Twardziel o wielkim sercu wystąpi przed Polonią włoską już po raz trzeci - Nasz Swiat
21
Śr, kwiecień

WOŚP we Włoszech

Tomek Czapliński jest wszechstronnie utalentowanym muzykiem, który oprócz bycia gitarzystą, jest autorem tekstów, wokalistą oraz producentem muzycznym. W chwili obecnej pracuje nad własną, autosrką płytą, a za kilka dni wystąpi podczas 3. włoskiego Finału WOŚP, który odbędzie się 12 stycznia w Lago Patria (nieopodal Neapolu).

Już za kilka dni zagrasz po raz trzeci podczas włoskiego Finału WOŚP w Neapolu. Można powiedzieć, że bez Ciebie to wydarzenie nie mogłoby się odbyć... Jak wspominasz Twoje dwa poprzednie występy?
Tak naprawdę - najważniejszą ideą tej wielkiej akcji jest pomoc innym - po to właśnie gra orkiestra. To wspaniale, że ludzie potrafią się zjednoczyć tylko po to, by pomóc innym w potrzebie. A jeśli temu pozytywnemu zamieszaniu towarzyszy wspaniała zabawa i olbrzymia porcja muzyki - to już jest sama przyjemność w tym uczestniczyć.
Jeśli zaś chodzi o moje przyjazdy do Włoch, to już 12 stycznia pojawię się po raz trzeci w tym pięknym i pełnym wspaniałych ludzi kraju. Z poprzednich włoskich Finałów WOŚP urzekło mnie bardzo serdeczne przyjęcie przez organizatorów oraz wspaniała publiczność.
Pamiętam, że bardzo miłym dodatkiem do pierwszego Finału we Włoszech, który odbył się w Rzymie był… klimat. W Polsce o tej porze było zimno, na drogach leżało mnóstwo śniegu, a wychodząc z autokaru w Rzymie przywitała nas piękna, słoneczna pogoda.
Za drugim razem w Bolonii dla odmiany padał śnieg z deszczem, ale atmosfera na koncertach oraz przyjęcie było gorące.
Muszę przyznać, że wspaniale gra się dla tak przyjaznej, pełnej radości publiczności i bardzo dobrze współpracuje się z takimi organizatorami.  
 
Czy i tym razem bedziesz grać podczas występu Michała Masłonia, czy może zagrasz też podczas koncertów innych wykonawcow, tak jak miało to miejsce podczas 2. włoskiego Finału WOŚP w Bolonii?
Prawdę mówiąc we Włoszech miałem przyjemność koncertować dzięki współpracy z Michałem Masłoniem, która właściwie od momentu pierwszej edycji włoskiego WOŚP się zaczęła. Jeśli chodzi o innych wykonawców, to zobaczymy. U Michała jestem etatowym gitarzystą (śmiech).
 
Po Finale w Bolonii  rozpocząłeś  współpracę  z  Pawłem Zawierką i Kordianem Kacperskim.
Och, to nie tak. Z Kordianem i Pawłem pracowaliśmy już dużo wcześniej. Natomiast kumulacją tej współpracy było wspólne zagranie z tymi wykonawcami koncertów.

W chwili obecnej pracujesz nad własną, autorską płytą. Od niedawna możemy posłuchać twojej ostatniej kompozycji "Nie uwierzę już w nic" na YouTubie. Czy usłyszymy ją podczas najbliższego Finału WOŚP w Neapolu, a może 12 stycznia odbędzie się włoska premiera twojego innego utworu?
Na to pytanie jeszcze nie potrafię odpowiedzieć… zobaczymy. Może sprawię niespodziankę moim fanom.

Jakie są Twoje plany zawodowe na najbliższą przyszłość?
Pod koniec zeszłego roku miała miejsce premiera singla, który wydało jedno z największych i najbardziej uznanych wydawnictw muzycznych w Polsce - firma My Music. Nadszedł czas, aby zacząć pracę nad solową płytą i wkrótce kolejne utwory ujrzą światło dzienne.  Dodatkowo pojawi się teledysk, który będzie promował któregoś z singla. A może nawet więcej klipów… Chcę stworzyć płytę, która będzie brzmieniowo ciekawa oraz na tyle przebojowa, by utwory w niej zawarte wpadały do ucha na dłużej.
Oczywiście nadal pracuje z Michałem Masłoniem, Kordianem Kacperskim i innymi wykonawcami jako aranżer czy producent. Dodatkowo z Michałem gram jako gitarzysta. To bardzo fajna współpraca, zresztą sprawiająca mi wiele satysfakcji oraz dająca wiele pozytywnych wibracji - co też słychać i widać na scenie. Świetnie razem bawimy się grając wspólne koncerty.
Na sam koniec, z okazji Nowego 2014 roku, chciałbym ze swojej strony złożyć najserdeczniejsze życzenia zdrowia, szczęścia oraz samych radosnych i słonecznych dni dla całej Polonii we Włoszech.  Pozdrawiam serdecznie i bądźcie z nami 12 Stycznia na WOŚP. Do zobaczenia.
 

Dziękuję Ci bardzo za rozmowę i do zobaczenia już za kilka dni w Neapolu.
 

rozmawiała Anna Malczewska