Klucz do szczęścia - wdzięczna strona życia - Nasz Swiat
04
So, grudzień

Zdrowie i uroda

Uzdrawia relacje społeczne, wzmacnia zdrowie, poprawia samopoczucie i pozwala lepiej zrozumieć siebie. Z drugiej strony wprawia w zakłopotanie, mamy trudności z jej wyrażaniem, wymaga pokory.

Wdzięczność to dowód uznania za czyjąś dobroć, reakcja połączona z przyjęciem do wiadomości, że dobroć ta jest wynikiem działania innego człowieka, ludzi lub Boga – dla naszej korzyści.
Wdzięczność jest obecna w buddyzmie, chrześcijaństwie i innych religiach. Filozofowie i przywódcy religijni wychowali ją jako cnotę nierozłączną ze szczęściem i zdrowiem.

Duża część życia wiąże się z dawaniem, przyjmowaniem i odpłacaniem za otrzymane dobrodziejstwa – wiąże się z odwzajemnianiem. Jest tym, co pozwala pamiętać o otrzymanych darach i tym, co motywuje nas do tego, by zwrócić w jakiś sposób to, co otrzymaliśmy.

Niektóre osoby wydają się być w większym stopniu wdzięczne niż inne, prawdopodobnie dlatego, że posiadają takie cechy jak: pokora, empatia, ugodowość. Są przekonane, że inni ludzie są dobrzy, wielkoduszni i skłonni do tego, by pomagać, a nie szkodzić innym.

Wdzięczność wymaga uznania, że jesteśmy uzależnieni od pomocy innych Ludzi. Wymaga też pokory – bez niej nie uzmysławiamy sobie własnych ograniczeń. Pokora to świadomość własnej siły, ale i słabości. To dowód tego, że posiadamy adekwatny obraz siebie – nie myślimy o sobie, jako o kimś lepszym lub gorszym od innych. Przeciwieństwem pokory jest duma. Osoba dumna nie odczuwa potrzeby okazywania wdzięczności. Czuje się po prostu uprawniona do tego, co otrzymuje. Wszystko się jej należy, więc za nic nie musi być wdzięczna.

Pokora, empatia i ugodowość to kluczowe składniki inteligencji społecznej. Jak już wspominałam, przeciwieństwem pokory jest duma, empatii – obojętność i nieczułość, ugodowości – cyniczny brak zaufania.

 

Osoba dumna jest zazwyczaj nieczuła wobec innych. W związku z tym nie będzie zauważać ich wdzięczności, nie będzie też odczuwać potrzeby, by wdzięczność wyrażać wobec nich. Pokora, empatia i ugodowość mają wpływ na powstawanie wdzięczności, a w efekcie tworzą lepsze, bardziej pozytywne i pełniejsze relacje społeczne.

Niektórzy ludzie nie potrafią zaakceptować wdzięczności innych i czują się zakłopotani, gdy ktoś im ją okazuje – najczęściej dlatego, że sami nie potrafią jej okazywać, albo wydaje im się, że wcale na nią nie zasłużyli. Są przekonani, że nie zrobili nic szczególnego, co zasługiwałoby na wyrazy wdzięczności.

O wdzięczności często myślimy w kategoriach długu. W Polsce mówi się nawet: „mam wobec kogoś dług wdzięczności”. Odczuwanie jej wywołuje potrzebę odwzajemnienia otrzymanego dobra. Zwykle jest to mile widziany dług. Osoba wdzięczna cieszy się, że w odpowiednim czasie będzie mogła go spłacić. Choć oczywiście są ludzie, którzy ów dług – czując się z nim niekomfortowo – chcą spłacić jak najszybciej, byle nie musieć dłużej odczuwać wdzięczności.

Poczucie wdzięczności wpływa na nasz dobrostan, szczęście, zdrowie. Dzięki niemu możemy walczyć z przeciwnościami. Ona pozwala nam koncentrować się na dobrych rozwiązaniach trudnych sytuacji, na ukrytych błogosławieństwach z niej płynących. Ludzie pełni wdzięczności mogą w dużym stopniu uwolnić się od druzgocącego wpływu życiowych niepowodzeń. Stają się odporniejsi na niekorzystne okoliczności. Ludzie, którzy są wdzięczni, doświadczają „spokojnej energii” – są bardziej uważni, żywotni, zainteresowani, entuzjastyczni. Są też bardziej otwarci na innych. Uważają, że wszystko, co posiadają – także życie – jest darem, a to sprawia, że swoje doświadczenia interpretują  w specyficzny sposób. Nie przyjmują rzeczy za oczywiste, nie uzależniają poczucia szczęścia od pozytywnych wydarzeń. Tym samym wdzięczni ludzie w mniejszym stopniu doświadczają emocji i stanów, które wywołują stres, np. zazdrości, urazy czy żalu. Wszystko to powoduje, że są zdrowsi. Lepiej śpią, rzadziej zapadają na choroby związane z wysokim ciśnieniem, mają silniejszy system odpornościowy.

Dorota Gontarz
Psycholog
Tel. 3270821265