Wiadomości - Nasz Swiat
19
So, wrzesień

Prokuratura w Lanciano wszczęła śledztwo  w sprawie śmierci 4-mieisięcznego  Davida Ciccocioppo, zmarłego na skutek obrażeń odniesionych z powodu wystrzelenia poduszki powietrznej w samochodzie.

Do wypadku doszło przedwczoraj rano, na peryferii Lanciano (Chieti).  Samochód prowadzony przez kobietę polskiego pochodzenia wpadł w poślizg i wypadł z drogi uderzając o barierkę graniczną pasa jezdni.   W tym momencie wystrzeliła boczna poduszka powietrzna, powodując silne obrażenia głowy niemowlęcia, podróżującego w specjalnym foteliku (tyłem do szyby) umieszczonym na siedzeniu pasażera.

Matce, prowadzącej pojazd,  nic się nie stało.

Pierwszym krokiem śledczych będzie zbadanie stanu technicznego Opla Vectra Sw. (wda)

Znakomite wino Brunello , parmezan  i szynka z Parmy to produkty made in italy znane smakoszom na całym świecie. Mało kto wie jednak, że twórcami tych spożywczych arcydzieł made in italy  są w dużej mierze obcokrajowcy.

Jak wynika z danych firmy Coldirelli w gospodarstwach, w których produkuje się Parmiggiano Reggiano co trzeci pracownik to obywatel Indii, a w Abruzji  90% pasterzy to obywatele Macedonii.

Pracownicy z zagranicy mają kluczowe znaczenie w procesie produkcyjnym Brunello di Montalcino, szynki parmeńskiej, parmezanu, a także mozzarelli di bufala – donosi Coldiretti.

Podobnie w zbiorach truskawek w Weronie, jabłek w Trentino, winogron w Piemoncie zasadniczą  rolę odgrywają zagraniczni robotnicy.

Jak podaje Coldiretti, co dziesiąta osoba zatrudniona we włoskim rolnictwie to cudzoziemiec spoza UE.
Najwięcej pracowników rolnych pochodzi z Albanii (17,2%), Indii (13,8%) Maroka (12,6%), Tunezji (8,7%) i Macedoni (5,2%).

Przywódca grupy serbskich pseudokibiców 29-letni Ivan Bogdanov, uważany za głównego odpowiedzialnego za gwałtowne zamieszki podczas wtorkowego meczu (Włochy-Serbia) eliminacji piłkarskich mistrzostw Europy 2012 przeprosił Włochy i Włochów.

Przepraszam Włochy i Włochów - powiedział w czwartek Bogdanov przez swego adwokata.

Cytowany przez agencję Ansa szef pseudokibiców oświadczył: Nigdy nie zamierzaliśmy spowodować zniszczeń we Włoszech, które bardzo mi się podobają. Nigdy tu wcześniej nie byłem, ale to przepiękny kraj - zapewnił lider serbskich "ultras", który w piątek wraz z 7 innymi chuliganami zostanie przesłuchany przez sędziego.

Czytaj także: Mecz Włochy-Serbia przerwany przez sędziego

Serbska policja aresztowała na granicy 19 pseudokibiców, którzy wracali z przerwanego meczu z Włochami w eliminacjach mistrzostw Europy 2012. Podejrzani są o udział w gwałtownych zamieszkach na stadionie w Genui - poinformowało ministerstwo spraw wewnętrznych.

W chwili obecnej Ivan Bogdanov przebywa w więzieniu dla kobiet w Pontedecimo, ponieważ w więzieniu dla mężczyzn w Marssi przebywa zbyt dużo Albańczyków, którzy nie chcieliby dzielić jednej celi z Serbem, który 12 października na stadionie w Genui spalił flagę Albanii. (am)

W związku z fatalną sytuacją finansową publicznych placówek oświatowych, dyrektorzy wielu szkół włoskich postanowili na własną rękę znaleźć fundusze na zakup najpotrzebniejszych sprzętów, jak: ławki, krzesła, biurka dla nauczycieli.

