Czas wolny - Nasz Swiat
01
Śr, grudzień

Grejpfruty są bogate w witaminy, przede wszystkim C, która zapobiega przeziębieniom i je łagodzi, a także pomaga organizmowi w obronie przed żylakami. Ma też witaminy z grupy B, spore ilości E i P. Posiada sole mineralne, kwasy organiczne i wiele cennych składników roślinnych takich jak flawonoidy, fenole, pektyny.

Ten niedoceniony owoc obniża poziom cholesterolu we krwi, w czym pomagają przede wszystkim białe, gorzkawe błonki występujące wokół miąższu. W leczeniu cukrzycy powoduje wzrost poziomu produkowanej insuliny i zmniejsza poziomu glukozy we krwi. Substancje znajdujące się w grejpfrutach mają też działanie antygrzybiczne. Likwidują drożdżaki - często skuteczniej niż stosowane w tym celu środki farmakologiczne.

Grejpfrut znakomicie ułatwia też spalanie tłuszczów. To właśnie jego niebagatelny wpływ na przyspieszanie przemiany materii i niska wartość energetyczna sprawiły, że stał się symbolem odchudzania. Ułatwia trawienie, oczyszcza organizm i przyspiesza przemianę materii. Włókna pomagają również obniżyć poziom cholesterolu we krwi.

Grejpfrut bywa dodatkiem do zielonej herbaty, która zwana jest przez naukowców zabójcą tłuszczu! Z kolei ekstrakt z pestek grejpfruta działa niszcząco na około 800 bakterii i 100 grzybów i może pomagać w leczeniu wrzodów żołądka. Chroni nas przed skutkami działania wolnych rodników - cząsteczek uszkadzających komórki organizmu.

Zdolność niszczenia bakterii i zarodników chorobotwórczych posiadają leki wytwarzane z jąderek grejpfruta stosowane w produkcji preparatów  do higieny jamy ustnej, usuwania nalotu nazębnego, czyszczenia uszu,  a także przy potliwości stóp.

Czerwony grejpfrut bogaty jest w karotenoid zwany likopenem, chroniący przed nowotworami pęcherza, trzustki i szyjki macicy.
Sokiem grejpfrutowym nie wolno popijać żadnych leków.
Niewiele osób wie, że grejfrut potrafi zabić w połączeniu z wieloma współczesnymi lekarstwami. Warto wiedzieć, że grejfrut potrafi drastycznie podnieść stężenie leków we krwi (niektórych nawet 15-krotnie).

Nie należy go jeść w czasie spożywania leków psychotropowych, przeciwbólowych, rozluźniających i przeciwzapalnych ponieważ może to doprowadzić do zbyt dużego wzmocnienia działania leków.

(info-internet, am)

W naszych czasach, gdzie wszystko co jemy jest niedostosowane do tego, czego potrzebuje nasz organizm, musimy go chronić i dbać o to, by służył nam jak najdłużej, w co najważniejsze - dobrej formie!

Przecież o to zawsze chodzi - nie o to nawet by żyć sto lat, ale o to aby zachować dobrą kondycję, nie być zdanym na łaskę lub niełaskę innych (przecież wolimy żyć w pełni sprawnie i cieszyć się każdą chwilą spędzoną z bliskimi w pełnym zdrowiu).

Szanujmy nasz mózg

Chciałabym poruszyć głównie temat tego, jak zadbać o nasz MÓZG, aby służył długo i w pełni sprawnie. Odznaczam się pewnym zamiłowaniem do neuropsychologii, naczytałam się już wielu książek o strukturze mózgu, o roli poszczególnych elementów i ich wpływie na nasze zachowanie, a także wskazówek co do tego, jak traktować go z SZACUNKIEM. Dokładnie tak, szanujmy nasze mózgi.

