Czas wolny - Nasz Swiat
23
N, styczeń

Od 15 lat burmistrzem miasteczka na Alasce jest... kot o imieniu Stubbs.

Położone na Alasce (USA), u zbiegu trzech rzek: Susitna, Talkeetna i Chulitna, miasteczko Talkeetna, liczy około 900 mieszkańców. Żyją tu chyba szczęśliwi ludzie i nic szczególnego na co dzień tu się nie dzieje, skoro od 15 lat wyborcy nie chcą zmieniać burmistrza, a nawet nie wyobrażają sobie, aby mógł nim zostać ktoś inny. Odkąd pod koniec XX wieku, w 1997 roku, ktoś dla żartu zgłosił do wyborów kota imieniem Stubbs, a mieszkańcy zagłosowali na niego, kot rządzi beztrosko tym miasteczkiem, pijąc mleko i wygrzewając się na słońcu.

Uspokajamy, Stubbs jest jedynie honorowym burmistrzem. Ale dzięki temu posunięciu miasteczko stało się słynne nie tylko w USA. Odwiedza je dziennie tysiące turystów, którzy chcieliby zobaczyć tego oryginalnego burmistrza. Turyści tym chętniej tu przybywają, ponieważ miasteczko leży niedaleko Parku Narodowego Denali, w którym jest Mount McKinley, najwyższa góra Ameryki Północnej.

Mieszkańcy tysięcy niczym się nie wyróżniających polskich miasteczek, narzekający na bezrobocie, brak perspektyw do życia, przeciwności losu, już wiedzą co zrobić, aby to zmienić. Należy swym burmistrzem wybrać jakiegoś zwierzaka - krowę, osła albo świnię.

 

embed video plugin powered by Union Development

37-letnia Amerykanka - Chrissy Lance wpadła na niecodzienny pomysł, dzięki któremu będzie mogła zrealizować swoje największe marzenie – operację plastyczną piersi.

W związku z tym, że operacja kosztuje 5000 dolarów, Chrissy postanowiła uzbierać pieniądze żebrząc. „Każdego dnia widzę ludzi żebrzących na ulicach. Dlaczego ktoś miałby nie dołożyć się do moich cycków? Mój pomysł jest oryginalny” powiedziała Amerykanka lokalnym mediom.

Chrissy nie chce być posądzona o bezdomność i jasno to wyraża na kartce, z którą chodzi żebrać: "Not homeless, need boobs".(am)

Coś na poprawę humoru, zwłaszcza dla tych, którzy pracują też w weekend

Ludzie pierwotni, aby rozpalić ogień pocierali krzemieniem o krzemień, a pod spód kładli stare gazety.

Chłop pańszczyźniany chodził przygarbiony, bo miał za ciasne mieszkanie.

Judym postanowił czuwać nad całkowitym brakiem higieny.

Chemik pracuje w białym fartuchu, aby nie wyżreć dziur w ubraniu.

Duży wpływ na rozwój kultury miał Cyryl i jego metody.

Król nosi na głowie czapkę, zwaną przez niektórych koroną.

Kilkadziesiąt minut temu w Rzymie doszło do lekkiego trzęsienia ziemi, a na znanym na całym świecie portalu społecznościowym Twitter zaczęło roić się od żartów na temat burmistrza Rzymu – Gianni Alemanno, człowieka, który do tej pory jest dumny z rozwiązania wszelkich trudności atmosferycznych tegorocznej zimy - podaje serwis Giornalettismo.com. Niewdzięczni Rzymianie.

 

Można uprawiać seks w parku. Nie u nas, w stolicy Danii.

Jeden z parków Kopenhagi - Park Hansa Christiana Orsteda (popularny Orstedsparken) cieszy się powodzeniem u jurnych kochanków, którzy chętnie trafiają tu, aby korzystać z intymnych uciech. Nawet pojawiły się tabliczki informujące, że seks w parku jest dozwolony. Niestety, jest jeden minus: kochankowie muszą pamiętać, że z parku korzystają także dzieci, więc seks jest dozwolony w godzinach 9:00 - 16:00.

"Miasto Kopenhaga popiera bezpieczny seks!" - informują wspomniane tablice informacyjne na ogrodzeniu parku.

Szybko okazało się, że tabliczki są żartem, z którym władze miasta nie mają nic wspólnego. Ci, którzy je wykonali, liczyli prawdopodobnie na zainteresowanie mediów problemem uprawiania seksu w miejscach w tym ogólnodostępnym miejscu Kopenhagi.