Czas wolny - Nasz Swiat
27
Śr, październik

Proces stymulacji jajeczkowania prowadzi u kobiet młodych do produkcji wielu pęcherzyków i tym samym znacznej liczby owocytów. W trakcie procedur in-vitro w celu zapewnienia optymalnych wyników poddaje się fertylizacji większą ilość komórek jajeczkowych. Takie postępowanie chroni przed niepowodzeniem wskutek braku zapłodnienia lub degeneracji owocyta i zarodka.

Naturalną konsekwencją tego procesu jest więc obecność dodatkowych zarodków, które nie zostają przeniesione do macicy w ramach pierwszego transferu, a w przypadku kobiet odpowiadających szczególnie dobrze na stymulację jajeczkowania również obecność niewykorzystanych owocytów.

Istnieją dwie techniki kriokonserwacji: mrożenie powolne, w którym spadek temperatury wewnątrzkomórkowej następuje stopniowo oraz tak zwana witrifikacja, w której proces kriokonserwacji jest znacznie szybszy i zapobiega krystalizacji mogącej uszkodzić struktury wewnętrzne komórki.

Witryfikacja zapewnia lepsza przeżywalność komórek jajowych i zarodków (około 80%) i około 30-35% ciąży. Witryfikacja zwiększa również kumulacyjny odsetek ciąż względem rozpoczętego cyklu u kobiet przystępujących do in-vitro, zmniejsza koszty procedury i ogranicza inwazyjność leczenia.

Komórki jajowe i zarodki nie wykorzystane do pierwszego procesu in-vitro dają, w przypadku testu ciążowego negatywnego, możliwość ponowienia próby bez dodatkowej stymulacji hormonalnej i pobierania chirurgicznego owocytów.

Rozmrażanie owocytów i embrionów odbywa się w dniu spontanicznego jajeczkowania obserwowanego dzięki kontroli USG wzrastającego pęcherzyka i ewentualnej analizy estradiolu i hormonu luteinizujacego.

W przypadku komórek jajeczkowych konieczne jest złożenie nasienia przez partnera i jego przygotowanie do procesu ICSI. Otrzymane zarodki przenoszone są do macicy na śluzówkę macicy naturalnie rozpulchnioną dzięki hormonom produkowanym poprzez ciałko żółte i wspomagana za pomocą dodatkowego progesteronu podawanego doustnie lub droga dopochwowa .

Kriokonserwacja owocytów jest często stosowana w sytuacji, kiedy planuje się opóźnić macierzyństwo, a jednocześnie postępujący wiek mógłby doprowadzić do redukcji zdolności rozrodczej.

Mrożenie komórek jajeczkowych przed przystąpieniem do chemio- lub radio-terapi jest też szansą na macierzyństwo dla kobiet, które są zmuszone przystąpić do leczenia onkologicznego.

W odróżnieniu od mrożenia zarodków taka procedura chroni parę od wszelkich problemów natury etycznej i prawnej, gdyż owocyty są wyłącznie komórkami pobieranymi z organizmu kobiety i bez zapłodnienia nie mogą dać początku nowemu życiu.

dr  med. Katarzyna Litwicka, ginekolog

Dieta to słowo, które spędza sen z powiek niejednej kobiecie i niejednemu mężczyźnie, bowiem na sam jego dźwięk, pojawiają się obrazy niekończących się posiłków z sałaty i hektolitrów bezsmakowej wody.

Tak to już jest, że bez jakiejkolwiek formy aktywności fizycznej, odkładający się tu i ówdzie tłuszcz, sam się z ciała nie wytopi. A im jesteśmy starsi, tym łatwiej przybieramy na wadze i trudniej jest nam zgubić zbędne kilogramy. Media epatują obrazami smukłych, opalonych i wysportowanych ciał, a swoją cegiełkę do frustracji tysięcy „zaokrąglonych” potrafią solidnie dołożyć i wielbieni celebryci, i  znienawidzeni sąsiedzi, którym się udało schudnąć. Na punkcie wagi ciała można dostać prawdziwego przysłowiowego kota. Pytanie tylko, po co? Jeśli czujesz się źle we własnym ciele, zamiast popadać w skrajności i katować się nieprzyjemnymi dietami, wystarczy, że zdasz sobie sprawę z kilku prostych rzeczy, zaczniesz myśleć i wyciągniesz konstruktywne wnioski.

