Wiadomości - Nasz Swiat
18
N, sierpień

Tak jak w sąsiedniej Francji, także w Italii rozpoczęła się likwidacja obozowisk romskich na peryferiach dużych miast. 7 września policja zamknęła nielegalny obóz w Mediolanie, w którym zamieszkiwało około 200 osób.

Jak podaje agencja IAR, operacja przebiegła bez protestów. Romowie zostali wyrzuceni z szałasów, które zostały natychmiast zrównane z ziemią. Na miejscu pozostały tylko kobiety z małymi dziećmi, którymi zajęły się organizacje charytatywne. Romowie uważają stosowane wobec nich praktyki za przejaw rasizmu. Podobnego zdania byli świadkowie policyjnej akcji w Mediolanie, mieszkańcy okolicznych domów.

Po Mediolanie, przyjdzie kolej na Rzym. Burmistrz Wiecznego Miasta Gianni Alemanno ogłosił, że wkrótce zlikwidowane zostaną wszystkie nielegalne obozowiska.

- Ludzie przyjeżdżający do Rzymu muszą być w stanie sami się utrzymać i zapewnić sobie mieszkanie. W przeciwnym razie muszą opuścić miasto - powiedział Alemanno, przedstawiając szczegóły „Operacji Nomad”. Dodał, że rząd musi mieć kontrolę nad swoim terytorium. Jednocześnie skrytykował francuską politykę wobec Romów jako „słabą i nieprzekonującą”.

W ostatnią sobotę (4 września) w Rzymie kilkuset Romów manifestowało przeciwko zaostrzeniu polityki imigracyjnej wobec nich. Hasło demonstracji na Campo de' Fiori, w pobliżu siedziby ambasady Francji brzmiało: „Nie dla ksenofobii, nie dla pogromów”.
Jednym z powodów protestu była polityka władz Rzymu, które zamykają nielegalne obozowiska Romów i zmuszają ich do przeniesienia się do innych, wyznaczonych miejsc z dala od Wiecznego Miasta. (jar)

Kardynał Dionigi Tettamanzi, Arcybiskup Mediolanu, twierdzi, że w mieście tym jest pilna potrzeba zbudowania meczetu. Podkreślił on, że jest to obowiązek władz. „Nie jestem budowniczym meczetów” - odpowiedział na to minister spraw wewnętrznych Roberto Maroni.
W związku z obchodzonym przez wyznawców islamu miesiącem postu, ramadanem, metropolita stolicy włoskiej Lombardi, cytowany przez dziennik „La Repubblica” oświadczył: „mediolańskie władze powinny zagwarantować wszystkim wolność religijną i prawo do kultu”. „Muzułmanie mają prawo do praktyki religijnej w poszanowaniu praworządności” - dodał.
Według arcybiskupa Mediolanu, wieloletnie bezowocne oczekiwanie społeczności muzułmanów w mieście na budowę meczetu to „bardzo poważny problem, który należy pilnie rozwiązać”.
„Władze cywilne powinny dążyć do znalezienia rozwiązania w krótkim czasie” - ocenił włoski hierarcha, który jest przekonany, że obecna sytuacja rodzi tylko napięcia.
Szef MSW Roberto Maroni z prawicowej Ligi Północnej oświadczył: „jestem ministrem spraw wewnętrznych, a nie budowniczym meczetów"” Liga już wcześniej ostro skrytykowała kardynała Tettamanziego za podobny apel i nazwała go nawet „imamem”.

Miasteczko Pollica w Kampanii na południu Włoch. Tamtejszy burmistrz, Angelo Vassallo, został zastrzelony w nocy z niedzieli (5 września) na poniedziałek (6 września). Policja bada, czy jest związek między zbrodnią a kłopotami burmistrza z wymiarem sprawiedliwości.

Według policji, do 57-letniego działacza centrolewicowej opozycyjnej Partii Demokratycznej, którego ciało znaleziono w samochodzie, nieznany sprawca oddał około 7 strzałów.

Motywy zbrodni nie są znane. Przeciwko wybranemu w marcu na drugą kadencję burmistrzowi małego, odwiedzanego licznie przez turystów miasteczka koło Salerno w Kampanii, złożono w ostatnim czasie w prokuraturze doniesienie o popełnieniu kilku przestępstw. Media nieoficjalnie podały, że chodzi o wymuszenie haraczu oraz łapówki.

Miejscowy prokurator Alfredo Greco powiedział z kolei, że Vassallo walczył zdecydowanie z przestępczością i zawsze informował o każdym niepokojącym incydencie w swojej miejscowości, która leży na terenie, gdzie notuje się dużą aktywność przestępczości zorganizowanej. (raj)

Oczywiście nikt nie twierdzi, że to źle, ale wśród szefów kalabryjskiej mafii są geje. Choć nie afiszują się ze swoimi partnerami, a na miłosne igraszki chodzą w przebraniach.

