Wiadomości - Nasz Swiat
19
So, wrzesień

„Ciak Basilicata” to pierwsza taka inicjatywa i zarazem niezwykła szansa dla młodych wielbicieli kina.  Kurs powstał pod patronatem Sensi Contemporanei CinemadaMare we współpracy z Regione Basilicata.

Kurs obejmuje wszystkie fazy tworzenia filmu, począwszy od sformułowania pomysłu aż po reżyserię i montaż. Program nauczania przewiduje najnowsze techniki kina cyfrowego (d-cinema), którego uwieńczeniem będzie realizacja 5 filmów 10-minutowych.

6-miesięczny kurs (196 godzin) będzie mał miejsce w mieście Matera, dwa razy w miesiącu, w weekendy. Podstawowe wymagania  dla kandydatów, Włochów  i cudzoziemców to wiek od 18 do 35 lat,  własny laptop, oraz minimalne doświadczenie audio/video. Liczba miejsc: 30; kandydaci mogą składać swoje zgłoszenia do końca czerwca 2011r. wysyłając życiorys i list motywujący na adres: direttore(at)cinemadamare.it

Ciekawostki z prasy: ilquotidianoweb.it, 27/06/2011

Agnieszka Barbara Gorzkowska

Protezione Civile (Obrona Cywilna) informuje, że nadciągnęła do Włoch pierwsza fala wielkich upałów.

Dziś i jutro termometry pokażą od 33 do 37°C co najmniej w czterech miastach: Turynie, Bolzano, Perugii i Bresci.

Poziom przewidywanego gorąca oznaczono numerem 2, czyli pomarańczowym kolorem ostrzegawczym.

(wda)

W ostatnią niedzielę, amerykańska aktorka, która od 2001 roku jest ambasadorem dobrej woli z ramienia ONZ, przyjechała na Lampedusę. Odwiedziła tam m.in.: ośrodek dla imigrantów, byłą bazę wojskową Loran i oddała hołd imigrantom którzy stracili życie w morzu płynąc do Włoch. Razem z Angeliną Jolie na wyspę przyjechał wysoki komisarz ONZ ds. uchodźców Antonio Guterres.

Wizyta gwiazdy Hollywoodu była krótka, ale owocna. W swoim przemówieniu podziękowała wszystkim Włochom za przyjęcie imigrantów z Północnej Afryki i za to, że nie zamknęli przed nimi swych granic: “To, co uczyniliście dla imigrantów, ma ogromne znaczenie. Patrząc na to przepiękne morze, myślę o tym, ile osób narażało życie i ile straciło je, by się tutaj dostać”.

W ten sposób zażartował na konferencji prasowej z szefem izraelskiego rządu Beniaminem Netanjahu, Silvio Berlusconi, pokazując kopię obrazu z XIX wieku przedstawiającą Apolla z lirą i swoimi dziewięcioma muzami.

- Premier Netanjahu zapytał mnie, co to za obraz, który widać za naszymi plecami. Odpowiedziałem mu, że autorem jest Andrea Appiani, a obraz pokazuje Parnas, czy raczej bunga-bunga z 1811 roku – powiedział rozbawiony Berlusconi i zwrócił się w stronę malowidła wskazując na jedną z postaci. – Tamten to jestem ja (wskazując na jednego z bogów Olimpu, przyp.red.), a ten obok (Apollo z lirą, przyp.red.)to Mariano Apicella (piosenkarz włoski, znany z interpretacji piosenek napisanych przez Berlusconiego, przyp.red.) – kontynuował premier. Netanjahu, po przetłumaczeniu słów premiera, wybuchnął śmiechem.

- Pamiętajcie, nigdy nie bierzcie na poważnie tych, którzy biorą siebie zbyt poważnie. Ironia jest podstawą - dodał na koniec Berlusconi.(mam)

 

Dowód tożsamości Albino Lucianiego, wydany w 1976 roku, dwa lata przed konklawe w sierpniu 1978 r., z którego kardynał wyszedł jako papież Jan Paweł I, został sprzedany na portalu aukcyjnym Ebay za 5200 euro – podała PAP za włoskim dziennikiem "Il Gazzettino".

Pieniądze zostaną przekazane na cele dobroczynne. Dowód tożsamości na Ebay wstawił nieujawniony z nazwiska duchowny z zamiarem zebrania pieniędzy na działalność dobroczynną. Także tożsamości nabywcy nie ujawniono.

Włoskie Boże Ciało jest znacznie skromniejsze od polskiego. Zniesienie tego święta jako dnia wolnego od pracy i przeniesienie jego celebracji z pierwszego czwartku po uroczystości Trójcy Świętej na niedzielę po nim sprawiło, że przestało ono funkcjonować w mentalności ogółu jako ważny moment roku.

Oczywiście procesje i adoracje hostii są dalej organizowane, ale w wielu miejscach straciły dawny rozmach.

W Rzymie sytuacja jest trochę inna, bo zwyczaj czwartkowego świętowania podtrzymuje sam papież. Od lat – wbrew oficjalnemu kalendarzowi – diecezja rzymska organizuje w ten tradycyjny dzień, a właściwie wieczór, mszę i procesję eucharystyczną pod przewodnictwem swego biskupa.

Źródło: www.rzym.it

Z najnowszych danych Komisji Europejskiej wynika, że we Włoszech produkuje się najwięcej wina na świecie. Na drugim miejscu uplasowała się Francja.

We Włoszech każdego roku produkuje się 49 mln 600 tys. hektolitrów wina, natomiast Francja wytwarza go 46 mln 200 tys. hektolitrów. Pomimo, że powierzchnia włoskich winnic jest mniejsza od francuskich, eksport zaś zdecydowanie wyższy: 20 mln hektolitrów do 13.

Okazuje się, że Włosi ponad 40 proc. wina przeznaczonego na eksport sprzedają rozlewniom, co oznacza, że nie do końca mają wpływ na jego jakość, dlatego też wina francuskie są droższe, co może nasuwać podejrzenie, że mogą być lepsze.

Włoskie ministerstwo rolnictwa przeznaczyło pół miliarda euro na promocję włoskiego wina za granicą.