Historia jej tajemnego składnika sięga czasów Majów i Azteków, którzy delektowali się kakaowym napojem podczas różnych obrzędów i świąt religijnych, wielbiąc jego uzdrawiające właściwości…

Dziś, za sprawą rozwoju przemysłu cukierniczego, ewoluowała po wieloma względami i jej dobroczynne działanie odeszło na dalszy plan. A szkoda, bowiem czekolada w swojej gorzkiej, pierwotnej postaci to samo zdrowie, zaklęte w małej tabliczce.

Zacznijmy od utartych mitów, które naukowcy już dawno zdążyli obalić. Po pierwsze, czekolada nie psuje zębów. Oczywiście mówiąc o niej mamy na myśli jej „czystą” formę. Mało tego, liczne badania dowiodły, że główny produkt z którego powstaje - miazga z nasion kakaowca, zawiera substancje bakteriobójcze. To także najlepsze na świecie źródło magnezu, chromu oraz dobrze przyswajalnego przez organizm wapnia. Ziarna kakaowca są również największym naturalnym źródłem żelaza, a także manganu, cynku, miedzi i witaminy C. Zawierają najwyższą dawkę antyoksydantów, które chronią organizm ludzki przed uszkodzeniem DNA, wirusami, rakiem, czy chorobami skóry.

Właśnie, drugi mit do obalenia to ten mówiący, że czekolada psuje cerę. Jak do tej pory nie wykazano żadnego związku pomiędzy jej spożywaniem, a występowaniem oraz pogłębianiem się trądziku. Przecież nie od dziś, oferowane przez salony kosmetyczne na całym świecie zabiegi czekoladowe cieszą się wielką popularnością i uznaniem. Czekolada, której jedna tabliczka zawiera około 500 kalorii, zastosowana w zabiegu pomoże ujędrnić skórę i pomóc w walce z cellulitem. Ten niezwykły smakołyk posiada właściwości nawilżające, odżywcze, regenerujące, jest dobrym przeciwutleniaczem, do tego doskonale relaksuje i koi zmysły swym zapachem. Przy suchej skórze i wzmożonym stresie, bogaty we wspomniane witaminy i mikroelementy zabieg czekoladowy jest prawdziwym zbawieniem.

Po trzecie, od gorzkiej czekolady się nie tyje! Tak, to prawda, jeśli przyjmuje się jej rozsądne ilości. Mimo że ma ona sporo kalorii, jest łatwo przyswajalna przez organizm i niezbyt trudna do spalenia. Oczywiście, jeśli będziemy objadali się mlecznymi i nadziewanymi łakociami, z wafelkami, lodami, alkoholem, etc. nie ma takiej siły, aby nie przytyć. Pamiętajmy, że na wadze przybiera się od nadmiaru i braku odpowiedzialności za to, co się je. Gorzka czekolada natomiast poprawia wydajność pracy umysłowej, dzięki dostarczeniu organizmowi magnezu i energii potrzebnej do prawidłowego funkcjonowania neuronów.

I najważniejsze - czekolada wcale nie jest szkodliwym nałogiem, lecz pomaga z takimi skutecznie walczyć. Grupa naukowców pod kierunkiem dr Roberto Corti ze Szpitala Uniwersyteckiego w Zurichu w Szwajcarii dowiodła, że gorzka czekolada zmniejsza ryzyko miażdżycy i poprawia funkcjonowanie komórek śródbłonka naczyń krwionośnych i płytek krwi u palaczy. Po dwóch godzinach od zjedzenia 40 gram gorzkiej czekolady, u 20 badanych uzależnionych od nikotyny osób, poprawił się przepływ krwi w naczyniach, przy jednoczesnym zmniejszeniu aktywności płytek krwi, które odpowiedzialne są za tworzenie skrzepów.

