Wiadomości - Nasz Swiat
12
Cz, grudzień

Zmarł Krzysztof Kolberger – jeden z najwybitniejszych aktorów współczesnego kina i teatru. Od wielu lat zmagał się z ciężką chorobą.

Z teatralnych kreacji sławę przyniosły mu  role w sztukach "Niech no tylko zakwitną jabłonie" i "Apetyt na czereśnie" Agnieszki Osieckiej , "Dzieci mniejszego Boga" i Cierń proroczy" według Czesława Miłosza.  Z filmowych ról pamiętamy go przede wszystkim z „Kontraktu” Krzysztofa Zanussiego, "Na straży swej stać będę" Kazimierza Kutza i "Ostatniego promu" Waldemara Krzystka.

Podczas koncertu poświęconego pamięci Jana Pawła II pod tytułem "Wielka Pani" recytował młodzieńcze wiersze Karola Wojtyły. Odczytał też testament Jana Pawła II w czasie żałoby po śmierci papieża w kwietniu 2005 roku. Jak mówił – były dal niego jednymi z najważniejszych zadań aktorskich. Dal polskiej wersji filmu "Jan Paweł II", użyczył głosu tytułowemu bohaterowi granego przez Johna Voighta.

Urodził się 13 sierpnia 1950 roku w Gdańsku. Ukończył warszawską PWST. Zaraz po studiach w 1972 roku otrzymał angaż w Teatrze Śląskim w Katowicach. Bardzo często grywał w repertuarze romantycznym. W filmie zadebiutował w 1974 roku rolą w serialu Zbigniewa Kuźmińskiego „Ile jest życia”.

W 1999 roku pojawił się w roli Adama Mickiewicza w filmie Andrzeja Wajdy "Pan Tadeusz". Krzysztof Kolberger jest jednym z bohaterów książki "Odnaleźć dobro" Marzanny Graff-Oszczepalińskiej, w której opowiada w formie pamiętnika o swoim osobistym spotkaniu z prawdziwym dobrem tkwiącym w człowieku. (wda)

na podstawie onet.pl

Ostatnie tygodnie każdego roku to okres podsumowywania dokonań mijającego czasu. Członkowie Busines Centre Club (BCC) swoje opinie o polskiej gospodarce wyrazili w ankiecie przygotowanej przez władze klubu.

Tylko 1% przedsiębiorców ocenia dobrze stan polskiej gospodarki. Większość bo 76% ankietowanych uznało stan naszej gospodarki jako satysfakcjonujący, a 23% uznało, że gospodarka jest w złym stanie.

Głównym czynnikiem obniżającym wartość sukcesu jakim jest fakt, że Polska obroniła się przed światowym kryzysem jest zły stan finansów publicznych. W opinii przedsiębiorców sytuacja ta jest następstwem odkładania przez wszystkie kolejne rządy niezbędnych reform. Taką opinię wyraża 80% członków BCC. Zdaniem przedsiębiorców ograniczenie wydatków budżetowych i reforma systemu ubezpieczeń społecznych to lekarstwo na poprawę sytuacji finansów publicznych. 91% ankietowanych opowiada się za zmianą systemu emerytur mundurowych, a 88% chce likwidacji KRUS (Kasa RolniczychUbezpieczeń Społecznych) i włączenia rolników do ZUS.

Członkowie BCC chcą ograniczenia biurokracji, uproszczenia systemu podatkowego i likwidacji szarej strefy. Biznesmeni jednogłośnie opowiadają się za zrównaniem wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, ale przeciwni są podwyższeniu do 67 lat wieku emerytalnego.

Danuta Wojtaszczyk

We wrześniu 2011 roku odbędzie się premiera filmu „Bitwa Warszawska 1920” Jerzego Hoffmana.

Zdjęcia do "Bitwy Warszawskiej 1920" kręci słynny operator Sławomir Idziak, który od wielu lat pracuje w Stanach Zjednoczonych. Najnowszy film Hoffmana będzie pierwszą produkcją polską 3D.

„Bitwa Warszawska 1920” to epicka opowieść o losach trojga bohaterów (Oli młodej aktorki teatralnej, jej brata Jana – poety o lewicowych poglądach oraz narzeczonego Andrzeja – ułana Wojska Polskiego) na tle krwawych wydarzeń 1920 roku. Akcja filmu rozpoczyna się w maju 1920 roku podczas tzw. wyprawy kijowskiej, kulminację zaś osiąga w przełomowych dniach sierpnia gdy wojska bolszewickie nacierają na Warszawę.