Jednym z pierwszych miast, w których sponsorzy pomogli podupadającej oświacie jest Rzym, gdzie dzielnicowy klub seniora, sieć parkingów oraz restauracji pod nazwą "Zio d’America", firma budowlana i supermarkety są sponsorami ośmiu szkół podstawowych oraz średnich. Łacznie wyłożyli oni 40 tysięcy euro.

Czytaj także: W szkole na podłodze

"Na początku roku szkolnego sytuacja była dramatyczna"- powiedział szef władz I dzielnicy z Wiecznego Miasta, Orlando Corsetti. "W niektórych szkołach nie było ławek, dzieci nie miały na czym siedzieć, a w kasie gminy nie było pieniędzy"- wyjaśnił. Dodał, że zamiast 150 tysięcy euro na zakup wyposażenia szkół otrzymał 20 tysięcy euro.

Technikum geometryczne w Rawennie wzbogaciło się o milion euro, które zostawiła w spadku nauczycielka matematyki ww. szkoły. Ze spadku utworzono fundusz stypendialny.

Pierwsze stypendium - 6 tysięcy euro rocznie - otrzymał 19-letni absolwent szkoły, syn chińskich imigrantów.

Najważniejszą częścią spadku otrzymanego przez szkołę jest jeszcze niesprzedana dwupiętrowa willa matematyczki z malowniczym ogrodem w nadmorskiej Marina Romea. Dom ten znają pokolenia uczniów, bo właśnie tam nauczycielka, w pięknej scenerii, udzielała korepetycji uczniom, którzy mieli kłopoty w nauce.
Wartość willi oszacowano na 720 tysięcy euro. Obliczono, że z pieniędzy uzyskanych z jej sprzedaży można by co roku przez 30 lat przyznawać po 5 stypendiów.

Luciana Baldini, zmarła w maju 2009 roku w wieku 82 lat. Nie miała bliskiej rodziny ani dzieci. Cały swój majątek, owoc kilkudziesięciu lat pracy i oszczędności, postanowiła przekazać szkole z przeznaczeniem dla tych jej absolwentów pochodzących z ubogich rodzin, którzy chcą kontynuować studia na uniwersytecie.

Według raportu Narodowej Rady Geologów, sześć milionów ludzi we Włoszech mieszka na terenach zagrożonych powodziami i osunięciami ziemi.
 
Za najbardziej zagrożony teren uznano Kampanię, gdzie mieszka około 19% ludzi. Na dalszych miejscach znajdują się Emilia-Romania, Piemont, Lombardia i Wenecja Euganejska.

W raporcie geolodzy podkreślili, że na terenach tych znajduje się ponad milion budynków mieszkalnych, 6 tysięcy szkół i 531 szpitali.

Dzisiaj rano na lotnisku wojskowym Roma Ciampino wylądował samolot z ciałami czterech żołnierzy z brygady Alpinów „Julia” zabitymi przez Talebanów  w zamachu w Afganistanie. Zostali przyjęci z honorami przez Prezydenta Włoch Georgia Napolitano oraz Premiera Silvia  Berlusconiego. Uroczysty pogrzeb odbędzie się we wtorek w Rzymie.

Gestem, który stał się już „tradycją”, kładąc dłoń na trumnie żołnierzy Prezydent Giorgio Napoletano złożył hołd poległym.  Trumny pobłogosławił prałat Vincenzo Miednica.
Na rzymskim lotnisku powracających: Sebastiano Ville 27 (lat), Francesco Vannozzi (26 lat), Marco Pedone,(23 lat) i Gianmarco Manca (32 lat) opłakiwali towarzysze broni - Alpini z Belluno, członkowie rodzin, a także przedstawiciele najwyższych wojskowych instytucji włoskich.

Ciała poległych zostały przewiezione do rzymskiego instytutu medycy sądowej, gdzie na wniosek prokuratury badającej okoliczności zamachu zostanie przeprowadzona autopsja. Następnie zwłoki zostaną  przewiezione do kaplicy w szpitalu klinicznym Celio, gdzie do pogrzebu będzie trwało czuwanie.
Według nieoficjalnych doniesień agencji prasowych uroczystości pogrzebowe odbędą się jutro, o godzinie 10.30 bazylice  Santa Maria degli Angeli w Rzymie. (wda)