenia z perspektywy współpracowników śp. prezydenta, którzy widzieli to wszystko z bliska, na własne oczy i opowiadają wyłącznie o tym, co sami przeżyli - opowiadała Lichocka i dodała: - I którzy wcześniej nigdzie o tym nie mówili.

Bohaterowie filmu nie pracują już w Kancelarii Prezydenta. Zostali zwolnieni lub odeszli na własną prośbę.

embed video plugin powered by Union Development