Wiadomości - Nasz Swiat
29
Śr, styczeń

W toku śledztwa, prowadzonego przez prokuraturę, w sprawie prostytucji, do jakiej miało dochodzić w domu premiera Silvio Berlusconiego odkryto, że uczestniczki „bunga bunga” były opłacane z tajnego konta – podał dziennik „La Reppublica”.

Dziennik powołując się na akta śledztwa podał, że w banku Monte Paschi di Siena znajduje się tajne konto premiera, z którego opłacano dziewczyny zapraszane do rezydencji Arcore premiera pod Mediolanem na zabawy nazywane przez media „bunga bunga”.

Księgowość „bunga bunga” prowadził osobisty księgowy Berlusconiego Giuseppe Spineli – pisze „La Reppublica”, a dziewczyny opłacała obecna radna Regionu Lombardii, była dentystka premiera. Zarejestrowano, że wypłacała ona z konta dziesiątki tysięcy euro, przeznaczonych na honorarium dla młodych kobiet, biorących udział w zabawach w Arcore.

Dziewczyny otrzymywały honorarium w wysokości od 2 do 9 tysiecy euro w kopertach, na zakończenie wieczoru.
27-letnia showgirl, Aleksandra Sorcinelli dostała z tajnego konta  w sumie 160 tysięcy euro.

Gazeta dodała, że z rachunku w Monte Paschi di Siena wykonywano też wiele innych operacji.

„La Reppublica” podaje, że lista osób opłacanych z tajnego konta Berlusconiego jest bardzo długa, widnieją na niej m.in. nazwiska m.in. Lele Mora i Emilio Fede - podejrzanych o nakłanianie do prostytucji.

D.W.

11. edycja „Grande fratello” przepełniona jest codzienną wulgarnością i scenami prosto z filmów erotycznych.

Od samego początku ostatniej edycji, co kilka dni wybucha nowy skandal, których powodem są wulgarne epizody uczestników reality, codzienne wyzwiska, obelgi, a co najważniejsze bluźnierstwa – zauważa dziennik „Avvenire”.
3 uczestników tegorocznego programu zostało już wyeliminowanych za bluźnierstwa, a cotygodniowe głosowania telewidzów za każdym razem odwoływane.
Przeciwko temu, co dzieje się w domu Wielkiego Brata na terenie miasteczka filmowego Cinecitta w Rzymie, protestują katolickie stowarzyszenie telewidzów oraz dziennik "Avvenire".

Tym razem reakcja gazety włoskiego episkopatu jest wyjątkowo stanowcza i kategoryczna. "Nie ma już więcej alibi. Dość już tłumaczeń. 'Big Brother' zakończył żywot. Jest skończony" - napisano w artykule redakcyjnym zatytułowanym: "Odeślijcie wszystkich do domu".

Katolicki dziennik podkreśla również, że w innych krajach producenci zrozumieli to już dość dawno i skończyli emisję programu. We Włoszech jednak nie. W Italii twórcy programu wymyślają coraz bardziej dziwne sytuacje, program staje się nieprawdziwy i chamski. Nie brakuje też scen prosto z filmów erotycznych. Dziewczyny chodzą w mini spódniczkach, które nic nie zakrywają, a niedawno podczas nominacji, jedna z konkurentek – Angelica – pokazała się w skąpej sukieneczce i... bez majtek. Scena jak z „Nagiego Instynktu” z Sharon Stone w roli głównej.

Pomimo ogromnej krytyki ze strony publiczności, program nadal jest nadawany, a celem tego "upadku" jest podniesienie oglądalności – podkreślił „Avvenire”.(mam)

Od 31 stycznia 2011 do kwietnia 2012 roku włącznie, linia metra A, od niedzieli do piątku, będzie kończyła swoją pracę o godzinie 21:00 (wyjazd ostatnich pociągów z krańcowych stacji ANAGNINA i BATTISTINI). Po godzinie 21:00 kursować będą wzdłuż linii metra autobusy zastępcze (linia MA1 i MA2). Zmiana w organizacji ruchu tego metra jest podyktowana koniecznością gruntownej przebudowy stacji SAN GIOVANNI, przez którą przebiegać będzie  nowa linia metra podziemnego C.

