Zamiłowanie do skoków ze spadochronem rozdzieliło ich na zawsze - Nasz Swiat
16
N, czerwiec

Wiadomości

29 czerwca o godzinie 02.30 zmarł Pietro Taricone (35 l.), mąż polskiej modelki i aktorki Kasi Smutniak (31 l.), która od wielu lat mieszka we Włoszech. Pietro odszedł w wyniku obrażeń po niefortunnym skoku ze spadochronem.

Aktor, na oczach Kasi i sześcioletniej córki Sophii, przeżył w poniedziałek 28 czerwca wypadek ze spadochronem, po którym trafił do szpitala. Spadochron otworzył się zbyt późno i Taricone upadł na ziemię z prędkością 80 km/h.

Miał otworzyć spadochron około 50 metrów nad ziemią, by wykonać manewr tzw. hamowania
W wyniku uderzenia z ziemią, doznał krwotoku wewnętrznego, miał też wiele innych obrażeń. Po wypadku w dell’Aviosuperficie został przetransportowany do szpitala Santa Maria di Terni, gdzie lekarze przez 9 godzin próbowali go uratować. Dyrektor szpitala w Terni powiedział w rozmowie z dziennikarzami, że aktor nie odzyskał świadomości od momentu wypadku. O godzinie 02.30, 29 czerwca, serce Pietro przestało bić.
Para poznała się w 2003 roku na planie filmowym “Radio West”. Kilka miesięcy później, z powodu nieoczekiwanej ciąży aktorzy zdecydowali się na zamieszkanie razem. 4 września 2004 roku, przyszła na świat ich córeczka. Kasię Smutniak i jej męża łączyła prawdziwa pasja. Oboje kochali skoki ze spadochronem. Niestety, to zamiłowanie również ich rozdzieliło. Pietro został pochowany na małym cmentarzu w Trasacco.

Jak w każdym związku, Kasia i Pietro przeżywali wzloty i upadki
W 2008 roku Polka zostawiła ojca Sophie i związała się na krótko z Raz Deganem, izraelskim modelem. Włoskie gazety plotkarskie huczały o okresie jej kryzysu małżenskiego, ale już w styczniu 2009 rodzina znowu była razem.

Kim był Pietro?
Pietro Taricone urodził się w 1975 roku w Terni. Swoje dzieciństwo spędził w Casercie i rodzinnej miejscowości Trasacco. Stał się znany dzięki udziałowi we włoskiej edycji „Big Brothera” w 2000 roku. W reality show zajął trzecie miejsce. Stał się popularny i zaczął grać w serialach i filmach.

Jak Kasia trafiła do Włoch?
Kasia Smutniak urodziła się w Warszawie w 1979 roku. Do ukończenia szkoły średniej mieszkała w Pile. – Zaraz po maturze zdecydowałam się wyjechać zagranicę do pracy jak modelka – powiedziała w jednym z wywiadów – miałam do wyboru Londyn, Barcelonę i Rzym. Na początku pojechałam do Londynu, ale pogoda mi nie odpowiadała, dlatego postanowiłam przyjechać do Rzymu, w którym się zakochałam.
Zaczynała na wybiegu jako modelka. Po wygraniu konkursu piękności w Polsce, Kasia Smutniak została zauważona przez włoską agencję „Why Not” i trafiła do Włoch. W 2002 roku została twarzą TIM (operator telefonii komórkowej).
Na szczęście młoda Kasia nie miała problemów z dostosowaniem się do życia poza Polską. W dzieciństwie przyzwyczaiła się do cygańskiego życia w różnych miejscach. Poza tym aktorka mówi o sobie, że nigdy nigdzie nie zapuszcza na stale korzeni.

Wybieg nie był punktem docelowym w karierze Polki
Kilka lat kariery na wybiegu dała jej wielkie możliwości, ale to nie bylo to, co chciała robić. W wieku 25 lat zdecydowała się spróbować szczęścia w aktorstwie. Ten zawód, jak sama przyznaje był jej marzeniem od dzieciństwa, choć rodzina do dziś nie przestaje mówić, że chcieli żeby ich Kasia była stomatologiem.
W 2009 modelka została twarzą włoskich perfum „Idole d’Armani” Giorgio Armani, a kilka miesięcy temu wszedł na ekrany kin, zarówno w Polsce jak i we Włoszech, film z Kasią Smutniak, w którym zagrała u boka samego Johna Travolty. Chodzi o „Pozdrowienia z Paryża”. Produkcja z udziałem amerykańskiego gwiazdora postawiła Kasię Smutniak w świetle reflektorów na arenie międzynarodowej.

Anna Malczewska