Wiadomości - Nasz Swiat
12
Cz, grudzień

Eksperci HSBC i PwC uważają, że Polska, Rosja i Japonia będą krajami, w których do roku 2050 zamożność społeczeństwa wzrośnie najbardziej.


Autorzy raportu szwajcarskiego banku HSBC „Świat 2050” i eksperci firmy PricewaterhouseCoopers (PwC) twierdzą, że Azja pozostanie światowym liderem wzrostu gospodarczego. Do grupy ciągnącej gospodarkę światową dołączą w krótkim czasie kraje Ameryki Łacińskiej.

Polska w raporcie uznana została za 24 gospodarkę świata. Na tej pozycji mamy być również w 2050 roku mimo, że populacja kraju wynosić będzie tylko 32 mln obywateli.

Eksperci HSBC i PwC prognozują, że za 20 lat PKB siedmiu najbogatszych krajów świata G7 będzie mniejszy od PKB rynków wschodzących, a gospodarka chińska wyprzedzi amerykańską.

Autorzy raportu wyłonili grupę E7, czyli 7 najszybciej rozwijających się krajów. E7 to Chiny, Indie, Brazylia, Meksyk, Rosja, Turcja i Argentyna. Obecnie największe gospodarki świata to grupa G7 czyli: USA, Japonia, Niemcy, Wielka Brytania, Francja, Kanada i Włochy.

W 2009 roku łączny PKB grupy E7 stanowił 35% PKB grupy G7. Autorzy raportu prognozują, że PKB grupy E7 w roku 2020 stanowić będzie 65% PKB grupy G7, a w 2050 sytuacja się odwróci i PKB grupy G7 będzie stanowił 64% PKB grupy E7.

Eksperci HSBC i PwC uważają, że Polska, Rosja i Japonia będą krajami, w których do roku 2050 zamożność społeczeństwa wzrośnie najbardziej.

Danuta Wojtaszczyk

Według badania firmy Millward-Brown SMG/KRC 14% polskich firm planuje w 2011 roku zwiększenie zatrudnienia, a ponad połowa nie planuje zwolnień. Ożywienie na rynku pracy potwierdzają portale pośrednictwa pracy i firmy rekrutacyjne. Do bazy największego portalu pośrednictwa pracy – Pracuj.pl w pierwszych 2 dniach stycznia wpłynęło 1600 nowych ofert pracy to jest o 50% więcej niż przed rokiem.

Najbardziej poszukiwane zawody to: kierownicy budów ( z płacami do 20 tys. zł na miesiąc), inżynierowie budowlani (płace do 15 tys. zł), konstruktorzy maszyn (do 16 tys. zł), programiści (do 12 tys. zł), finansiści i księgowi (do 10 tys.), moderatorzy dyskusji internetowych (do 10 tys. zł), pracownicy działów IT (do 6 tys. zł), specjaliści od reklamy i sprzedaży internetowej (do 6 tys. zł) i kasjerzy (do 3 tys. zł).

Nie wiadomo jednak czy i jak wzrost zatrudnienia wpłynie na wzrost zarobków. Analitycy rynku pracy uważają, że w tej kwestii kluczową  będzie data 1maja 2011, bo od tego dnia otwarte zostaną dla obywateli polskich rynki pracy Niemiec i Austrii. Jeżeli ta sytuacja spowoduje gwałtowny odpływ pracowników to polscy pracodawcy będą musieli konkurować płacowo z pracodawcami w Niemczech i Austrii.

Danuta Wojtaszczyk

W Białymstoku podrożeje komunikacja miejska, Wrocław chce podnieść opłaty za bilety, przedszkola czynsze i dzierżawy.

Głównymi źródłami zasilającymi kasy miast są: udziały w podatkach dochodowych od osób fizycznych, czyli mieszkańców i przedsiębiorstw. Budżet miast zasilają w całości podatki: od nieruchomości, od środków transportu, spadków i darowizn oraz czynności cywilnoprawnych.

Dochody miast stanowią też różnego rodzaju opłaty, takie jak: skarbowa, targowa, za parkowanie, za rejestrację pojazdów, za użytkowanie wieczyste, mandaty, grzywny, wydanie koncesji itp. Ponad to każdy mieszkaniec odprowadza do kasy miast opłaty za usługi miejskie, czyli: za komunikację miejską, za żłobki, przedszkola itp.