Pomijając czynniki genetyczne typu poważne choroby zwiększające podatność na tycie (zespoły Pradera-Williego, Laurence'a-Moona-Biedla, Cohena czy Carpentera) oraz biologiczne, jak uszkodzenie podwzgórza, najczęstszą przyczyną przybierania na wadze, która w skrajnych przypadkach może prowadzić do otyłości jest zwyczajnie łakomstwo i przekarmianie. Technicznie rzecz biorąc sprowadzają się one przyjmowania pożywienia o zbyt dużej wartości energetycznej w stosunku do zapotrzebowania organizmu.

 

Mam 38 lat i poważne obawy, że zaczyna się u mnie przedwczesna menopauza. Niecały rok temu zaczęłam mieć nieregularne miesiączki, pojawiające się raz na 2-3 miesiące. Sądziłam, że ma to związek z silnym stresem, którego doświadczyłam z powodu poważnych problemów osobistych.  Miesiąc temu wykonałam badania, z których wynika, że mam bardzo niski poziom estrogenów i że czynność moich jajników wygasa. Lekarka powiedziała, że to  może być początek menopauzy. Czy przedwczesnemu przekwitaniu można jakoś zapobiegać? Bardzo proszę o informację, bo jestem przerażona.
Grażyna


Mówimy o menopauzie wtedy, kiedy miesiączka nie pojawia się przez przynajmniej 12 miesięcy i uważa się, że jest ona przedwczesna, jeśli okres zanika przed 42 rokiem życia. Najczęściej ostateczny zanik miesiączki jest poprzedzony okresem, w którym cykle są nieregularne. Mogą pojawić się sytuacje całkowicie odmienne: miesiączki bardzo od siebie oddalone i skąpe lub przeciwnie: zbliżone i obfite.

Pierwszy rodzaj zaburzeń wynika z ograniczonej zdolności jajnika do selekcji i wzrostu pęcherzyka dominującego i tym samym do produkcji estradiolu.
Niedobór estrogenów uniemożliwia rozpulchnienie śluzówki macicy i stąd przedłużające się plamienie po okresie, zaś brak lub bardzo późne jajeczkowanie powoduje, że następna miesiączka się spóźnia lub nie pojawia wcale. Skutkiem ograniczonej produkcji hormonalnej ze strony jajnika jest pobudzenie przysadki mózgowej do wydzielania FSH, czyli hormonu stymulującego wzrost pęcherzyków. Ten zwiększony poziom FSH może w niektórych cyklach przyśpieszyć dojrzewanie pęcherzyka i stąd krwawienie często pojawia się nawet po dwóch tygodniach.

Taką sytuację należy odróżnić od braku jajeczkowania wynikającego ze stresu fizycznego, psychologicznego, nieprawidłowej diety lub zaburzeń pracy innych organów, a przede wszystkim tarczycy i przysadki.

Tak więc dla prawidłowej diagnozy każda kobieta cierpiąca na nieregularne miesiączki powinna wykonać badania nie tylko na estradiol, ale również na FSH,  hormony tarczycy i prolaktynę, jak również USG dopochwowe, aby ocenić stan jajników.
Zbliżająca się menopauza wiąże się z redukcją ilości pęcherzyków w jajnikach. Takie badanie najlepiej jest wykonać między 2 a 5 dniem cyklu, gdyż wtedy jajnik nie posiada jeszcze pęcherzyka dominującego ani ciałka żółtego, których obecność może zaciemnić obraz.

Nawet jeśli wspominane badania wyklucza inną przyczynę nieregularnego jajeczkowania, nie oznacza to, że menopauza pojawi się natychmiast. Miesiączki mogą pojawiać się nadal przez wiele miesiecy, a nawet lat.

Na dzień dzisiejszy nie istnieje sposób na trwałe i na pewno skuteczne opóźnienie przekwitania. W pierwszej kolejności należy wziąć pod uwagę zdrowy tryb życia, unikając głównie palenia tytoniu. Istnieją publikacje naukowe wskazujące na użyteczność syntetycznego DHEA (dehydroepiandrosteron) wytwarzanego przez nadnercze, który może opóźnić proces starzenia.
DHEA może czasowo ulepszyć równowagę hormonalną kobiet w okresie menopauzy poprzez uaktywnienie primordialnych pęcherzyków jajnikowych, wspomagać libido podnosząc poziom testosteronu w organizmie, poprawiać pamięć i wpływać pozytywnie na stan skóry.

dr Katarzyna Litwicka, ginekolog

FIVET i ICSI to techniki wspomagania płodności, w których zapłodnienie odbywa się poza organizmem kobiety, czyli w warunkach laboratorium, a otrzymane zarodki przenoszone są do jamy macicy między 2 a 5 dniem od fertylizacji. Sztuczne zapłodnienie pozwala na korekcję niepłodności, wynikającej z niedrożności jajowodów, zaburzenia jajeczkowania, ograniczonej zdolności rozrodczej wskutek zaawansowanego wieku kobiety oraz w przypadku ograniczenia jakości nasienia.

