Wiadomości - Nasz Swiat
23
So, wrzesień

Pragnie zostać ambasadorem Polonii. Chce ułatwić Polakom powroty do kraju, zmodernizować system edukacji i uprościć wszystkie czynności administracyjne, które ułatwią życie nie tylko Polakom w kraju, ale także rodakom, mieszkającym za granicą. Ze Stanisławem Surdelem z partii Ruch Palikota rozmawia Anna Malczewska.


Przez wiele lat mieszkał Pan na emigracji, w Szwajcarii, był Pan także w obozie przejściowym w Austrii. Wyjechał Pan za granicę jeszcze w latach, kiedy w Polska była państwem komunistycznym, dlaczego zdecydował się Pan powrócić do kraju?
Coś mnie ciągnęło do kraju i pomyślałem, że to dobry moment, aby rozciągnąć działalność gospodarczą na Polskę. Drugim czynnikiem był też mój wiek. Jak wiecie za granicą jesteśmy tylko wtedy potrzebni, kiedy jesteśmy młodzi i pracujemy za dwóch. Powróciłem, bo tu w Polsce jestem u siebie i nikt mną na starość nie będzie pomiatał. To jest ogromny odpoczynek psychiczny po tylu latach pracy na najwyższych obrotach. Mam wreszcie też więcej czasu i mogę z przyjemnością zaangażować się społecznie - stąd też moja kandydatura.

Stanisław Surdel Startuje Pan w najbliższych wyborach do Sejmu RP 2011 jako kandydat Ruchu Palikota, partii, która wskazała Pana jako osobę najbliższą Polonii. Wybór ten był podyktowany doświadczeniem, które zdobył Pan będąc emigrantem?
Przede wszystkim dlatego, że jestem prawdopodobnie jedynym kandydatem w okręgu warszawskim z 27 letnim stażem za granicą. Nie małą rolę odegrało też moje doświadczenie związane z emigracją.

Na stronie internetowej kandydata na posła Jana Vincent-Rostowskiego, uruchomiona została specjalna aplikacja pod nazwą „Mapa problemów polskiej emigracji”, która umożliwia Polonii z całego świata odznaczać na internetowej mapie problemy, z jakimi borykają się żyjąc na obczyźnie.

Jest to najnowszy element kampanii ministra Rostowskiego, skierowanej w dużej mierze do Polaków żyjących poza granicami Polski.

„Rodacy powinni się czuć w całej Europie, jak u siebie w domu. Mam nadzieję, że moi rodacy - rozsiani po całym świecie - skorzystają z dobrodziejstw, jakie niesie za sobą możliwość kontaktu przez internet i skorzystają z mojego zaproszenia do zebrania takiej listy ich problemów i bolączek. Lista ta trafi za moim pośrednictwem do Prezydenta Bronisława Komorowskiego oraz Marszałka Senatu. Mam nadzieję, że z moim wsparciem uda się większość z tych problemów rozwiązać w najbliższej kadencji parlamentu” - powiedział minister Rostowski.

Aplikacja dostępna jest na stronie: www.rostowski.com/mapa-problemow

fot. www.rostowski.com/mapa-problemow

Jeżeli chcesz wziąć udział w wyborach parlamentarnych 2011, masz czas jeszcze tylko do czwartku!
Jak wpisać się do spisu wyborców?


Wyborca musi posiadać ważny polski paszport lub dowód osobisty.
Zgłoszenie wnosi się do Wydziału Konsularnego ustnie, pisemnie, telefonicznie, telegraficznie, telefaksem lub w formie elektronicznej. Uruchomiony został również system informatyczny, umożliwiający dokonanie zgłoszenia za pośrednictwem internetowej aplikacji Ministerstwa Spraw Zagranicznych, znajdującej się na stronie: www.msz.gov.pl, na stronie Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Rzymie - www.rzym.polemb.net, oraz na stronie Konsulatu Generalnego w Mediolanie - www.milano.polemb.net.

Zgłoszenie powinno zawierać:
a. nazwisko
b. imię (imiona)
c. imię ojca
d. datę urodzenia
e. numer ewidencyjny PESEL
f.  oznaczenie miejsca pobytu wyborcy za granicą (adres zamieszkania)
g. numer oraz miejsce i datę wydania ważnego polskiego paszportu lub dowodu osobistego
h. miejsce wpisania wyborcy do rejestru wyborców (gmina w Polsce) –  TYLKO w przypadku obywateli polskich CZASOWO przebywających za granicą.

