WOŚP zagrała też w Genui - Nasz Swiat
21
Śr, kwiecień

WOŚP we Włoszech

15 stycznia również w Genui, polska restauracja Il Pasto di Varsavia wspomagała serduszkową akcję Jurka Owsiaka.



- W związku z tym, że był to dla nas pierwszy raz, mieliśmy ogromną tremę – mówi redakcji właścicielka lokalu, Agnieszka Zaręba.

Impreza rozpoczęła się o godzinie 18.00, a w roli głównej wystąpiły polskie rarytasy, przyjemna muzyka i życzliwi ludzie.
- Zbieraliśmy pieniądze do oficjalnej puszki, nadesłanej przez fundację WOŚP – kontynuuje Agnieszka - genueńskimi wolontariuszami byli Kaja Kossakowska i Pierpaolo Cozzolino i ja. W sympatycznym polsko-włoskim gronie udało nam się zebrać 612,50 euro.

Na genueńskiej imprezie obecna była także Wiktoria, której orkiestrowa karetka oraz sprzęt dla wcześniaków uratowały życie. - To niesamowite, z jaką radością i entuzjazmem nasi goście, a przede wszystkim dzieci, pomogli nam w zbiórce – relacjonuje właścicielka knajpki.

W Genui, podobnie jak w Rzymie obecni byli także przedstawiciele z genueńskiej fundacji zajmującej się walką z cukrzyca u kobiet ciężarnych i dzieci.
- Nasi włoscy przyjaciele byli zauroczeni polską inicjatywą i atmosferą w jakiej udało nam sie zorganizować całą akcję – przyznaje Zaręba.

15 stycznia w polskiej knajpce zagrały dwa zespoły z Genui.
- Rozgrzaliśmy obecnych dobrą muzyką, przebojami ostatnich lat w interpretacji Lorenza Malvezzi oraz rytmami Klezmer w wykonaniu genueńskiego zespołu „Twojamatka” – mówi Agnieszka.

Od strony kulinarnej, organizatorzy imprezy nie mieli się czego obawiać. Na stołach polskiej knajpy królował przepyszne zakąski, od pasztecików przez pierogi, aż po obwarzanki.
- Ta niesamowita inicjatywa, jaką jest WOŚP chcieliśmy zarówno wspomóc fundację Jurka Owsiaka, jak i dać Polakom z Genui i okolic powód do spotkania się w większym gronie – stwierdza młoda Polka.

Impreza się udała, ale nie byłoby to możliwe bez pomocy osób, którym leży na sercu zdrowie polskich dzieci i kobiet w ciąży.
- Chciałabym skorzystać z okazji i raz jeszcze podziękować Kaji Kossakowskiej, mojemu mężowi Pierowi oraz wszystkim obecnym na genueńskim finale. Dziękujemy zarówno za obecność, jak i za szczodrość i zaufanie. Dzięki Wam, ten niedzielny wieczór przerodził się w ciepłe i rodzinne spotkanie – mówi szczęśliwa młoda Polka.

Anna Malczewska

{gallery}galleries/genua{/gallery}