Specjalny wywiad ministra Witolda Waszczykowskiego dla włoskiego dziennika „La Repubblica” - Nasz Swiat
17
Cz, październik

Polska

Szef polskiej dyplomacji w wywiadzie dla opiniotwórczego dziennika „La Repubblica” odniósł się do tragicznych wydarzeń z Berlina, skomentował udział Polski w walce z globalnym terroryzmem oraz zapewnił, że ryzyko sporu pomiędzy polskim rządem a instytucjami europejskimi jest niewielkie.

W rozmowie minister Witold Waszczykowski powiedział, że od razu po zamachu w Berlinie polska placówka nawiązała kontakt z miejscowymi służbami. – Nasz konsulat od samego początku pozostawał w stałym kontakcie z policją i niemieckim służbami bezpieczeństwa, od samego początku monitorował sytuację po tragicznym zamachu na świątecznym jarmarku na Breitscheidplatz w Berlinie. Zespół zarządzania kryzysowego został stworzony w Ambasadzie Polskiej w Berlinie. W jego skład wchodzi personel konsularny, a także oficer łącznikowy polskiej policji – zaznaczył. – Śledczy obu krajów dokładają wszelkich starań, wykorzystując wszelkie środki, aby jak najszybciej wyjaśnić przyczyny i dynamikę tragedii. Oczekujemy dokładnych wyjaśnień – zapowiedział minister.

 

Szef MSZ zauważył również, że choć nie doświadczyliśmy ataków terrorystycznych na terenie Polski, nasi obywatele nie po raz pierwszy padają ofiarą zamachów i dlatego nasz kraj przyłączył się do międzynarodowych operacji mających na celu walką z terroryzmem. – Tylko w bieżącym roku, zanim doszło do tragedii w Berlinie, miało to miejsce w Nicei i w Brukseli. Jesteśmy zatem dogłębnie zaangażowani w walkę z zagrożeniem terrorystycznym na szczeblu międzynarodowym. Bierzemy udział w inicjatywach głównych organizacji międzynarodowych, od ONZ po UE, OBWE i prowadzimy działania w ramach światowej koalicji przeciwko Daesh – podkreślił minister Waszczykowski. Zaznaczył również, że dla zwalczenia terroryzmu nie wystarczą działania prowadzone poza kontynentem. – Najważniejsze jest to, aby kraje europejskie podjęły wszelkie wysiłki, aby zapobiec radykalizacji tych, którzy już dotarli do Europy. To jest wielkie wyzwanie dla krajów, które zgodziły się na przyjęcie dużej, największej jak dotąd, liczby migrantów. Polska jest otwarta na współpracę w zakresie wszystkich powyższych tematów i aspektów. Wzmocniona i wielokierunkowa współpraca zainteresowanych państw jest niezbędna, jeśli zamierzamy skutecznie zwalczyć tak trudnego wroga – stwierdził szef polskiej dyplomacji.

 

Komentując sytuację w Polsce po ostatnich protestach opozycji, minister Waszczykowski zaznaczył, że są one wynikiem niezadowolenia pewnych ugrupowań, które rok temu przegrały wybory, zarówno prezydenckie, jak i parlamentarne. - Zamiast czekać cztery lata na możliwość przekonania społeczeństwa do swoich racji próbują za pomocą przeniesienia wydarzeń na ulicę odzyskać władzę w kraju. Okupowanie mównicy w Sejmie dowodzi, że pewni politycy nie rozumieją podstawowych zasad demokracji: należy dyskutować, a nie blokować dialog – powiedział minister Waszczykowski. Zaznaczył również, że okupowanie mównicy w Sejmie przez opozycję było odpowiedzią na planowane zmiany w funkcjonowaniu mediów w gmachu parlamentu, jednak było to działania niewspółmierne do proponowanych rozwiązań. - To była dysproporcjonalna i asymetryczna akcja protestacyjna, przygotowana przez opozycję z dużym wyprzedzeniem. Być może miała ona doprowadzić do destabilizacji sytuacji politycznej w kraju. W momencie, w którym marszałek sejmu wycofał ten wzbudzający emocje projekt i de facto zniknął główny przedmiot sporu, to dalsza okupacja Sali obrad dowodzi, że opozycja ma inne cele, których nie ujawnia opinii publicznej – zauważył szef polskiej dyplomacji i dodał, że wbrew zarzutom opozycji obecna większość parlamentarna nie zmienia konstytucji, przestrzega wszystkich jej zapisów. Zaznaczył również, że choć obecny rząd dąży do dalszej modernizacji państwa w ramach istniejących zasad ustrojowych, nie zawsze jest to odbierane we właściwy sposób przez pozostałe kraje. - Wiele osób na Zachodzie nie rozumie tego, że każde państwo europejskie ma swoją specyfikę. Zarówno konstytucje, jak i gospodarki choćby Włoch, Szwecji, Francji lub Niemiec różnią się przecież od siebie. W Europie nie ma jednego obowiązującego modelu demokracji. Polski parlament ma prawo kształtować ustrój zgodnie z życzeniem obywateli, na podstawie naszych wartości politycznych i chrześcijańskich – zaznaczył szef MSZ.

 

Minister Waszczykowski uspokoił również, że wbrew pojawiającym się opiniom ryzyko podobnego sporu pomiędzy polskim rządem a instytucjami europejskimi jest niewielkie. – (…) my reprezentujemy wolę obywateli wyrażoną w niekwestionowanych wyborach demokratycznych, a ja nie chcę wierzyć, że UE zdecyduje się na wejście w spór z rządem, który posiada tak silną legitymację. Pewnym jest, że naszym zamiarem nie jest otwarcie sporu z Komisją czy Parlamentem Europejskim – podkreślił szef polskiej dyplomacji. W swojej wypowiedzi przypomniał również, że znaczna część polskiego społeczeństwa nie rozumie, dlaczego Bruksela kontestuje decyzje podjęte przez rząd posiadający silny mandat wyborczy. – Mamy nadzieję, że instytucje UE wezmą to pod rozwagę, zrozumieją, że podejmując inicjatywy, które wykraczają poza obowiązujące Traktaty ryzykują, że stworzą niebezpieczeństwo dla samej UE – ostrzegł minister. – Potrzebujemy silnej Polski w dobrze funkcjonującej UE – podsumował minister Waszczykowski.

 

Źródło: „La Repubblica”

Informacja pochodzi ze strony Ministerstwa Spraw Zagranicznych