W filmie zobaczymy najważniejsze postacie historyczne. Ze strony bolszewików będą to Lenin, Trocki, Tuchaczewski, Budionny i Stalin oraz członkowie PolRewKomu (Polskiego Komitetu Rewolucyjnego) - Marchlewski, Dzierżyński, Unszlicht, Kon. Postacie historyczne ze strony Polskiej to oczywiście Piłsudski (w tej roli Daniel Olbrychski), generałowie Rozwadowski, Haller, Sikorski, Sosnkowski, premierzy Grabki i Witos, przywódca endecji Dmowski oraz ksiądz Ignacy Skorupka. Zobaczymy też francuskiego  generała Weyganda i majora De Gaulla. W postacie wcielą się m.in. Jerzy Radziwiłowicz, Andrzej Seweryn, Wojciech Malajkat, Bartosz Opania, Olgierd Łukaszewicz,  Zbigniew Zamachowski,  Wiktor Zborowski, Wojciech Pszoniak, Natasza Urbańska czy Borys Szyc.

Bitwa warszawska (nazywana też cudem nad Wisłą) – bitwa stoczona w dniach 13-25 sierpnia 1920 w czasie wojny polsko-bolszewickiej. Uznana za 18. na liście przełomowych bitew w historii świata, zdecydowała o zachowaniu niepodległości przez Polskę i nierozprzestrzenieniu się rewolucji komunistycznej na Europę Zachodnią.

Kluczową rolę odegrał manewr Wojska Polskiego oskrzydlający Armię Czerwoną przeprowadzony przez Naczelnego Wodza Józefa Piłsudskiego, wyprowadzony znad Wieprza 16 sierpnia, przy jednoczesnym związaniu głównych sił bolszewickich na przedpolach Warszawy.

opr. Anna Malczewska

foto: kadr z filmu "Bitwa Warszawska 1920

Byli piloci z 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego wskazali trzy główne przyczyny, które ich zdaniem doprowadziły do katastrofy w Smoleńsku. - Błędna decyzja o starcie, podjęcie decyzji o lądowaniu i błędy kontrolerów na lotnisku - powiedział płk Robert Latkowski w programie TVN24 "Fakty po Faktach". - Załoga przestała tam istnieć, drugi pilot przestał istnieć, tam była cisza. Nie mieści mi się w głowie sposób podejścia do lądowania - dodał płk Stefan Gruszczyk. Według pilotów załoga była fatalnie dobrana, a nawigator nie umiał prowadzić konwersacji w języku rosyjskim.

Według płk Latkowskiego kapitan Protasiuk działał pod presją psychologiczną przełożonego.
– Nie było pogody na tym lotnisku do lądowania. Była to błędna decyzja podjęta przez dowódcę sił powietrznych (gen. Andrzej Błasik, który był w kabinie pilotów w czasie manewru lądowania - przyp. red.). Decyzja powinna być, że opóźniamy start, bądź lecimy na lotnisko zapasowe – powiedział Latkowski.

- Trzecią przyczyną są błędy kontroli obsługi lotniska Siewiernyj - powiedział pułkownik, wspominając, że ma za sobą lądowania na tego typu lotniskach z VIP-ami na pokładzie. - Nigdy tak nie miałem, że mogłem robić, co chcę. Jak leciałem z prezydentem czy premierem, to zawsze byłem kontrolowany radiolokacyjnie. Byłem uprzedzany, współpracowałem z obsługą. Jeśli załoga nie podaje wysokości, to kontroler powinien zabronić podejścia i skierować na lotnisko zapasowe. Kontrola nie powinna dopuścić do lądowania tego samolotu - zaznaczył Latkowski.

Wedłg pułkownika Gruszczyka,załoga była niewłaściwie dobrana. - W całej jaskrawości wychodzi, że dobór załogi był fatalny, załoga nie znała języka rosyjskiego i nie znała procedur, jakie obowiązują na tego typu lotniskach wojskowych w Rosji - powiedział.

Według pułkownika Latkowskiego, Tu-154 podchodząc do lądowania miał włączony autopilot, co jest wbrew instrukcji obsługi maszyny. - Podejrzewam, że załoga nie znała instrukcji - powiedział.

- Włączony autopilot podczas lądowania to błąd. Nie wolno używać autopilota do momentu wysokości decyzji - zaznaczył z kolei płk Gruszczyk.

