Exilis: alternatywa liposukcji - Nasz Swiat
01
Śr, grudzień

Zdrowie i uroda

Exilis jest systemem nieinwazyjnej zmiany kształtu docelowej tkanki tłuszczowej, usuwanie tłuszczu. To konkurencyjna alternatywa dla inwazyjnych technik liposukcji.

Działanie urządzenia Exilis zapewnia skuteczną zmianę kształtu ciała poprzez redukcję objętości i zwiększenie napięcia tkanki tłuszczowej. To najszybsza, dostępna metoda terapii, która skutecznie poprawia napięcie, sprężystość i teksturę skóry. Wykorzystuje innowacyjne, przełomowe technologie z wybitnie dobrymi wynikami. Zapewnia maksymalne bezpieczeństwo i kontrolę użytkownika poprzez ulepszony, ergonomiczny kształt głowicy.

Po raz pierwszy w medycynie estetycznej i kosmetologii została zastosowana technologia RID: zespolenie terapii ultradźwiękowej z kontrolowanym spalaniem komórek tłuszczowych poprzez nagrzanie tkanki.

Exilis pomaga pacjentom pozbyć się nadmiaru tkanki tłuszczowej tylko w trzech prostych krokach:  rozpoznanie, izolacja, deaktywacja.

Rozpoznanie (REACH)
Skojarzenie ultradźwięków z energią o wysokiej częstotliwości pozwala dotrzeć do wcześniej opornej tkanki, a następnie wdrożyć terapię. System EXILIS jest skierowany na dokładnie określoną, głębszą warstwę tłuszczu, podczas gdy kontaktowe chłodzenie powierzchni reguluje temperaturę skóry i chroni delikatne struktury skórne. Jedyne urządzenie zapewniające jednoczesne stosowanie fal ultradźwiękowych i kontrolowanego ogrzewania tkanki. Rewolucyjny efekt medyczny skojarzonego działania mechanicznego i jednolitego pobudzenia cząsteczek. Precyzyjnie ukierunkowane, najbardziej skuteczne i szybkie działanie modelujące. Unikalne cechy bezpieczeństwa.

Izolacja (ISOLATE)
Fale ultradźwiękowe systemu EXILIS przerywają zwłóknienia w strukturach tłuszczowych, dzięki temu powodując podział pakietów komórek tłuszczowych na pojedyncze jednostki. Nieosłonięte komórki tłuszczowe są łatwiej dostępne niż kiedykolwiek i podatne na skuteczną terapię.

Deaktywacja (DEACTIVATE)
Złogi tłuszczowe składają się z metabolicznie nieaktywnych komórek. Energia o wysokiej częstotliwości wytwarzana przez Exilis powoduje głębokie i bardzo precyzyjne nagrzewanie tkanki. Inicjowana jest aktywność metaboliczna i przyspieszone zostają procesy lokalnej lipolizy tkanki tłuszczowej.
W tym samym czasie apoptoza zmniejsza liczbę adipocytów. Objętość komórki tłuszczowej zmniejsza się i tkanka tłuszczowa ulega redukcji.


Tajemnica skuteczności Exilis kryje się w podgrzewaniu - obszar poddany zabiegowi, nagrzewa się do temperatury ponad 40 stopni Celsjusza. - W efekcie, w komórkach dochodzi do przyspieszenia procesów metabolizmu. Tłuszcz zostaje rozbity, rozpuszczony i - co najważniejsze - uwolniony z komórek tłuszczowych. W takiej postaci może zostać metabolizowany i spożytkowany jako zaplecze energetyczne.

Rozgrzewanie nie tylko rozbija komórki tłuszczowe, lecz także pobudza fibroblasty do produkcji kolagenu. Dzięki temu skóra staje się jędrniejsza i bardziej sprężysta, a cellulit mniej  widoczny. Klientki po zabiegu wychodzą nie tylko wyszczuplone, ale i odmłodzone.