Wydział konsularny w Rzymie
tel. 06/36204307 ; fax: 06/80660233 ; e-mail: konsul(at)infopolonia.it

Konsulat Generalny RP w Mediolanie
tel. 02.48018978 (należy kolejno wybrać „1" następnie „0"); e-mail: mediolan.wybory(at)msz.gov.pl

Komisja wyborcza w Rzymie

Komisja wyborcza w Mediolanie

Komisja wyborcza w Neapolu

W najbliższych wyborach parlamentarnych, które odbędą się 9 października, Polacy we Włoszech będą mogli oddać głosy na kandydatów Okręgu 19 do Sejmu oraz Okręgu 44 do Senatu. W tegorocznych wyborach do Sejmu RP, po raz pierwszy, Polacy we Włoszech będą mogli głosować na dwóch kandydatów mieszkających we Włoszech.

Pierwszym kandydatem jest 37-letnia Agnieszka Janusz (lista PSL), która od 13 lat mieszka w Italii. Z wykształcenia prawniczka, od lat zawodowo i społecznie pomaga polskim emigrantom we Włoszech rozwiązywać ich problemy prawne i biurokratyczne. Niezwykle ważne dla niej jest wzmocnienie specjalistycznej opieki nad polskimi obywatelami, a przy tym niezbędne okazuje się wsparcie specjalistów, którzy przybliżyliby polskim emigrantom ich prawa – matkom pomogliby zapewnić opiekę nad dziećmi, a pracownikom – walczyć o legalne zatrudnienie z pełnym pakietem socjalnym.

Chciałaby także rozwijać międzynarodowe kontakty handlowe. Celem kandydatki jest uproszczenie procedur biurokratycznych, zniechęcających często polskich przedsiębiorców do inwestowania za granicą oraz wzmocnienie polskiej polityki eksportowej. Dobre relacje ojczystego kraju ze światową Polonią są podstawą powodzenia tego typu przedsięwzięć. Uważa, że czas realnie zainteresować się naszymi problemami i możliwościami.

Czytaj także: Agnieszka Janusz: „Chcę zadbać o interesy polskich pracowników we Włoszech”

Drugim kandydatem jest socjolog 68-letni Grzegorz Jerzy Kaczyński (lista PSL),  który od wielu lat mieszka i pracuje w Katanii. Jest założycielem i prezesem Towarzystwa Kulturalnego „Dagome” w Katanii i wiceprezesem Związku Polaków we Włoszech.(red.)

PiS stworzyło program polonijny, którego założenia to przede wszystkim zmiana konstytucji, która zapewni reprezentantom Polonii pięć mandatów w Senacie, możliwość przywrócenia obywatelstwa, ustawa o opiece nad Polonią i skończenie prac nad projektem ustawy repatriacyjnej.

Program polonijny PiS - jak powiedział 29 września PAP koordynator kampanii polonijnej i kandydat tej partii w Warszawie Michał Dworczyk - zakłada m.in. zmianę w konstytucji i zapisanie w niej, że pięciu senatorów będzie wybieranych przez Polaków mieszkających poza granicami kraju.

PiS obiecuje też przyjęcie ustawy o opiece nad Polonią, porządkującej zasady działania administracji publicznej wobec tej grupy. Program zakłada również skończenie prac nad projektem ustawy repatriacyjnej. Ustawa ma przyspieszyć repatriację Polaków ze Wschodu. PiS chce także wprowadzić ustawę o obywatelstwie, przewidującą możliwość przywrócenia obywatelstwa tym osobom, które zostały go bezprawnie pozbawione.

PiS zapowiada w programie również m.in., że będzie się domagać oficjalnego uznania Polaków w Niemczech za mniejszość narodową oraz otoczenie opieką edukacyjną dzieci Polaków pracujących i mieszkających w Europie Zachodniej.
"Nowe rozwiązania chcemy wprowadzić od razu, najszybciej jak będzie to możliwe. Część ustaw jest już przygotowana" - podkreślił Dworczyk.

Senator i społeczniczka. Z zawodu reżyser teatralny i telewizyjny, zrealizowała ponad 200 spektakli Teatru i Telewizji. Aktywny członek  Komisji Spraw Emigracji   i Łączności z Polakami za Granicą oraz  Komisji Kultury i Środków Przekazu. Za swoją działalność kulturalną i społecznikowską, ukierunkowaną na rozsławianie dobrego imienia Polski  uhonorowana wieloma prestiżowymi odznaczeniami w tym:  Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski i Srebrnym Medalem Zasłużonych Kulturze Gloria Artis.

Z Barbarą Borys-Damięcką kandydatką do Senatu w wyborach 2011 rozmawiają  Danuta Wojtaszczyk i Anna Malczewska.

Istnieje opinia, że Senat jest zbędny. Czy Pani zdaniem jest ona słuszna?