(onet.pl) mam

Rok 2010 kończy pierwszą dekadę XXI wieku.  Polska zamyka ten okres w dobrych nastrojach. Mimo, że w tym dziesięcioleciu wystąpiły dwa okresy kryzysowe, to polska gospodarka systematycznie rosła. Pierwszy kryzys powodujący światowe spowolnienie gospodarcze miał miejsce na początku dekady. Wywołany został załamaniem rynków azjatyckich i rynków wschodzących – głównie Rosji. Drugi kryzys, który wstrząsnął całym światem wybuchł w końcu 2007 roku.

W 2001 roku stopa bezrobocia w Polsce wynosiła 17,4%, a w 2010 - 11,7%. Najwyższe, bo sięgające 20% bezrobocie miało miejsce w latach 2002 i 2003.
Inflacja w Polsce w 2001 roku wynosiła 3,6%, a w roku 2010 – 2,7%. Najwyższa inflacja była w roku 2004 – przekraczała nieco 4%

Przyrost produkcji przemysłowej w odniesieniu  do roku poprzedniego w roku 2001 miał w Polsce wartość ujemną – 4,8%. Oznacza to, że w 2001 roku wytwarzaliśmy mniej niż w 2000 roku. Największy wzrost produkcji, bo pond 12% miał miejsce w 2003 roku. Produkcja przemysłowa w 2010 roku wzrosła o 10,1%.

Średnia płaca wynosiła 2472,11 zł  w 2001 roku, a w roku 2010 – 3525,67 zł. W ciągu dekady średnia płaca wzrosła o blisko 50%. Wzrost wynagrodzeń miał charakter ciągły przez całe dziesięciolecie.

Podobnie było z polskim eksportem, którego wartość w zrosła ze 156,2 mld zł w 2001 roku do 439,8 mld zł w 2010 roku. Eksport wzrósł blisko 3-krotnie.
Wzrost PKB w 2001 roku wynosił zaledwie 0,3%. To faktycznie była stagnacja gospodarcza. W roku 2010 polska gospodarka rozwija się w tempie 4,2% rocznie. Polska należy do ścisłej czołówki najszybciej rozwijających się gospodarek w Europie. Najwyższe tempo rozwoju wynoszące ponad 6% rocznie miała nasza gospodarka w latach 2006 – 2007. Tej koniunktury koalicyjny rząd PiS nie wykorzystał dla reform obniżających dług publiczny, który systematycznie wzrastał przez całą dekadę.  W roku 2001 dług publiczny w Polsce stanowił 39% PKB, a w 2010 będzie bliski 54%.

Życzyć sobie powinniśmy, aby w nowej dekadzie wskaźnik długu publicznego do PKB miał trwały charakter spadkowy, a wszystkie pozostałe systematycznie rosły. (dw)

30 grudnia w Polkowicach w ZG Rudna doszło do bardzo silnego wstrząsu - poinformowała TVN24. W wyniku wstrząsu zginęło dwóch górników. Trzeci górnik, którego poszukiwali ratownicy niestety też nie przeżył.

Pierwszy z górników był operatorem maszyn. Po jego znalezieniu poszukiwano jeszcze dwóch. Niestety, jeden z tej dwójki także nie żyje.
W strefie zagrożenia było 27 górników, ośmiu z nich jest poszkodowanych. Dwie osoby zostały odwiezione do szpitala.

- To był wstrząs nieoczekiwany - przyznał rzecznik KGHM Dariusz Wyborski. Dodał, że czasami wstrząsy prowokuje się ze względów bezpieczeństwa.
Wstrząs miał miejsce na głębokości 1000 metrów, ale był tak silny, że był odczuwalny na powierzchni i to nie tylko w Polkowicach, ale i Lubinie.

Generał Wojciech Jaruzelski trafił 25 grudnia do Szpitala MSWiA w Olsztynie. Były pierwszy sekretarz KC PZPR i autor stanu wojennego przebywał na oddziale kardiologii. Dzisiaj w godzinach popołudniowych opuścił szpital.

Wojciech Jaruzelski od kilku dni przebywał na sali Intensywnego Nadzoru Kardiologicznego, wydzielonej na oddziale chorób wewnętrznych. Najprawdopodobniej powodem hospitalizacji było zapalenie płuc – podał TVN24. Kiedy Jaruzelski trafił do szpitala w pierwszy dzień świąt, jego życiu zagrażało niebezpieczeństwo.

Sala, na której leżał pacjent, pilnowana była przez całą dobę przez funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu.

- Z czystym sumieniem możemy wypisać pana generała (dzisiaj przyp.red.) do domu, z zaleceniem dalszego leczenia ambulatoryjnego. Otrzymał od nas instrukcje jak przyjmować leki i kiedy wykonać badania - powiedział ordynator oddziału wewnętrznego i kardiologii placówki - dr Tadeusz Żechowicz.