Pałac zastrzeżony - Nasz Swiat
28
So, maj

Z przymrużeniem oka

Jeśli chcesz skorzystać z wizerunku Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie - musisz zapłacić.

Stojący w sercu stolicy Polski Pałac Kultury i Sztuki, to jeden z symboli Warszawy. To także pozostałość po epoce socjalizmu, który nie tak dawno wielu chciało go całkowicie wyburzyć.

Budynek jest zastrzeżony w urzędzie patentowym jako znak towarowy. A to oznacza, że jeśli ktoś chciałby wykorzystać wizerunek budynku w celach komercyjnych, musi za to zapłacić. Niedawno przekonało się o tym wydawnictwo Zysk i S-ka, które na okładkach dwóch książek umieściło zdjęcie PKiN.

Firma powołana przez władze Warszawy od 2010 roku, zarabia nie tylko na wizerunku Pałacu Kultury i Sztuki. Podobnie jest z wizerunkiem mostu Świętokrzyskiego, który też jest zastrzeżony. Ile życzy sobie tantiem za komercyjne wykorzystanie? To tajemnica handlowa, podobnie jak tajemnicą są sposoby tropienia przedsiębiorców wykorzystujących zastrzeżone wizerunki pałacu i mostu. Wiadomo jednak, że rocznie zarabia na tym kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Tantiemy to nie wszystko. Spółka dba także o wizerunek swoich "podopiecznych". Zatem najprawdopodobniej, niezależnie od kwoty, Pałacu Kultury i Sztuki nie zobaczymy w reklamach branży bieliźniarskiej ani erotycznej.