Amatorom marihuany i innych, podobnych używek warto przypomnieć, że ziarna kakaowca zawierają takie same substancje chemiczne, jak konopie, ale w małej, homeopatycznej dawce leczniczej. Kakao zwiększa przepływ energii, lekko rozwesela, działa kojąco i przeciwdepresyjnie, likwidując ból po przykrych przeżyciach emocjonalnych. Dodatkowo zawarta w nim i przy okazji w czekoladzie, fenyloetyloamina, wywołuje stany euforyczne i uczucie wzniosłości, podobnie jak amfetamina, ale bez destrukcyjnych skutków ubocznych związanych z zażywaniem narkotyków. Mikstury na bazie kakao to także wspaniały afrodyzjak, pomagający zachować erotyczną sprawność do późnej starości. I pomyśleć… mała tabliczka gorzkiej czekolady, a tyle zdrowych możliwości do wyboru. (mn, db)

www.thepolishobserver.co.uk

fot. Wikipedia

 

Najważniejszym działaniem w przypadku podjęcia decyzji o powrocie do kraju powinna być profilaktyka i zadbanie o własne bezpieczeństwo mające do minimum zredukować poziom negatywnego stresu. Otwarta rozmowa o uczuciach i przemyśleniach z ważnymi dla nas osobami, szukanie porady i pomocy u specjalistów określonych dziedzin powinno stać się nawykiem.

Jednym z najważniejszych czynników wpływających na poziom stresu jest brak przygotowania do powrotu do Polski. Jego konsekwencją są często przykre i bolesne doświadczenia. Podjęcie odpowiedzialnej i racjonalnej decyzji powinno opierać się na własnych przemyśleniach, dyskusjach z ważnymi dla nas osobami oraz przygotowaniu socjalnym, zawodowym i logistycznym.

W tym celu pomocne może się okazać uporządkowanie i systematyczność w przygotowaniach, wypisanie czynników przemawiających za i przeciw, kontakt z rodziną i bliskimi oraz realne wyobrażenie tego, czego możemy się spodziewać.

Otwarta i szczera rozmowa, uzyskanie wsparcia i zrozumienia stanowi równie ważne doświadczenie istotne nie tylko podczas podejmowania decyzji, ale również pozytywnie wpływa na poczucie wartości i bezpieczeństwa.


Czynniki wpływające negatywnie na zdrowie psychiczne

Oto kilka z całej gamy czynników, które mają bezpośredni i zasadniczy wpływ na zdrowie psychiczne. Najważniejsze z nich to:

• Rozłąka z rodziną, dziećmi, znajomymi oraz brak poczucia wsparcia i zrozumienia z ich strony może być przyczyną obniżonego nastroju, przygnębienia, poczucia wyobcowania i izolacji. Z drugiej strony wywieranie przez rodzinę presji i chęć spełnienia ich oczekiwań dotyczących chociażby dużych zarobków tworzą znaczne obciążenie psychiczne, co skutkuje nakładaniem na siebie dodatkowych obowiązków i braniem odpowiedzialności nie tylko za własne życie, ale za życie innych. W tym przypadku na problemy osobiste nakłada się finansowa odpowiedzialność.

Wakacje to przede wszystkim czas na odpoczynek, zarówno fizyczny, jak i psychiczny. Niezależnie od tego, czy jesteś właśnie na upragnionym urlopie, czy dopiero na niego czekasz, nic nie stoi na przeszkodzie ku temu, byś zafundowała sobie wspaniałą kąpiel na miarę renomowanych ośrodków SPA.

Wśród zabiegów zalecanych przez ośrodki odnowy biologicznej odnalazły swoje miejsce tradycyjne metody pielęgnacji skóry, jak na przykład kąpiel mleczna z
dodatkiem miodu, migdałów i otrębów. Gwarantuje ona ciału człowieka dogłębne odżywienie skóry, gdyż zawiera w sobie witaminy, sole mineralne oraz różne enzymy. Odczyn wody zmieszanej z miksturą mleczną wynosi 4,5 - 5,4 pH, więc odpowiada odczynowi skóry. Ponadto, występujące w kąpieli drobinki migdałów, miodu oraz otrębów, można wykorzystać do peelingu. W ten sposób skóra zostanie dokładnie oczyszczona z warstwy zrogowaciałej. Do głównych, zauważalnych efektów systematycznego korzystania z kąpieli mlecznej z miodem, migdałami i otrębami, można zaliczyć uelastycznienie skóry, wyleczenie trądziku, zanik szorstkiej skóry, zastopowanie powstawania nowych zmarszczek, odżywienie popękanej skóry, zwłaszcza na stopach, nadanie blasku włosom i ich wzmocnienie.