Senatorowi nie bardzo wypada odpowiedzieć na takie pytanie, łatwo może być posądzony o prywatę lub stronniczość. Powiem jednak szczerze, po czterech latach mijającej kadencji, że Senat JEST potrzebny i ma do spełnienia wiele ważnych zadań. Choćby szereg ustaw wychodzących z Sejmu w pośpiechu, wymaga doprecyzowania i dopracowania.  Zdarza się, że dokonuje się 50 czy 80 poprawek, to jednak pozwala uniknąć konieczności nowelizacji  jakiejś ustawy, w krótkim  czasie po wejściu jej w życie. No i oczywiście doświadczenie Senatu w pełnieniu pieczy nad Polakami mieszkającymi lub  czasowo przebywającymi za granicą  jest niezwykle cenne. Poza procesowaniem na Sali obrad, senatorowie są pomysłodawcami wielu sympozjów i konferencji, które są organizowane na terenie Senatu, z udziałem wybitnych prawników, naukowców czy luminarzy naszego życia społeczno-kulturalnego. Konferencje i sympozja mają charakter otwarty. Są dostępne dla różnych organizacji według ich zainteresowań tematycznych. Ja np. byłam organizatorem trzech konferencji poświęconych sprawom prawa autorskiego, których celem było przygotowanie wraz z autorytetami z tej dziedziny, podwalin do Ustawy „Prawo Autorskie na miarę XXI wieku”. Senatorowie pracują również w Stałych Grupach Parlamentarnych Unii Europejskiej, jak np. Zgromadzenie Parlamentu Rady Europy, czy  Eurośródziemnomorskie Zgromadzenie Parlamentarne, gdzie jestem jedynym reprezentantem polskiego Parlamentu.


Co według Pani opinii można by zaliczyć do największych osiągnięć  Senatu obecnej kadencji?

Co raz lepszy kontakt i więź naszej Komisji z Polakami w świecie, utrzymanie na poziomie 75 milionów złotych (już od 4 lat), możliwości finansowania potrzeb organizacji, instytucji społecznych, kół i szkół polskich na obczyźnie, organizowanie wakacji integracyjnych dla dzieci niemal z całego świata, razem z dziećmi polskimi w Polsce, co daje możliwość  poznania kraju dziadków i ojców, pomoce edukacyjne dla szkół, umożliwianie organizowania różnorodnych imprez kulturalnych i patriotycznych. Senat oferuje również wielka pomoc  finansową na remonty szkół i przedszkoli, świetlic, Domów Polskich oraz wspiera redakcje czasopism polonijnych  i sponsoruje wydawanie Poloników.

W poniedziałek 26 września mija termin zgłaszania zamiaru głosowania korespondencyjnego za granicą. Dla wyborców, którzy w ten sposób chcą oddać swój głos w jesiennych wyborach.

Wyborca nie musi zgłaszać takiego faktu osobiście. Zgłoszenie może być dokonane ustnie, pisemnie, telefonicznie, telefaksem lub w formie elektronicznej.

Musi zawierać: nazwisko i imię (imiona), imię ojca, datę urodzenia, numer PESEL, oznaczenie miejsca pobytu wyborcy za granicą, numer ważnego polskiego paszportu, a także miejsce i datę jego wydania, miejsce wpisania wyborcy do rejestru wyborców - w przypadku obywateli polskich czasowo przebywających za granicą, a także oznaczenie adresu, na który ma być wysłany pakiet wyborczy.

Wyborca, który zgłosił chęć głosowania korespondencyjnego do dziesiątego dnia przed wyborami powinien otrzymać od konsula przesyłkę zawierającą pakiet wyborczy, w której znajdować się będzie m.in. zaadresowana już koperta zwrotna, koperta na karty do głosowania oraz oświadczenie o tajnym i osobistym głosowaniu.

Wyborca musi następnie postawić znak "x" przy nazwiskach swoich kandydatów, włożyć karty do anonimowej koperty, zakleić ją i - wraz z oświadczeniem o osobistym i tajnym głosowaniu - włożyć do koperty zwrotnej.

Następnie całość wysyła z powrotem do konsula na własny koszt.

Jeżeli głos dotrze do konsula po zakończeniu wyborów, nie zostanie wrzucony do urny.

Warto pamiętać, że poczta włoska nie działa zbyt dobrze i często listy polecone podróżują po Włoszech kilka, a nawet kilkanaście dni.

Wszystkie osoby za granicą będą głosować na kandydatów na posłów startujących w Warszawie (Okręg nr 19) oraz na kandydata na senatora kandydującego w warszawskim okręgu (Okręg nr 44) obejmującym dzielnice: Śródmieście, Białołękę, Bielany i Żoliborz.