Homoseksualiści stoją też na czele mafijnych klanów –  donosi włoski dziennik „La Repubblica”. Czy to znaczy, że przez te konserwatywne organizacje – podobnie jak przez świat biznesu i polityki – przewala się wielka tęczowa rewolucja? Nie do końca. Jak ujawnia prokurator z Reggio Calabria, geje, jeśli zostają bossami, to tylko dlatego, że umiejętnie ukrywają swoją orientację seksualną. Deklarują ostentacyjnie swą męskość, m.in. przez większą brutalność, by nie padł na nich bodaj cień podejrzenia o homoseksualizm. Ujawnienie prawdy kosztowałoby ich życie.

Żołnierze mafii często znają ową „mroczną” prawdą o własnych przełożonych, ale nie robią z niej użytku. Kryto na przykład wpływowego bossa, zarabiającego na handlu narkotykami, o którym pisze „La Repubblica”. O jego homoseksualizmie mówili pracujący dla niego szeregowi członkowie mafii, którym założono podsłuchy w ramach dochodzenia. Nie robili jednak z tej sprawy wielkiej sensacji, dzięki czemu ich szef zachował nie tylko stanowisko, ale także głowę. (rj)

Sponsor remontu Koloseum otrzymał zgodę od włoskiego rządu na umieszczenie swoich reklam na budowli. Praktyka stosowana od dawna w wielu miejscach na świecie budzi w Rzymie niemałe kontrowersje.

Remont Koloseum ma zakończyć się 2013 r. Po nim turyści będą mieli mogli np. zejść do podziemi w których trzymane były zwierzęta i gladiatorzy.
Pierwszy raz na rzymskim Koloseum pojawią się reklamy. Zmagające się ze skutkami kryzysu władze w Rzymie zdecydowały, że koszty remontu Koloseum w wysokości 25 mln euro pokryje prywatna firma. W zamian rząd przekaże zwycięzcy konkursu na sponsora prawa do umieszczenia reklamy u podstaw Koloseum, nie wyższej niż 2,5 m. Logo sponsora znajdzie się również na biletach wstępu do starożytnej budowli, a firma będzie miała wyłączne prawa do wykorzystywania remontu budynku w telewizji. Pomysł chwali burmistrz Rzymu Gianno Alemanno – Jest to wyraźny precedens. Mamy nadzieję, że ta metoda będzie mogła być wykorzystana do innych dużych projektów odnowy – mówi w rozmowie z agencją Bloomberg.
Olbrzymie bilboardy już wcześniej pojawiały się w innych znanych miejscach w stolicy Włoch, m.in. na kolumnach wokół Placu Św. Piotra w Watykanie. Wprawdzie bryła samego Koloseum nie zostanie zasłonięta reklamami, ale niektórzy boją się, że zezwolenie na nawet małe reklamy może stać się niebezpiecznym precedensem.
- Nie chcę by historyczne centrum Rzymu stało się wielkim bilboardem – mówi w rozmowie z BBC mieszkaniec Rzymu.
Pokrywanie rusztowań remontowanych obiektów reklamami rusztowaniach jest powszechnie stosowane w wielu krajach. (rj)

Tragicznie zakończyła się jedna z imprez nastolatków w Turynie (północno-zachodnie Włochy). 15-latka straciła przytomność i wypadła z balkonu z czwartego piętra. Prawdopodobnie była pod wpływem narkotyków i alkoholu Zmarła w drodze do szpitala. - informuje włoski dziennik "Corriere della Sera".
Uczestnicy imprezy z którymi rozmawiała policja twierdzą, że nastolatka straciła równowagę i był to nieszczęśliwy wypadek. Funkcjonariusze przypuszczają jednak, że dziewczyna mogła być pod wpływem narkotyków i alkoholu. Policjanci czekają na wyniki z sekcji zwłok. Nie jest także wykluczone, że ktoś wypchnął dziewczynę z balkonu. (raj)

W taki sposób włoska mafia chciała ostrzec znanego pisarza walczącego z mafią, Roberto Saviano, autora “Gomorry”.

Dwadzieścia zabitych wron rozrzucono na plaży w Sabaudii we Włoszech, gdzie wypoczywał, żyjący od kilku lat pod policyjną ochroną pisarz. Zamrożone ptaki odkryto w momenti, gdy Saviano kąpał się tam w morzu pod czujnym okiem pilnujących go funkcjonariuszy.

Wrony rozrzucono w bezpośrednim sąsiedztwie domu pewnego bankiera, gdzie przebywał młody pisarz. To ostrzeżenie w typowym mafijnym stylu - twierdzą eksperci.
Jak podał dziennik "Corriere della Sera", na razie ne wzmocniono ochrony Saviano, który wcześniej otrzymał już pogróżki ze strony neapolitańskiej kamorry.

Kilku nawróconych mafiosów zeznało, że przygotowano plan zabicia popularnego pisarza, który w swym wydanym w wielu krajach bestsellerze ujawnił mechanizmy funkcjonowania mafii i zasięg jej wpływów.