Przeciętny mieszkaniec Warszawy odprowadza do kasy miasta 4.909 zł rocznie, Wrocławia – 3.694 zł, Poznania – 3.120 zł, a Krakowa 3.042 zł.

W Warszawie zlokalizowanych jest najwięcej firm i wynagrodzenia są tu najwyższe w kraju, a to powoduje, że wysokie są dochody miasta z tytułu podatków dochodowych.

Naturalny wzrost cen oraz malejąca liczba mieszkańców sprawiają, że władze samorządowe w każdym roku muszą zwiększać dochody budżetowe. Wiąże się to zawsze z podwyżką  cen na kilku tytułów stanowiących źródło zasilania miejskiej kasy.

Białystok planuje na 2011 rok zwiększone o 7% wpływy z komunikacji miejskiej i o 15% z opłat za wieczyste użytkowanie. Wrocław chce o 14% zwiększyć opłaty za przedszkola, o 11% za bilety komunikacji miejskiej i o 7% opłaty za użytkowanie wieczyste, czynsze i dzierżawy.

W 2011 roku budżet Warszaw wyniesie 8,4 mld zł, Wrocławia i Krakowa po 2,3 mld, a Łodzi 2 mld zł.

Ciekawe czy włodarze naszych miast planując podwyżki niektórych świadczeń analizują na ile i w jaki sposób zwiększony budżet wpłynie poprawę życia mieszkańców?

Danuta Wojtaszczyk

Zmarł Krzysztof Kolberger – jeden z najwybitniejszych aktorów współczesnego kina i teatru. Od wielu lat zmagał się z ciężką chorobą.

Z teatralnych kreacji sławę przyniosły mu  role w sztukach "Niech no tylko zakwitną jabłonie" i "Apetyt na czereśnie" Agnieszki Osieckiej , "Dzieci mniejszego Boga" i Cierń proroczy" według Czesława Miłosza.  Z filmowych ról pamiętamy go przede wszystkim z „Kontraktu” Krzysztofa Zanussiego, "Na straży swej stać będę" Kazimierza Kutza i "Ostatniego promu" Waldemara Krzystka.

Podczas koncertu poświęconego pamięci Jana Pawła II pod tytułem "Wielka Pani" recytował młodzieńcze wiersze Karola Wojtyły. Odczytał też testament Jana Pawła II w czasie żałoby po śmierci papieża w kwietniu 2005 roku. Jak mówił – były dal niego jednymi z najważniejszych zadań aktorskich. Dal polskiej wersji filmu "Jan Paweł II", użyczył głosu tytułowemu bohaterowi granego przez Johna Voighta.

Urodził się 13 sierpnia 1950 roku w Gdańsku. Ukończył warszawską PWST. Zaraz po studiach w 1972 roku otrzymał angaż w Teatrze Śląskim w Katowicach. Bardzo często grywał w repertuarze romantycznym. W filmie zadebiutował w 1974 roku rolą w serialu Zbigniewa Kuźmińskiego „Ile jest życia”.

W 1999 roku pojawił się w roli Adama Mickiewicza w filmie Andrzeja Wajdy "Pan Tadeusz". Krzysztof Kolberger jest jednym z bohaterów książki "Odnaleźć dobro" Marzanny Graff-Oszczepalińskiej, w której opowiada w formie pamiętnika o swoim osobistym spotkaniu z prawdziwym dobrem tkwiącym w człowieku. (wda)

na podstawie onet.pl

Od 1 stycznia 2011 wzrosła w Polsce stawka podatku VAT z 22 do 23%.

Pierwsze dni roku pokazują, że o 1% wzrosły ceny niemal wszystkich produktów.

Wyjątkiem są ceny odzieży i bucików dziecięcych, których ceny wzrosły o 16%.  Jest to konsekwencją dyrektywy unijnej stanowiącej, że ceny ubiorów dziecięcych mają taką samą stawkę VAT jak ubiorów dla dorosłych. Dotychczas odzież i buciki dziecięce były w Polsce obciążone 7% stawką VAT.

Wyraźnie wzrosły ceny książek w tym podręczników, które dotychczas miały zerową stawkę VAT, a obecnie obciążone są stawką 5%.

Mimo wzrostu stawki VAT Polska pozostaje krajem mającym najniższe ceny żywności w Europie. Dla przykładu za 1 kilogram kurczak Polak płaci 1,4 euro, Francuz 9,1 euro, Brytyjczyk 3,7, a Czech 2,4 euro.

