Kup sobie miasto - Nasz Swiat
28
So, maj

Z przymrużeniem oka

100-tysięczne japońskie miasto sprzedaje prawo do swojej nazwy.

Kilka miesięcy temu dyskutowano w Polsce o sprzedaży prawa do nazwy stadionów piłkarskich. Czy wkrótce można też będzie kupić nazwę miasta albo nawet państwa?

Japońskie miasto nazywa się Izumisano, ale wkrótce jego nazwa będzie inna. Jaka? To zależy czy znajdzie się kupiec, który wyłoży górę pieniędzy. Małe i średnie firmy z oczywistych względów odpadają, ale możliwe, że znajdzie się bogata firma, niekoniecznie japońska, która zechce dać nazwę stutysięcznemu miastu, położonemu w Japonii, w prefekturze Osaka.

Skąd dosyć absurdalny pomysł, aby sprzedać nazwę całkiem sporego miasta? Jak podaje Onet, miasto ma miliard dolarów długu i władze chciałby zmniejszyć tę kwotę, a przy okazji przyciągnąć dużego inwestora. Dodatkowo oferuje kupcowi-inwestorowi zwolnienia podatkowe. W zamian inwestor będzie mógł do obecnej nazwy miasta dodać drugi człon, na przykład: Izumisano-Coca Cola.