Wiadomości - Nasz Swiat
19
So, wrzesień

Rząd Włoch podjął w środę decyzję o wprowadzeniu rocznego moratorium na realizację dekretu o lokalizacji przyszłych elektrowni jądrowych oraz o przełożeniu o dwa lata terminu wypracowania strategii nuklearnej. Decyzja ta została podjęta w związku z katastrofą jądrową w Japonii.

Dekret przyjęty przez radę ministrów przewiduje odłożenie na rok decyzji o lokalizacji nowych siłowni, a na dwa lata przygotowania nowej strategii w dziedzinie wykorzystania energii jądrowej. Znacznie wcześniej, bo już 12 czerwca, Włosi wypowiedzą się na ten temat w referendum. Poprzednie w tej samej materii odbyło się w 1987 roku.

Według sondażu przeprowadzonego w ostatnich dniach przez biuro Mediawatch 68 procent Włochów w wieku od 18 do 70 lat sprzeciwia się wykorzystaniu energii nuklearnej w swym kraju.

Do sprawy energii nuklearnej powrócił w 2008 roku rząd Silvio Berlusconiego. Nakreślony wówczas plan przewidywał budowę czterech elektrowni- w sumie 10 reaktorów - które po wejściu do eksploatacji w 2020 roku zaspokajałyby jedną czwartą zapotrzebowania Włoch na energię elektryczną.

"Roczne moratorium w tej sprawie to rozsądna decyzja, wynikająca z ostrożności, poszanowania zaniepokojenia obywateli w obliczu nadzwyczajnych wydarzeń, które wywołały wielkie poruszenie opinii publicznej" - oświadczyła minister ochrony środowiska Stefania Prestigiacomo.

"Dzisiaj, prawie dwa tygodnie po trzęsieniu ziemi i tsunami, które zniszczyło Japonię, nie mamy wciąż pełnej jasności na temat tego, co się stało i co się dzieje obecnie" - podkreśliła szefowa resortu.

Od 1 stycznia na Lampedusę napłynęło prawie 15.000 imigrantów z Afryki Północnej. W ośrodku dla uchodźców na wyspie przebywa w tej chwili ponad 4,5 tys. osób, prawie tyle samo, co mieszkańców. Ludność Lampedusy apeluje o „wyzwolenie” wyspy.

Minister spraw wewnętrznych, Roberto Maroni powiedział podczas konferencji prasowej, że „od 1 stycznia do Włoch przybyło 14.980 nielegalnych imigrantów” i dodał „nie można ich uznać za uchodźców, ponieważ nie przybyli oni z krajów, gdzie toczy się wojna”. „Ośrodek dla uchodźców na Lampedusie jest pełen” podkreślił Maroni.

Problem pogłebiającego się kryzysu imigracyjnego jest także powodem rosnącego napięcia wśród mieszkańców wyspoy. Ludność Lampedusy buntuje się coraz bardziej przeciwko napływowi przybyszy z Tunezji i apeluje wręcz o "wyzwolenie" wyspy- podała PAP.

Lampedusa nie może stać się obozem dla uchodźców na kilka miesięcy przed rozpoczęciem sezonu letniego. To nas wykończy. Imigranci muszą zostać przewiezieni do innych części Włoch - argumentują mieszkańcy, spośród których wielu utrzymuje się z turystyki.

W związku z masowym napływem imigrantów z Afryki Północnej pogarsza się także sytuacja samych uchodźców, koczujących w porcie na skwerach, ławkach i molo.

W niedzielę rano kilkuset Włochów zablokowało nabrzeże, by nie dopuścić do zacumowania promu, który przywiózł namioty i przenośne toalety na potrzeby obozowiska, które ma powstać. Ostatecznie protestujący ustąpili zgadzając się na rozładunek sprzętu, ale dopiero wtedy, gdy otrzymali zapewnienie, że uchodźcy będą przebywać tam krótko, a mieszkańcy wyspy dostaną rekompensaty.

Zaniepokojenie brakiem konkretnych działań ze strony włoskiego rządu wyraża Kościół katolicki. "Nieobecność rządu jest bardzo poważna, zwłaszcza, że ludność potrzebuje konkretnych odpowiedzi i bardzo silnego zaangażowania" - powiedział proboszcz miejscowej parafii ksiądz Stefano Nastasi. (mam)

Dzisiaj miało się odbyć przed sądem przesłuchania Silvio Berlusconiego w sprawie tzw. afery korupcyjnej. Premier jednak zapowiedział, że nie stawi się, bo musi uczestniczyć w posiedzeniu rządu, który debatować będzie na temat kryzysu w Libii.

