Lingwistyczne spory o włoską panią minister - Nasz Swiat
30
Pt, lipiec

Włoski na wesoło
Wraz z rosnącą tendencją do wzmożonej aktywności kobiet w polityce włoskiej pojawiają się wątpliwości lingwistyczne. Kobiety domagają się nie tylko znaczącej roli w instytucjach społeczno-politycznych na najwyższym szczeblu, ale i wyraźnego rozróżnienia w tytułach zawodowych.
 

I tak oto pierwsze dylematy pojawiają się w prasie włoskiej dotyczące chociażby tytułu „Pani Minister”:

 
fot.liberoquotidiano.it
Il ministro Fornero, la ministra Fornero o magari la ministro Fornero? E ancora: Fornero o la Fornero? (lettura.corriere.it, 3/03/2012)
 
Il Ministro Emma Bonino sarà a Londra il 6 e 7 maggio per partecipare alla Conferenza internazionale sulla Somalia. (agenparl.it, 6/05/2013)
 
Ora dobbiamo chiedere alla Ministra Bonino, che da Commissario europeo ha creato il servizio per gli aiuti umanitari Echo, di trovare il coraggio politico di coordinarsi col Parlamento su questa delicata riforma /…/ (radicali.it, 3/05/2013)
 
Kapya Kyenge,46 anni, per gli amici Dora, sorella di Cécile,la neo ministra all’integrazione./…/ Non la ministro, ma la sorella/…/(ilrestodelcarlino.it, 30/04/2013)
 

Il ministro Kyenge è tornata a Modena per consegnare sei certificati di cittadinanza (gazzettadimodena.geolocal.it, 04/05/2013)

La ministra Kyenge: “Inutile alimentare polemiche inutili”/…/ Esiste una ministra per le Pari Opportunità, bisogna parlare di politiche da realizzare come la ratifica della Convenzione di Istanbul».  /…/ (lastampa.it, 04/05/2013)
 
Według ekspertów dopuszczalne są trzy możliwości:
IL MINISTRO, LA MINISTRA, LA MINISTRO
 
Nikogo już nie dziwią tradycyjne żeńskie formy, takie jak la professoressa, la dottoressa,la studentessa, la scrittrice, la preside, la presidente, la parlamentare, la manager..., to jednak nadal toczą się zagorzałe dyskusje na temat innych oficjalnych tytułów administracji publicznej w rodzaju żeńskim, np. la deputata, la giudice, la vigilessa...
 
A niektóre z nich brzmią wciąż jeszcze bardzo dziwnie i nienaturalnie do tego stopnia, że mogą być odbierane jako zamierzona ironia wobec kobiecych kompetencji: l’avvocata/avvocatessa, l’architetta, la consigliera comunale, la medica, la chirurga, l’arbitra, l’ingegnera, la magistrata, la prefetta, la notaia, la sindaca, l’assessora, la marescialla, itd…

Lingwiści jednak są przekonani, że używanie na co dzień nowych form ma szanse stopniowo je utrwalić na dobre,  zarówno w języku publicznym, jak i potocznym.

Agnieszka Gorzkowska