Czas pracy metra A we wszystkie soboty pozostaje ten sam co dotychczas, czyli od godz. 05.30 do 01.30 w nocy.
Info: www.atac.roma.it ; www.agenziamobilita.roma.it

(www.rzym.it)

Region Lacjum powołał specjalny komitet, pod  przewodnictwem prezydent Regionu, Renaty Polverini, mający za zadanie koordynacje przygotowań do przyjęcia milionów pielgrzymów, którzy 1 maja przybędą do Rzymu na uroczystość beatyfikacji Jana Pawła II.

„Komitet naszego Regionu już od teraz włącza się aktywnie w przygotowania do tego wielkiego wydarzenia, które czeka nas 1 maja” - wyjaśnia Polverini. Do Rzymu i Lacjum przybędą miliony wiernych przybędą, aby wziąć udział w beatyfikacji papieża Wojtyły, papieża jakże kochanego i uwielbianego. Wspominamy Jana Pawła II z uczuciem, również ze względu na jego starania o obronę pracowników, których święto będziemy obchodzić 1 maja razem z jego beatyfikacją. Będzie to niewątpliwe bardzo pracowity dzień, do którego przygotowujemy się już dzisiaj.

Szacuje się, że na beatyfikację Jana Pawła II przybędzie ponad 2,5 miliona pielgrzymów.

Z kolei co roku, średnio milion pracowników z całego kraju bierze udział w obchodach Świętach Pracy organizowanych w stolicy Włoch. (wda)

Dla młodych z Krajowego Stowarzyszenia Papaboys (Associazione Nazionale Papaboys) beatyfikacja Jana Pawła II jest "radością wielką, która pochodzi z serca". "Wiadomość, że Jan Paweł II zostanie wyniesiony na ołtarze była przez nas długo oczekiwana. Nigdy nie wątpiliśmy w jego Świętość, a uznany cud ją potwierdził” - powiedział – prezes stowarzyszenia  Daniele Venturi.

Papa Boys zapewniają, że chętnie pomogą wszystkim pielgrzymom, którzy zamierzają 1 maja wziąć udział w uroczystościach na Placu Św. Piotra.

- Udzielamy informacji gdzie się jeszcze można zakwaterować i jak dotrzeć i poruszać się po Rzymie – informują na swojej stronie internetowej.
Informacje udzielane są pod numerem telefonu: Tel. 0039 06/97270510lub 06/97270529 i mailowo: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..

Oficjalna strona internetowa Associazione Nazionale  Papaboys www.papaboys.it

Nieznani sprawcy ukradli z grobu trumnę z ciałem znanego prezentera telewizyjnego Mike'a Bongiorno.

Prezenter zmarł w 2009 roku, w wieku 85 lat. "Jesteśmy zaszokowani i przerażeni. Słowa nie wyrażą tego, co czujemy" - powiedział włoskim mediom syn gwiazdora, Michele.

Do kradzieży doszło w nocy z poniedziałku na wtorek na cmentarzu nad jeziorem Maggiore na północy Włoch, w rodzinnej miejscowości Mike’a Bongiorno. Nikt nie przyznał się do kradzieży ani nie zażądał okupu.

Kilka dni temu w programie “Annozero”, prowadzonego przez Michele Santoro ujawniono prywatny numer komórkowy szefa włoskiego rządu. Dzień później dziennik “Libero” ujawnił numer komórkowy prezentera.

W czwartek wieczorem w bijącym rekordy popularności programie publicystycznym w telewizji RAI na temat skandalu erotycznego, którego głównym bohaterem jest Silvio Berlusconi, pokazano notes stanowiący ilustrację opowieści jednej z kobiet o przyjęciach w jego domu.

Nagle na ekranie pojawił się numer prywatnego telefonu komórkowego Berlusconiego, co natychmiast potępił wydawany przez jego brata dziennik „Il Giornale”. Biuro głównego inspektora ochrony danych osobowych zwróciło się do mediów z apelem, by nie rozpowszechniać tego typu informacji.

Już kilka chwil po ujawnieniu, numer włoskiego szefa rządu zaczął krążyć w internecie.

Swoistą zemstę przygotował w sobotę prawicowy, prorządowy dziennik „Libero”, który na pierwszej stronie opublikował numer telefonu komórkowego prowadzącego program „Annozero” Michele Santoro, zagorzałego przeciwnika premiera. Gazeta podkreśliła: „On podał numer Berlusconiego”.