Komentatorzy oceniają, że premier Włoch gra na zwłokę.

Berlusconi jest podejrzany o wręczenie łapówki w wysokości 600 tys. dolarów swojemu byłemu doradcy, brytyjskiemu prawnikowi Davidowi Millsowi, w zamian za składanie fałszywych zeznań w sądzie.

Sprawa ulegnie przedawnieniu w styczniu 2012 roku. (wda)

Według Silvio Berlusconiego nowa reforma wymiaru sprawiedliwości zatrzyma z pewnością „inwazję sędziów”.

Berlusconi wyraził przekonanie, że gdyby reforma ta została wcześniej wprowadzona, "prawdopodobnie nie byłoby tej powodzi, inwazji sądownictwa na politykę i tych sytuacji, które w historii ostatnich 20 lat doprowadziły do zmian rządów, przekreślenia klasy politycznej w 1993 roku.". "I przede wszystkim nie doszłoby do trwającej obecnie próby doprowadzenia do obalenia rządu na drodze sądowej" - dodał.

"To nie jest reforma ad personam, ale leży w interesie wszystkich Włochów" - zapewnił Berlusconi. Powiedział też, że będzie stawiał się w sądzie na swych procesach, aby się bronić - podała PAP.

Położył nacisk na to, że celem reformy jest zapewnienie wszystkim sprawiedliwego procesu, tak, by trwał on "rozsądną ilość czasu" oraz by zagwarantowano "równość między obroną oraz oskarżeniem" i "wysłuchanie wszystkich świadków, których chce powołać obrona".

Rząd uważa te zmiany za "epokowe". Minister sprawiedliwości Angelino Alfano poinformował zaś, że zmiany nie będą dotyczyć trwających procesów.

Przeciwko reformie protestuje Krajowe Stowarzyszenie Sędziów, według którego jest ona wymierzona w sędziów, by ich "ukarać", i podważa autonomię sądownictwa.

Reformę wymiaru sprawiedliwości ostro krytykuje lider opozycyjnej centrolewicowej Partii Demokratycznej Pier Luigi Bersani, wyrażając przekonanie: "Jak zwykle nasz kraj jest zaprzątany priorytetami politycznymi i osobistymi Berlusconiego, a nie tymi prawdziwymi narodu".

Włoska policja aresztowała oszusta, który sprzedawał bilety na mszę beatyfikacyjną Jana Pawła II - podała ANSA.

Karty wstępu w cenie 166 euro plus VAT sprzedawał amerykański obywatel, mieszkający w Campagnano koło Rzymu.

Oferta fałszywych biletów została zamieszczona na zarejestrowanej w USA stronie www.vaticancitytours.com. Po wstępnych ustaleniach okazało się, że oszust był już wcześniej znany policji jako działający bez licencji przewodnik grup wycieczkowych, między innymi w Watykanie.

Warto przypomnieć, że wstęp na beatyfikację Jana Pawła jest wolny i bez kart wstępu.(mam)

W związku z katastrofą w elektrowni atomowej w Japonii zostanie wprowadzona zaostrzona kontrola pochodzących z tego kraju owoców morza, kawioru, alg i ryb złowionych po piątkowym trzęsieniu ziemi i tsunami oświadczył minister zdrowia, Ferruccio Fazio.

Kontrole dotyczyć będą japońskiego sosu sojowego i zielonej herbaty. Produkty te stanowią niewielką część importu z Japonii - tłumaczył szef resortu zdrowia. Kontrolom nie zostaną poddane artykuły żywnościowe opakowane przed 11 marca.

Kontrole będą trwać kilka tygodni - ogłosił Fazio.

Znany z maniakalnego dbania o swój wygląd Silvio Berlusconi pokazał się w czwartek publicznie z dużym plastrem poniżej lewego policzka. Czując się zakłopotanym z powodu opatrunku przeprosił „za tę niezręczność estetyczną”.

Premier Włoch w poniedziałek przeszedł skomplikowaną operację szczęki. Przeszczepiona mu fragment kości.


Zabieg był niezbędny, by przywrócić normalne funkcjonowanie szczęki, po tym jak została uszkodzona podczas ataku w Mediolanie przez niezrównoważonego mężczyznę. Napastnik, Massimo Tartaglia, uderzył premiera w twarz statuetką mediolańskiej katedry, łamiąc mu między innymi nos i zęba. (wda)