Muzyka zespołu J.A.A.R. łączy Polonię rzymską - Nasz Swiat
27
N, maj

Polacy we Włoszech

Członkowie zespołu J.A.A.R. spotkali się przypadkowo podczas jednej z imprez polonijnych. Nie myśleli wtedy, że dzięki temu, ich pasja i możliwość dzielenia się muzyką spowoduje, że spotkania Polonii rzymskiej nabiorą zupełnie innego wymiaru.

 

Członkowie zespołu J.A.A.R. spotkali się przypadkowo podczas jednej z imprez polonijnych. Nie myśleli wtedy, że dzięki temu, ich pasja i możliwość dzielenia się muzyką spowoduje, że spotkania Polonii rzymskiej nabiorą zupełnie innego wymiaru.

Członkowie zespołu J.A.A.R., od lewej: Jacek Pydyn, Alek Nowak i Andrzej Ciolak / foto: arch. prywatneZespół J.A.A.R. powstał w bardzo nietypowy sposób. W maju 2013 jego muzycy spotkali si przypadkowo podczas polonijnego pikniku, organizowanego corocznie przez stowarzyszenie INSIEME w Castelli Romani.
- Nasz zespół powstawał etapowo, nie istnieje dokładna data jego założenia. Podczas pikniku polonijnego po raz pierwszy zabrzmiały nasze gitary – mówi gitarzysta Jacek Pydyn i dodaje - nie znaliśmy się dotąd w ogóle, ale łączyło nas jedno – miłość do muzyki.
- Na co dzień każdy z muzyków pracuje we własnym zawodzie, każdy w innej branży, każdy w innej części Rzymu - tłumaczy. - Łączy nas jednak chęć a wręcz, można powiedzieć, potrzeba wspólnego muzykowania.

- Zagraliśmy wtedy kilka polskich piosenek klasycznych i biesiadnych z lat 80. i 90. Zrobiło się miło i wesoło, i wtedy też zrodził się pomysł, aby nie zaprzepaścić tej przyjaźni i potrzeby serca, a tym samym możliwość ubogacania polskich imprez polonijnych naszym graniem i śpiewaniem – wspomina Jacek.
A wszystko to dzięki polonijnemu stowarzyszeniu Insieme, ponieważ gdyby nie imprezy organizowane kilka razy w roku przez Bożenę Wróblewską i Edytę Felsztyńską, muzycy nie spotkaliby się do tej pory.
- Organizatorki imprez polonijnych dla Polaków w Rzymie i okolicach dały nam tak naprawdę okazję i szansę na zaistnienie – kontynuuje Pydyn. - Na początku w skład zespołu weszło trzech muzyków: Jacek, Alek i Robert, a po jakimś czasie dołączył do nas Andrzej i stąd wzięła się nazwa zespołu. J.A.A.R., to po prostu inicjały naszych imion: Jacek, Alek, Andrzej, Robert. W chwili obecnej w skład zespołu wchodzą: Andrzej Ciolak (klawiatura, syntetyzator), Jacek Pydyn (gitara basowa) oraz Alek Nowak (gitara i wokal).

Po pierwszym spotkaniu, muzycy zaczęli ostro pracować, by przy najbliższej okazji zaskoczyć publiczność nowymi utworami.
- Mieliśmy próby dwa razy w tygodniu i pomimo zmęczenia po całodziennej pracy, z wielkim zaangażowaniem i poświęceniem odświeżaliśmy polskie piosenki z naszych młodzieńczych lat, kiedy żyliśmy jeszcze w Polsce – mówi śmiejąc się gitarzysta zespołu.

Grupa JAAR wystąpiła przed Polonią rzymską już kilkakrotnie podczas zabaw andrzejkowych, sylwestrowych lub imprez polonijnych organizowanych z różnych okazji. Po raz ostatni mogliśmy wysłuchać ich koncertu 11 stycznia w czasie tegorocznego Finału WOŚP w Rzymie. Publiczność mogła wysłuchać zarówno utworów własnych zespołu, jak i piosenek autorstwa wokalisty – Alka Nowaka.
- W chwili obecnej jesteśmy na etapie prób i przygotowań do różnych imprez organizowanych dla Polonii rzymskiej, ale nie znaczy to, że nie jesteśmy otwarci także na inne propozycje i okazje z Włoch. Możliwość dzielenia się muzyką i dawania emocji słuchającym nas przyjaciołom jest dla nas najwartościowszą zapłatą - podkreśla Jacek i dodaje - mamy nadzieję, że w najbliższym czasie będziemy mogli uprzyjemnić wieczór paniom podczas imprezy z okazji Dnia Kobiet.

Anna Malczewska