Grzybicze zapalenie pochwy to stan zapalny wynikający z nadmiernego rozwoju grzybów fizjologicznie obecnych w środowisku pochwy. Najczęstszym drobnoustrojem za to odpowiedzialnym jest candida, czyli grzyb z rodziny drożdżaków. Taki rodzaj infekcji może rozciągać się aż na zewnętrzne organy płciowe powodując świąd, zaczerwienienie i przekrwienie śluzówek, a nawet ich obrzęk. W drugiej części artykułu dowiesz się, co trzeba zrobić, by nie zarazić grzybicą partnera, dlaczego infekcje nawracają, a często nawet nie ustępują pomimo leczenia oraz czy pałeczki kwasu mlekowego mogą pomóc w walce z grzybicą pochwy.

Czy można zarazić partnera?

Stosunki płciowe w warunkach predysponujących do rozwoju infekcji mogą przyczynić się zarażenia partnera drożdżakami. Stąd zaleca się leczenie partnera posiadającego objawy infekcji. Profilaktyka farmakologiczna u mężczyzny, przy braku objawów, według większości lekarzy nie jest konieczna. Dla zwiększenia skuteczności leczenia i uniknięcia dalszego podrażnienia śluzówek zaleca sie przerwanie współżycia płciowego przynajmniej do zakończenia terapii.

Popularność zyskała w Stanach Zjednoczonych, dzięki pewnej reklamie sukienki bez rękawów, która ukazała się w 1915 roku. Z czasem rozprzestrzeniła się na całym globie, stając się synonimem higieny osobistej i estetycznego wyglądu.

Rozwój technik depilacyjnych doprowadził do wyodrębnienia dwóch pojęć, określających pozbywanie się owłosienia z powierzchni ciała. I tak, o ile „depilacja” wiąże się z usuwaniem włosa tuż przy skórze i może z powodzeniem być wykonywana w domowym zaciszu, tak „epilacja” pomaga w usunięciu włosa wraz z jego korzeniami (cebulkami) i wymaga wizyty w zakładzie kosmetycznym.

Wśród rodzajów depilacji wyróżniamy metodę mechaniczną, przy której używa się powszechnie znanych żyletek i maszynek do golenia oraz metodę chemiczną, czyli wszelkiego rodzaju specjalne kremy czy pianki usuwające włosy. Techniki epilacyjne to już „wyższa szkoła jazdy”. Obok prostych w użyciu depilatorów i ciepłego bądź zimnego wosku lub plastrów, których stosowanie nie sprawia większych problemów, do usuwania włosów wraz z korzeniami stworzono kilka specjalnych zabiegów takich, jak depilacja laserowa, elektrokoagulacja (polega na ścięciu białka za pomocą łuku elektrycznego), elektroliza (w cebulkę wbija się igłę, przez którą płynie stały prąd galwaniczny), termoliza (podobna do elektrolizy, ale używa prądu zmiennego), fotoepilacja (usuwanie włosów przy pomocy impulsów świetlnych) czy technika wykorzystująca ultradźwięki, gdzie drgania umożliwiają wnikanie w mieszki włosowe substancji aktywnej, niszczącej włosy wraz z cebulkami.

Więcej artykułów…

© 2000-2015. Stranieri in Italia S.r.l. Tutti i diritti riservati. All rights reserved. Partita iva 05977171007