ICSI proponuje się parom cierpiącym na zaburzenia spermy z istotnie ograniczonym numerem, ruchliwością lub normalnym kształtem głowy plemników oraz mającym niski procent fertylizacji w poprzednich próbach. W przypadku mężczyzn cierpiących azoospermię, czyli brak plemników w nasieniu, jest możliwe ich otrzymanie bezpośrednio z jąder, co wymaga pobrania chirurgicznego i następnie ICSI. Ta technika zostaje zastosowana również w przypadku organicznej rezerwy jajnikowej, kiedy stymulacja jajeczkowania prowadzi do wzrostu tylko niewielkiej liczby pęcherzyków. W tych przypadkach ICSI pozwala na zredukowanie ryzyka braku zapłodnienia. W pozostałych sytuacjach FIVET powinna być wzięta pod uwagę jako pierwsza metoda in-vitro. Obie techniki składają się z kilku faz: stymulacja jajeczkowania, pobieranie chirurgiczne owocytów, pobranie nasienia, inseminacja jajeczek, wzrost embrionów i ich transfer do macicy.

Łysienie rozlane

W przypadku łysienia rozlanego, włosy przerzedzają się równomiernie na całej głowie. Jedna z przyczyn tego rodzaju łysienia jest terapia naświetleniami, ale łysienie rozlane może być wywołane również przez inne czynniki.

Utrata włosów po porodzie

W ciągu pierwszych czterech miesięcy po porodzie włosy na skroniach mogą się częściowo przerzedzać. Zwiększona koncentracja estrogenów wpływa pozytywnie na wzrost włosów w czasie ciąży. Dlatego też wymiana włosów w tym czasie jest spowolniona. Po porodzie poziom hormonów stabilizuje się. „Przechowywane” od miesięcy włosy wypadają w krótkim czasie. Ta utrata włosów niepokoi każda młodą mamę, jednak w ciągu kilku miesięcy zostanie przywrócona równowaga. Podobne zjawisko można zaobserwować po odstawieniu niektórych tabletek antykoncepcyjnych.

Utrata włosów po infekcjach i chorobach wewnętrznych

Do tego rodzaju wypadania włosów prowadzą przede wszystkim choroby zakaźne z wysoką gorączką: angina, grypa, zapalenie płuc, szkarlatyna, gruźlica, szczególnie jednak syfilis (choroba przenoszona droga płciową) oraz tyfus. Brodawka włosa zostaje przy tym uszkodzona truciznami, wydzielanymi przez zarazki chorobotwórcze, albo powstają jako produkt uboczny rozkładania się uszkodzonych tkanek. Łysienie rozlane pojawia się najczęściej dopiero po 6 do 20 tygodniach. Warto pamiętać, że brodawka może zostać uszkodzona jedynie przejściowo, w związku z tym po krótkim czasie włosy zaczną odrastać.

Utrata włosów pod wpływem przyjmowanych leków

Brodawka włosa reaguje niezwykle wrażliwie na lekarstwa, które przede wszystkim w leczeniu raka mają blokować albo zahamować podział komórek w dotkniętych chorobą tkankach. Może powstać przy tym całkowita łysina. Jednak po odstawieniu lekarstw, w ciągu kilku tygodni, włosy zaczynają odrastać. Również inne lekarstwa mogą wpłynąć na wzrost włosów. Informacje o tym można znaleźć w ulotkach załączonych do leków.

Piotr Wywiał
TRINITY hair cut & colour by Peter W
Via dei Delfini 18, Rzym
06 69940639

Skóra z pękającymi naczynkami krwonośnymi jest bardzo wrażliwa. Dodatkowo bywa ona albo alergiczna albo bardzo sucha. Najtrudniej jest, gdy na dworze wieje wiatr lub świeci słońce. Wtedy naczynka pękają bardzo szybko. Jak radzić sobie z tym problemem?

Najważniejszą sprawą jest zabezpieczenie twarzy przed czynnikami atmosferycznymi. Zakup odpowiednich specyfików nie stanowi większego problemu, bowiem na rynku aż roi się od preparatów do skóry wrażliwej-naczynkowej. Należy jednak pamiętać, że na problematyczną cerę należy nakładać kilka warstw ochronnych na dzień - krem, podkład, puder, by stworzyć odpowiednią warstwę chroniącą przed wpływem czynników zewnętrznych oraz regenerujących na noc – kremy tłuste, najlepiej z masłem karita.

