Wiadomości - Nasz Swiat
29
Śr, styczeń

Chwila oddechu dla rodzin, które kupiły mieszkanie na kredyt we Włoszech i popadły w tarapaty finansowe.

Rzym -  Od dzisiaj, kto kupił mieszkanie na kredyt, może wystpić do banku o zatrzymanie na pewien okres spłaty rat.

Możliwość tę stworzono w oparciu o Fundusz Solidarności ustanowiony przez ministerstwo gospodarki. Jednak jak podkreślają opiniotwórcy, zainteresowani tą inicjatywą kredytobiorcy nie powinni zwlekać ze złożeniem do banku wniosku, gdyż przewidziane w funduszu 20 tys. euro, na pewno nie wystarczy udzielenie pomocy wszystkim zainteresowanym.

Stop tylko dla właścicieli „prima casa

Prawo do złożenia wniosku o zatrzymanie spłaty rat kredytowych mają rodziny, które kupiły tzw. pierwszy dom (prima casa) i które popadły w problemy finansowe np. z powodu utraty pracy lub innego, niespodziewanego wydarzenia, które poważnie wpłynęło na zmniejszenie dochodów.

Stop w spłacie rat na 18 miesięcy

O zastopowanie spłaty kredytu, na okres maksymalnie 18 miesięcy, mogą wystąpić ci, którzy wzięli kredyt do 250 tys. euro i których dochody nie przekraczają sumy 30 tys. euro wg wskaźnika Isee, który bierze pod uwagę całkowite dochody rodziny.

Codacons protestuje
Włoskie Stowarzyszenie ds. ochrony praw konsumenckich (Codacons) ocenia ministerialną inicjatywę jako “kpinę”, gdyż tylko nieznaczna część z 530 tys. rodzin, które nie radzi sobie ze spłatą kredytu, będzie miała możliwość skorzystania z pomocy oferowanej przez Fundusz Solidarności. (daw)

Od soboty  (13 listopada) we Włoszech obowiązuje nowe rozporządzenie, którego celem jest walka z samochodowymi wypadkami, spowodowanymi przez pijanych kierowców.

W związku z tym wszystkie bary, restauracje, pizzerie, kluby, dyskoteki, a nawet gospodarstwa agroturystyczne otwarte po północy muszą być wyposażone w alkomaty ustawione w widocznym miejscu. Dzięki nim klienci będą mogli sprawdzić, czy wracając z przyjęć własnym samochodem, nie łamią prawa. Obok alkomatu musi też zostać umieszczona informacja o dopuszczalnej ilości wina, piwa i innych alkoholi, którą można spożyć, by nie stracić prawa jazdy.

Koszt alkomatu waha się we Włoszech od 40 do nawet 1400 euro. Jednak właściciele barów i restauracji, którzy nie dostosują się do nowych zasad, mogą ponieść wcale nie mniejszą karę od 300 do 1200 euro.

Z policyjnych statystyk wynika, że szczególnie dużo groźnych wypadków zdarza się w weekendy. Są one spowodowane przez kierowców, którzy po wypiciu alkoholu zapominają o zasadach ostrożności. Włosi mówią już nawet o „masakrze sobotniej nocy”, tak wiele osób ginie właśnie wtedy na włoskich drogach.

W ostatnią sobotę na terenie wykopalisk archeologicznych w Pompejach, miasta zniszczonego w 79 roku przez wybuch Wezuwiusza, doszło do runięcia Domu Gladiatorów. W budynku tym w czasach starożytnych atleci szykowali się do zawodów.

Jako pierwsi zniszczenie zabytku odkryli strażnicy pilnujący terenu archeologicznego, zwiedzanego codziennie przez tysiące turystów. Powodem zawalenia było podmycie przez wodę w rezultacie nawałnic, które w ostatnich dniach nawiedziły cały Półwysep Apeniński.

"To, co wydarzyło się w Pompejach, wszyscy powinni odczuwać jako wstyd dla Włoch" - oświadczył prezydent Napolitano.

Zawalenie się antycznego budynku na terenie słynnych na całym świecie wykopalisk wywołało ogólnokrajową dyskusję, w której nie brakuje głosów, iż ta katastrofa budowlana to rezultat zaniedbań przy konserwacji zabytków.

W chwili obecnej miejsce po Domu Gladiatorów zostało odgrodzone, aby zwiedzający nie mieli do niego dostępu.(mam)

foto: ©LaPresse

Na cześć sprawy Ruby, Elio e le Storie Tese stworzył, na podstawie oficjalnej piosenki Shakiry „Waka Waka” ostatnich MŚ w piłce nożnej, parodię historii premiera Berlusconiego, impresaria Lele Mora oraz dyrektora dziennika stacji Rete4 Emilio Fede.

" /> "> 

embed video plugin powered by Union Development

W pierwszym, prywatnym pociągu Arenaways, łączącym Turyn z Mediolanem można zrobić zakupy i skorzystać z pralni chemicznej. Bilet u konkurenta kolei państwowych jest droższy o 7 euro, ale firma reklamuje poziom usług jako znacznie wyższy.