Polska jest europejskim potentatem w produkcji jabłek. My za 1 kg tych owoców płacimy 0,5 euro, Francuzi 2,2, Brytyjczycy 1,7, a Czesi 1,0 euro. Mleko kosztuje w Polsce 0,3 euro, we Francji 1,3, w Wielkiej Brytanii 0,9, a w Czechach 1,0 euro.

Mamy też najtańszą herbatę, której cena jest o 14% niższa niż w Wielkiej Brytanii i blisko 6 razy niższa niż w Niemczech. Kilogram cukru kosztuje w Polsce 0,6 euro, we Francji 1,4 euro, w Wielkiej Brytanii 1,0 i w Czechach 0,8 euro. Tylko kawy i wina nie są u nas najtańsze. Ceny tych produktów są na poziomie średniej europejskiej. Węgrzy mają tańsze od nas wino i piwo, a Czesi i Słowacy napoje gazowane.

Podwyższona stawka podatku VAT nie spowodowała zmiany cen w Polsce w relacji do innych krajów Europy.

Danuta Wojtaszczyk

Według prognozy GUS liczba ludności Polski do roku 2035 zmaleje o 3 mln. Niemal w całości spadek ten wystąpi w miastach. W ostatniej dekadzie wiele miast odnotowało znaczący spadek liczby mieszkańców. Łódź w roku 2000 liczyła 793,2 tys. mieszkańców, a w roku 2010 populacja spadła do 739,8 tys. czyli o 53,4 tys. osób. Liczba mieszkańców Katowic w ciągu 10 lat zmalała z 340,5 tys. do 307,7 tys. osób. Według prognoz liczba mieszkańców Katowic może do 2035 roku zmaleć jeszcze o 100 tys. osób.

Wśród miast, które w ostatniej dekadzie odnotowały spadek liczby mieszkańców są: Wrocław, Poznań, Lublin, Szczecin, Bydgoszcz, Kielce, Olsztyn i Częstochowa.

Główne przyczyny wyludniania się polskich miast to: malejący przyrost naturalny i emigracja zarobkowa również wewnętrzna. Ludzie osiedlają się tam gdzie jest praca i są dobre zarobki.

Warszawa w 2000 roku liczyła 1,61 mln mieszkańców, a w 2010 roku populacja miasta wyniosła 1,71 mln co oznacz wzrost o 100 tys. osób. Liczba mieszkańców Krakowa wzrosła o 14 tys., a w Gdańsku nie uległa zmianie.

Malenie liczby mieszkańców miast dotyczy głównie młodych i najbardziej produkcyjnych osób. Powoduje do zmniejszenie wpływów do budżetów miast szybkie starzenie się populacji. Według opinii socjologów elity samorządowe nie radzą sobie z kreowaniem polityki demograficznej i pobudzaniem działalności gospodarczej.

Danuta Wojtaszczyk

Ostatnie tygodnie każdego roku to okres podsumowywania dokonań mijającego czasu. Członkowie Busines Centre Club (BCC) swoje opinie o polskiej gospodarce wyrazili w ankiecie przygotowanej przez władze klubu.

Tylko 1% przedsiębiorców ocenia dobrze stan polskiej gospodarki. Większość bo 76% ankietowanych uznało stan naszej gospodarki jako satysfakcjonujący, a 23% uznało, że gospodarka jest w złym stanie.

Głównym czynnikiem obniżającym wartość sukcesu jakim jest fakt, że Polska obroniła się przed światowym kryzysem jest zły stan finansów publicznych. W opinii przedsiębiorców sytuacja ta jest następstwem odkładania przez wszystkie kolejne rządy niezbędnych reform. Taką opinię wyraża 80% członków BCC. Zdaniem przedsiębiorców ograniczenie wydatków budżetowych i reforma systemu ubezpieczeń społecznych to lekarstwo na poprawę sytuacji finansów publicznych. 91% ankietowanych opowiada się za zmianą systemu emerytur mundurowych, a 88% chce likwidacji KRUS (Kasa RolniczychUbezpieczeń Społecznych) i włączenia rolników do ZUS.

Członkowie BCC chcą ograniczenia biurokracji, uproszczenia systemu podatkowego i likwidacji szarej strefy. Biznesmeni jednogłośnie opowiadają się za zrównaniem wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, ale przeciwni są podwyższeniu do 67 lat wieku emerytalnego.

Danuta Wojtaszczyk

Więcej artykułów…