Skuteczność Exilis potwierdziły badania laboratoryjne i kliniczne. Zabieg jest całkowicie bezpieczny i bezbolesny, nie wymaga rekonwalescencji. Trwa około 40 minut, a efekty są od razu zauważalne. Najlepsze efekty przynosi seria 4 zabiegów wykonywanych w odstępach co 5 -10 dni.

Przeciwwskazania:
- ciąża i okres karmienia piersią
- wszczepiony rozrusznik serca
- choroby nerek i wątroby
- niewyleczone zaburzenia sercowo-naczyniowe
- zakrzepowe zapalenie żył i zakrzepica
- choroba nowotworowa

Każda osoba w czasie wykonywania Exilisa poddawana jest zabiegowi drenażu limfatycznego, w celu udrożnienia kanałów limfatycznych i pozbycia się produktów przemiany materii. Jest to bardzo ważny element całej terapii.
W celu maksymalnego zwiększenia efektów zalecany jest równocześnie zabieg drenażu limfatycznego. Połączenie Exilisa z drenażem limfatycznym daje bardzo dobre efekty nie osiągalne do tej pory żadną inną technologią.

Czy naprawdę warto?
Zabieg wykonuje się tylko raz w miesiącu (wynalazca patentu mówi, że zabieg powinien być wykonywany raz w tygodniu, najdłuższa przerwa między zabiegami to 10 dni).
W U.S.A zabieg kosztuje ok. 250 dolarów, w Polsce od 750-950 zł. Ja zdecydowałam się na zabieg w Czechach, bo cena była najkorzystniejsza (jeden zabieg to równowartość 320 złotych).

 

Sam zabieg trwa 10 minut. I szczerze mówiąc nie wiem, czy dłużej dałoby się wytrzymać. Urządzenie wytwarza tak wysoką temperaturę, że mimo, iż kosmetyczka używa chłodzącego żelu, czuje się nieprzyjemne uczucie parzenia.

Zabieg nie jest bolesny, ale mało przyjemny. Następnie wskazane jest picie ok. 2-3 litrów wody, co powoduje usuwanie złogów.
Zabieg ma za zadanie również ,,zagęścić” skórę. Na koniec kosmetyczka wyjaśnia, że należy w tym czasie stosować bardzo restrykcyjnie dietę, najlepiej taką 1000-1200  kalorii, i dużo ruchu, chociaż przy tak drastycznej diecie, ćwiczenia nie powinny być wysiłkowe. Należy bardziej skupić się na marszach.
Zaleca się wykonanie 4 zabiegów, ewentualnie 6, a później wystarczy kontynuacja ich 1-2- razy w roku.

Efekty
Zaczęłam prowadzić bardziej aktywny tryb życia, stosuje dietę 1000 kalorii i miałam dodatkową serię masaży, które ,,zbiły” moją tkankę w okolicach brzucha.
Powiem szczerze, że skora się nie zagęściła, dieta i ruch jednak spowodowały, że w ciągu 3 tygodni zeszczuplałam o 3 kg, mimo iż jadłam makarony i pizzę aż przez tydzień.
Niestety nie umiem wam drogie Panie powiedzieć, czy zabieg ten jest skuteczny dla każdej z nas, na pewno jest bardzo kosztowny.
Rodzimy się z pewną ilością tkanek tłuszczowych i tkanki te w swoim życiu rozpychamy, a odchudzając się – kurczą się jak baloniki, ale nigdy ich nie ubywa i ich nie ,,wytapiamy”.
Jedyną do tej pory formą usuwania nadmiaru tłuszczu pozostaje nadal liposukcja, jakkolwiek jest to zabieg w wielu przypadkach również niebezpieczny.
Najskuteczniej jest chyba kontrolować to co się je i wykonywać dużo ruchu na świeżym powietrzu.
Starajmy się jeść najprostsze dania, oszukiwać trochę głód otrębami, czasem róbmy sobie dzień oczyszczający. Najważniejsze jednak jest regularne spożywanie niewielkich posiłków - 4-6 razy dziennie.

Dorota Bylica