- Wpadliśmy na ten pomysł po przeprowadzeniu ankiety, z której wynika, że większość osób dojeżdżających do pracy na tej trasie to single - wyjaśniła przedstawicielka prywatnych linii kolejowych Arenaways Patrizia De Bernardi.

Podróż pociągiem między stolicami Piemontu i Lombardii trwa godzinę i 35 minut i zgodnie z wydaną licencją nie może on jednak zatrzymywać się na stacjach po drodze.

Mimo tych ograniczeń firma, która obsługuje połączenie na tej trasie, uznała jego uruchomienie za historyczne wydarzenie, przede wszystkim z powodu przełamania monopolu państwowego. Zapowiedziała również zaskarżenie decyzji o zakazie zatrzymywania się pociągu między obu stacjami.(mal)

Skandalu „bunga bunga” gabinet Berlusconiego może już nie przetrwać. Kolejna afera z premierem w roli głównej nie dotyczy tylko hucznych przyjęć, ale też nieletnich. Do tego dokłada się ostatnia gafa szefa włoskiego rządu, która spowodowała falę sprzeciwów wśród opozycji i środowisk gejowskich.

Najnowszą wpadkę Berlusconiego ujawniły pod koniec października włoskie media. Wywołała ona oburzenie i falę apeli o dymisję premiera.

„Bunga bunga”
Główną bohaterką ostatniego skandalu jest pełnoletnia od poniedziałku córka marokańskich imigrantów z Sycylii - Karima, znana jako Ruby, "ragazza-immagine", czyli dziewczyna na pokaz. Tak nazywa się we Włoszech młode kobiety o niejasnej do końca roli, które otaczają bogatych, wpływowych mężczyzn. Jednak tzw. sprawa Ruby znacznie wykracza poza moralną ocenę zachowania 74-letniego premiera, który publicznie deklaruje, że nikt nie zmusi go do zmiany stylu życia, bo kocha kobiety i, jak niedawno stwierdził, potrzebuje od czasu do czasu "odprężających wieczorów".

Opozycja
„Z moralnego punktu widzenia Berlusconi prowadzi kraj ku przerażającej regresji" - ocenił we wtorek przywódca największej siły opozycji, Partii Demokratycznej, Pier Luigi Bersani. Politycy tego ugrupowania mówią zgodnie: kraj jest zmęczony żartami i zachowaniem Berlusconiego. "Czuję upokorzenie i smutek" - powiedziała deputowana Livia Turco z PD. Premiera nazwała bezlitośnie "biedaczyną".

“Lepiej patrzeć na ładną dziewczynę niż być gejem”
Najnowsza gafa Berlusconiego „lepiej patrzeć na ładną dziewczynę niż być gejem” środowiska gejowskie oraz centrolewicowa opozycja we Włoszech przyjęła z oburzeniem. Stowarzyszenie Arcigay, zarzucając szefowi rządu szerzenie homofonii, zażądało przeprosin z jego strony za jego "wulgarny", jak oceniło, żart.
Bezwzględnie ocenił szefa rządu jego najbardziej zagorzały przeciwnik Antonio Di Pietro z partii Włochy Wartości . "Idealnym miejscem dla Berlusconiego nie jest na pewno Palazzo Chigi - kancelaria premiera - ale spelunka na peryferiach" - oświadczył Di Pietro.

„Lepszy gej niż Berlusconi”
Partia Włoscy Radykałowie urządziła we wtorek wieczorem pikietę przed Palazzo Chigi, w którym mieści się Kancelaria Premiera. Dwustu działaczy i sympatyków wznosiło okrzyki: "hańba !" i "dymisja !". Trzymali również transparenty z hasłem: "Lepszy gej niż Berlusconi".

W związku z przechwyceniem przez policję wybuchowej paczki adresowanej do Silvio Berlusconiego, minister spraw wewnętrznych Roberto Maroni wprowadził zaostrzone kontrole na lotniskach.

Szef MSW ogłosił, że razem z komendantem policji i szefem Urzędu Lotnictwa Cywilnego postanowił zintensyfikować kontrole na wszystkich włoskich lotniskach.

Paczkę dla premiera Berlusconiego odkryto 2 listopada. Ważąca około 2 kilogramów przesyłka, wyglądająca jak koperta z książkami, zapaliła się, gdy saperzy otwierali ją w Bolonii, gdzie samolot przymusowo lądował, gdy zorientowano się, że na jego pokładzie jest podejrzany pakunek.
Jako nadawca rzekomej paczki dla szefa włoskiego rządu figurował grecki polityk, który, gdy skontaktowały się z nim służby do walki z terroryzmem w Atenach, zaprzeczył, jakoby wysyłał mu cokolwiek.

We wtorek doszło także do eksplozji niewielkich ładunków wybuchowych w ambasadach Szwajcarii i Rosji w Atenach. Nie spowodowały one ofiar. Niebezpieczną przesyłkę z materiałem wybuchowym przechwycono też w niemieckim Urzędzie Kanclerskim, adresowaną do kanclerz Angeli Merkel.

Włoskie media podają na podstawie dotychczasowych ustaleń i wymiany informacji ze służbami innych państw, że paczki wysłane z Aten do Berlusconiego i Merkel przekazał firmie przewozowej kurier, który nigdy wcześniej z nią nie pracował.