Problem pękających naczynek zaczyna się ujawniać już u małych dzieci, którym nie kremuje się twarzy. Owszem, skóra milusińskich jest bardzo delikatna i cieniutka, dlatego też owe pęknięcia na pewno szybko się zregeneruja, ale istnieje szansa, że problem z cerą odezwie się w późniejszym wieku i skóra będzie „oddawała” to, co zafundowaliśmy jej w dzieciństwie. Stąd kremowanie buzi dzieci przed wyjściem z domu jest takie ważne.

Aby złagodzić pieczenie i dyskomfort, który odczuwamy na co dzień z powodu pękających naczynek, można regularnie wykonywać pewne zabiegi kosmetyczne - jono lub sonoferezę.

Sonoforeza jest to metoda, która wykorzystuje wibracje ultradźwiękowe do działania na głębsze warstwy skóry poprzez stymulujący mikromasaż. Obecnie w salonach kosmetycznych stosowane są nowoczesne urządzenia, które posiadają specjalistyczne głowice oraz mają ciągłą regulację intensywności ultradźwięków. Jonoforeza natomiast, jest to wprowadzanie produktow leczniczych w głąb skóry z wykorzystaniem niskiej częstotliwości prądu. Do pękających naczyn krwionośnych zaleca się stosowanie witaminy PP, K lub witaminy C w ampułkach.

Sonoforeza to przede wszystkim relaksujący masaż oraz niezwykle wydajny sposób wtłaczania w głąb skóry substancji odżywczych oraz aktywnych. Podczas zabiegu wytwarzane jest ciepło wewnątrz skóry, które penetruje tkanki. Sonoforeza również odpręża skórę i mięśnie poprzez głęboki mikromasaż, który poprawia przepływ krwi i limfy. W rezultacie poprawiony jest metabolizm komórek oraz ich regeneracja. Emitowane podczas zabiegu ultradźwięki przyczyniają się do ułatwienia penetracji substancjom leczniczym, które działają: uszczelniając naczynia krwionośne, leczą zmiany trądzikowe, dotleniają oraz kondycjonują skórę.

Sonoforeza jest zabiegiem kompleksowym, o wielu zaletach, wśród których można wymienić:
- rozbijanie substancji odżywczych na małe molekuły, które mogą penetrować skórę;
- pobudzanie syntezy kolagenu i elastyny;
- zwiększanie przepuszczalności błon komórkowych i przyspieszanie wchłaniania preparatów kosmetycznych;
- regenerowanie komórek skóry;
- nawodnienie skóry,
- uszczelnianie naczyń krwionośnych.

Podczas zabiegu sonoforezy stosowane są ampułki wypełnione substancjami odżywczymi i aktywnymi. W profilaktyce przeciw rozszerzaniu się naczynek krwionośnych, najczęściej używane są:
- witamina K,
- witamina PP,
- wyciąg z arniki górskiej,
- wyciąg z kasztanowca.

Witamina K wpływa pozytywnie na regulację krzepnięcia krwi, przez co likwiduje tzw. pajączki widoczne na skórze. Natomiast witamina PP uszczelnia naczynka krwionośne, chroniąc je przed pękaniem. Wyciąg z arniki górskiej wspomaga krążenie krwi, niweluje zaczerwienia na skórze i wzmacnia naczynia krwionośne. Wyciąg z kasztanowca działa przeciwzapalnie, zmniejsza skłonność naczynek krwionośnych do pękania oraz intensywnie nawilża skórę. Ponadto, usuwa on zmęczenie i dogłębnie nawilża skórę.

Sonoforeza jest bezpiecznym zabiegiem, niemniej jednak istnieją pewne przeciwwskazania do jego przeprowadzenia, a są nimi: choroby nowotworowe, metalowe implanty w ciele, choroby żył, niewydolność serca oraz ciąża.Generalnie wyżej wymienione przeciwwskazania dotyczą 98% zabiegów kosmetycznych.

Sonoforeza zalecana jest do przeciwdziałania:
- rozszerzonym naczyniom krwionośnym,
- trądzikowi,
- zmarszczkom,
- przebarwieniom.

Sonoforeza może również być stosowana do łagodzenia skutków odmrożeń oraz wygładzania blizn. W zależności od problemu, podaje się inny specyfik do zabiegu. Ale pamiętajmy, że przy pękających naczynkach wskazane jest również podawanie witamin PP, K, C od wewnątrz, czyli poprzez spożywanie surowych, świeżych owoców i warzyw.

Dorota Bylica

Więcej artykułów…